PROFESJONALNA REGENERACJA WŁOSÓW. JOANNA - ULTRAPLEX


Już nie pamiętam kiedy spędziłam pół dnia u fryzjera: koloryzacja, regeneracja, stylizacja. Brak mi czasu..
Fryzjer - kilkugodzinna wizyta, zakończona ( najczęściej ) wypięknionymi włosami i wyczyszczonym portfelem i poprawionym humorem, bo która kobieta nie lubi jak kilka godzin ktoś będzie nad nią skakał?
A najczęściej jest tak, że czasu brak, pieniędzy szkoda i staramy się we własnym domu doprowadzać włosy do składu i ładu, do stanu używalności. Farby, odżywki, maski i stajemy na głowie by później nasze włosy wyglądały właśnie jak po wyjściu od fryzjera.
O kosmetykach z serii "plex" słyszał już chyba każdy. Część z Was pewnie miała możliwość skorzystania z takiego zabiegu u fryzjera, a część ze względu na brak czasu i duże koszty - po prostu machnęła ręką.

Laboratorium Kosmetyczne Joanna wyszło naprzeciw tym osobom z brakiem czasu i stworzyło, swój własny produkt "plex" - ULTRAPLEX. ULTRAPLEX - "innowacyjny system rekonstrukcji zniszczonych włosów". Brzmi bosko prawda? Ciekawe jesteście czy działa, czy rzeczywiście regeneruje? Zapraszam dalej - będzie o moich wrażeniach po kuracji ULTRAPLEX ( składy wszystkich kosmetyków na końcu postu ).

JOANNA ULTRAPLEX

Ilość kosmetyków potrzebnych do wykonania pełnej kuracji + instrukcja obsługi - trochę przerażają. Okazało się jednak, że nie taki wilk straszny jak go malują. W gruncie rzeczy sam zabieg nie jest strasznie skomplikowany, jednak trzeba trochę czasu na niego poświęcić.
Wieczorem córkę położyłam spać a sama zabrałam się za przygotowania i studiowanie instrukcji obsługi.



Kurację zaczynamy od 3 stopniowego systemu regeneracji ( aktywator, stabilizator, regenerator ), jednak jak później się okazuje, przy pierwszym razie używamy tylko 2 pierwszych kroków ( aktywator, stabilizator ).

JOANNA ULTRAPLEX

JOANNA ULTRAPLEX

1. AKTYWATOR - po połączeniu z dowolnym produktem koloryzującym bądź rozjaśniającym odbudowuje mostki dwusiarczkowe wewnątrz włosa. Wnikając w ich włókna, intensywnie wzmacnia wiązania strukturalne oraz ogranicza łamanie się włosów.

2. STABILIZATOR - naniesiony na włosy utrzymuje i wzmacnia mostki dwusiarczkowe znajdujące się w ich strukturze. Dodatkowo zamyka łuski na powierzchni włosów, zapewniając im długotrwałą wytrzymałość, sprężystość i połysk.

3. REGENERATOR - to serum odżywcze, które pozwala na utrzymanie znacznie lepszej kondycji włosów. Chroni je przed uszkodzeniami mechanicznymi.

JOANNA ULTRAPLEX

Zaczynamy od farbowania włosów z dodatkiem kroku 1 - saszetki z aktywatorem ( przezroczysty, płyn - zapach jak dla mnie kompletnie niewyczuwalny ). Do rozrobionej farby dodajemy aktywator i dalej postępujemy dokładnie tak jak przy zwykłym farbowaniu włosów. Farbujemy, odczekujemy odpowiedni czas i spłukujemy. Ja jestem ogromnym niecierpliwcem, ale pilnowałam czasu, wręcz przebierając nogami ze zniecierpliwienia.

Efektu wow! zabrakło. Nie wiem czego spodziewałam się już po pierwszym kroku, ale nie zauważyłam żadnej zmiany. Włosy były takie jak zawsze po farbowaniu: trochę szorstkie i splątane. Ale przecież to nie koniec - pora na krok 1 - stabilizator. Tu mamy niewielką tubeczkę, w której znajdziemy gęsty płyn, coś wyglądającego jak standardowa odżywka do włosów. Kosmetyk nałożyłam, zgodnie z zaleceniami producenta, na całe włosy i owinęłam głowę ręcznikiem. Przyjemny zapach, kojarzący mi się z włosowymi kosmetykami profesjonalnymi. W ręczniki miałam spędzić minimum 10 minut. Stwierdziłam, że wykorzystam czas produktywnie i zrobię sobie jeszcze maseczkę oczyszczającą. Takie 2 w 1 :)
Po około 20-25 minutach spłukałam włosy ( tu już pojawia się niesamowita gładkość włosów - tak jak po nałożeniu solidnej maski odżywiającej ) i dalsza część zabiegu wyglądała jak normalna pielęgnacja włosów: myjemy je szamponem ( SZAMPON UTRWALAJĄCY ), a po spłukaniu na włosy ( około 2cm od nasady ) nakładamy ODŻYWKĘ UTRWALAJĄCĄ i włosy znowu owijamy ręcznikiem na minimum 10 minut. To kolejny moment, kiedy możemy zrobić coś dodatkowego :)
Spłukujemy i... przebieramy nogami by włosy jak najszybciej wyschły, by móc zobaczyć pierwsze efekty kuracji. A efekty są!
Włosy są niesamowicie gładkie, śliskie, sypkie a jednocześnie nawilżone. Nie czuć ich obciążenia. Nie ma też mowy o spuszeniu. Raczej bezproblemowo dają się rozczesać. I trzeba przyznać, że włosy wyglądają jak po jakimś naprawdę solidnym zabiegu regenerująco-odbudowującym u fryzjera. Bezproblemowo poddają się wszelkim zabiegom stylizacyjnym, są łatwe do okiełznania.

JOANNA ULTRAPLEX

JOANNA ULTRAPLEX

Tak wygląda pierwszorazowe użycie kuracji, każdy kolejny raz to tylko jedna zmiana. Zamiast kroku 1 i 2, stosujemy tylko 3 - REGENERATOR ( na wilgotne i nieumyte włosy, na minimum 10 minut - pod ręcznik :) ). Pozostałe kroki ( szampon i odżywka ) pozostają bez zmian.

SZAMPON - został opracowany z myślą o pielęgnacji włosów po zastosowaniu systemu regeneracji ULTRAPLEX. Szampon ma łagodną recepturę bez SLS i SLES, co sprawia, że delikatnie myje i pielęgnuje włosy każdego dnia. Dodatkowo, dzięki zawartości aktywnych składników stabilizuje mostki dwusiarczkowe we włosach. To kolejny etap procesu pozwalający na utrwalenie i przedłużenie efektów kuracji. ( delikatny, bez SLS i SLES, barwników i silikonów )

ODŻYWKA - została opracowana z myślą o pielęgnacji włosów po zastosowaniu systemu regeneracji ULSTRAPLEX. To dopełnienie całego procesu pozwalające na utrwalenie i przedłużenie efektów kuracji. Dzięki niej włosy są zregenerowane, chronione i w doskonałej kondycji.

JOANNA ULTRAPLEX

JOANNA ULTRAPLEX

Jak widzicie kuracja ULTRAPLEX zabiera nam trochę czasu ( choć trwa zdecydowanie krócej niż wizyta u fryzjera ) i trzeba go sobie na nią zarezerwować. Dodatkowo znajduje się czas na maseczkę, manicure albo wypicie herbaty z jakąś gazetą u boku.

Ciekawe jesteście pewnie moich wrażeń po kilkukrotnym przeprowadzeniu kuracji?
Wrażenie po pierwszym zabiegu było bardzo pozytywne. Zauważyłam ogromna różnicę jeśli chodzi o wygląd włosów. Tak jak wspominałam były bardzo bezproblemowe: nie plątały się i dawały rozczesać bez problemu, błyszczały jak szalone i były niesamowicie gładkie i aksamitne. Miałam problemy z powstrzymaniem sie przed dotykaniem ich i ciągłym zawijaniem na palec. Łatwo się je układało i efekt stylizacji utrzymywał się, tak że ja - osoba, która bardzo rzadko nosi rozpuszczone włosy, zaczęłam się do tego przekonywać.

Ciekawa byłam jaka będzie różnica w wyglądzie włosów na tej części kuracji, która polega na podtrzymaniu tych pierwotnych efektów.
Połączenie regeneratora z szamponem i odżywką tworzą świetne trio podtrzymujące efekty systemu regeneracji. Włosy nadal są pięknie błyszczące i gładkie, nie puszą się i wyglądają jak po solidnych zabiegach regenerujących. Włosy nie są przesuszone, nie wyglądają na zniszczone - mimo farbowania! Z czasem niestety jednak włosy przyzwyczajają się trochę do dobrego, więc co któreś mycie wprowadzałam zwykły szampon oczyszcający, aby trochę zmienić im środowisko i by działanie ULTRAPLEX było dla nich bardziej odczuwalne.

Myślę, że będę wracać do ULTRAPLEX ( tych pierwszych 3 kroków ) przy okazji każdej koloryzacji - kosztuje niewiele, a daje bardzo fajny efekt na włosach. Każde włosy są inne i inaczej reagują na tego typu specyfiki - moje są jak najbardziej na TAK.

Stosowałyście kiedyś kurację "plex"? Jeśli tak to w jaki sposób? Odwiedziłyście fryzjera, zostawiając u niego miliony monet? A może skusiłyście się na domową regenerację z Joanną? A może dopiero się do niej przymierzacie?

POZDRAWIAM
OLA


Kosmetyki z serii ULTRAPLEX dostępne są do kupienia w sklepie online Joanna oraz w innych drogeriach internetowych, zauważyłam też, że można je znaleźć w większych sklepach.
SYSTEM REGENERACJI ULTRAPLEX - około 18zł za zestaw
REGENERATOR - około 16zł

Poniżej, zgodnie z zapowiedziami, składy wszystkich kosmetyków znajdujących się w zestawie ULTRAPLEX.

AKTYWATOR:
aqua, hydroxyethylcellulose, cysteine bis-pg-propyl silantriol, phenoxyethanol, caprylyl glycol, lactic acid

STABILIZATOR:
aqua, cetearyl alcohol, propylene glycol, glycerin, dipropylene glycol, bisamino peg/ppg-41/3 aminoethyl pg-propyl dimethicone, quaternium-91, stearamidopropyl dimethylamine, dimethicone, cysteine bis-pg-propyl silanteriol, cetrimonium chloride, cetrimonium methosulfate, isopropyl alcohol, hydroxyethylcellulose, disodium edta, parfum, phenoxyethanol, caprylyl glycol, lactic acid

REGENERATOR:
aqua, cetearyl alcohol, propylene glycol, glycerin, dipropylene glycol, bisamino peg/ppg-41/3 aminoethyl pg-propyl dimethicone, quaternium-91, stearamidopropyl dimethylamine, dimethicone, cysteine bis-pg-propyl silanteriol, cetrimonium chloride, cetrimonium methosulfate, isopropyl alcohol, hydroxyethylcellulose, disodium edta, parfum, phenoxyethanol, caprylyl glycol, lactic acid 

SZAMPON UTRWALAJĄCY:
aqua, sodium lauroyl methyl isethipnate, sodium cocoamphoacetate, cocamidopropyl betaine, disodium laureth sulfosuccinate, cysteine bis-pg-propyl silanetriol, coco-glucoside, peg-120 methyl glucose dioleate, polyquaternium-22, allantoin, panthenol, tetrasodium glutamate diacetate, laureth-10, parfum, phenoxyethanol, benzoic acid, citric acid

ODŻYWKA UTRWALAJĄCA: 
aqua, cetearyl alcohol, glycerin, quaternium-91, cetrimonium methosulfate, cetromonium chloride, isopropyl alcohol, silicone quaternium-16, olea europea olive fruit oil, olea europea oil unsaponifiables, polyquaternium-10, hydrolyzed keratin, hydrolyzed corn protein, hydrolyzed soy protein, hydrolyzed wheat protein, parfum, dmdm hydantoin, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone, triethanolamine

19 komentarzy:

  1. gdybym farbowała włosy w domu to bym po niego sięgnęła, ale i tak mnie kusi, tylko pominęłabym pierwszy krok z aktywatorem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ale...można też spróbować zestawu bez farbowania! Poszukaj info na ten temat! Można, można.

      Usuń
  2. sproo odpowiedników wyszło widzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Łukaszu, z braku czasu i kasy..Fajny, drogeryjny odpowiednik tego fryzjerskiego. I co najważniejsze - działa!

      Usuń
  3. Ciekawe czy przy rozjaśnianiu też by tak włosy zareagowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A poczytaj! Pewnie, że tak! Ultraplex polecany jest właśnie przy tego typu zabiegach na włosy.

      Usuń
  4. Już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio używałam kosmetyki marki Joanna, chyba najwyższy czas sobie o nich przypomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Bo coraz ciekawiej zaczyna być jeśli chodzi o asortyment tej firmy.

      Usuń
  5. Jeszcze żadnych "plexów" nie miałam, ale mam dosyć zdrowe włosy których nie farbuję, więc nie potrzebują mocnej regeneracji. Ale ten zestaw jest w całkiem przystępnej cenie, myślałam że tego typu kurację są o wiele droższe...
    Obserwuję i pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowe i niefarbowane włosy? Kobieto a gdzie Ty się uchowałaś?

      Usuń
  6. Słyszałam o niej już sporo dobrego. I szczerze mówiac myślalam, że jest droższa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz? Miłe zaskoczenie co? I portfel nie ucierpi a włosy zdecydowanie skorzystają.

      Usuń
  7. Lubie szampony Joanny, nie znam tych kosmetyków, ale mega ciekawe, no i cenowo tez super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Stosowałam tylko odżywkę,naprawdę działa i cena jest niesamowita w stosunku do innych -plexów,naprawdę warto zrobić sobie taką kurację w domu,włosy nam podziękują,bo takiego składu(te siarczki)trudno znależć.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger