JAKOŚ SZYBKO ZNIKNĄŁ..


Witajcie!
Mamy połowę stycznia i zastanawiam się "kiedy to minęło?".. Jeszcze nie tak dawno odliczałam dni do świąt i nie mogłam się ich doczekać, a tu czas ucieka mi przez palce, sama nie wiem kiedy..
Teraz odliczam czas do wiosny, bo zima w tym roku jest dla mnie niezwykle uciążliwa. Mróz, chłód, zimny wiatr..To wszystko strasznie odbija się na mojej skórze. Balsamy, kremy do rąk zużywam w tempie ekspresowym i w zastraszających ilościach. Jakiś obłęd..
Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kremie, który dziwnie szybko mi zniknął. Ledwo go otworzyłam a okazało się, że nie dam rady z niego wycisnąć już ani grama.


PERFECTA

POLECANY DO PIELĘGNACJI: spierzchniętej skóry dłoni z objawami silnego przesuszenia, odwodnienia i zaczerwienienia; wymagającej natychmiastowego złagodzenia podrażnień i intensywnej odbudowy.

EFEKT DZIAŁANIA: łagodzi, regeneruje i wygładza


Skład:
AQUA, UREA, ISOPROPYL MYRISTATE, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE, PARAFFINUM LIQUIDUM, STEARYL ALCOHOL, TAURINE, DIMETHICONE, PHOSPHOLIPIDS, SPHINGOLIPIDS, PANTHENOL, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, CETEARETH-20, CETEARETH-25, SODIUM HYALURONATE, HYDROXYACETOPHENONE, DISODIUM EDTA, SODIUM POLYACRYLATE, BHA, SODIUM HYDROXIDE, PHENOXYETHANOL, LINALOOL, D-LIMONENE, HEXYL CINNAMAL, BENZYL SALICYLATE, CITRONELLOL, HYDROXYCITRONELLAL, PARFUM

PERFECTA

Problematyczny kosmetyk..Sam znika!
Tak jak wspomniałam wcześniej, otworzyłam i nie wiadomo jakim sposobem po chwili okazało się, że już nic w opakowaniu nie ma. Strasznie szybko go zużyłam i wydaje mi się, że nie jest to spowodowane kwestią jego pojemności ( 50ml ).
Nie jest to typowo zimowy krem. Nie ma konsystencji jakiej moglibyśmy się po nim spodziewać. Nie jest gęsty, ciężki i oblepiający. Mimo wszystko to dość treściwy kosmetyk. Rozsmarowuje się bez problemu ( brak jest tak nieprzyjemnego tępego poślizgu ), jak zwykły krem - przy czym na skórze pozostawia jakby cienką, warstwę ochronną, która po pewnym czasie wchłania się w skórę do zera.
A co dalej?
Skóra jest wygładzona, fantastycznie nawilżona i odczuwalnie zregenerowana. Znika nieprzyjemna szorstkość i napięcie. Swędzenie skóry, które pojawia się przy nadmiernym przesuszeniu - zanika. Jak dla mnie bomba!
Z czystą i nieukrywaną przyjemnością używałam tego kremu i byłam mocno zawiedziona jak okazało się, że w tubce nic nie ma. Ale poradziłam sobie i z tą kwestią :) Kupiłam kolejne opakowanie!

Macie jakieś swoje ulubione, zimowe kremy do rąk? Ciekawa jestem czy jest coś co sprawdza Wam się w 100%?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

6 komentarzy:

  1. Do rąk uzywam maści hudsalva sweederm idealnie nawilża i leczy dłonie

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też kremy bardzo szybko znikają. Ten za to gdzieś się schował, nie wiem gdzie go posiałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż mówi, że ja chyba te kremy zjadam, bo co i raz jakiś nowy jest u mnie. Ale ja naprawdę bardzo dużo kremuje dłonie.

      Usuń
  3. Ja mam spory zapas kremów do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja systematycznie zużywam i uszczuplam zapasy mazideł do rąk.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger