REGENERUM - ZESTAW DO ODBUDOWY WŁOSÓW

REGENERUM - ZESTAW DO ODBUDOWY WŁOSÓW


I jak zwykle muszę się trochę potłumaczyć. Mniej jest mnie na FB i na IG ( ale jestem czasami więc zapraszam ).. Od kilkunastu dni jeżdżę od lekarza do laboratorium, na badania i znowu do laboratorium ( chyba niedługo z kobitkami tam pracującymi będę na "ty" ). Niestety niektóre objawy choroby ( a o tym, że to choroba dowiedziałam się dosłownie "chwilę temu" ) stały się na tyle dokuczliwe, że musiałam zadbać o siebie. Czekam na poniedziałek na ostateczne wyniki, w środę wizyta u lekarza i może w końcu zacznie się leczenie..
Dlatego jest mnie wszędzie zdecydowanie mniej i mam nadzieję, że spotkam się z Waszą wyrozumiałością..Wielkie plizz :*

I dzisiaj post! Kosmetyczny post!
Są kosmetyki, których używam sama i od pierwszych kilku użyć mam już wyrobioną o nich opinię, a są takie które sprawdzam, później oddaję np. Mamie i czekam na jej opinię.
Zestaw Regenerum użyłam kilka razy i oddałam go właśnie mojej Mamie do sprawdzenia. A dlaczego? Moje włosy są w coraz lepszym stanie - oprócz wypadania, ale nie jest to kwestia pielęgnacji a zdrowotna - o czym wiem, mam potwierdzone to badaniami, rozpoczęłam leczenie i czekam na efekty. 
Moja Mama od wielu lat jest farbowaną blondynką, ma naturalnie kręcone włosy. Trzeba naprawdę solidnej pielęgnacji by takie włosy wyglądały ładnie. Jakoś nie mogę przekonać Mamy do olejowania włosów, chociaż uważam, że dobry olej i regularna tego typu pielęgnacja - przyniosły by świetne efekty. Dlatego stwierdziłam, że zestaw do regeneracji włosów powinna wypróbować ona - bo na jej włosach będzie najlepiej widać jakąkolwiek różnicę.


KOLOROWO, NAUSTNIE

KOLOROWO, NAUSTNIE


Nie będę ukrywać - w ostatnim czasie priorytetem w moim makijażu są kolorowe usta. Kolekcja szminek rośnie w zastraszającym tempie i mam ogromny problem z ogarnięciem się w tej kwestii. A nowości, które pojawiają się na rynku - potęgują moją chęć posiadania kolejnych wspaniałości.
Codziennie rano mam dylemat - co tym razem? jaki kolor? jaka firma? 

Dziś chciałabym Wam pokazać kolejne produkty, które "mieszają" mi w głowie. Tym razem będzie to marka Bell.


JOANNA - PEELINGI Z NATURALNYMI GRANULKAMI

JOANNA - PEELINGI Z NATURALNYMI GRANULKAMI


Kilka dni temu pokazywałam Wam nowe żele pod prysznic Joanny, w pięknych wakacyjnych kolorach i zapachach. 
A dziś kolejna niespodzianka..Coś do kompletu z żelami - peelingi.
Kto nie zna malutkich buteleczek Laboratorium Kosmetycznego Joanna - tych z peelingami? Kosztowały grosze, pięknie pachniały ( moje ulubione to kiwi i truskawka ) i nieźle spisywały się jako peelingi. Chyba każda z nas miała przynajmniej raz i przynajmniej jedną buteleczkę. 

Wśród kosmetyków Joanny pojawiły się nowe, małe buteleczki - z peelingami. Czy znowu zachwycą konsumentki? Zapraszam na krótką prezentację.

"Nowe linie peelingów są przyjazne dla środowiska, ale też zapewniają odpowiednią higienę oraz pielęgnację ciała. Zawarte w nich drobiny są ekologiczne i w pełni biodegradowalne. Seria składa się z pięciu produktów gruboziarnistych oraz pięciu drobnoziarnistych. W linii drobnoziarnistej znajdziemy dwa peelingi z balsamem ( wygładzająco-odżywcze ), a także trzy peelingi o właściwościach myjąco-wygładzających. Linia gruboziarnista to peelingi myjące. Kosmetyki dodatkowo zostały wzbogacone naturalnymi substancjami odżywczymi."


- peeling z balsamem: olejek arganowy i oliwa z oliwek
- peeling: aktywny węgiel, borowina, biosiarka

HADA LABO TOKYO - LOTION NO.1

HADA LABO TOKYO - LOTION NO.1


Co jakiś czas pojawiają się na rynku kosmetyki, które zaciekawiają wyglądem, obietnicami - a to wszystko sprawia, że chcemy sprawdzić, wypróbować.
Gdy pojawiły się pierwsze informacje prasowe dotyczące tych produktów - wiedziałam, że pierwszym kosmetykiem, który wypróbuje będzie LOTION NO.1 SUPER HEDRATOR, i jeśli się sprawdzi - zainteresuję się pozostałymi kosmetykami ( szczególnie ciekawi mnie maska ).
I tak oto, przychodzę do Was dzisiaj z moimi wrażeniami po stosowaniu Super Hydratora. 
Czy warto odwiedzić Rossmanna ( bo tylko tam można kupić kosmetyki z serii Hada Labo Tokyo ) i zainwestować w ten kosmetyk ponad 45zł? 


LOTION NO.1 SUPER HEDRATOR ( linia biała - do każdego typu skóry, bez ograniczeń wiekowych ) nazwany intensywnym nawilżaczem ( to właśnie ta obietnica mnie skusiła ) podobno jest bestsellerem w Japonii ( sprzedawany co 2 sekundy..wow.. ).
Ciekawy kosmetyk - do stosowania pod makijaż, na makijaż, polecany dla cery wrażliwej, obiecujący intensywne nawilżenie i przeciwdziałanie powstawaniu zmarszczek.

TAK CZY NIE? O TO JEST PYTANIE..

TAK CZY NIE? O TO JEST PYTANIE..


"Letnia beztroska, wyczekany urlop, każda wolna chwila spędzana na świeżym powietrzu nie zawsze jest korzystna dla naszej cery. Wysokie temperatury i nadmierna ekspozycja ciała na słońce może powodować m.in. zaburzenia kolorytu czy przebarwienia skóry twarzy. Marka ARTISTRY Amway proponuje dwa nowe produkty pielęgnacyjne: korektor EXACT FIT oraz krem CC IDEAL RADIANCE, dzięki, którym cera będzie wyglądać pięknie przez całe lato."

Dziś chciałabym Wam pokazać oba te produkty i powiedzieć jakie są moje wrażenia jeśli chodzi o efekty ich działania.


Szukanie "letnich" kosmetyków stało się wręcz obsesją. I nie mam tu na myśli kosmetyków typowo ochronnych. Ma być filtr i jednocześnie "mejkap" - lekki, nie obciążający. Za dużo szczęścia na raz bym chciała?

NA RATUNEK ATOPIS NOVACLEAR?

NA RATUNEK ATOPIS NOVACLEAR?


Skóra sucha i wrażliwa wymaga wyjątkowej pielęgnacji. Musi być to delikatna pielęgnacja a jednocześnie intensywnie nawilżająca. Nie ma co się oszukiwać - ciężko jest znaleźć taki kosmetyk, a gdy już myślimy, że to jest to, to okazuje się, że cena jest nie taka, albo zapach,

Jakiś czas temu otrzymałam propozycję poznania kosmetyków NovaClear Atopis - serii przeznaczonej do skóry suchej, atopowej, wrażliwej. Dwa kosmetyki: krem natłuszczający do twarzy i ciała ( używałam go jako balsamu ) oraz płyn do mycia twarzy i ciała. Nie mam skóry atopowej ale mocno przesuszającą się ( o czym wiecie, bo piszę o tym od dawna ) więc z ogromną ciekawością podjęłam się sprawdzenia zaproponowanych kosmetyków.


DROGERYJNY PODKŁAD WSZECHCZASÓW?

DROGERYJNY PODKŁAD WSZECHCZASÓW?


Ciekawa jestem czy wiecie jaki podkład mam na myśli, pisząc - DROGERYJNY PODKŁAD WSZECHCZASÓW?
Większość go miała, wszyscy na pewno o nim słyszeli..I mimo iż narzekamy na to, że jest ciężki, że potrafi zapychać, że łatwo zrobić nim sobie efekt maski, że czasami potrafi się tak "sciastkować", że głowa mała - to jednak wydaje mi się, że nie ma lepszego drogeryjnego podkładu, który ukryje nam niedoskonałości i będzie się trzymał twarzy jak szalony.


Z pewnością domyślaliście się jaki podkład mam na myśli, prawda? Oczywiście mowa o osławionym Revlon ColorStay.
Dwie wersje ( dla skóry suchej oraz dla skóry tłustej i mieszanej ), kilka kolorów do wyboru, w bardzo przyzwoitej cenie ( w internecie do zamówienia za około 25zł ). 

Najpopularniejszym odcieniem jest chyba 150 BUFF ( wiem, że część decyduje się również na zakup 110 albo 180 ).
Bardzo długo wszyscy narzekaliśmy na opakowanie tego podkładu. Podkład w płynie a nie było żadnej pompki ani aplikatora. Część wylewała podkład na dłoń, co często wiązało się z marnowaniem kosmetyku, bo wylewało się go za dużo; okazało się, że jest możliwość podmienienia pompki z innego kosmetyku..Teraz już bez kombinowania - mamy w wersji fabrycznej pompkę! Juuuhu! 

Uważam, że jego plusy zdecydowanie przewyższają minusy i warto się nim zainteresować.
- świetnie kryje. Uważam, że idealnie nakłada się go zwilżoną gąbeczką i lepiej nałożyć dwie cienkie warstwy niż jedną solidniejszą ( mniejsze ryzyko uzyskania efektu maski )
- może i nie trzyma się na twarzy 24 godzin ( choć nigdy nie było mi to dane sprawdzić, więc może? ), ale nie mam bardziej sprawdzonego podkładu jeśli chodzi o większe wyjście - gdzie liczę na trwałość
- niesamowicie wydajny: wystarczy naprawdę niewielka ilość, by móc równo zaaplikować go na twarz bez smug i "placków"
- wydaje mi się, że poprawiła się formuła tego podkładu: sprawia wrażenie lżejszego - nie jest taki "plastelinowy" ( i mam wrażenie, że nie utlenia się tak zauważalnie, co zdarzało się w poprzedniej wersji )
- no i zmienił się zapach - jest zdecydowanie przyjemniejszy dla nosa ( wiem, że część z Was narzekała na zapach starej wersji )

Uwielbiam ten podkład i jest to kosmetyk, na który zawsze mogę liczyć.
Ciekawa jestem jakie Wy macie zdanie na temat osławionego Revlona? Jesteście na tak czy na nie? Czy jest to również Wasz drogeryjny hit?

BUZIAKI
OLA
BELL MAT LIP LIQUID - HYPOALLERGENIC

BELL MAT LIP LIQUID - HYPOALLERGENIC


 Zaczynam odliczać czas do urlopu..zostało 29 dni. Powinnam chyba wywiesić jakiś kalendarz i zacząć wykreślać po kolei dni? A może nastawić codziennym alarm z przypomnieniem o tym, że jestem o jeden dzień bliżej do wyjazdu? Nie mogę się już doczekać..
Macie tak, że jak już zaplanujecie urlop to czekacie i czekacie..że planujecie..i doczekać się nie możecie? 
Ja jestem teraz na etapie poszukiwania kosmetyków z filtrami - dla nas - dorosłych i dla Małej. Chciałabym znaleźć coś z wysokim filtrem i wygodnym sposobem aplikacji. Macie może coś do polecenia?

Jako, że szał na matowe produkty do ust trwa - pokażę Wam co jeszcze u siebie mam. 
Kolekcja liczy sobie 6 kolorów..i uwaga.znowu nudziak wyląduje u kogoś innego a pozostałe kolory zostają ze mną. Patrząc na ilość posiadanych przeze mnie kosmetyków kolorowych do ust - powinnam mieć przynajmniej ze 3 pary!


JANDA - CC EFEKT

JANDA - CC EFEKT


Lato, wakacje..Chyba właśnie się rozpoczęły. 
Gdy zerkam na termometr to aż sama nie wierzę, że takie wielkości łapie. Po narzekaniu na zimę, chłód, deszcz itp., w końcu mamy słońce i ciepełko.
W takie dni najchętniej odpuściłabym sobie całkiem makijaż - tak by nic mi się nie rozmazywało, nie spływało. Przyznam Wam, że jednak nie do końca dobrze się czuję z taką "nagą" twarzą. Szukam więc rozwiązań na lato, które chociaż trochę "podkolorują" mi twarz. I tak szukając, trafiłam właśnie na bohatera dzisiejszego postu.
Chcecie wiedzieć jak mi się sprawdził? Zapraszam!


MNÓSTWO NOWOŚCI OD KOBO PROFESSIONAL

MNÓSTWO NOWOŚCI OD KOBO PROFESSIONAL


Witajcie wakacyjnie!
Pewnie część z Was ma dzisiaj pierwszy dzień wakacji, część z utęsknieniem czeka na zbliżający się urlop. Ja też! Moja córka już żyje wakacjami i od kilku dni pakuje plecak ze swoimi zabawkami..aż się boję ilości, którą będziemy musieli ze sobą zabrać..Mój mąż, widząc co Mała pakuje i ile, twierdzi, że powinniśmy jechać TIRem - bo jak dojdą jeszcze moje torby to w życiu osobówką się nie zabierzemy..Żartowniś!

Dzisiaj zapraszam Was na prezentację nowości kosmetyków KOBO PROFESSIONAL. Same nowości - będzie na bogato :)

Zaczniemy od paletki, która mnie wręcz zachwyciła. Patrzcie jaka cudna!


5TH ANNIVERSARY SHINY BOX - CELEBRATION TIME

5TH ANNIVERSARY SHINY BOX - CELEBRATION TIME


Czerwcowe pudełko Shiny Box to 5 rocznica Shiny w Polsce. Urodzinowe pudełko to czas na świętowanie.
Od około miesiąca ekipa Shiny Box trzymała nas w napięciu co do zawartości czerwcowego boxa, powoli uchylając rąbka tajemnicy.


Wczoraj dotarło do mnie moje ambasadorskie pudełko i jak tylko kurier mi je dostarczył - musiałam od razu zobaczyć co znajduje się w środku.

NIEKOSMETYCZNIE, LECZNICZO (?)

NIEKOSMETYCZNIE, LECZNICZO (?)


Każdy nasz pobyt w szpitalu ( i kolejna operacja ) to kupa stresu i nerwów..Wyjście do domu to radość i kolejne przeszkody. Walka o lepsze wyniki, poprawienie odporności, odbudowanie wszystkiego co w szpitalu zniszczono.
Nie ma co się oszukiwać – w większość, lekarze nie przejmują się tym co się dzieje w domu. Wypuszczają z koniecznymi lekami i tyle. A o resztę trzeba zadbać samodzielnie. Wspomóc nerki w powrocie do prawidłowego działania, pozbycie się niepotrzebnych bakterii, podwyższenie poziomu żelaza, poprawę pracy serca, przywrócenie prawidłowej pracy układu pokarmowego.
Narkoza, operacja, leżenie i kupa leków powodują, że trzeba włożyć trochę pracy by organizm wrócił do swojego prawidłowego rytmu.
CZARNO TO WIDZĘ?

CZARNO TO WIDZĘ?


Czy są takie kosmetyki, które trafiły do Was dzięki blogom czy youtubowi? Jeśli tak to jakie są to produkty? Dajcie znać w komentarzach, bo ciekawa jestem czy coś nam się pokryje..
Ja tak na przykład miałam ze "sławną" czarną maską..
Wiedziałam, że prędzej czy później ta maska trafi w moje ręce i na moją twarz. Naoglądałam się filmów na jej temat, naczytałam się najróżniejszych opinii i wiedziałam, ze muszę sama sprawdzić co to za cudo i czy warte jest tego szumu, który wokół niego powstał.


- czarna maska z aktywnym węglem z bambusa, polecana do wielu typów skór, w szczególności do pielęgnacji skóry trądzikowej
- świetnie oczyszcza skórę, odblokowuje pory oraz skutecznie usuwa wągry. Usuwa martwy naskórek, wygładza powierzchnię skóry.
- maska zawiera aktywny węgiel, pozyskiwany z bambusa, który ma właściwości oczyszczające, bakteriobójcze i ściągające, dzięki czemu dokładnie usuwa nadmiar tłuszczów znajdujących się na powierzchni skóry. Poprawia koloryt skóry, niweluje błyszczenie się. 

3 x TRIO NATURAL BEAUTY

3 x TRIO NATURAL BEAUTY


Odpoczęliście w ten przedłużony weekend? Nabraliście energii na nowy tydzień? Wielkimi krokami zbliżają się wakacje, czas urlopów. Macie już jakieś plany? Może już zrobione rezerwacje i odliczacie czas do wyjazdu? Dajcie możliwość pocieszenia się z Wami i  napiszcie jakie macie plany na lipiec i sierpień :)

Dziś mam Wam do pokazania kolejne nowości od My Secret. Tym razem będą to paletki cieni. I trzeba się śpieszyć z zakupami, bo te paletki to edycja limitowana!

PO PROSTU NIE..

PO PROSTU NIE..


Dziś będzie krótki post..
O kosmetykach AVA naczytałam się już tyle dobrego, że żyłam z nastawieniem, że każdy ich kosmetyk jest świetny i na pewno będzie idealny dla mnie.
Kosmetyk, o którym chcę Wam dziś BARDZO krótko opowiedzieć, trafił do mnie z pudełka UROK. Przyznam, że byłam mocno zaciekawiona tym kosmetykiem i dość szybko trafił do koszyczka z bieżącą pielęgnacją..i dość szybko z niego wyleciał..


JOICO K-PAK LUSTER LOCK - CO ZA BLASK!

JOICO K-PAK LUSTER LOCK - CO ZA BLASK!


Włosy mam dość długie. Nawet nie wiem kiedy zaczęły sięgać mi do łopatek, a później niżej i niżej - do pasa coraz bliżej. Zdarza mi się je nosić rozpuszczone, chociaż chyba wszyscy moi znajomi wiedzą, że najczęściej noszę włosy związane w kok ( albo coś podobnego do niego ). Ale tak jak napisałam - zdarza mi się je nosić rozpuszczone i wtedy z jeszcze większą starannością zwracam uwagę na ich wygląd - nie chcę nosić "piór".
Szampony, odżywki, maski, olejki..sprawdzam, szukam. To co mi się sprawdza zostaje, rzeczy średnich raczej nie używam. Mam być zadowolona i kosmetyk ma spełniać moje oczekiwania.


JOICO K-PAK Color Therapy Luster Lock
Nowy rewolucyjny produkt do pielęgnacji włosów farbowanych. Gwarantuje odżywienie nawet najbardziej osłabionym włosom i zatrzymuje pigment wewnątrz. Produkt sprawia, że włosy są aż 9 razy silniejsze oraz bardziej lśniące.
- długotrwały połysk i ożywienie koloru podczas jednego zabiegu
- wygładzanie włosów, pogrubienie i łatwość układania
- wzmocnienie włosów i ochrona podczas stylizacji
- ochrona przed uszkodzeniami
- formuła dopasowująca się do rodzaju i kondycji włosów

SERUM REGENERUM - PIANKOWY HIT?

SERUM REGENERUM - PIANKOWY HIT?


Na rynku kosmetycznym pojawia się coraz więcej firm produkujących kosmetyki pielęgnacyjne. Prześcigują się w obietnicach, sposobach działania, wymyślnych opakowaniach, zapachach czy konsystencjach. Człowiek wchodząc do drogerii dostaje oczopląsu i ma problem z ogarnięciem własnych myśli a co dopiero z wyborem konkretnego kosmetyku.
Dziś chciałabym Wam pokazać jeden z takich "cudacznych" kosmetyków..
Początkowo myślałam, że jest to coś takiego jak pianki oczyszczająco-pielęgnujące ( dostępne w aptekach i sklepach medycznych ). Okazało się, że to całkiem coś innego, o całkiem innym działaniu.


REGENERUM Regeneracyjne serum do ciała
- lekka pianka (!)
- natychmiast i długotrwale nawilża
- odżywia skórę
- sprawia, że skóra jest miękka i jedwabiście gładka
- koi i regeneruje
SOMETHING NEW.. I LOVE MATTE LIPS

SOMETHING NEW.. I LOVE MATTE LIPS


Witam w nowym tygodniu!
Nowy tydzień, nowy dzień i kolejne nowości kosmetyczne. Tym razem coś z szafy kosmetycznej MY SECRET - kolekcja I LOVE MATTE LIPS.
Od momentu pojawienia się na rynku matowych produktów do ust zwariowałam na ich punkcie! Szczególnie, że większość pojawiających się szminek, błyszczyków jest w idealnych dla mnie kolorach. I jak tu się nie zachwycać? Zrezygnowałam raczej z pełnego makijażu oka ( ograniczam się do tuszu, czasami w komplecie z rzęsami ) i stawiam na konkret na ustach.
Dziś chcę Wam pokazać kolejne nowości jakie pojawiły się na rynku. Może wpadnie Wam coś w oko i zachwycicie się tak jak ja?

Zacznijmy od najnowszej nowości - I LOVE MATTE LIPS LIQUID LIPSTICK.


G&H EXCLUSIVELY FROM AMWAY

G&H EXCLUSIVELY FROM AMWAY


Ostrzegam z góry - dzisiejszy post będzie BARDZO długi. Nie chcę dzielić go na części, bo uważam, że całą kolekcję powinnam Wam przedstawić za jednym zamachem.
Przesyłka - wielka paka, czekała na mnie jak wróciłam z Małą ze szpitala. Ogromna i niesamowicie ciężka. Niczego takiego się nie spodziewałam ( chociaż miałam podejrzenie, kto mógł mi zrobić taką niespodziankę ), więc nie ukrywam, że z dużą dozą ciekawości próbowałam dobrać się do jej zawartości.
Paka pełna kosmetyków pielęgnacyjnych - przeszła moje oczekiwania. Gdybym miała tego wszystkiego używać sama to nie mam zielonego pojęcia, kiedy bym skończyła..
Pokażę Wam dzisiaj całą kolekcję, wszystkie trzy serie i pod kosmetykami, których używam zostawię kilka moich spostrzeżeń. Zróbcie sobie duży kubas kawy i zapraszam do czytania i oglądania :)

Firma Amway wprowadziła właśnie na rynek linię kosmetyków G&H ( Gentle and Heathly ), w skład której wchodzą 3 kolekcje/serie ( ulga dla podrażnionej skóry, ukojenie suchej skóry, naturalna ochrona skóry ) do codziennej pielęgnacji ciała. Każda z nich posiada własną, unikalną mieszankę naturalnych składników pochodzenia roślinnego, które zapewniają komfort, ukojenie i regeneracje skóry.

Pierwszą linią, którą Wam pokażę jest G&H REFRESH+ UKOJENIE SUCHEJ SKÓRY ( odświeża i nawilża skórę ).
Unikalna mieszanka kolekcji zawiera:
- aloes ( łagodzi podrażnioną skórę ze względu na swoje właściwości chłodzące i nawilżające )
- wyciąg z pestek grejpfruta ( silny antyoksydant o właściwościach przeciwzapalnych, który chroni i odświeża skórę )
- wyciąg z zielonej herbaty ( energetyzuje skórę i chroni ją przed zewnętrznymi uszkodzeniami )



W skład kolekcji G&H REFRESH+ wchodzi:


Żel do mycia ciała - wyjątkowo łagodny żel do mycia ciała bez zawartości mydła, odświeża i łagodzi  skórę, zapewniając jej dodatkowe nawilżenie. Posiada formułę, która nie przesusza skóry, dzięki czemu chroni jej barierę wilgoci:

cena: 400ml/41zł

skład:
WATER/AQUA, SODIUM COCOYL ISETHIONATE, DISODIUM LAURETH SULFOSUCCINATE, SODIUM LAUROYL SARCOSINATE, PEG-150 DISTEARATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM CHLORIDE, FRAGRANCE/PARFUM, GLYCOL STEARATE, GLYCERIN, GLYCERETH-26, GLYCOL DISTEARATE, POLYQUATERNIUM-7, PPG-12-BUTETH-16, HYDROXYPROPYL METHYLCELLULOSE, TETRASODIUM EDTA, BHT, GLYCOL, MAGNESIUM NITRATE, BUTYLENE GLYCOL, CITRIC ACID, HONEY/MEL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, METHYLPARABEN, ALCOHOL, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, MAGNESIUM CHLORIDE, PROPYLPARABEN, VITIS VINIFERA (GRAPE), SEED EXTRACT, SORBITOL, PROPYLENE GLYCOL, METHYLISOTHIAZOLINONE, PERILLA OCYMOIDES LEAF EXTRACT, PHENOXYETHANOL, ASCORBIC ACID, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, ETHYLPARABEN, SODIUM HYDROXIDE, LIMONENE, HEXYL CINNAMAL, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL

Żel szybko zawitał w mojej łazience. Ten rodzaj kosmetyku zużywa mi się najszybciej ( no ale to jakby zrozumiałe ), a po za tym od jakiegoś czasu zawsze mam w kabinie dwa różne żele ( różne zapachowo ) tak by móc mieć wybór.
Żel G&H to perłowy, niesamowicie gęsty i zaskakujące, ale dość solidny w konsystencji, kosmetyk. Ale o tym za moment.
Pachnie bardzo przyjemnie - świeżo, a jednocześnie słodkawo. Pachnie trochę jak olej z pestek winogron. Jest to bardzo delikatny aromat, ledwie wyczuwalny więc idealny do stosowania na noc - tak by żaden zapach nie podrażniał naszego nosa; ale i na dzień - by nie mieszał się z aromatem balsamu czy perfum.
Pieni się bardzo delikatnie - nie są to mydliny, raczej coś pomiędzy emulsją, a mydlinami. A mimo to wystarczy naprawdę niewielka ilość - i to pewnie zasługa tej treściwości tego kosmetyku.
Myć myje, odświeża. Jest dość delikatny i nie spowodował u mnie wystąpienia jakichkolwiek podrażnień czy reakcji alergicznych. Skóry nie przesuszył.




Mleczko do ciała - ultralekkie, szybko wchłaniające się mleczko zapewnia nawilżenie skóry utrzymujące się aż do 24 godzin. Natychmiastowy zastrzyk wilgoci dzięki czemu skóra staje się bardziej miękka i gładka. Pomaga odbudować barierę wilgoci skóry i chroni ją przed wysuszającym wpływem czynników środowiskowych.

cena: 400ml/62zł

skład:
AQUA, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, GLYCERIN, NEOPENTYL GLYCOL DIHEPTANOATE, DIMETHICONE, GLYCERYL STEARATE, PEG-100 STEARATE, PHENOXYETHANOL, CETYL ALCOHOL, PARFUM, METHYLPARABEN, SODIUM POLYACRYLATE, BUTYLENE GLYCOL, MEL, XANTHAN GUM, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, PROPYLPARABEN, CYCLOPENTASILOXANE, ETHYLPARABEN, TRIDECETH-6, PEG/PPG-18/18 DIMETHICONE, VITIS VINIFERA (GRAPE) SEED EXTRACT, SORBITOL, ASCORBIC ACID, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, POTASSIUM SORBATE, SODIUM HYDROXIDE, SODIUM BENZOATE, CITRIC ACID, LIMONENE, HEXYL CINNAMAL, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, GERANIOL, CITRONELLOL, CITRAL


Drugą serią jest G&H PROTECT+ NATURALNA OCHRONA SKÓRY ( skuteczna ochrona przed przykrym zapachem, zanieczyszczeniami i przesuszeniem skóry )


Kolekcja posiada unikalną mieszankę:
- wyciąg z białej herbaty ( wzmacnia skórę i chroni ją przed uszkodzeniami powstającymi na skutek działania czynników zewnętrznych )
- naturalne minerały ( chronią i odżywiają skórę )
- wyciąg z czarnej borówki ( bogaty w witaminę C i antyoksydanty, wspomaga proces naprawy uszkodzeń skóry )

W skład kolekcji G&H PROTECT+ wchodzi:



Mydło w kostce - delikatne mydło o przyjemnym zapachu, skutecznie i łagodnie oczyszcza skórę zapobiegając nieprzyjemnemu zapachowi. Formuła bez zawartości triklosanu skutecznie chroni przed bakteriami i usuwa zarazki, brud, substancje  tłuszczowe i inne zanieczyszczenia.

cena: 6x150g/87zł

skład:
SODIUM COCOATE, SODIUM PALMATE, WATER/AQUA/EAU, GLYCERIN, FRAGRANCE/PARFUM, TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), SODIUM CHLORIDE, GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, PENTASODIUM PENTETATE, TETRASODIUM ETIDRONATE, HONEY/MEL, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, VACCINIUM MERTILLUS FRUIT/LEAF EXTRACT, PHENOXYETHANOL, CARRAGEENAN, METHYLPARABEN, SEA SALT, HEXYL CINNAMAL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRONELLOL



Skoncentrowane mydło w płynie do rąk - skutecznie oczyszcza skórę rąk, usuwa zanieczyszczenia i neutralizuje przykre zapachy. Chroni naturalną równowagę wilgoci skóry, pozwalając w ten sposób uniknąć przesuszenia związanego z częstym myciem rąk. Wysoce skoncentrowana formuła.

cena: 250ml/31zł

skład:
AQUA, SODIUM COCOYL ISETHIONATE, DISODIUM LAURETH SULFOSUCCINATE, SODIUM LAUROYL SARCOSINATE, PEG-150 DISTEARATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM CHLORIDE, GLYCOL STEARATE, GLYCERIN, PARFUM, GLYCERETH-26, GLYCOL DISTEARATE, POLYQUATERNIUM-7, PPG-12-BUTETH-16, HYDROXYPROPYL METHYLCELLULOSE, TETRASODIUM EDTA, MEL, GLYCOL, MAGNESIUM NITRATE, CITRIC ACID, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, METHYLPARABEN, VACCINIUM MYRTILLUS FRUIT/LEAF EXTARCT, ALCOHOL, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, MAGNESIUM CHLORIDE, PROPYLPARABEN, METHYLISOTHIAZOLINONE, PROPYLENE GLYCOL, PHENOXYETHANOL, CARRAGEENAN, PERILLA OCYMOIDES LEAF EXTRACT, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, SEA SALT, HEXYL CINNAMAL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRONELLOL

Mydło przelałam do pojemnika, który stoi u nas w łazience ( mimo, iż mydło zasadniczo ma pojemnik wraz z dozownikiem, ale ja mam swój pojemnik w kolorze pasującym do łazienki - taki fiź ) i wszyscy ( łącznie z Małą ) używamy go do mycia rąk. Bez obaw - jest delikatne - żadnych niepokojących reakcji. Niesamowicie gęste - wystarczy odrobina na dokładne umycie rąk. Zapach jest bardzo delikatny, prawie niewyczuwalny - mydło pachnie po prostu czystością. No i najistotniejsza kwestia - przesuszanie skóry. Rzadko trafiam na mydła ( bez względu na to czy w kostce czy w płynie ), które nie przesuszą mi skóry dłoni. Niestety mam ją dość problematyczną i mycie rąk bez pielęgnacji później kremem - nie wchodzi w grę niestety. Po mydle G&H również muszę używać kremu do rąk, nie mam jednak mocnego przesuszenia skóry, jest do zniesienia.



Dezodorant w kulce antyperspirant - przejrzysty, szybko schnący antyperspirant zapewnia ochronę przed przykrym zapachem i wilgocią, aż do 48 godzin. Nie powoduje podrażnień ani przebarwień skóry. Uwalnia świeżą dawkę zapachu podczas ruchu. Może być stosowany przez kobiety i mężczyzn.

cena: 100ml/38zł

skład:
AQUA, ALUMINIUM CHLOROHYDRATE, PROPYLENE GLYCOL, DIETHYLHEXANOATE, STEARETH-2, STEARETH-20, PARFUM, ALCLOXA, GLYCINE, BISABOLOL, GLYCERIN, MEL, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, VACCINIUM MYRTILLUS FRUIT/LEAF EXTRACT, ZINGIBER OFFICINALE (GINGER) ROOT EXTRACT, PHENOXYETHANOL, CARRAGEENAN, METHYLPARABEN, SEA SALT, HEXYL CINNAMAL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, BENZYL SALICYLATE, CITRONELLOL, LIMONENE



Dezodorant w sprayu - przeznaczony do wszystkich typów skóry, w tym skóry bardzo wrażliwej. Unikalny zapach opracowany na bazie technologii maskującej nieprzyjemne zapachy. Nie pozostawia białych śladów na skórze i odzieży. Nie zawiera alkoholu ani aluminium.

cena: 200ml/41zł

skład:
BUTANE, CYCLOPENTASILOXANE, PROPANE, ISOBUTANE, PARFUM, ISOPROPYL MYRISTATE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, TOCOPHEROL, VACCINIUM MYRTILLUS FRUIT EXTRACT, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT, SPIRULINA PLATENSIS EXTRACT, HEXYL CINNAMAL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRONELLOL, LIMONENE


I na zakończenie, kolejne 4 kosmetyki - z serii pomarańczowej G&H NOURISH+ ULGA DLA PODRAŻNIONEJ SKÓRY ( pielęgnuje i łagodzi podrażnioną skórę ).


Unikalna mieszanka kolekcji ( pomarańczowej ) zawiera:
- kwiat pomarańczy ( odżywia i nawilża skórę, dzięki czemu staje się ona bardziej miękka )
- masło shea ( dzięki zawartości witamin A, E i F regeneruje skórę i odbudowuje barierę wilgoci
- olejek z pestek dyni ( przeciwutleniacz, który chroni skórę przed uszkodzeniami powstającymi na skutek czynników zewnętrznych )

W skład kolekcji G&H NOURISH+ ULGA DLA PODRAŻNIONEJ SKÓRY wchodzą:


Mydło do twarzy - zawiera składniki odżywcze i zmiękczające, skutecznie odświeża, wzmacnia i ujędrnia skórę. Nie przesusza jej i nie powoduje efektu ściągnięcia. Utrzymuje naturalną równowagę wilgoci skóry. Po kontakcie z wodą zamienia się w gęstą, kremową pianę.

cena: 3x250g/47zł

skład:
SODIUM PALMATE, ALCOHOL DENAT., WATER/AQUA, SODIUM COCOATE, SUCROSE, GLYCERIN, SODIUM STEARATE, FRAGRANCE/PARFUM, HONEY, TETRASODIUM ETIDRONATE, PENTASODIUM PENTETATE, YELLOW 5 (CI 19140), BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, CUCURBITA PEPO (PUMPKIN) SEED OIL, RED 33 (CI 17200)



Krem do rąk - regeneracyjny i odżywczy krem do rąk z unikalnym kompleksem lipidów, który nawilża skórę rąk aż przez 24 godziny, nawet po ich umyciu. Pomaga odbudować barierę wilgoci skóry, poprawiając jej zdolność do regulacji nawilżenia  - nawet do 3 dni bez stosowania kremu. 

cena: 3x30ml/64zł

skład:
WATER/AQUA, GLYCERIN, NEOPENTYL GLYCOL DIHEPTANOATE, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, C12-15 ALKYL BENZOATE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, BEHENYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, CETYL ALCOHOL, DIMETHICONE, PHENOXYETHANOL, PALMITIC ACID, STEARIC ACID, STEARYL ALCOHOL, FRAGRANCE/PARFUM, ALUMINIUM STARCH OCTENYLSUCCINATE, CARBOMER, LAURYL ALCOHOL, LECITHIN, MYRISTYL ALCOHOL, METHYLPARABEN, CUCURBITA PEPO (PUMPKIN) SEED OIL, HENYL/MEL, PROPYLPARABEN, SODIUM HYDROXIDE, XANTHAN GUM, ETHYLPARABEN, BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, LINALOOL, HEXYL CINNAMAL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRONELLOL, GERANIOL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, HYDROXYCITRONELLAL, COUMARIN

Małe tubeczki ( 30ml ) idealne do wrzucenia do torebki: miejsca nie zajmują, a krem do rąk zawsze jest pod ręką. Bardzo przyjemny zapach, ale dość ciężki do określenia: ciepły, otulający.
Wchłania się dość szybko, prawie do zera - na skórze jednak pozostawia jakby glycerinowy film. Nie jest to nieprzyjemne odczucie, wręcz przeciwnie - mamy wrażenie ciągłej ochrony. Obiecywane 24 godziny to może przesada, ale całkiem nieźle radzi sobie z nawilżaniem skóry - znika nieprzyjemne napięcie i szorstkość, a chyba właśnie o to chodzi, prawda?



Emulsja do ciała - gęsta i odżywcza emulsja przynosi ulgę i ukojenie skórze. Dzięki codziennej aplikacji skóra staje się miękka w dotyku i odzyskuje zdrowy wygląd. Wydłuża nawilżanie, aż do 24 godzin. 

cena: 400ml/62zł

skład:
AQUA, GLYCERIN, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, PETROLATUM, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, C12-15 ALKYL BENZOATE, ISOPROPYL PALMITATE, STEARYL ALCOHOL, DIMETHICONE, GLYCERYL STEARATE, PEG-100 STEARATE, SORBITAN STEARATE, PHENOXYETHANOL, CETYL ALCOHOL, PARFUM, CARBOMER, METHYLPARABEN, CUCURBITA PEPO (PUMPKIN) SEED OIL, HONEY/MEL, PROPYLPARABEN, SODIUM HYDROXIDE, XANTHAN GUM, ETHYLPARABEN, BHT, TOCOPHEROL, BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, LINALOOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRONELLOL, GERANIOL, HEXYL CINNAMAL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, HYDROXYCITRONELLAL



Żel do mycia ciała - kremowa formuła delikatnie oczyszcza i przynosi ulgę skórze. Jednocześnie oczyszcza, nawilża i odżywia skórę bez efektu przesuszenia. Biodegradowalna formuła nie zawiera soli kwasu siarkowego ani triklosanu.

cena: 400ml/41zł

skład:
WATER/AQUA, SODIUM COCOYL ISETHIONATE, DISODIUM LAURETH SULFOCCINATE, SODIUM LAUROYL SARCOSINATE, PEG-150 DISTEARATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, GLYCOL DISTEARATE, SODIUM CHLORIDE, GLYCERETH-26, FRAGRANCE/PARFUM, GLYCERIN, POLYQUATERNIUM-7, GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, PPG-12-BUTETH-16, BHT, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, CUCURBITA PEPO (PUMPKIN) SEED OIL, HONEY/MEL, TETRASODIUM EDTA, CITRIC ACID, MAGNESIUM NITRATE, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, METHYLPARABEN, ALCOHOL, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, MAGNESIUM CHLORIDE, PROPYLPARABEN, PROPYLENE GLYCOL, METHYLISOTHIAZOLINONE, PERILLA OCYMOIDES LEAF EXTRACT, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, LINALOOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRONELLOL, GERANIOL, HEXYL CINNAMAL, HYDROXYCITRONELLAL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE


Jest tego trochę, prawda? Pierwsze wrażenia dotyczące kolekcji G&H są pozytywne, ciekawe jak będzie dalej..

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA


BELL - SECRET GARDEN ( SUBIEKTYWNY PRZEGLĄD KOSMETYKÓW )

BELL - SECRET GARDEN ( SUBIEKTYWNY PRZEGLĄD KOSMETYKÓW )


Kosmetyki Bell od ponad 30 lat są na polskim rynku. Pamiętam czasy szminek w czerwonym opakowaniu ze złotym łączeniem. Pamiętam je w kosmetyczce mojej Mamy, która, gdy teraz ogląda kosmetyki Bell, z rozrzewnieniem wspomina czasy dosłownie kilku kolorów pomadek. A teraz..pełna gama barw.

Marka Bell systematycznie mnie zaskakuje pojawiającymi się nowościami. Śledzę te kwestię na bieżąco i przyznam, że momentami mocno mi się świecą oczy na widok, niektórych nowinek. Mam wrażenie, że nastał renesans tej marki.

Dziś chciałabym Wam pokazać kosmetyki, które mam w swoich "zasobach", z limitowanej edycji Secret Garden. Kosmetyki te mogłyście m.in. ( chociaż może i można jeszcze coś znaleźć ) kupić w sieci sklepów Biedronka.





W kolekcji, oprócz zaprezentowanych powyżej kosmetyków, znajdziemy jeszcze serum powiększające do ust + błyszczyki.
EXTRA BLACK - DEBORAH MILANO

EXTRA BLACK - DEBORAH MILANO


Zaczynamy kolejny tydzień.
Mam nadzieję, że udało Wam się odpocząć w weekend i wchodzicie w tydzień z nową energią..Zaczął się czerwiec i zaczynam powoli odliczać czas do urlopu. Mam nadzieję, że kontrola u lekarza wyjdzie pomyślnie i nie będzie żadnych przeciwwskazań by pod koniec lipca ruszyć na Mazury i odpocząć. Aż przebieram nogami na samą myśl.. Do urlopu jeszcze prawie 2 miesiące a ja już myślę intensywnie o wyjeździe. Wczoraj podłączając do kontaktu środek przeciwkomarowy, pomyślałam o tym, że muszę spakować go na wyjazd. 2 miesiące przed już myślę o tym co spakować??? Wariatka, co?

Dziś chciałabym Wam pokazać dwa nowe tusze, które mam już od jakiegoś czasu i używam naprzemiennie sprawdzając co to za cuda.. Chodzi o markę Deborah Milano. Wiele z Was pytało mnie, gdzie można kupić kosmetyki tej firmy. Szukajcie szaf Deborah Milano w wybranych Rossmannach, Superpharmach, w sieci drogerii Kontigo i w wybranych mniejszych drogeriach.


24 ORE ABSOLUTE VOLUME EXTRA BLACK - EXTREME VOLUME
"Długo utrzymująca się, powiększająca objętość rzęs maskara wzbogacona o kompleks Maxi Volume DH zapewniający maksymalną gęstość rzęs oraz długotrwały efekt. Ekstra duża szczoteczka pokrywa i oddziela każdą rzęsę, zapewniając zjawiskowy efekt. Wersja EXTRA BLACK zawiera specjalny kompleks DEEP BLACK DH odpowiadający za intensywną pigmentację.  Rzęsy stają się wyjątkowo ciemne, a spojrzenie nabiera zjawiskowej intensywności i głębi. Testowana okulistycznie, bezzapachowa."

cena: ok. 47zł

DREAM LOOK EXTRA BLACK FALSE LASH EFFECT
"Maskara o efekcie sztucznych rzęs. Zawiera najnowocześniejsze trójkątne włókna nylonowe zapewniające znaczne pogrubienie, wydłużenie, wypełnienie i podkręcenie rzęs oraz olejek arganowy, który zmiękcza rzęsy i chroni je przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych. Specjalna, wysoce precyzyjna elastomerowa szczoteczka równo rozprowadza maskarę i podkreśla każdą rzęsę z osobna, nie pozostawiając grudek i nie sklejając rzęs. Wersja EXTRA BLACK zawiera specjalny kompleks DEEP BLACK DH odpowiadający za intensywną pigmentację. Testowana okulistycznie, bezzapachowa."

cena: ok. 53zł


Nie raz i nie dwa mówiłam Wam o tym jak byle jakie rzęsy mam. Są bardzo jasne, cienkie, dość rzadkie. Nie ma tuszu, który zrobi mi spektakularny efekt teatralnych rzęs - bo skoro nie mam własnych to z czego tu robić te wachlarze? 
Zdarza mi się sięgać po sztuczne rzęsy - jeszcze nie opanowałam do perfekcji ich przyklejania ale jest coraz lepiej. Rzęsy i przyklejanie to średnie rozwiązanie na co dzień, więc  jak najbardziej tusz do rzęs dalej jest u mnie w użyciu.
Oba tusze Deborah Milano, które dzisiaj Wam pokazuję są ciekawe. Jeden z nich podpasował mi bardziej i przyznaję, że to właśnie po niego sięgałam zdecydowanie częściej. Zgadnijcie, który z nich stał się moim faworytem?!
Coś co mnie zaskoczyło w przypadku obu tych maskar to stopień ich "mokrości". Wiem, że są tusze, które wymagają lekkiego "podeschnięcia" by ładnie rozprowadzały się na rzęsach i myślałam, że w przypadku tych maskar jest podobnie. Jednak one nadal, mimo już jakiegoś czasu używania, są tak samo mokre jakby były świeżo otwartymi tuszami.
Dream Look to mój faworyt. Jego silikonowa, z dość gęsto ustawionym włosiem, szczoteczka pozwala bezproblemowo rozprowadzić tusz na rzęsach pokrywając je od nasady aż po same końce. Ładnie rozdziela rzęsy, nałożony tusz nie skleja ich. No i w końcu zaczynają być widoczne :) I w sumie całkiem ciekawie wyglądają. 24ORE daje dużo delikatniejszy efekt.
Oba tusze całkiem nieźle utrzymują się na rzęsach i co najważniejsze - po dobrych kilku godzinach makijażu, nie mamy efektu "pandy".

Czy kosmetyki Deborah Milano są Wam w ogóle znane? Czy któraś z Was trafiła już w Rossmannie na ich szafę z kosmetykami? Przyznam się, że nie mogę się już doczekać by na żywo dorwać się do tych kosmetyków :)

POZDRAWIAM
OLA
RIMMELOWE POMADKI

RIMMELOWE POMADKI


Weekendowo-piątkowo zapraszam Was na krótki i raczej przyjemny post.
Zgodnie z obietnicami - nadrabiam zaległości :) Co prawda siedzę i wszystko piszę na tury ( a nocami próbuję cokolwiek zrobić ze zdjęciami ), ale jakoś powoli wszystko zaczynam ogarniać. A folder ze zdjęciami - pęka w szwach.

Pomadek mam dużo, bardzo dużo ( lśniące błyszczyki poszły w kompletną odstawkę )..Sprawdzam kolory, konsystencje, trwałość i te które mi pasują zostawiam, a resztę puszczam w ludzi. Wiem, że to co mi nie leży, może sprawdzić się u kogoś innego i ktoś będzie miał radochę. A ja...cóż..bardzo nie lubię wyrzucać pełnowartościowych rzeczy.

Poniżej prezentuję Wam dwie pomadki - jedna idealnie trafiła w mój gust, druga nie do końca. Jak myślicie, która z nich ze mną została, a która powędrowała dalej?


JAK OCZYSZCZAĆ TO WSZYSTKO..

JAK OCZYSZCZAĆ TO WSZYSTKO..


Jutro Dzień Dziecka. Szykujecie się jakoś? Obchodzicie jako Wasze święto czy już organizujecie ten dzień swoim dzieciom? Ja już nie obchodzę..33 lata na karku to chyba nie czas i nie pora, prawda? Za to świętuję 1 czerwca jako mama i organizatorka atrakcji. Nie poszalejemy w tym roku, bo Mała jeszcze dochodzi do siebie i nabiera sił po szpitalu. Ale jakieś lody koniecznie musimy zaliczyć :)
A w ogóle to chciałam zapytać czy jesteście ciekawe jak poprawiamy wyniki, jak budujemy odporność - w naturalny sposób, bez kolejnych leków i tabletek? Chętnie podzielę się z Wami moimi sposobami :)

Dziś jednak nie o odporności będzie a o oczyszczaniu. Zdecydowana większość z Was pewnie używa peelingów do ciała; pianek, masek... - to oczyszczania twarzy. A czy ktokolwiek pamięta a skórze głowy? Włosy oczyszczamy za pomocą szamponów, ok..A skóra? Czy któraś z Was robi systematyczne peelingi skóry głowy? Przyznam Wam, że ja np nie. Nie potrafię się przemóc z peelingami i obawiam się, że będę miała ogromny problem z wypłukaniem drobinek z włosów. Ale to nie znaczy, że odpuściłam ten temat kompletnie. 
Rzuciły mi się w oczy posty blogerek na temat serum Bionigree. I zaczęłam się zastanawiać, czy te serum to nie będzie właśnie sposób na zadbanie o skórę głowy.
Zapraszam dalej a dowiecie się jak sprawdził mi się ten specyfik i czy warto w niego zainwestować.


"Naturalne serum oczyszczające BIONIGREE BASIC_01 to kosmetyk trychologiczny ( specjalistyczny kosmetyk do pielęgnacji skóry głowy i włosów ) o działaniu oczyszczająco-ochronnym, przeznaczony do użytku zewnętrznego, do wszystkich rodzajów skóry.
To preparat o działaniu złuszczającym, przeciwłupieżowym, antybakteryjnym i przeciwwirusowym. Łagodzi podrażnienia skóry głowy, oczyszcza ją z nadmiaru zrogowaciałego naskórka, rozpuszcza łój zalegający w mieszkach włosowych, reguluje pracę gruczołów łojowych, ułatwiając wchłanianie substancji odżywczych.
Serum oczyszczające marki Bionigree to specjalistyczny produkt kosmetyczny polecany zarówno profilaktycznie, jak i wspomagająco przy schorzeniach typu: łupież, łuszczyca, świąd skóry głowy, grzybica skóry głowy, łojotokowe zapalenie skóry, atopowe zapalenia skóry i egzemy."

DO WYGRANIA SUPER ZESTAW KOSMETYKÓW!

DO WYGRANIA SUPER ZESTAW KOSMETYKÓW!


Tym razem coś pielęgnacyjnego :) Macie chęć na świetny zestaw kosmetyków?
Ten post jest postem informacyjnym ( + rozwinięcie regulaminu ), ponieważ zasadniczy post konkursowy znajduje się na Facebooku :) Zapraszam serdecznie! 


konkurs



Świetna nagroda, prawda? Ale to nie wszystko! Oprócz głównej nagrody - dodatkowo do wygrania się dwa bony na zakupy w sklepie MIDO Kosmetyki Naturalne.


Poniżej macie pełny regulamin konkursu. Zapoznajcie się z nim i zapraszam na fanpage Kosmetyki Pani Domu do zgłoszenia się :) Warto :)


1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga Kosmetyki Pani Domu. Sponsorem nagród jest sklep MIDO – Kosmetyki Naturalne.
2. Konkurs trwa od 30.05.2017 r. do 14.06.2017 r. do godz. 23:59. Po tej godzinie zgłoszenia nie będą uwzględniane.
3. Nagrodą główną jest zestaw kosmetyków o wartości około 100zł w skład, którego wchodzą następujące kosmetyki:
4. Sponsor konkursu przewiduje również dwie nagrody pocieszenia: 2 bony o wartości 20 zł do wykorzystania na midokosmetyki.pl( ważne! przy zakupach na minimum 90 zł, czyli przy zakupach za 90,01 zł klient płaci 70,01 zł; bony ważne do 31.08.2017 ).
5. Ogłoszenie wyników nastąpi w przeciągu 7 dni roboczych, nie później niż 23.06.107. Wyniki zostaną ogłoszone na fanpage bloga – KOSMETYKI PANI DOMU FACEBOOK w oddzielnym poście.
6. Aby wziąć udział w konkursie należy napisać komentarz pod podlinkowanym postem konkursowym na facebooku wg podanego wzoru.
7. Jeżeli w przeciągu 3 dni od wyłonienia zwycięzcy dane adresowe nie będą wysłane na adres @ organizatorki (panidomunazakupach@gmail.com), zostanie wyłoniony kolejny laureat.
8. Nagroda zostaje wysłana bezpośrednio przez Sponsora w przeciągu 14 dni roboczych od dnia otrzymania danych adresowych.
9. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w regulaminie.
10. Zgłaszając chęć udziału w konkursie przyjmujesz warunki Regulaminu i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883).
11. Do konkursu nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).




NOWOŚCI MAKIJAŻOWE - DROGERIA NATURA

NOWOŚCI MAKIJAŻOWE - DROGERIA NATURA


Witam w nowym tygodniu!
Jak Wam minął weekend? Odpoczęliście sobie?
My zaliczyliśmy pierwszy króciutki spacer, pierwszy po szpitalu. Mam nadzieję, że powoli będziemy wracać do normalności, do codzienności. A Mała po spacerze umęczona, padła na drzemkę. Moje kochane dziecko. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie kciuki od Was :*

Dziś zapraszam Was na post o nowościach makijażowych, które pojawiły się w szafach kosmetycznych w Drogeriach Natura. Myślę, że są godne zainteresowania..


GLAM & SHINE

GLAM & SHINE


Są takie kosmetyki, które od początku, gdy tylko pojawią się zapowiedzi ciekawią. A gdy tylko dorwiemy się do nich to są same ochy i achy.
Tak było właśnie z najnowszą kolekcją cieni MY SECRET - Glam & Shine. Gdy zobaczyłam zapowiedzi to wiedziałam, że będzie bosko..i jest!


"Cienie do powiek tworzące metaliczną poświatę, która doda spojrzeniu blasku i świeżości.Trwałe, idealnie stapiają się ze skórą i równomiernie pokrywają powiekę."
PRETTY HAPPY YOU - SHINY BOX

PRETTY HAPPY YOU - SHINY BOX


Dosłownie wczoraj dotarło do mnie najnowsze pudełko Shiny Box. Kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać jeśli chodzi o jego zawartość - przegapiłam zapowiedzi na FB, i z czystą ciekawością otwierałam pudełko ( zero oczekiwań ). Chcecie wiedzieć jakie są moje wrażenia? 


JAK TO Z TYMI OLEJKAMI JEST?

JAK TO Z TYMI OLEJKAMI JEST?


Jestem!
I czuję, że powinnam się wytłumaczyć, chociaż odrobinkę. Jest mnie zdecydowanie mniej wszędzie i zanim się rozkręcę to pewnie minie trochę czasu. Staram się nadrabiać zaległości na instagramie i facebooku, no i blogu.
Jak zerkacie na mój instagram to wiecie, że znowu byłyśmy z Małą w szpitalu i tak naprawdę dopiero od piątku wieczorem jesteśmy w domu. Powoli wracamy do codzienności ale nie jest to łatwe. Musimy odbudować odporność i trochę podnieść Młodej wyniki ( znacie jakiś dobry sposób na podniesienie hemoglobiny? bez tabletek! naturalnie! )

Nie ukrywam, że dużą przyjemność sprawia mi wieczorne siedzenie przy komputerze i relaks w świecie kosmetyków. Taki sympatyczny odpoczynek przed snem i kolejnym dniem.. Ani ja ani mój blog nie jesteśmy idealni, ale to jest to miejsce, które założyłam ponad 4 lata temu - by mieć gdzie się zrelaksować po kolejnym pobycie w szpitalu..

Dziś przybywam z moją opinią na temat kolejnego kosmetyku i już na początku powiem Wam, że..no sama nie wiem..



Nie wyobrażam sobie swojej codziennej pielęgnacji bez różnego rodzaju olejków, olejów. Używam ich do nawilżania skóry podczas prysznica, stosuję też zamiast balsamu do ciała. Nie wyobrażam sobie by przynajmniej raz w tygodniu nie nałożyć czegoś na włosy. 
RIMMEL. FRESHER CREAM CZY BB CREAM?

RIMMEL. FRESHER CREAM CZY BB CREAM?


Mam zdecydowanie za dużo podkładów. I tych w użyciu, i tych w zapasie. Sprawdzam i szukam tego najlepszego. 
Kiedyś całym sercem uwielbiałam Revlon Colorstay - świątek, piątek..zawsze był w użyciu. Gdy dojrzałam kosmetycznie ( jakby to nie brzmiało ), uświadomiłam sobie, że ten podkład jest dobry, ale używany codziennie robi mojej skórze kuku. Te z Was, które miały z nim styczność na pewno wiedzą dlaczego - jest solidny, dość ciężkim podkładem, który potrafi zapchać tak, że ho ho ho. Zaczęłam wtedy szukać różnych alternatyw do codziennego makijażu.
W międzyczasie w moje ręce i na moją twarz trafiały najróżniejsze podkłady - od tych standardowych, po cudaki w słoiczkach, sztyftach, albo sypkie ( minerały ). Te, które okazywały się być nie dla mnie - oddawałam bez żalu, a te które lepiej się sprawdzały - zostawały ze mną, często również pod postacią kolejnych opakowań.

Dziś chciałabym Wam pokazać i opowiedzieć o dwóch podkładach - to właśnie te, z których jeden szybko powędrował dalej, a drugi ze mną został i mam już kolejne jego opakowanie.
Ciekawe jesteście co to za mazidła?


Oba te podkłady trafiły do mnie w tym samym czasie i początkowo starałam się używać ich naprzemiennie. Niestety jeden z nich okazał się być dla mnie kompletną porażką i poszedł w odstawkę. Domyślacie się może który?

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger