SAMODZIELNIE, NATURALNIE - TONIK


Witajcie w nowym tygodniu!
Oby był lepszy niż ten co minął. Ostatnie 7 dni dało mi mocno do wiwatu i mam szczerą nadzieję, że teraz trochę odsapnę od problemów. Od kilku lat grudzień jest dla nas ciężki i "owocny" w różne średnio przyjemne wydarzenia i mam nadzieję, że w przyszłym roku ta zła passa w końcu się od nas odwróci - bo ile można?

Dziś chciałabym Was zaprosić na post o kosmetyku, który okazał się być inny niż wszystkie. Dlaczego? Ten kosmetyk stworzyłam w gruncie rzeczy sama..
Po półprodukty i surowce sięgam raczej rzadko i powód w gruncie rzeczy jest jeden - lenistwo. Sięgam po gotowce bo tak jest szybciej i wygodniej. Nie zawsze jednak wśród gotowych kosmetyków jesteśmy w stanie znaleźć coś co aktualnie jest nam potrzebne. I właśnie tak było z kosmetykiem, o którym chciałabym Wam dziś pokrótce opowiedzieć.


"Łagodny tonik PHA o bogatym składzie, w którym połączono kwasy PHA: kwas laktobionowy, glukonolakton, ekstrakt z lukrecji, witamina B3, pantenol, alantoina, magnesium PCA."


Skład:
AQUA, LACTOBIONIC ACID, PROPANEDIOL (ZEMEA) GLYCYRRHIZA GLABRA ROOT EXTRACT, GLUCONOLACTONE, NIACINAMIDE, ALLANTOIN, MAGNESIUM PCA, SODIUM CARBONATE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN

Cena: ( Naturalissa )
17zł za 50g
29zł za 100g 



DLA JAKIEGO TYPU CERY:
  • cer wrażliwej, skłonnej do podrażnień która nie toleruje innych kwasów
  • pierwszych objawów starzenia
  • utracie jędrności i elastyczności skóry
  • każdego rodzaju cery ze szczególnym uwzględnieniem cery suchej
  • cery dojrzałej
  • trądziku zwyczajnego
  • atopowego zapalenia skóry
  • trądziku różowatego
  • uszkodzonej bariery skórnej
  • cery odwodnionej, łuszczącej się
  • skóry ze stanami zapalnymi, egzemą i łuszczycą
  • po nadmiernej ekspozycji na słońce lub po solarium
  • teleangiektazji / pękających naczynek krwionośnych
  • po agresywnych zabiegach kosmetycznych np. peelingach, laserze


DZIAŁANIE SKŁADNIKÓW TONIKU:

  • rozświetlają i wyrównują koloryt skóry

  • niezauważalnie złuszczają skórę bez nadmiernego podrażnienia

  • nawilżają / zatrzymują wodę w naskórku

  • wspomagają syntezę kolagenu i elastyny

  • działają ujędrniająco i przeciwzmarszczkowo

  • zapobiegają powstawaniu zmarszczek, utracie jędrności

  • wzmacniają funkcjonowanie bariery skórnej

  • łagodzą podrażnienia po stosowaniu retinoidów, kwasów, silnych peelingów, laserów

  • zmniejszają zaczerwienienia skóry

  • hamują stany zapalne skóry

  • są pomocne w leczeniu trądziku róźowatego / rosacei

  • wzmacniają ścianki naczynek krwionośnych

  • silnie antyoksydacyjnie – skutecznie chronią przed wolnymi rodnikami

  • tworzą na powierzchni skóry film ochronny

  • wpływają na regulację odnowy komórkowej

  • wspomagają ochronę przeciwsłoneczną

  • zwiększają przenikanie składników czynnych zawartych w kosmetykach

  • działają osłaniająco i zmiękczająco na włosy


Tonik ten można wykorzystać w najróżniejszy sposób, jako:
- zwykły tonik
- dodatek do serum z kwasem hialuronowym
- dodatek do balsamów do ciała i kremów do rąk
- dodatek do codziennego kremu
- dodatek do szamponów i odżywek.

Ja używałam to jak zwykły tonik: przy porannej i wieczornej pielęgnacji, do oczyszczania skóry - jako podkład, przygotowanie pod nałożenie kremu i serum.
Mamy to do czynienia z kompletnie bezzapachowym kosmetykiem, więc te z Was, które obawiają się intensywnych zapachów w kosmetykach, bez wahania mogą sięgnąć po ten tonik. Nic nie piecze, nic nie szczypie - na skórze brak jakichkolwiek podrażnień spowodowanych działaniem toniku. Jest bardzo delikatny dla skóry.
Ciekawią Was pewnie efekty stosowania tego cuda?
Pierwszą rzeczą, którą dość szybko możemy zauważyć to poprawia poziomu nawilżenia skóry. Jest zdecydowanie mniej napięta i szorstka ( gdzie się podziały suche skórki koło nosa?? ). Miłe zaskoczenie. Takie działanie to wspaniałe wsparcie dla kremów nawilżających ( stosowanych po toniku ).
Jeśli chodzi o działanie rozjaśniające i wygładzające.. Nie zniknęły mi przebarwienia jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ( bo tak się nie da ), ale za to zauważyłam, że stały się zdecydowanie jaśniejsze i mniej widoczne. Niedoskonałości szybciej się goiły i stawały się bledsze i mniej rzucały się w oczy. Przy takim działaniu, już po kilkunastu użyciach dało się zauważyć, że skóra nabrała jakby zdrowszego wyglądu, wydawała się być mniej zmęczona, z wyrównanym kolorytem.

Jeśli zastanawiałyście się kiedyś nad tego typu kosmetykiem - polecam wypróbowanie powyższego toniku. 


POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA


12 komentarzy:

  1. Ostatnio coraz częściej sięgam po produkty naturalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukasz gotowych produktów czy raczej półprodukty i sama tworzysz?

      Usuń
  2. ja nie mam zapału do samodzielnego mieszania...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety w tej kwestii mam słomiany zapał, który dość szybko mi mija. Chyba za leniwa jestem na zabawę w samodzielne tworzenie?

      Usuń
  3. Super, wiadomo co siedzi w składzie i to mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z naturalnych sposobów można się wspomóc uzdatnioną, miękką wodą z własnego kranu - można taką wodę mieć dzięki filtrowi prysznicowo-kąpielowemu z systemem kdf.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze okazji używać.

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger