SZORSTKIM DŁONIOM MÓWIMY - NIE!


Witam Was w nowym tygodniu!
Mam nadzieję, ze udało Wam się odpocząć w ten weekend chociaż trochę i wchodzicie w ten tydzień z nową energią?
Dziękuję za wszystkie kciuki trzymane w piątek. Wizyta u lekarza udana chociaż nie mamy jeszcze niestety żadnych konkretów - cokolwiek będzie wiadomo za około 2 tygodnie jak będą wyniki badań. I z jednej strony to dobrze, że nie ma nic tak drastycznego, że wymagałoby ekspresowej interwencji operacyjnej ale te czekanie mnie dobija. Jestem strasznie niecierpliwym człowiekiem i przez te czekanie mam w głowie tysiąc różnych scenariuszy. Oby te 14 dni szybko zleciało by już nie musieć się domyślać i po prostu wiedzieć co lekarze planują. Mam nadzieję, że tego 18-tego też potrzymacie kciuki za moją Kruszynę? Kurcze..no wiem, że będziecie kciuki trzymać - tak długo już się "znamy"..

A teraz zapraszam Was na to po co zdecydowana większość tu przyszła - coś kosmetycznego!

Kosmetyki, które zużywam na litry to kremy do rąk i balsamy do ciała. I najczęściej są to kosmetyki w wersjach nawilżających. Niestety moja skóra wymaga stałego i częstego nawilżenia. Bez kosmetyków o tego typu działaniu robi się szorstka, napięta i bardzo nieprzyjemna w dotyku. Te z Was, które mają podobny problem - wiedzą jak uciążliwe to może być.
Dziś chciałabym Wam pokazać krem do rąk firmy, o której całkiem niedawno zaczęło być ciut głośniej. Mianowicie chodzi o polską markę - Nacomi.


"Krem do rąk intensywne nawilżenie pomaga walczyć ze skutkami wszystkich negatywnych czynników, nadmiernie wysuszających skórę dłoni. Zbyt niska i wysoka temperatura, ogrzewanie, promienie słoneczne, słona woda czy nieodpowiednia dieta powodują, że skóra dłoni staje się przesuszona, skłonna do podrażnień, a drobne skaleczenia goją się bardzo powoli. W dodatku sucha skóra znacznie szybciej się starzeje - pojawiają się na niej szpecące zmarszczki i przebarwienia. Intensywnie nawilżający krem do rąk Nacomi przeciwdziała procesom starzenia się, natłuszcza ją i czyni bardziej odporną.
Unikalna formuła kremu, łączącego w sobie trzy najbardziej cenione, silnie nawilżające naturalne olejki - kokosowy, z awokado i winogronowy, jest najlepszą bronią w walce z łuszczącą się, suchą skórą. Każdy z tych olejów, choć głęboko nawilża i dość dobrze się wchłania, pozostawia tłustą warstwę na skórze, dlatego nie każda kobieta zaakceptuje taką formę pielęgnacji. Krem intensywnie nawilżający, dzięki składnikom wzbogacającym, pomaga lepiej i szybciej wchłaniać się w skórę dłoni, oraz pozostawia na niej delikatna, jedwabistą warstwę chroniącą przed czynnikami zewnętrznymi."
źródło: Nacomi





Skład:
AQUA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, GLYCERIN, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, VITIS VINIFERA SEED OIL, PANTHENOL, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL, CETYL ALCOHOL, TOCOPHERYL ACETATE, STEARIC ACID, BENZYL ALCOHOL, SODIUM LAUROYL GLUTAMATE, PARFUM, DEHYDROACETIC ACID

Cena: około 14zł za 75ml ( sklep Nacomi )


Moje Wrażenia:
Nie stawiam kosmetykom do rąk nie wiadomo jakich wymagań. 
Zapach może być a może i go nie być - nie jest to dla mnie jakoś istotna kwestia jeśli chodzi o kosmetyk do pielęgnacji rąk. W przypadku kremu Nacomi - aromat jest świeży, delikatny, nie natarczywy. Szybko znika ze skóry, nie obkleja jej.
Konsystencja najlepiej by była taka aby dało się krem bez problemu zaaplikować i rozsmarować. Nie noszę kosmetyków z tępym poślizgiem. Warto by było również by nie bielił skóry i dało się go rozsmarować prawie do zera. I całe szczęście w przypadku kremu Nacomi właśnie tak jest. Nie jest to rzadki, lejący się kosmetyk - jest zaskakująco gęsty a jednocześnie bardzo aksamitny.
Najbardziej pewnie jednak interesują Was efekty tego działania. Zanim jednak o tym napiszę muszę napisać o jednej kwestii. Producent na swojej stronie pisze o tym, że krem pozostawia na skórze tłustą warstwę i że nie każda kobieta może zaakceptować tę kwestię. Byłam mocno zaskoczona. Zużyłam całą tubkę, do ostatniej kropli i nie zauważyłam ani milimetra tłustego filmu na skórze. Krem Nacomi świetnie się wchłania i nie pozostawia na skórze żadnego filmu a jednocześnie sprawia, że ręce są wręcz aksamitnie gładkie, bardzo przyjemne w dotyku. Skóra momentalnie przestaje być sucha i szorstka. I co ważne - nie jest to chwilowy efekt. Nie ma potrzeby kremowania dłoni co chwilę, ten krem działa zdecydowanie dłużej.
Te intensywnie nawilżające mazidło naprawdę działa i staje na wysokości zadania jeśli chodzi o nawilżanie skóry.

Znacie kosmetyki Nacomi? A jeśli tak to który możecie polecić jako ten wyjątkowy? A jeśli nie to na jaki kosmetyk z ich asortymentu miałybyście chęć? Koniecznie dajcie znać!

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

25 komentarzy:

  1. Kremy do rąk to podstawa :D Mam kilka w każdej torebce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy do rąk u mnie na kilogramy :) Podstawa!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Polecam.
      Ciekawa jestem Twoich wrażeń, zerknij na www bo są też inne wersje kremów do rąk.

      Usuń
  3. Miło ze strony producenta, że zamieścił wzmiankę o tłustej warstwie. Dla mnie to istotna bardzo kwestia i nie lubię takich niespodzianek.
    A z drugiej strony ciekawostką jest, że u Ciebie jej nie było :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mam tak przesuszoną skórę dłoni, że krem wchłonął się do zera i stąd tłustej warstwy ( a tak na marginesie to sama jestem zaskoczona szczerością producenta )?

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kremy do rąk to niezastąpiony kosmetyk w zimie. Mam kilka tubek otwartych i porozstawianych po kątach w mieszkaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz identycznie jak ja..też mam kilka tubek otwartych, bo nie wyobrażam sobie codzienności bez kremu do rąk.
      Co prawda mój wrodzony pedantyzm nie pozwala mi na rozstawianie ich po domu, ale zawsze mam coś pod ręką.

      Usuń
  6. Bardzo lubię ich kremy do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Nacomi uwielbiam peelingi do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam teraz peelingu do ciała - kokosowego! Poezja!

      Usuń
  8. Nie miałam kremiku z Nacomi więc chętnie bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula - w ogóle polecam CI kosmetyki Nacomi. Warte zainteresowania.

      Usuń
  9. Bardzo lubię Nacomi :) A najbardziej to na razie borówkowy mus do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Borówkowego nie znam, ale zużyłam już ciasteczkowy i malinowy ( dzisiaj pojawiła się jego recenzja ) :)

      Usuń
  10. do dłoni polecam peeling malinowy z Nacomi. Jest boski, świetnie złuszcza suchy naskórek i cudownie nawilża i natłuszcza olejkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling do dłoni? Nawet nie zauważyłam go w asortymencie Nacomi. Muszę się rozejrzeć..

      Usuń
  11. Muszę się nim zainteresować! Teraz, w okresie zimowym, mam strasznie przesuszone dłonie i niczym nie mogę ich odratować. Ten krem może być moim wybawieniem! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy, masło shea, olejki - ja ratuję się wszystkim co możliwe.

      Usuń
  12. uwielbiam markę Nacomi, polecam Ci ich musy do ciała, obłędnie pachną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ciasteczkowy i malinowy - masz racje, obłędne!

      Usuń
  13. Uwielbiam kosmetyki naturalne i na pewno się skuszę na ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle lubię markę Nacomi - mają bardzo fajne kosmetyki..

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger