PIEKIELNE OCZYSZCZANIE


Witajcie piątkowo!
Jakoś strasznie szybko minęły mi dni od poprzedniego weekendu. Mam wrażenie, że w poniedziałek pstryknęłam palcami i okazało się, że już jest piątek. Niesamowite! Ale chyba zawsze tak jest jak człowiek ma dużo na głowie, ma się czym zająć. Ale jeszcze nie zdradzę Wam co tak zajmuje mi czas. Jeszcze chwilka, obiecuję :)

Dziś chciałabym Wam pokazać zestaw, którego używam od ponad miesiąca i przyszła już pora na to by co nie co Wam o nim opowiedzieć.



O ile żele do mycia twarzy nie są u mnie jakimś niezbędnym kosmetykiem ( bardzo często używam naturalnych mydeł do mycia twarzy ), o tyle codziennej pielęgnacji nie wyobrażam sobie bez płynu micelarnego. Kiedyś byłam zdeklarowaną fanką mleczka i toniku, jednak im bardziej zagłębiałam się w świat kosmetyków, im więcej dowiadywałam się o swojej cerze i o jej reakcjach na różne produkty - tym bardziej świadoma byłam, że zestaw mleczko+tonik to jednak nie dla mnie. Toniki kupuję, używam - o mleczkach zapomniałam na zawsze, i zamieniłam je na płyny micelarne.


BARWA SIARKOWA
Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu
- szybko i skutecznie usuwa zanieczyszczenia i zmywa makijaż, dokładnie oczyszczając skórę
- odświeża i tonizuje cerę
- zmniejsza niedoskonałości skóry
- zmniejsza nadmierne wydzielanie sebum
- nie narusza warstwy hydrolipidowej skóry

Skład:
AQUA, POLYGLYCERYL-4, LAURATE/SEBACATE, POLYGLYCERYL-6 CAPRYLATE/CAPRATE, PEG-7 GLYCERYL COCOATE, TREHALOSE, ACER SACCHARUM EXTRACT, VACCINIUM MYRTILLUS EXTRACT, SACCHARUM OFFICINARUM EXTRACT, CITRUS AURANTIUM DULCIS EXTRACT, CITRUS MEDICA LIMONUM EXTRACT, PANTHENOL, SODIUM COCOAMPHOACETATE, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, CITRIC ACID

Mamy tu do czynienia ze zwykła, plastikową buteleczką o pojemności 200ml ( ok. 13,99zł ) z korkiem zamykanym na zatrzask. Tak jak wszystkie kosmetyki z serii siarkowej opakowanie jest w biało-pomarańczowej kolorystyce - dość charakterystyczne dla tych kosmetyków. Mimo siarki w nazwie - w zapachu nie musimy się jej obawiać. Zapach jest delikatny, kosmetyczny. Uff..
Po użyciu na skórze nie pozostaje żaden film: nic tłustego i klejącego, co sprawiałoby wrażenie niedomytej skóry. Płyn nie przesusza skóry - chociaż da się zauważyć jego wpływ na miejsca przetłuszczające się, nie powoduje jej nieprzyjemnego napięcia, ściągnięcia. Jest dobrze.
Przy mocno wrażliwych oczach może spowodować ich łzawienie - niestety u mnie się tak stało. Nie był to potok łez, ale jednak łzawienie i pieczenie pojawiło się. Mocno zastanowiłabym się nad używaniem go do demakijażu oczu.
Mimo wszystko musiałam spróbować i sprawdzić jak spisuje się jeśli chodzi o zmywanie makijażu. I tu nie mogę zarzucić mu niczego. Zmywa wszystko w tempie ekspresowym: ciężki, kryjący podkład, mocno wytuszowane rzęsy, eyeliner, który teoretycznie przykleja się do powieki na stałe, szminki-błyszczyki typu tint. Raz dwa i możemy zapomnieć o makijażu, a jedynym wspomnieniem po nim jest sterta brudnych płatków kosmetycznych. 
Skóra jest oczyszczona i odświeżona, makijażu pozbywamy się do zera.

Makijaż zmyty, pora na konkretne mycie twarzy - tak by do zera usunąć wszelkie codzienne brudy. I tu z pomocą przyjdzie nam:


BARWA SIARKOWA
Peelingujący żel 3w1 antytrądzikowy
- dogłębnie oczyszczona i odświeżona skóra
- zdrowy, matowy koloryt
- energetyzujący zapach
- antybakteryjna siarka i łagodzący ekstrakt z rumianku
- dogłębnie oczyszczające drobinki peelingujące

Skład:
AQUA, POLYETHYLENE, SODIUM LAURETH SULFATE, PROPYLENE GLYCOL, PEG-7 GLYCERYL COCOATE, GLYCERIN, LAURAMIDOPROPYL BETAINE, CEDRUS ATLANTICA BARK EXTRACT, CHAMOMILLA RECUTITA EXTRACT, MENTHA PIPERITA LEAF EXTRACT, SALVIA OFFICINALIS EXTRACT, ALLANTOIN, PANTHENOL, SULFUR, PEG-30 CASTOR OIL, SYNTHETIC WAX, ACID RED 18 AL LAKE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE,PEG-6 CAPRYLIC/CAPRIC GLYCERIDES, PEG-150 PENTAERYTHRITYL TETRASYEARATE, ACRYLATES/C10030 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, XANTHAN GUM, PARFUM, TRIETHANOLAMINE, PHENOXYETHANOL, BENZOIC ACID, DEHYDROACETIC ACID, LIMONENE, CI 15985

3w1? Żel, peeling i maseczka. To tak się da?
Żelowa konsystencja, bardzo delikatne małe drobinki peelingujące, przyjemny o orzeźwiający zapach. Kosmetyk idealny do codziennej pielęgnacji. 
Jako, że nie jestem posiadaczką cery trądzikowej i nigdy nie borykałam się z tym problemem, kosmetyk ten potraktowałam właśnie jako coś do codziennego mycia, oczyszczania skóry twarzy. I w tej roli sprawdził się znakomicie. Domywał resztki makijażu, pomagał pozbyć się całodziennego brudu, wspomagał w usuwaniu nadmiaru sebum z twarzy. 
Po użyciu tego kosmetyku skóra była świeża, oczyszczona, bez efektu nieprzyjemnego napięcia i ściągnięcia co jest dość częste w moim przypadku przy używaniu kosmetyków oczyszczających.
Żel nie podrażnił mi skóry, nie pojawiły się żadne reakcje alergiczne.
120ml za niespełna 17zł i mamy bardzo przyjemny kosmetyk do codziennej pielęgnacji.


Ciekawa jestem czy któraś z Was miała do czynienia z kosmetykami z tej serii. Jeśli tak to jakie były Wasze wrażenia? Może któryś z kosmetyków jakoś szczególnie się u Was sprawdził i możecie go z pełną odpowiedzialnością polecić? Koniecznie dajcie znać!

A na koniec mała niespodzianka!

01.10 - 31.10.2016 
- 25% na hasło: kosmetykipanidomu
Rabat obowiązuje na cały dział NOWOŚCI w sklepie Barwy


POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

10 komentarzy:

  1. przypadł mi go gustu żel :) micel super oczyszcza, ale nie nadaje się do moich oczu, a oczekuje od takich produktów by zmywały cały makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż zmywa, to fakt - ale podrażnia oczy i pewnie to dyskwalifikuje go u Ciebie?

      Usuń
  2. Miałam krem matujący z tej serii i jest bardzo dobry. Może kiedyś do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz..ja nie miałam z nim styczności. Rzeczywiście matuje?

      Usuń
  3. Mi ten tydzień też szybko zleciał - ale oprócz tego że byłam chora to był bardzo dobry tydzień, więc to chyba przez to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale już zdrowa jesteś? I pełna sił i energii?

      Usuń
  4. mialam kiedys mydlo w kostce z tej serii i milo je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również miałam mydła Barwa, ale akurat z innej serii.

      Usuń
  5. Ja też się przerzuciłam na płyny micelarne z mleczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też zastanawiasz się jak wcześniej mogłaś żyć bez micelków?

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger