NIESAMOWITE DOMOWE MYDŁO


Ręcznie robione mydło, ale nie z zacisza domowej kuchni, a z certyfikowanego laboratorium, przebadanego pod kątem mikrobiologiczym i dermatologicznym? Pomyślicie, że pewnie tak się nie da? Da się, da...
Pani Dorocie świetni to wychodzi. Pasja do zielarstwa i samodzielnego tworzenia kosmetyków była zaczątkiem do powstania MIDO.

"Mydła powstałe wyłącznie ze starannie wybranych naturalnych składników, według unikalnych receptur pozwalających na otrzymanie mydeł "przetłuszczonych", czyli zawierających o kilka procent więcej tłuszczów niż to wynika z obliczeń. Dzięki temu mydła sprawnie radzą sobie z wyrównywaniem równowagi hydrolipidowej skóry i jej odpowiednim nawilżeniem. Niezmydlone tłuszcze pielęgnują, nawilżają i dodatkowo ochraniają skórę."


Mydła domowe MIDO to:
- 100% naturalne ręcznie robione mydła
- unikalne receptury
- >70% tłuszczów roślinnych
- 0% SLES, SLS
- 0% środków ropopochodnych
- 0% utwardzaczy
- 0% EDTA
- 0% parabenów
- 0% syntetycznych barwników
- 0% sztucznych aromatów
- biodegradowalne opakowania
- wyselekcjonowane składniki
- jadalne, w pełni naturalne oleje i masła ( oliwa z oliwek, olej kokosowy, olej z awokado, olej z pestek winogron, masło palmowe )

W moje ręce trafiły 3 niesamowite mydła i już od samego początku zachwyciły. Po pierwsze - opakowaniem i dbałością o szczegóły. Cienka folia, kokardki i do tego wyjątkowo ładne wizytówki. Powiem Wam, że dawno nie trafiłam na tak ładne.Opakowanie zdejmiemy i naszym oczom ukazują się bardzo ciekawe w wyglądzie mydła - kolory, tłoczenia. Kurcze..otwieram przesyłkę i już jest ładnie.
Bez żadnego wstydu, bez żadnych oporów podarowałabym je komuś w prezencie. I pomyślicie - "Mydło w prezencie? Czy ona zwariowała?". Mydełka są niesamowicie urokliwe i myślę, że nie jedna kobieta by się z nim ucieszyła. No i ten skład!
A no właśnie, skoro już doszliśmy do składu - we wszystkich użyto tych samych składników tylko w różnych proporcjach:
OLEA EUROPEA (OLIVE) FRUIT OIL, AQUA, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, SODIUM HYDROXIDE, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL, ELAEIS GUINEENSIS (PALM) KERNEL OIL, VITIS VINIFERA (GRAPESEED) OIL, SODIUM CHLORIDE, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), MALTODEXTRIN, CI 75470 (CARMINE)

Pokrótce chciałabym Wam co nie co opowiedzieć o mydłach, z którymi miałam styczność.
Waga każdego z nich to około 100g, w tej chwili są w promocji w cenie 14,99zł ( ich regularna cena to 19,90zł ).


"Kupując to mydło wspierasz gospodarkę krajów trzeciego świata. Mydło jest wzbogacone o olej palmowy czerwony - stąd pochodzi jego barwa. Mydło jest ręcznie robione, bogate w witaminę E, tzw. "witaminę młodości" wzbogacone w karoteny. Mydło przeznaczone jest do skóry narażonej na szkodliwe wpływy środowiska, które są przyczyną przedwczesnego starzenia. Formuła mydła została opracowana, aby mogło być ono stosowane przez osoby mające skórę wrażliwą i delikatną. Doskonale nadaje się do mycia małych dzieci. Mydło jest też źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych pochodzących z hiszpańskiej oliwy z oliwek, a zatem ma właściwości nawilżające i natłuszczające. Gliceryna wytworzona podczas reakcji zmydlania stanowi dodatkowo naturalny humektant, który zapobiega odparowaniu wody z naskórka. Mydło doskonale prezentuje się w każdej łazience."


"To bogactwo minerałów takich jak mangan, żelazo, cynk, miedź i 83 inne cenne składniki pochodzące z różowej soli himalajskiej. Receptura mydła została wzbogacona o olej z awokado. Jest on doskonałą propozycją dla skóry odwodnionej i wysuszonej. To także bogactwo kwasu palmitynowego, oleinowego oraz wielu innych. Produkt zawiera jedynie składniki pochodzenia naturalnego. Brak substancji zapachowych."


"Świetne dla skóry zmęczonej, poddanej wpływom środowiska. Zawarte w nim minerały i nienasycone kwasy tłuszczowe ograniczają powstawanie wolnych rodników. Przywraca skórze naturalny blask dzięki zawartości rozproszonego białego mineralnego pigmentu - dwutlenku tytanu. Ponadto dużo tu jest różowej soli himalajskiej, czyli najbogatszej soli świata, dostarczającej takich składników mineralnych jak żelazo, miedź, mangan czy cynk. W mydle dużo jest olejku kokosowego, który zawiera kwasy tłuszczowe nasycone i nienasycone. Olej kokosowy znajduje zastosowanie dla każdego rodzaju skóry ze szczególnym uwzględnieniem skóry atopowej i podrażnionej. Wykazuje działanie antyseptyczne. Polecane dla dzieci i dorosłych. Doskonałe do zapierania i wywabiania plam."



Pozwoliłam mojej 5-latce wybrać sobie jedno z tych mydełek ( patrz: skład! idealny dla dzieci ) i tak jak się spodziewałam, zdecydowała się na te w najbardziej intensywnym kolorze - żółte. 
Mimo, iż kostka jest dość duża, nie wyślizguje się nawet z tych małych rączek, przede wszystkim dzięki swojemu nieregularnemu kształtowi ( co prawda wraz ze zmydlaniem zmienia się kształt na bardziej opływowy, ale i wielkość robi się mniejsza ). Te mydło jest kompletnie bezzapachowe i całe szczęście - wiecie, że nie znoszę zapachu kosmetyków pielęgnacyjnych na skórze dziecka. Dziecko ma pachnieć dzieckiem a nie kosmetykami. Mydełko bez problemu daje się spienić, nie kruszy się - z łatwością spłukują się ze skóry. A jak wrażenia po stosowaniu? Skóra czysta, gładka - nie ma mowy o jakimkolwiek przesuszeniu, szorstkości. W gruncie rzeczy nie jest konieczne używanie jakiego balsamu, kremu nawilżającego. Jak dla mnie bomba! Im mniej kosmetyków przy pielęgnacji skóry dziecka, tym lepiej. Jeśli chodzi o mycie ciała dziecka jestem zdecydowanie za mydłami naturalnymi.
Mydło mineralne poszło w ręce mojej koleżanki - chciałam by ktoś jeszcze opowiedział mi o swoich odczuciach jeśli chodzi o ten kosmetyk. I okazało się, że koleżanka była tam jako zachwycona mydłem jak ja, jeśli chodzi o pielęgnację dziecka. Powiedziała, że zaskoczyło ją to, że mydło nie przesuszyło jej skóry, jak to często bywa w przypadku zwykłych mydeł drogeryjnych. Wręcz przeciwnie - miała wrażenie, że skóra jest przyjemnie natłuszczona, a jednocześnie bardzo czysta. Kolejna osoba na tak.
Sobie do wypróbowania zostawiłam mydło kokosowe :) Spodziewałyście się pewnie tego znając moje uwielbienie dla kokosa. Zapach jest bardzo delikatny, lekko kremowy ( nie, nie pachnie kokosem ) - nie pozostaje jednak na skórze, więc wielbicielki mocno zapachowych balsamów nie muszą się obawiać, że coś będzie się gryzło z ich ulubionym kosmetykiem. Mydełko w swoim działaniu jest bardzo delikatne, tzn. o ile skórę myje bardzo dokładnie i do pełnej czystości - o tyle nie robi jej nic złego. Co najważniejsze - nie przesusza jej, nawet tych newralgicznych miejsc jak łokcie, kolana czy pięty. Jako, że ja i tak mam dość duży ambaras ze skórą tych miejsc więc i tak używam silnych nawilżaczy, o tyle osoby nie borykające się z takim problemem - nie będą musiały dodatkowo wspierać się jakimiś innymi kosmetykami nawilżającymi. Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestie jeśli chodzi o delikatność tego mydła. Możemy również umyć nim twarz. Podejrzewam, że przemknęło Wam przez głowę, że chyba zwariowałam by mydłem myć twarz, ale pamiętajcie, że nie jest to zwykłe, drogeryjne mydło. Coconut Soap nie przesuszy Wam skóry, nie spowoduje jej ściągnięcia i nieprzyjemnego napięcia. Wręcz przeciwnie - skóra będzie bardzo czysta a jednocześnie przyjemnie gładka w dotyku.

Przyznam Wam, że nie znajduję żadnych minusów jeśli chodzi o te mydła i z pełną odpowiedzialnością mogę Wam je polecić.

Lubicie kosmetyki handmade, takie własnoręcznie robione? Czy używacie tylko drogeryjnych, ogólnodostępnych produktów?
A tak "na ucho" zdradzę Wam, że Pani Dorota planuje wprowadzenie innych ręcznie tworzonych kosmetyków. W zamyśle są peelingi, sera, balsamy, kremy do twarzy.. Nie mogę się doczekać!

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA



Zostawiam Wam namiary na MIDO i Panią Dorotę - warto do nich zajrzeć!

16 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wyglądają :D Lubię takie mydełka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja całkiem zrezygnowałam już prawie z mydeł drogeryjnych na rzecz tych handmade :)

      Usuń
  2. Fajne te mydelka, cena moze wydawac sie troszke wysoka ale mysle, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem? Mydło naturalne, dość duże i jeszcze pięknie wyglądające..
      14zł to nie dużo..

      Usuń
  3. Uwielbiam takie naturalne mydełka. Na prezent idealne, to zupełnie coś innego niż np. podarowanie komuś żelu pod prysznic. Mydełka wyglądają przepięknie i ładnie zapakowane na pewno ucieszyłyby niejedną osobę, tym bardziej że ich działanie jest bardzo dobre i są łagodne dla skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Całkiem inaczej daruje się komuś takie mydełko a co innego butelka żelu pod prysznic :)

      Usuń
  4. Prawdę mówiąc częściej korzystam z mydeł w płynie ale ręcznie robionych mydełek miałam okazję spróbować i przyznaję że są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przerzuć się na naturalne kostki :) Gwarantuje, że docenisz ich jakość i działanie.

      Usuń
  5. fajnie sie prezentuja, moja znajoma kiedys sama robila mydelka fajna sprawa sa o wiele fajniejsze od tych sklepowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% - SĄ ZDECYDOWANIE FAJNIEJSZE.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger