SERUM ODŻYWCZE Z EKSTRAKTEM ZE ŚLUZU ŚLIMAKA


Hej hej!
Witajcie piątkowo! Zaczniemy w ramach relaksu od odrobiny prywaty..
U mnie dziś ciutkę stresujący dzień - ruszam na walkę z przedszkolem.. Strasznie długaśna historia, a nie chcę znowu się żalić żebym nie wyszła na jakąś marudę.. W skrócie jest tylko tak, że nie dla wszystkich "przedszkole integracyjne" znaczy to samo i zaskakujące jest to, że to personel ma problem a nie rodzic.. Trzymajcie kciuki żeby mi nerwy nie puściły i żeby udało się wszystko załatwić szybko i bezboleśnie.

Co do przeprowadzki i remontu.. Mieszkamy już w nowym domu, sąsiedzi chyba przestali już nas nienawidzić ( bo wszystkie mega głośne prace zakończone ). Zostały nam jakieś wykończeniowe sprawy: domalowania, listewki.. Z większych robót to chyba tylko wentylacja mechaniczna w łazience ale to już lada dzień..no i okap. Kwestia okapu jednak okazała się bardziej problematyczna niż byśmy myśleli. Bo żeby było ładnie i funkcjonalnie to już grubsza kwestia, a że mój mąż ma "zboczenie zawodowe" to to wszystko może troooochę potrwać. Oby do świąt się udało!
No i jeszcze kwestie dekoracyjne, ale to już bez pośpiechu - na spokojnie trzeba niektóre rzeczy przemyśleć. Jedyne co zostało ustalone to kolejne lustro na ścianie i....uwaga! Będę miała kwiatki doniczkowe, sztuk 2. To jak święto narodowe, bo ja to taki typ co nawet kaktusa umie ususzyć ( historia prawdziwa ). Nie umiem dbać o kwiatki i tyle - przyznaje się bez bicia, że najlepiej sprawdzają się u mnie cięte :) Obiecuję jednak, że się zmuszę i te dwa co zakupię uhoduję i nie ususzę ich! Słowo harcerza! 

Wracam jednak do kosmetycznych tematów, pewnie kwestia mojego wielotygodniowego remontu niewiele Was interesuje..
Trafiają Wam się czasami takie kosmetyki, które używamy i używamy a dna nie widać? Przyznam, że rzadko trafiam na aż tak wydajne kosmetyki, które regularnie są przeze mnie stosowane a po ilości w słoiczku wcale się tego nie zauważa...



"Regenerujące przeciwzmarszczkowe serum stymuluje odbudowę tkanki za pośrednictwem połączonych składników naturalnych z ekstraktem ze śluzu ślimaka. Uelastycznia, zmiękcza skórę i zmniejsza przebarwienia."

Właściwości serum:
- opóźnia efekty starzenia się skóry
- wygładza zmarszczki i zapobiega tworzeniu się nowych
- zwalcza trądzik
- łagodzi przebarwienia
- poprawia koloryt skóry
- zmniejsza blizny i zagłębienia skórne
- stymuluje odbudowę tkanek

ALLANTOINA - stymuluje mnożenie się komórek i odnowę tkanek oraz zapewnia kojące działanie terapeutyczne
KWAS GLIKOLOWY - złuszcza i odnawia skórę właściwą. Przyspiesza syntezę kolagenu, nawilża i stymuluje metabolizm komórkowy.
KOLAGEN, WITAMINA E, ELASTYNA - eliminuje zmarszczki i ujędrnia skórę
WITAMINA B i C - poprawia pigmentację, tonizuje i zmiękcza skórę
WITAMINA A - rewitalizuje i przyspiesza regenerację komórek naskórka. Zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, zachowując jej elastyczność.


Skład
WATER (AQUA), ALCOHOL DENATL. (ETHYL ALCOHOL), HELIX ASPERSA, GLYCERIN, PROPYLENE GLYCOL, CARBOMER, SORBETH-30, TRIETHANOLAMINE, IMIDAZILIDINYL, UREA, PARFUM (FRAGRANCE), PHENOXYETHANOL, TETRASODIUM EDTA, LIMONENE, HEXYL CINNAMAL

Cena: 49,99zł za 50ml ( Drogerie Vica )


Moje Wrażenia:
Bardzo lekka, żelowa konsystencja idealnie daje się zaaplikować na twarz. Delikatny zapach chociaż w wyczuwalną nutką alkoholu, która, całe szczęście, dość szybko się ulatnia.
Serum wchłania się w tempie wręcz ekspresowym, momentami miałam wrażenie, że moja skóra wręcz je "pije". Po aplikacji na skórze nie pozostawia żadnego filmu, a skóra natychmiastowo staje się odświeżona i wygładzona.
Obawiałam się trochę przesuszenia skóry przez ten alkohol w składzie, całe szczęście żadnej katastrofy nie było. Zauważyłam jednak, że wpływa na moja przetłuszczająca się strefę T, sprawiając, że staje się bardziej matowa.
Kolejną rzeczą, którą byłam w stanie naocznie stwierdzić, to jego działanie na przebarwienia. Zauważyłam, że rzeczywiście dzięki regularnemu stosowaniu serum przebarwienia po np. wypryskach szybciej jaśnieją. A co do samych wyprysków - ładnie je łagodzi, może lekko przysusza dzięki czemu szybciej się goją.

Ogólnie mam pozytywne wrażenia jeśli chodzi o ten kosmetyk, gdyby tylko alkohol był ciut niżej w składzie ( albo jeśli by się dało całkiem go pozbyć? ) a samo serum miało by bardziej nawilżające działanie - byłabym wręcz zachwycona.

Ciekawa jestem czy któraś z Was używała kosmetyków z ekstraktem ze śluzu ślimaka i jakie ma wrażenia. Koniecznie dajcie znać w komentarzach.

BUZIAKI
OLA

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twoich wrażeń.
      Czytałam opinie innych blogerek o tym serum i część z nich była bardzo z niego zadowolona.

      Usuń
  2. Fajny produkt, nie miałam go jeszcze, jedynie mam kosmetyki z jadem weża. Ps U mnie też ciężko z pielegnacja kwiatków. Aktualnie mam jednego i bazylie w doniczce i staram się o nich pamiętać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki z jadem węża? OOO a co to takiego?

      Melduję, że kupiłam dwa kwiatki. Teraz trzymaj kciuki żebym ich nie ususzyła :)

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger