EQUILIBRA - ANTYCELLULITOWE BŁOTO TERMALNE


Witajcie!
Mam nadzieję, że udało Wam się chociaż trochę odpocząć i dobrze mija Wam kolejny tydzień.Pełne werwy i energii.
Mnie niestety coś dopadło i ledwo dycham - ale ruszyłam z atakiem herbatkowo-syropowym i mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez zapalenia ucha i antybiotyków. 

Dziś przygotowałam dla Was post o kosmetyku mocno energizującym, takim na dobre rozpoczęcie dnia.


ANTYCELLULITOWE BŁOTO TERMALNE
"To unikalna kompozycja szarej glinki, bogata w sól i mikroelementy o działaniu remineralizującym i drenującym. Wyciągi z wąkrotki azjatyckiej, bluszczu i kasztanowca pomagają w walce z cellulitem, przywracając skórze zdrowy odcień i piękniejszy wygląd po każdym zabiegu.
- szara glinka: działanie remineralizujące
- wąkrotka azjatycka
- kasztanowiec i bluszcz: działanie tonizujące i przeciwobrzękowe
- olejek eteryczny z rozmarynu: hamuje gromadzenie się wody, daje uczucie relaksu
- mentol: działa odświeżająco
- nikotynian metylu: efekt mikromasażu dzięki efektowi: zimno-gorąco
- woda termalna Boario: nawilża, bogata w wapń, sód i magnez
- aloes: zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia

Skład:
AQUA (WATER), SOLUM FULLONUM (FULLER'S EARTH), BENTONITE, GLYCERIN, SODIUM DEHYDROACETATE, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, MALTODEXTRIN, HEDERA HELIX EXTRACT (HEDERA HELIX IVY LEAF EXTRACT ), CENTELLA ASIATICA EXTRACT, AESCULUS HIPPOCASTANUM (HORSE CHESTNUT) SEED EXTRACT, MENTHYL NICOTINATE, 2-BROMO-2-NITROPROPANE-1,3- DIOL, MENTHOL, ROSMARINUS OFFICINALIS (ROSEMARY OIL), CONTIENE ACQUA TERMALE DI BOARIO


Moje Wrażenia:
Przyznam Wam, że dopóki miałam w domu wannę raczej skupiałam się na kosmetykach mających umilić mi kąpiel - babeczki, sole, olejki.. Chociaż zdarzało mi się również użyć do kąpieli specjalnych glinek.
Teraz mam prysznic i niestety musiałam zrezygnować z relaksujących kąpieli na rzecz energetyzujących i szybkich "kąpieli" pod prysznicem. W związku z tym zaczęłam szukać kosmetyków do tego przeznaczonych.
No i pod mój prysznic trafiło BŁOTO TERMALNE EQUILIBRA.
Jeśli chodzi o konsystencję to spodziewałam się błotnistej mazi i po otworzeniu pierwszej saszetki byłam mocno zaskoczona, bo okazało się, że jest błotko ale lekkie i jakby puszyste o bardzo świeżym, mentolowym zapachu. Konsystencja fajna, ale ten zapach - obawiałam się bardzo silnego efekty termicznego a jak wiecie ( bo pisze o tym nie od dziś ) nie przepadam za czymś takim. Niestety okazało się, że efekt chłodzenia jest i to dość mocny, wyczuwalny nawet po zmyciu kosmetyku ze skóry.
Efekty działania?
Skóra jest odświeżona, sprawia wrażenie jakby mocno nawilżonej, może trochę uelastycznionej? Zaskakujące ale największą zmianę zauważyłam jeśli chodzi o nawilżenie. Dobry peeling + takie błotko a skóra jest gładka i jędrna, znikają wszelkie szorstkości, nie ma mowy o jakiejkolwiek suchej skórze.
Przyznam Wam, że chętnie i częściej stosowałabym ten kosmetyk, gdyby efekt chłodzenia był chociaż ciut mniej intensywny.

Kosmetyk ten znajdziecie na EQUILIBRA SKLEP, a dlaczego o tym wspominam? Bo jest promocja! Opakowanie 650g jest z 30%-tową zniżką ( z 39,99 na 27,99zł ) i w gratisie otrzymujecie masażer.

Ciekawa jestem czy używacie tego typu kosmetyków? Jeśli tak to jakich?

POZDRAWIAM
OLA

6 komentarzy:

  1. Oj nieeeee, nie chciałabym się tak zamrozić pod prysznicem :-O. Miałam kiedyś jednorazowy romans z żelem antycellulitowym Eveline, który miał efekt chłodzący i po zaaplikowaniu myślałam, że zwariuję. Chowałam się pod kołdrą i dwoma kocami, tak mi było lodowato. Wiem, że nie wszyscy mają aż takie jazdy, ale u mnie to zadziałało okrutnie (podobnie zresztą jak wersja rozgrzewająca, która paliła na maksa – też użyłam tylko raz)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety na mnie też działają te kosmetyki termiczne. O ile chłodzące jeszcze dam radę używać, o tyle te o efekcie rozgrzewającym to jakaś masakrą. Rozgrzewają owszem, ale jednocześnie tak okrutnie mnie pieką, że nie jestem w stanie wytrzymać i o niczym innym nie marzę jak o tym by w końcu przestało boleć.

      Usuń
  2. mam to błotko, w weekend je wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja amma właśnie całe opakowanie, ale jeszcze nie użylam, obawiam się, że mocny efekt chłodzenia na zimne wieczory to nie najlepszy pomysł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, wszystko zależy od tego jak reagujesz na tego typu atrakcje temperaturowe. Czekam na wrażenia!

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger