DWA SZAMPONY - JEDNO WRAŻENIE. BALEA.


Witajcie!
Przegrzebałam folder roboczy, folder ze zdjęciami i plikami tekstowymi i wracam do kosmetyków, które miałam w użyciu już jakiś czas temu a nie było okazji by o nich napisać. Teraz jest, więc pisze :)

Są kosmetyki, których zdarzyło mi się użyć, bublami nie były a jednak wiem, że na pewno do nich nie wrócę. Jednymi z takich są szampony Balea. Dlaczego?

W swojej kosmetycznej karierze miałam dosłownie kilka kosmetyków tej marki: wspomniany płyn do kąpieli, żele pod prysznic ( tanie jak barszcz! ) i właśnie dzisiejsi bohaterowie - szampony. O ile żele mają myć i ładnie pachnieć, a ideałem byłoby gdyby nie wysuszały skóry - to jednak od szamponu wymagam ciut więcej niż mycie.
No to lecimy po kolei..


"Objętość i połysk - to właśnie zapewnia BALEA VOLUMEN SHAMPOO KIRSCHE + JASMIN, który nadaje cienkim i przyklapniętym włosom więcej objętości, pielęgnuje je i pozwala wyglądać zdrowo. Struktura włosa zostaje wzmocniona. Szczególna formuła z ekstraktem z wiśni i kwiatów jaśminu dba o większą objętość włosów a witamina B3 i prowitamina B5 nadają włosom miękkość. Szampon nie zawiera silikonów. Jest produktem wegańskim."

Skład:
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM CHLORIDE, PANTHENOL, PARFUM, SODIUM BENZOATE, CITRIC ACID, ALCOHOL, POTASSIUM SORBATE, NIACINAMIDE, LIMONENE, LINALOOL, POLYQUATERNIUM-44, PRUNUS CERASUS FRUIT EXTRACT, PHENOXYETHANOL, JASMINUM SAMBAC FLOWER EXTRACT, ETHYLHEXYLGLYCERIN



Moje Wrażenia:
W gruncie rzeczy zastanawiam się jak zacząć żeby nie wyszło na to, że tylko się czepiam. Fakt faktem - szampon jest tani jak barszcz i myje włosy ( chociaż z naolejowanymi włosami radzi sobie średnio i samo mycie trzeba powtórzyć 2-3 krotnie by wymyć olej do końca ).
Jednak..
- zapach to kompletnie nie moja bajka. Owszem mamy tu wiśniowy aromat ale dość sztuczny i raczej kojarzy mi się z lepkimi kandyzowanymi owocami.
- szampon miał wpływać na objętość włosów..oczekiwałabym, że po prostu odbije mi je od nasady i będzie to sprawiało wrażenie objętości. Okazało się jednak, że na moje włosy działa tak, że są strasznie spuszone i wyglądam po wysuszeniu jak pudel. I byłoby to jeszcze do zaakceptowania i "ulizania" środkami do stylizacji, gdyby nie to, że oprócz spuszenia sprawiają wrażenie strasznie suchych i wręcz nie do okiełznania. Brr..Zwykłą gumką ciężko było je związać i okiełznąć.
- włosy nie są sypkie ani lejące się, są wysuszone i gdyby nie ratunek w postaci mocno nawilżającej maski to byłaby katastrofa.

Nie..to nie kosmetyk dla mnie.


A drugim gagatkiem jest:


"Intensywnie pachnący szampon do włosów - dla każdego ich typu. Wzbogacony o kompleks antystatyczny. Zawiera kompleks witaminowy z witaminą B3 i prowitamina B5, aby doskonale nawilżyć włosy. Odżywczy ekstrakt z wanilii doda włosom życia. Przejrzysta formuła nie obciąża włosów."

Skład:
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM CHLORIDE, GLYCERIN, PANTHENOL, PARFUM, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, HYDROXYPROPYL GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, NIACINAMIDE, POTASSIUM SORBATE, POLYQUATERNIUM-10, ALCOHOL, CARAMEL, VANILLA PLANIFOLIA FRUIT EXTRACT, SODIUM ACETATE, ISOPROPYL ALCOHOL, CI 47005




Moje Wrażenia:
Waniliowy aromat jest, chociaż to nie ten zapach, który lubię najbardziej. Ten jest wręcz oblepiający - całe szczęście dość krótko utrzymuje się na włosach i już po kilkunastu minutach przestaje mnie drażnić.
W przypadku tego szamponu również mam problem z okiełznaniem włosów - po myciu i wysuszeniu są strasznie splątane i by je rozczesać, muszę użyć jakiegoś serum, albo podczas mycia - maski. Bez wspomagaczy miałam ogromny problem z ich rozczesaniem i miałam wrażenie, że je po prostu wyrywam. Jako posiadaczka cienkich włosów nie jestem w stanie zaakceptować takiego efektu po myciu.
Nawilżenia włosów również nie zauważyłam - tak jak w przypadku wiśniowego szamponu, włosy były nadmiernie spuszone.
Chyba jednak silikony w szamponach  - jak dla mnie, niezbędne.

Wiem, wiem..jest mnóstwo osób zadowolonych z tych szamponów - kupują, robią zapasy.. Ja wiem, że to nie moja bajka - szukam czegoś innego jeśli chodzi o tego typu kosmetyki.

Macie może do polecenia jakieś konkretne kosmetyki Balea? Jest coś co używacie już od jakiegoś czasu i wiecie, że sięgnięcie po kolejne opakowanie?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

6 komentarzy:

  1. Ja z Balea sięgam głównie po żele pod prysznic, czasami balsamy. Szampon nie pamietam czy miałam jakikolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi na szczęście żadnej biedy i wysuszonego efektu nie zaserwowały ;D ale już się nimi znudziłam ;( Chyba że jakaś limitka wchodzi to siłą rzeczy a raczej ciekawości jej używam ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam inne szampony z firmy Balea i byłam bardzo zadowolona. Ogólnie bardzo lubię produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś szampon Balea i był całkiem ok :) ale moje włosy prawie wszystko tolerują :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w ogole nie mam stycznosci z ta marka

    OdpowiedzUsuń
  6. ( obat miom 0 ) Dzięki za info, bardzo pomocny i przydatny. Spróbuję. ( obat miom ) Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger