SKINICER® REPAIR - CZYM WSPOMAGAM REGENERACJĘ TWARZY


Witajcie!
Zgodnie z obietnicą, powoli wracam do regularnego pisania. Mimo, iż do "normalności w domu" jeszcze trochę brakuje - należy mi się odsapnięcie od tego wszystkiego. A właśnie to daje mi blog - relaks.
Powoli staram się wrócić do swojej normalnej pielęgnacji - w końcu dogrzebałam się do wszystkich moich kosmetyków, poustawiałam je już na miejscu i w końcu mam do nich dostęp bez przekopywania się przez piramidy pudeł. Nawet nie wyobrażacie sobie jak uciążliwy może być brak dostępu do ulubionych kosmetyków..
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać i opowiedzieć o dwóch kosmetykach, które zaczęłam używać jeszcze przed tym przeprowadzkowo-remontowym szałem, a teraz niestety powoli zaczynają dobijać dna. Ciekawa jestem czy któraś z Was zna może inne kosmetyki tej marki..



"Kosmetyki serii skinicer® Repair Care oraz Spirularin® dzięki swoim szczególnym właściwościom pomogą Ci zadbać nie tylko o Twą skórę…
Badania i testy przeprowadzone przez twórców kosmetyków wraz z kadrą naukową kliniki dermatologicznej w Hamburgu dowiodły, iż wyciąg z Mikroalgi Spirulina Platensis posiada unikalne właściwości ochronne i pielęgnacyjne w kontakcie z komórkami skóry zainfekowanej drobnoustrojami (grzybica, bakterie lub wirusy). W rezultacie kosmetyki te wspomagają oraz pobudzają proces rewitalizacji i regeneracji komórek skóry, zapewniając jednocześnie działanie bakterio – oraz grzybobójcze."
źródło: W&P Cosmetics

Pierwszym kosmetykiem, o którym chciałabym Wam opowiedzieć jest - serum.


"Skinicer® REPAIR SERUM to intensywnie działający dedykowany młodej skórze, zwłaszcza tej z zaburzeniami o charakterze fizjologicznym. Skóra młodzieńcza ma skłonność do nadmiernego wydzielania sebum, czego następstwem jest łojotokowe zapalenie skóry oraz trądzik. Formuła skinicer® REPAIR SERUM powoduje znaczną poprawę."

Skład:
AQUA, GLYCERIN, COCOS NUCIFERA OIL, ALCOHOL DENAT., SPIRULINA PLATENSIS EXTRACT, BETAINE, GLYCERYL OLETATE, CETEARYL ALCOHOL, TRICAPRYLIN, SODIUM STEAROYL GLUTAMATE, LEVULINIC ACID, COCO GLUCOSIDE, SODIUM LEVULINATE, GLYCERYL CAPRYLATE, XANTHAN GUM, SODIUM PHYTATE, P-ANISIC ACID, AROMA, LINALOOL, D-LIMONENE, SODIUM HYDROXIDE

Pojemność: 30ml

Cena: 169zł



Moje Wrażenia:
Wiecie ( bo wspominam o tym nie od dziś ), że jestem posiadaczką raczej suchej skóry twarzy, z przetłuszczającą się strefą T. Niestety letnia pogoda mnie w tym nie rozpieszcza i niestety i przesuszenie i przetłuszczanie się jest wzmożone w tym czasie. Ciężko jest znaleźć kosmetyk, który jednocześnie dopilnuje nawilżenia skóry i złagodzi efekt jej przetłuszczania. Serum Skinicer się to udało. Nie wiem tylko jak :)
Przygasiło nadmierne wydzielanie sebum w strefie T - dzięki temu moja skóra mniej się błyszczała w tym newralgicznym miejscu, nie była nieprzyjemnie tłusta w dotyku. Jednocześnie jednak nie przesuszyło tych partii twarzy, które wymagają nawilżenia.
Serum to stosowałam raczej właśnie na strefę T, do nawilżenia coś innego.
Polecam ten kosmetyk osobom, które borykają się z podobnym problemem skóry jak mój i szukają czegoś co wyciszy chociaż trochę wydzielanie sebum.


Drugim kosmetykiem, o którym chciałabym dzisiaj wspomnieć jest - maska.


"Skinicer® REPAIR MASK to maseczka kosmetyczną przeznaczona do intensywnej pielęgnacji skóry twarzy. Preparat dedykowany jest zarówno profesjonalistom jak i do stosowania w warunkach domowych. Nałożenie maseczki poprzedzone dokładnym oczyszczeniem skóry daje natychmiastowy efekt pielęgnacyjny. Ekstrakt Mikroalgi gatunku Spirulina Arthrospira Maxima, wzbogacony o naturalne, odżywcze oleje i antyutleniacze inicjują długotrwały efekt regeneracyjny. Działanie biologiczne maseczki wydatnie poprawia ukrwienie skóry i widocznie wpływa na jej wygląd."

Skład:
AQUA, CETEARYL ALCOHOL, ALCOHOL DENAT., HAMAMELIS VIRGINIANA EXTRACT, SALIX ALBA BARK EXTRACT, DICAPRYLYL ETHER, PRUNUS ARMENIACA KERNEL OIL, VITIS VINIFERA SEED OIL, GLYCERIN, SPIRULINA PLATENSIS EXTRACT, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, SODIUM LACTATE, MYRISTYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, ZINC LACTATE, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, SODIUM CETEARYL SULFATE, ALLANTOIN, TOCOPHEROL, LEVULINIC ACID, ASCORBYL PALMITATE, SODIUM LEVULINATE, SODIUM PHYTATE, LINALOOL, AROMA

Pojemność: 40ml

Cena: 159zł



Moje Wrażenia:
Podstawowym i głównym zadaniem tej maseczki ma być nawilżenie i regeneracja skóry. I przyznam Wam, że byłam zaskoczona już od pierwszego użycia. Nawilżenie skóry jest zauważalne tuż po wchłonięciu się kosmetyku w skórę. Pojawia się przyjemna, jedwabiście gładka otoczka, a twarz staje się bardzo miła w dotyku. Znika nieprzyjemne, bolesne napięcie skóry spowodowane jej przesuszeniem. Wyczuwalny jest efekt nawilżenia. Jak dla mnie to idealne rozwiązanie - szczególnie, gdy byłam na etapie przeprowadzki i zmiany wody. Niestety należę do tych osób, które od razu reagują na takie zmiany i jest to widoczne na mojej skórze. Okazało się, że maseczka Skinicer wspomogła mnie w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia skóry i bardzo ubolewam, że dobija już dna. Będę czekała na jakieś promo by zakupić kolejne opakowanie.
\

Na zakończenie chciałabym się Was poradzić w pewnej kwestii dotyczącej bloga. Od dłuższego czasu moim zdjęciom towarzyszy niebieskie pasiaste, strukturalne tło. Chyba jednak nadszedł czas zmian. Tło zaginęło w akcji. Oczywiście mam możliwość kupienia identycznego - zastanawiam się tylko czy jest sens: czy może lepiej coś zmienić?
Dajcie koniecznie znać co o tym myślicie..

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger