DIAMENTOWE SENSILIS


Witajcie Kochani!
Dziś chciałabym Wam przedstawić kosmetyk, który zachwycił mnie od pierwszego użycia i okazał się być dla mnie idealny, spełniający wszystkie moje wymagania... ba.. nawet zachcianki - jeśli chodzi o kosmetyki oczywiście.



"Udoskonalający i rozświetlający koncentrat o natychmiastowym działaniu z Soft Focus Effect, dzięki mocy pyłu diamentowego, który minimalizuje niedoskonałości skóry i nadaje jej świetlistość. Bio-peptyd połączony z platyną zapewni działanie przeciwutleniające i przeciwstarzeniowe , w celu uzyskania pełnej doskonałości. Eliksir pozwalający osiągnąć promienną i nieskazitelną cerę."


Składniki aktywne:
PYŁ DIAMENTOWY - z upływem czasu skóra traci właściwość emitowania światła niebieskiego w widmie elektromagnetycznym. Zjawisko to zaostrza postrzeganie niedoskonałości skóry, takich jak zmarszczki, zmarszczki mimiczne, rozszerzony pory lub podkrążone oczy. Moc pyłu diamentowego tkwi w jego zdolności imitowania szablonu emitowania światła przez skórę młodą i wygładzania tekstury skóry, aby zminimalizować jej niedoskonałości i rozświetlić cerę.
BIO-PEPTYD Z PLATYNĄ - przeciwutleniająca moc platyny chroni skórę przed stresem oksydacyjnym wywołanym przez wolne rodniki i skutecznie zwalcza starzenie.
WYCIĄG Z KAWIORU - dzięki swojej regenerującej mocy naprawia struktury skóry uszkodzone przez upływ czasu, przynosząc olbrzymie korzyści przeciwstarzeniowe.
KWAS HIALURONOWY - unikalna kombinacja kwasu hialuronowego o wysokim i niskim ciężarze molekularnym nawilża skórę począwszy od jej warstw najbardziej powierzchniowych, aż dom głębi naskórka.


Skład:
AQUA (WATER), DIMETHICONE, CYCLOPENTASILOXANE, BENZIMIDAZOLE, DIAMOND AMIDOETHYL UREA CARBAMOYL PROPYL POLYMETHYLSILSESQUIOXANE, BUTYLENE GLYCOL, C12-15 ALKYL BENZOATE, GLYCERIN, SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE, PENTAERYTHRITYL TETRAETHYLHEXANOATE, POLYSILICONE-11, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), BIS-PEG/PPG-20/5 PEG/PPG-20/5 DIMETHICONE, METHOXY PEG/PPG 25/4 DIMETHICONE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, CAVIAR EXTRACT, SACCHAROMYCES/PLATINUM FERMENT, TOCOPHERYL ACETATE, HYDROLYZED HYALURONIC ACID, SODIUM HYALURONATE, AMMONIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE/VP COPOLYMER, SODIUM ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, ISOHEXA DECANE, HYDROXYETHYLCELLULOSE, ARGININE, TIN OXIDE, POLYSORBATE 80, SORBITAN OLEATE, PROPYLENE GLYCOL, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, DISODIUM EDTA, PARFUM ( FRAGRANCE ).


Opakowanie: najpierw mamy elegancki i prosty kartonik, który już jest zapowiedzią czegoś wyjątkowego, co czeka nas po otwarciu. W środku znajdziemy bardzo elegancką buteleczkę, lustrzaną. Aplikator w formie pompki pozwala nam dozować odpowiednią ilość kosmetyku. Wizualnie i użytkowo - ja jestem mocno na tak.

Pojemność: 30ml

Cena: od około 120-150zł ( do kupienia w aptekach + w niektórych drogeriach Hebe - listę punktów sprzedaży znajdziecie TU )




Moje Wrażenia:
Już na samym początku napisałam Wam, że eliksir jest MEGA! - wiecie więc, że możecie się teraz spodziewać zachwytów :)
Jak widzicie na zdjęciach powyżej - kosmetyk ma dość płynną, emulsyjną ale zarazem niesamowicie lekką konsystencję. Kolor biało-kremowy z widocznym pyłem diamentowym ( bez obaw! - nie jest to mega brokat, po którym będziemy świecić się jak bożonarodzeniowa choinka ). Eliksir bez problemów daje się zaaplikować na skórę. Nie bieli jej i wchłania się w tempie iście ekspresowym. Zapach jest perfumeryjny ale na tyle subtelny, że wręcz niewyczuwalny. Fanki kosmetyków bezzapachowych również powinny być usatysfakcjonowane. 
Pył diamentowy zawarty w kosmetyku jest bardzo subtelny - na twarzy nie ma błysku, nie świecimy się jak szalone. Daje bardzo delikatny, może lekko połyskujący efekt. Trzeba się przyglądać z bardzo bliska żeby tak naprawdę zobaczyć co daje tę lekką taflę. Z daleka skóra wygląda na rozświetloną, zdrową, młodszą. Jak dla mnie - świetnie!
No i pora wspomnieć o właściwościach pielęgnacyjnych tego kosmetyku. Myślałam, że jest to typowy kosmetyk, który ma mi dać wizualne odmłodzenie. Okazało się, że eliksir/serum - całkiem nieźle radzi sobie z nawilżeniem skóry. Szczególną różnicę zauważyłam w okolicy oczu - nie było mowy o jakimkolwiek przesuszeniu skóry a i miałam wrażenie, że podkład, korektor zdecydowanie lepiej wyglądają na twarzy jeśli wcześniej użyłam diamentowego kosmetyku.
Na koniec dodam tylko, że przy regularnym stosowaniu - skóra robi się lekko napięta co w połączeniu z diamentowym pyłem - daje efekt młodszej i wypoczętej twarzy.

Wiem, że eliksir nie jest najtańszy - ale sprawdziłam i WIEM, że jest wart każdej wydanej na niego złotówki. Ja polecam i sama na pewno wrócę do niego jak tylko wykończę opakowanie, które mam w tej chwili.

Znacie kosmetyki Sensilis? Może macie jakiegoś ulubieńca wśród nich?

POZDRAWIAM
OLA

4 komentarze:

  1. ahh, brzmi kusząco, bardzo lubię tę markę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda kusząco, chętnie się za nim rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow wygląda super, z chęcią przyjrzę się tej marce, bo eliksir jest niezwykle kuszący

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli budżet mi na to pozwoli to skusze się na niego :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger