KOSMETYKI NATURA BELLA - MOJE WRAŻENIA


Witajcie piątkowo!
Szybko nam minął ten tydzień, prawda? Macie jakieś konkretne plany na weekend? U mnie istne lenistwo - żadnych planów. Może jakaś działeczka i grill jak pogoda dopisze? Zobaczymy jeszcze.

Dziś zapraszam Was na zbiorczy post o kosmetykach Natura Bella, które trafiły do mnie w przesyłkach niespodziankach od firmy Bio-Beauty. Było tam coś dla mnie, było coś dla dziecka - chociaż czy na pewno dla dziecka? To się okaże za moment :)
Ostrzegam, że post będzie długi - zróbcie sobie kawę, jakieś ciacho na talerzyk i zaczynamy :)

źródło




Dziś chyba zaczniemy od kosmetyków dedykowanych dorosłym, a dokładniej kobietom. Będzie kilka słów o żelu do higieny intymnej ( osoby zażenowane, zawstydzone proszone są o przescrollowanie strony ciut w dół ).



"Delikatny żel z wyciągiem z organicznej szałwii znanej z właściwości antybakteryjnych i substancją myjącą pozyskaną z organicznej oliwy z oliwek. Zawiera także glicerynę pochodzenia roślinnego oraz panthenol - emolient znany ze swoich właściwości nawilżających. Produkt o fizjologicznym pH. Dzięki zawartości cennych składników roślinnych żel ma właściwości łagodzące, pozostawia wspaniałe uczucie świeżości i czystości. Składniki myjące ( środki powierzchniowo czynne ) pochodzenia roślinnego są niezwykle łagodne dla skóry, dzięki czemu płyn jest idealny do częstego stosowania." ( 18,69zł/350ml )

Skład:
AQUA (WATER), SODIUM LAUROYL SARCOSINATE, GLYCERIN, CAPRYLYL/CAPRYL GLUCOSIDE, AMMONIUM LAURYL SULFATE, OLIVAMIDOPROPYL BETAINE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SALVIA OFFICINALIS (SAGE) LEAF EXTRACT, SODIUM CHLORIDE, PANTHENOL, PARFUM (FRAGRANCE), LACTIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE

Moje Wrażenia:
Estetyczna, półprzezroczysta butelka z pompka - wygoda i higiena aplikacji. Przyjemna dla oka etykieta.
Bardzo delikatny zapach, praktycznie niewyczuwalny - lekko roślinny. Żelowa ale dość rzadka konsystencja. Jeśli chodzi o pienienie się - jest minimalne, raczej emulsyjne niż mydlane. 
Myje, nawilża - jest bardzo delikatny. Ma wręcz działanie łagodzące.
Po użyciu - długotrwałe uczucie czystości i świeżości.
Ja jestem na tak.


Dalej będzie o kosmetykach, które zasadniczo stworzone zostały dla dzieci, jednak..Ja też się do nich "przytuliłam". 
Płyn do kąpieli zostawiłam do używania córce..



"Niezwykle łagodny płyn do higieny delikatnej skóry dziecka, zawierający aktywne składniki roślinne pochodzące z upraw ekologicznych. Wzbogacony wyciągiem z organicznego owsa, formuła myjąca zawiera substancje aktywne, pozyskane z oliwy z oliwek, skutecznie koi i łagodzi. Pozostawia skórę dziecka wspaniale nawilżoną i miękką."

Skład:
AQUA (WATER), GLYCERIN, AMMONIUM LAURYL SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM LAUROYL SARCOSINATE, CAPRYLYL/CAPRYL GLUCOSIDE, OLIVAMIDOPROPYL BETAINE, LAURYL GLUCOSIDE, AVENA SATIVA (OAT) BRAN EXTRACT, SODIUM CHLORIDE, COCO GLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, HYDROLYZED RICE PROTEIN, PARFUM (FRAGRANCE), LACTIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE

Moje Wrażenia:
Niewielka ( 250ml/17zł ) buteleczka z korkiem zamykanym na zatrzask. Jeśli chodzi o wygląd etykiety - pozostajemy w tym samym klimacie co w przypadku wyżej wspomnianego kosmetyku dla kobiet. Przeglądając stronę Natura Bella zauważyłam, że wszystkie kosmetyki mają bardzo podobne opakowania i przyznam Wam, że lubię jak producent trzyma jest jednego konkretnego designu zamiast "latać od Pawła do Gawła".
Żelowa konsystencja, delikatny zapach - to to co rzuca nam się pierwsze w oczy. Dopiero później okazuje się, że nie tylko wygląd zewnętrzny kosmetyku jest "lekki" - jego działanie również. Płyn mimo iż jest bardzo delikatny dla skóry, okazuje się jednak być kosmetykiem, który bez problemu radzi sobie z myciem i odświeżeniem skóry. I wiem, że niektórzy mogą teraz powiedzieć "co to za brud u małego dziecka" - jeśli ktoś nie spędził pół dnia w piaskownicy nie ma zielonego pojęcia co znaczy BRUDNE DZIECKO. W razie czego - zapraszam na "lekcję poglądowa" :)


Na koniec kilka słów o kosmetyku, który zasadniczo miał służyć mojej córce - okazało się jednak, że ja bardziej docenię jego działanie :)



"Nawilżający i łagodzący krem do wrażliwej skóry dziecka wzbogacony miodem oraz wyciągami z roślin pochodzących z upraw organicznych. 
Starannie dobrane składniki skutecznie łagodzą podrażnienia skóry suchej i delikatnej, przywracając naturalną równowagę, przynosząc ulgę oraz skutecznie chroniąc przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi."

Skład:
AQUA (WATER), GLYCERIN, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, SODIUM STEAROYL LACTYLATE, TOCOPHEROL, ALOE BARBADENSISS LEAF EXTRACT, ALTHAEA OFFICINALIS ROOT EXTRACT, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, DAUCUS CAROTA (CARROT) SATIVA ROOT EXTRACT, MEL (HONEY) EXTRACT, TILIA CORDATA FLOWER EXTRACT, XANTHAN GUM, PARFUM (FRAGRANCE), PHENETHYL ALCOHOL, SODIUM DEHYDROACETATE, ETHYLHEXYLGLYCERIN

Moje Wrażenia:
Przyznam Wam, że spodziewałam się gęstego i ciężkiego mazidła, które jak już osiądzie na skórze to ciężko będzie je zmyć. A tu miłe zaskoczenie, bo okazało się, że ten krem jest bardzo lekki i delikatny, nie oblepiający skóry.
Praktycznie w ogóle nie pachnie ( więc idealnie nadaje się jako krem na noc - tak by zapach nie rozpraszał nas w odpoczynku ).
Wygodna, giętka tubka pozwala nam bez problemu wydobyć kosmetyk z opakowania, jednocześnie kontrolując aplikowaną ilość.
Ale ja w sumie nie o tym chciałam..
Wiecie dlaczego krem przechwyciłam ja? Bo okazało się, że jest idealnym nawilżeniem dla zmęczonej, po całym dniu, skóry. Nawilża, odżywia i sprawia, że nasza twarz nabiera życia. Działanie natychmiastowe.
Co ciekawe - w mniejszej ilości krem nadaje się również do stosowania na dzień, pod makijaż. W ogóle świetnie współpracuje mi z kosmetykami mineralnymi do twarzy - trzymają się jak szalone, nie ma mowy o jakimkolwiek ścieraniu czy zanikaniu.
Zaskoczona byłam niesamowicie - widząc jak fajne działanie, jeśli chodzi o skórę mojej twarzy, ma ten krem. WoW.!



A Wy miałyście może kontakt z kosmetykami Natura Bella? Jeśli tak to dajcie znać jakie wrażenia! A jeśli może jesteście blogerkami i pisałyście coś o tych kosmetykach - dajcie linki w komentarzach ( chętnie poczytam ).

POZDRAWIAM WEEKENDOWO
OLA

5 komentarzy:

  1. Nie widzę przeciwskazań aby stosować te kosmetyki i u dorosłych. Mają bardzo ładne składy.

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem szczerze, że pierwszy raz widzę te produkty, ale skoro działają świetnie to warto po nie sięgnąć :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie mam o nich najlepszego zdania. Składy mają niezbyt ciekawe, jak na naturalne kosmetyki, szczególnie ten płyn dla dzieci na ALS. Ja się nie zdecydowałam myć nim moich córek, mimo że nie są już najmłodsze.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger