BARWA ZIOŁOWA WŁOSOM ZDROWIA DODA


Witajcie!
Dosłownie kilka dni temu pokazywałam Wam moją przesyłkę ambasadorską od firmy Barwa. W tamtym poście ( dla zapominalskich - klik ) wspominałam Wam o tym, że niektóre z tych kosmetyków mam już w użyciu i są w fazie testów. Z tego co zauważyłam w komentarzach - większość z Was czeka na kilka zdań na temat peelingów - obiecuję, że już niedługo pojawi się co nie co na ich temat. Zacząć jednak chciałabym od szamponów, a szczególnie jednego - takiego, który pokochałam od pierwszych kilku użyć, takiego który niesamowicie zaskoczył mnie swoim działaniem.


Zanim jednak przedstawię Wam bohatera dzisiejszego postu, chciałabym również wspomnieć o dwóch pozostałych. W późniejszym czasie na pewno pojawią się ich pełne recenzje.


"Krystalicznie czysty szampon z naturalnym ekstraktem ze skrzypu polnego, przeznaczony do pielęgnacji włosów osłabionych i wypadających. Siła odżywczych składników regeneruje zniszczone włosy, zapobiega ich łamaniu i wypadaniu. Regularne stosowanie sprawia, że włosy stają się zdrowe, miękkie i błyszczące."


Dla ciekawych - skład:
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, LAURAMIDOPROPYL BETAINE, COCAMIDE DEA, PEG-75 LANOLIN, SODIUM CHLORIDE, COCAMIDOPROPYLAMINE OXIDE, HYDROLYZED KERATIN, PROPYLENE GLYCOL, EQUIDETUM ARVENSE LEAF EXTRACT, CITRIC ACOID, PARFUM, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE, HEXYL CINNAMAL



- do pielęgnacji włosów osłabionych i z łupieżem
- brak silikonów
- brak barwników
- hydrolizat keratyny
- krystaliczna formuła
Szampon zapewnia włosom:
- skuteczne oczyszczenie skóry głowy
- jedwabisty połysk
- zdrowy wygląd


Skład:
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, LAURAMIDOPROPYL BETAINE, COCAMIDE DEA, PEG-75 LANOLIN, SODIUM CHLORIDE, COCAMIDOPROPYLAMINE OXIDE, HYDROLYZED KERATIN, PROPYLENE GLYCOL, RAPHANUS SATIVUS EXTRACT, CITRIC ACID, PARFUM, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE, HEXYL CINNAMAL

Pora jednak na najważniejsze, na dzisiejszego bohatera. A będzie nim  - SZAMPON ŁOPIANOWY DO WŁOSÓW FARBOWANYCH I PO TRWAŁEJ ONDULACJI.


Skład:
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, LAURAMIDOPROPYL BETAINE, COCAMIDE DEA, PEG-75 LANOLIN, SODIUM CHLORIDE, COCAMIDOPROPYLAMINE OXIDE, HYDROLYZED KERATIN, PROPYLENE GLYCOL, ARCTIUM LAPPA ROOT EXTRACT, CITRIC ACID, PARFUM,
METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE, HEXYL CINNAMAL

Opakowanie: plastikowa ( ale dość giętka więc nie ma problemu z wydobyciem kosmetyku ), prosta butelka w kolorze aptecznego brązu ( przezroczysta, więc możemy na bieżąco kontrolować zużycie kosmetyku i nie ma obaw, że pewnego pięknego dnia zaskoczy nas pusta butelka ). Zamknięcie - aplikator to prosty korek z zatrzaskiem.

Pojemność: 250ml

Cena: wszystkie szampony w pojemności 250ml kosztują około 4,50zł - niesamowicie i zaskakująco niska cena. ( do kupienia np w sklepie BARWA )


Moje Wrażenia:
Co nie co napisałam Wam o szamponach, konsystencje widzicie na zdjęciach - przezroczysta, rzadko-żelowa. Ale coś o czym chcę wspomnieć oddzielnie, to zapach. Te z Was, które obserwują mnie już od dłuższego czasu, wiedzą, że nie przepadam za ziołowymi zapachami. To nie moja bajka. Między innymi z tego powodu odrzucam część kosmetyków - nawet tych najpopularniejszych i podobno świetnie się sprawdzających.
I tu jak zobaczyłam, że seria nazywa się BARWA ZIOŁOWA to moją pierwszą myślą, z lekka nutką zawodu, było "kuuuurcze...".. I przyznam Wam, że już po otworzeniu pierwszej butelki byłam bardzo zaskoczona. Nie ma mowy tu o zapachu "zielska", wręcz przeciwnie - mam wrażenie, że szampon łopianowy pachnie jak jakiś męski kosmetyk do mycia. Delikatna, nie drażniąca nosa męska nuta. Jak dla mnie - nie jest źle. Podczas mycia włosy nie plączą się, nie ma efektu szorstkości - zapowiada się wszystko całkiem nieźle.
Ale tak naprawdę cała bajka zaczyna się jak włosy zaczną nam schnąć po myciu. Nie wiem jak u Was ale moje włosy potrafią być bardzo mocno splątane po myciu. Kilogramy odżywek, masek i możemy je rozczesać bez zbędnego ubytku. W przypadku szamponu łopianowego nie pojawił się ten problem i przyznam Wam, że byłam tym mocno zaskoczona. Tani szampon a tak działa?!
Po pełnym wysuszeniu włosów i ich rozczesaniu okazuje się, że są bardzo przyjemne w dotyku: gładkie a jednocześnie puszyste. Włosy są uniesione u nasady przez co nie musimy obawiać się efektu "przyklapu". Wyglądają jak po solidnym oczyszczeniu.
Warto też wspomnieć o tym, iż szampon ten radzi sobie z oczyszczaniem włosów z różnego rodzaju środków do stylizacji, ale i bez problemu pozbędziemy się z włosów olejów czy gęstych masek stosowanych do pielęgnacji.
Jestem mile zaskoczona działaniem tego kosmetyku i zaciekawiona na przyszłość jego rodzeństwem, które czeka na półce na swoją kolej.

Ciekawa jestem czy któraś z Was miała styczność z tymi szamponami Barwy? Koniecznie dajcie znać jak wrażenia. Może macie jakiś ulubiony?

A na koniec chciałabym Wam pokazać jeszcze jeden produkt - a mianowicie ODŻYWKĘ POKRZYWOWĄ.


"Odkryj magiczną moc ziół! Zawarty w odżywce wyciąg z liści pokrzywy, wzbogacony ekstraktem z róży jerychońskiej, nawilża osłabione włosy i ogranicza ich przetłuszczanie. Specjalnie dostosowane ph zamyka łuskę włosa, dodając blasku i przedłużając ich świeżość. Odżywka ma działanie antystatyczne, zapobiega plątaniu włosów i ułatwia ich rozczesywanie. Nie zawiera silikonów i parabenów."

Skład:
AQUA, ALCOHOL DENAT., PROPYLENE GLYCOL, TREHALOSE, CETRIMONIUM CHLORIDE, URTICA DIOICA EXTRACT, EQUISETUM ARVENSE LEAF EXTRACT, RAPHANUS SATIVUS EXTRACT, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, PARFUM, HEXYL CINNAMAL, LINALOOL, COUMARIN

Ciekawa jestem działania tej odżywki i gdyby nie to, że mam aż nadmiar szamponów, to kupiłabym do kompletu sobie szampon pokrzywowy ( wiecie przecież, że lubię tego typu komplety ).

No to już koniec na dzisiaj. Zabieram się za robienie śniadania domownikom i ruszamy z domu. Życzę Wam miłego dnia i dużo odpoczynku weekendowego!

POZDRAWIAM
OLA




6 komentarzy:

  1. Opakowania mają fajne ;D Skojarzyły mi się z jakimiś słodkimi zapachami, a tu takie zioła ;D Mówisz, że nie czuć tego ;) Chyba ukradkiem powącham w sklepie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś szampon Barwy i świetnie się spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tych szamponów,
    muszę przyznać, że też czasem tak mam, że ziołowy zapach mnie odstrasza. ..
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam od dłuższego czasu szamponów Barwy, lubię wszystkie. Miałam już wiele innych, ale zawsze wracam do tych, zwłaszcza łopianowego czy brzozowego. Jako jedyne dają mi tak lekkie, puszyste włosy, idealnie oczyszczają i wspaniale pachną, no może z wyjątkiem rzepowego. Wspaniałe kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Po wielu latach stosowania przeróżnych szamponów,wróciłam do naszych,polskich(Barwa,Joanna)naturalnych szamponów i co....nigdy więcej innych, tylko te szampony,dzięki tym naturalnym składnikom moim włosom wróciła witalność,blask,grubość,nie wypadają.Będę zmieniać i testować odżywki,maski,ale z tymi szamponami pozostaję na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po wielu latach stosowania przeróżnych szamponów,wróciłam do naszych,polskich(Barwa,Joanna)naturalnych szamponów i co....nigdy więcej innych, tylko te szampony,dzięki tym naturalnym składnikom moim włosom wróciła witalność,blask,grubość,nie wypadają.Będę zmieniać i testować odżywki,maski,ale z tymi szamponami pozostaję na zawsze.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger