OLIWKOWA REGENERACJA


Witajcie!
Dawno nie było nic o żadnych mazidłach do pielęgnacji dłoni - nadeszła więc ta chwila, a dodatkowo nie będzie to byle co, ale fajny krem o bardzo fajnym składzie. Ciekawe jesteście nas co tym razem trafiłam?


"Nawilżająco regenerujący krem do rąk z oliwą z oliwek.
Krem do rąk idealny do codziennego stosowania, wzbogacony w oliwę z organicznych oliwek, zapewnia skórze delikatność i elastyczność. Dzięki lekkiej, nietłustej konsystencji szybko się wchłania. Skutecznie pielęgnuje, natłuszcza i nawilża skórę oraz opóźnia efekty jej starzenia. Dzięki witaminie E oraz ekstraktom roślinnym doskonale odżywia i regeneruje płytkę paznokci."
źródło: BIOBEAUTY




Skład:
AQUA (WATER), CETEARYL ALCOHOL, GLYCERIN, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, OLEA EUROPEA OIL, CALENDULA OFFICINALIS EXTRACT, CHAMOMILLA RECUTITA EXTRACT, TOCOPHERYL ACETATE, XANTHAN GUM, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, LACTIC ACID, BENZYL ALCOHOL, PROFUMO/PARFUM

Opakowanie: kartonik w dwóch kolorach - dużo napisów! i nic po polsku ( jedyne co nas ratuje to naklejka dystrybutora ), w środku zwykła tubka - wygląda jak opakowanie pasty do zębów. Przyznam Wam, że średnio mi się to podoba, wzroku nie przyciąga. Szkoda..

Pojemność: 100ml

Cena/Dostępność: krem pochodzi ze strony www.biobeauty.pl - w tej chwili jednak nie widzę go wśród asortymentu


Moje Wrażenia:
Średnie opakowanie a zawartość okazuje się być całkiem interesująca.
Postaram się Wam wypunktować moje spostrzeżenia dotyczące tego kosmetyku:
- gęsta, dość solidna i tłusta konsystencja ( biały kolor )
-  świeży ale zarazem kremowy zapach ( kojarzy mi się z kosmetykami eko, to taki dość charakterystyczny aromat ), długo utrzymuje się na skórze
- wchłania się w kilka chwil, dość szybko ale nie jest to ekspresowa wchłanialność ( jest takie słowo? )
- po posmarowaniu a przed wchłonięciem - na skórze pojawia się lepki film - nie jest strasznie, do przeżycia :)
Wiadomo nie od dziś, że kremy do rąk zużywam na hektolitry - mam problematyczną i szybko przesuszającą się skórę dłoni. Ciekawa byłam czy krem BJOBJ pomoże mi cokolwiek w tej kwestii.
Przyznam Wam, że byłam mile zaskoczona. Krem natłuszcza skórę i sprawia, że robi się przyjemnie gładka, aksamitna w dotyku. Znika szorstka, spękana skóra. I co najważniejsze - nie jest to chwilowe działanie, chwilowy efekt. Oliwkowy krem to nie jest kosmetyk, który musimy sięgać co chwilę by przynieść ulgę swoim dłoniom. Sięgamy po niego bo chcemy, bo używanie go sprawia przyjemność. A tak naprawdę wystarczy go używa 1-2 razy dziennie by cieszyć się nawilżoną, natłuszczoną skórą dłoni bez grama szorstkości.

Znane Wam są kosmetyki marki BJOBJ? Miałyście coś z ich asortymentu, co jest godne polecenia?

CAŁUSY
OLA

5 komentarzy:

  1. U mnie tez kremow nigdy dosyc. Chetnie sie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam :) Ostatnio troszkę zaniedbałam pielęgnację rąk.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale się skuszę :) Kończy mi się właśnie mój krem do rąk od lavery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tej marki, ale kremy schodzą u mnie jak woda :-)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger