ROZŚWIETLAJĄCY BŁYSK


Od zawsze lubię kosmetyki rozświetlające i nie ukrywam tego wcale. Rozświetlacze, róże i bronzery z drobinkami, balsamy rozświetlające, olejki.. Wiem, że część z Was lubi takie kosmetyki, szczególnie latem kiedy skóra jest opalona i błysk dodaje jej uroku. Ja lubię tego typu kosmetyki również zimą - po prostu mam przyjemność z używania tego typu kosmetyków.
Dziś chciałabym Wam pokazać kolejny drobinkowy kosmetyk, który pojawił się wśród mojej "kolekcji". Kilka dni temu pokazywałam Wam SUCHY OLEJEK ARGANOWY, dziś będzie jego brat - tylko ten błyszczący.


"Rozświetlający suchy olejek arganowy do ciała i włosów.
Nawilżająca, delikatna formuła suchego olejku arganowego natychmiast się wchłania nie pozostawiając na skórze suchej warstwy. Obecny w składzie olejek arganowy i witamina E nawilżają ciało pozostawiając je jedwabiście miękkie w dotyku. Olejek arganowy stosowany na wilgotne lub suche włosy może wydobyć ich naturalne piękno i blask bez efektu obciążenia. Złote drobinki pięknie rozświetlą Twoje ciało i włosy."
źródło: DIAGNOSIS



Skład:
CYCLOPENTASILOXANE, DIISOPROPYL ADIPATE, DIMETHICONE, OCTOCRYLENE, DECYL OLEATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, TOCOPHERYL ACETATE, MICA, CI77981, CI77491, CI77492


Opakowanie: opakowanie bardzo podobne do "bezdrobinkowego" brata: plastikowa niewielka buteleczka w kolorze "aptecznego" brązu; dzięki temu, że opakowanie jest półprzezroczyste widoczne są błyszczące drobinki - do tego złote napisy i zieleń na etykiecie. To wszystko "robi" całkiem przyjemny dla oka efekt.

Pojemność: 125ml

Cena: ok. 31-45zł ( w zależności od apteki )

Moje Wrażenia:
O ile do twarzy staram się używać po jednym kosmetyku z każdego rodzaju, o tyle - jeśli chodzi o pielęgnację ciała - no cóż..mam z tym wielki problem. Lubię zmieniać zapachy, konsystencje ( olejki, balsamy, mleczka, masła.. ) i najczęściej mam kilka naraz otwartych. Dlatego większość z nich starcza mi na dłuższy okres czasu. Są jednak kosmetyki, które, tak jak powyższy olejek, stosuję ze szczególnym uwielbieniem. No i jakoś szybciej dobijają dna, mimo swojej pierwotnej wydajności.
Olejek rozświetlający jest płynnym, lekko tłustawym kosmetykiem - naładowanym do ostatniej kropki, złotymi drobinkami - pyłkiem ( przed użyciem należy wstrząsnąć buteleczką ). 
Olejek rozprowadza się na skórze kompletnie bezproblemowo i wręcz ekspresowo się wchłania pozostawiając na skórze delikatnie opalizującą, złotą taflę. Zaskakujące ale nie ma mowy o tłustym filmie. 
Jeśli chodzi o właściwości pielęgnacyjne, jest podobnie jak u "bezdrobinkowego" brata - delikatne nawilżenie. Dla mocno przesuszonej skóry - jednak za słabe. Jeśli jednak będziemy chciały postraktowac ten kosmetyk, jako umilacz - który ma sprawić, że skóra będzie miękka i gładka, a jednocześnie przyjemnie rozświetlona ( o tak! ) to jak najbardziej polecam. Nie wiem jak jest u Was ale mi dużo przyjemności sprawiają te błyskotki. A do mega nawilżania można mieć inny kosmetyk.

A Wy lubicie tego typu, błyszczące, kosmetyki? Może macie coś ulubionego do polecenia - chętnie powiększę swój błyszczący zbiór.

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

7 komentarzy:

  1. Latem często sięgam po tego typu błyskotki :)Ładnie prezentują się na opalonej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie całkiem przepadam za produktami dającymi błysk, choć latem na opalonej skórze ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja raczej nie jestem fanką tego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam olejek tej firmy ale niebieski. Świetnie się spisuje na włosach. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o produkcie. Dobrze ,że natrafiłam na niego u Cb :)
    Zapraszam do mnie :* http://calypso-written-by-daria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger