GLYSKINCARE - PIELĘGNACJA Z PODLASIA


Witajcie :)
Jak widzicie, staram się bardzo by nie było znowu dłuższych przerw między postami. I dziś również zapraszam Was na kolejny post. Tym razem standardowo - będzie recenzja :)
Przyznam Wam, że nazwa firmy - Glyskincare, gdzieś mi się po głowie kołatała, mało tego - kołatała mi się nawet w związku z moim regionem zamieszkania. I okazało się, że dobre mam skojarzenia - Glyskincare - Diagnosis - Białystok :)
No ale nie będę się rozwodzić nad moim zadowoleniem z tego, że i Podlasie potrafi zaistnieć w kosmetycznej blogosferze. Przejdę do konkretów, do prezentacji dzisiejszego bohatera.


Piszę o tym już od dawna, że borykam się ze strasznie wysuszoną skórą, a teraz w okresie grzewczym jest coraz gorzej. Balsamy, masła, kremy, olejki - idą mi jak woda. Czasami mam wrażenie, że ledwo otworzyłam jakieś opakowanie a już widzę w nim dno. 
Różnego rodzaju olejki ( szczególnie te z drobinkami! ) zużywam z nieukrywaną przyjemnością, bo mam wrażenie, że one najlepiej działają na moją przesuszoną skórę. Z Glyskincare mam dwa olejki - dziś jednak ten bardziej klasyczny, bez połysku ( bez obaw! dla wielbicielek błyskotek też coś mam ale o tym to już innym razem ).


"Nawilżająca, delikatna formuła suchego olejku arganowego natychmiast się wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Obecny w składzie olejek arganowy oraz witamina E nawilżają ciało, pozostawiając je jedwabiście miękkie w dotyku. Olejek arganowy stosowany na wilgotne lub suche włosy, pomoże wydobyć ich naturalne piękno i blask, bez efektu obciążenia."
źródło: DIAGNOSIS


Skład:
CYCLOPENTASILOXANE, DIISOPROPYL ADIPATE, DIMETHICONE, OCTOCRYLENE, DECYL OLEATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, TOCOPHERYL ACETATE

Opakowanie: niewielka, plastikowa buteleczka z atomizerem - kolor "aptecznego brązu" w połączeniu ze srebrnymi napisami i odrobiną błękitu - sprawia, że opakowanie jest całkiem przyjemne dla oka. Do tego sprayowy atomizer - pełna higiena i przede wszystkim wygoda. Nie zacina się, nie pryska mokrym i silnym strumieniem - pojawia się tu raczej olejkowa mgiełka ( co również zdecydowanie ułatwia aplikację na skórze ).

Pojemność: 125ml

Cena: około 35zł

Moje Wrażenia:
Już na samym początku zdradziłam Wam, że bardzo lubię suche olejki i że świetnie się u mnie sprawdzają, a jak jest w przypadku kosmetyku Glyskincare? Dzięki dobrze działającemu atomizerowi, na skórę aplikujemy olejkową mgiełkę, którą później bez problemu możemy rozsmarować na skórze. Początkowo pojawia się tłustawy poślizg, jednak wraz z wchłanianiem się kosmetyku - rozsmarowywanie zaczyna mieć tępy poślizg. Tak jak w przypadku większości suchych olejków. Wchłanianie jest wręcz ekspresowe a na skórze pojawia się delikatny, lekko tłustawy film, który również po chwili znika. Jak dla mnie rewelacja! - nie ma potrzeby odczekiwania nie wiadomo jakiego czasu by móc założyć ubranie.
A jak z działaniem?
Trzeba przyznać, że nawilża skórę - ale niestety dość delikatnie i w przypadku mojej mocno przesuszonej skóry jego działanie jest ciut za słabe. Moja skóra dość szybko domaga się kolejnej porcji nawilżenia, przez co kosmetyk zużywam w zastraszającym tempie. Myślę, że ten olejek zdecydowanie lepiej sprawdzałby się u kogoś z normalną skórą, która nadmiernie się nie przesusza. Taka osoba z pewnością doceniłaby jego działanie.


POZDRAWIAM
OLA

7 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy produkt, olejki są obecnie bardzo ważnym elementem mojej pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dla mojej mocno suchej skóry...

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nawet nie wiedziałam że ta firma pochodzi z naszych terenów :) Olejek mam i na skórze nie dał rady. Za to do włosów okazał się świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się niezbyt lubie z olejkiem arganowym. Ale mam inne produkty tej marki, sa neizłe.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię różnego rodzaju olejki, zwłaszcza suche, dobrze nawilżają

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie miałam okazji używać

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger