07 stycznia, 2016

SYLVECO DLA DZIECI


Uwaga, uwaga!
W końcu zebrałam się w sobie i jest nowy post.
Chyba muszę się rozkręcić po takiej przerwie? Mam Wam mnóstwo fajnych rzeczy do pokazania, więc muszę wziąć się do pisania :) Te z Was, które widziały mój poprzedni post z życzeniami noworocznymi - wiedzą mniej więcej co się u mnie działo i skąd taka przerwa ( już teraz wiem, że w połowie lutego pewnie znowu nie będę na bieżąco przez kilka dni ale postaram się zostawić Wam co nie co do czytania ). 

No ale już nie jęczę i nie marudzę, tylko przechodzę do konkretów.
Te z Was, które obserwują mnie już od jakiegoś czasu, wiedzą, że kosmetyki Sylveco nie zachwyciły mnie na tyle by powalić na kolana i bym śpiewała im pieśni pochwalne. Przyznam, że nie do końca rozumiałam ich fenomen. 
Okazało się jednak, że Sylveco to nie tylko pielęgnacja dla dorosłych, są też kosmetyki dla dzieci. I to o nich chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć, bo okazały się być...Ale to za chwilę.




Nie będę Wam dziś pokazywać całego asortymentu z serii dziecięcej, będzie tylko o dwóch kosmetykach:


Na pierwszy ogień idzie 2w1 - szampon i płyn do kąpieli.


"Kremowy szampon i płyn do kąpieli to produkt hypoialergiczny, wyjątkowo delikatny, przeznaczony do codziennego mycia włosów oraz kąpieli niemowląt i dzieci. 
- delikatnie myje i pielęgnuje
- zapobiega wysuszaniu skóry
- łagodzi podrażnienia
Zawiera bardzo łagodne a jednocześnie skuteczne środki myjące, które nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry. Nie szczypie w oczy, pozostawia skórę i włosy miękkie w dotyku. Połączenie składników nawilżających i natłuszczających gwarantuje utrzymanie naturalnej bariery ochronnej i zapobiega utracie wody."


Skład:
AQUA, LAURYL GLUCOSIDE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, COCO-GLUCOSIDE, GLYCERIN, PANTHENOL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, CYAMOPSIS TETRAGOBOLOBA GUM, LACTIC ACID, SODIUM BENZOATE, UREA, SALVIA SCLAREA OIL

Opakowanie: prosta, biała butelka z korkiem zamykanym na zatrzask; bardzo przyjemna dla oka etykieta: delikatne kolory, dziecięcy obrazek - brak zbędnych napisów i obietnic z różnego rodzaju cudownym działaniem.

Pojemność: 300ml

Cena: 28zł ( sklep La BellaVita )


Moje Wrażenia:
To co zauważyłam od razu to zapach tego kosmetyku. Kremowy, lekko ziołowy ale ledwo wyczuwalny. O ile na sobie zdecydowanie bardziej wolę słodkie i intensywne zapachy ( ziołowe to nie moja bajka ), o tyle na dziecku wolę nie czuć ich w ogóle. I tu tak jest. Zapach kosmetyku jest ledwo wyczuwalny w opakowaniu, na skórze nie ma po nim śladu. Nic nie przeszkadza mi jako mamie i nie drażni delikatnego nosa dziecka.
Konsystencja dość typowa dla kosmetyków służących do mycia - nie jest ani za gęsta ani za rzadka, zbyt lejąca. Jak dla mnie w sam raz.
Szampon w połączeniu z wodą zamienia się w delikatną, dość emulsyjną pianę - nie ma mowy tu o mydlinowym szaleństwie. Na skórze piana zamienia się w lekką, myjącą emulsję.
Kosmetyk jest niesamowicie delikatny dla skóry. Nie ma mowy o jakichkolwiek podrażnieniach, zaczerwienieniach. Używając tego szampono-płynu, możemy zapomnieć o przesuszonej, szorstkiej skórze. Wręcz przeciwnie - jest idealnie czysta i przyjemnie gładka, naturalnie miękka.
300ml opakowanie przy bardzo mało oszczędnym użyciu spokojnie wystarczy na 1,5-2 miesiące. Jak dla mnie bardzo przyzwoita wydajność. Porównując ją do, i tak niezbyt wysokiej ceny, wychodzi nam tani, bardzo wydajny kosmetyk o świetnym składzie i bardzo przyjemnym działaniu.
Przyznam Wam, że jestem mocno zaskoczona, ale to pierwszy kosmetyk Sylveco, z którym mam styczność i który polecam z pełną odpowiedzialnością. Jak dla mnie - rewelacja!


Drugim kosmetykiem jest oliwka do ciała z betuliną.


"Oliwka do ciała z betuliną to hypoalergiczna oliwka do ciała ze specjalnie skomponowaną mieszanką naturalnych olejów roślinnych i wosku, dzięki czemu zyskuje lekko żelową formułę, łatwą i przyjemną w aplikacji. 
- lekka, żelowa formuła
- łagodzi podrażnienia
- uszczelnia barierę ochronną skóry
Skutecznie natłuszcza delikatną skórę dziecka, zapobiegając utracie wilgoci, szczególnie w przypadku objawów atopowego zapalenia skóry. Odpowiednia konsystencja ułatwia wykonywanie nawilżającego masażu u niemowląt i dzieci."


Skład:
GLYCINE SOJA OIL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, OLEA EUROPEA FRUIT OIL, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, CERA ALBA, BETULIC, TOCOPHEROL ACETATE

Opakowanie: ciut mniejsza, niż w przypadku szamponu,  biała butelka. Etykieta podobna do tej na szamponie - oprócz innych napisów, różni się również rysunkiem. Dalej, jednak, jest delikatnie i dziecięco. Nie sposób pomylić ten kosmetyk z jakimś przeznaczonym dla osób dorosłych.

Pojemność: 200ml

Cena: 28zł ( sklep La BellaVita )

Moje Wrażenia:
Sezon grzewczy, suche zimowe powietrze, zmiana wody ( szpital ) to wszystko sprawiło, że podjęłam decyzję o tym, że muszę wybrać dobry kosmetyk do nawilżania, natłuszczania skóry, który ukoi ewentualne podrażnienia i zadba o barierę ochronną skóry. Oliwka Sylveco bezapelacyjnie okazała się być właśnie takim kosmetykiem.
Delikatny, prawie niewyczuwalny zapach, dość gęsta i żelowa konsystencja ( coś innego niż zawsze ), bezproblemowa aplikacja - sprawiają, że mamy do czynienia z bardzo przyjemnym i wydajnym kosmetykiem dla dzieci. Jeśli dołożymy do tego świetny skład i bardzo delikatną formułę - zaczyna być coraz lepiej. A gdy efektem użycia jest lekko natłuszczona, miękka i gładka skóra dziecka - bez śladu podrażnień, suchości i szorstkości - mamy do czynienia z ideałem. Czyż nie tak?


Mam nadzieję, że udało Wam się dotrwać do końca tego tasiemca i dzięki temu miałyście możliwość poznania dwóch z czterech kosmetyków marki Sylveco, z serii dla dzieci.
Chciałabym również podziękować tym osobom, które mimo mojej długiej nieobecności i ciszy na blogu, pozostały ze mną :* Ten post również pisałam na raty, bo mniej więcej co 10-15 minut jest "MAAAMOOOO..." - ale mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej.

POZDRAWIAM
OLA

7 komentarzy :

  1. uwielbiam Sylveco i ich dwie linie Biolaven i Vianek - naturalne i cudownie pachnące kosmetyki. Ta dziecięca seria jest urocza, śliczne są te sówki, chyba zakupię je dla mojej córci :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie się te kosmetyki prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie dzieciata, ale fajnie, ze tak dobre marki robią i produkty dla maluchów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych produktów, a często sięgam po dziecięce dla samej siebie ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje dzieciaki to już nastolatki,został się jeszcze jeden siedmiolatek,ale on podchodzi minimalistycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne kosmetyki naturalne dla dzieci. Wydajne i w dobrej cenie. Mam dziecko z atz i świetnie się sprawdzają przy jego pielęgnacji.
    Jeszcze się przekonasz i Ty do tych "dorosłych" kosmetyków Sylveco jak odzwyczaisz skórę i włosy od chemii :) Polecam serię Biolaven i teraz weszła nowa linia Vianek (mam masło i peeling - REWELACJA).

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.