26 stycznia, 2016

NATURALNIE, MAKIJAŻOWO...


Witajcie!
Bez narzekania na zimno, na śnieg, na chlapę i wszystko inne..przechodzę do konkretów.
Co jakiś czas na blogach, na youtubie pojawiają się różne nowinki - to jakby normalne. Są kosmetyki obok, których przechodzę obojętnie a są takie, które raz, drugi, trzeci i kolejny - rzucają mi się w oczy. Coraz częściej je spotykam w różnych miejscach, coraz bardziej zwracam na nie uwagę, zaczynam szukać więcej informacji..I jak to się kończy? Ano tak, że trafiają w moje ręce i sama sprawdzam z czym tak naprawdę mam do czynienia.


I tak właśnie było z powyższymi kosmetykami. Najpierw zobaczyłam je na YT, później zaczęły mi się przewijać na blogach..No i tak jakoś wyszło..
I właśnie o nich dzisiaj chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć. Ciekawa jestem czy może któraś z Was miała już z nimi do czynienia i jakie są jej wrażenia? Może podobne do moich?
O świetnym działaniu pudru ryżowego i bambusowego czytałam już od jakiegoś czasu - zawsze jednak okazywało się, że coś jeszcze zostało mi w zapasach, że coś jeszcze mam w użyciu.
Ale w końcu są!


"Wygładza cerę nadając jej aksamitną i jedwabistą gładkość. Wchłania nadmiar sebum długotrwale matując cerę oraz zapewniając jej piękny i zdrowy wygląd przez wiele godzin."
źródło: DROGERIA MISTIC







"Stosowany jako FIXER utrwala makijaż na cały dzień sprawiając, że twarz wygląda promiennie i zdrowo nawet w 16 godzin po nałożeniu podkładu i różu. 
Polecany do cery mieszanej i tłustej."

- produkt hipoalergiczny, bez parabenów, bez talku
- fixer, przedłuża trwałość makijażu do 16 godzin
- puder ryżowy to jeden z najsilniejszych absorbentów sebum
- nadaje cerze aksamitną, jedwabistą gładkość
- nie zatyka porów, nadaje ultra naturalny efekt
- niezwykle łatwy w aplikacji, stapia się z kolorytem cery
- delikatny, transparentny, lekki

Skład:
DIMETHYLIMIZADOLIDINONE, RICE STARCH, MAGNESIUM STEARATE, PHENOXYETHANOL, PARFUM, ETHYLHEXYLGLYCERIN

Opakowanie: proste, minimalistyczne - nie ma tu mowy o żadnych błyskotkach, ozdóbkach. Białe, plastikowe pudełeczko o okrągłym kształcie, w środku sitko. Na opakowaniu tylko zielony napis i nic więcej. Opakowanie mimo iż plastikowe - sprawia wrażenie całkiem solidnego. Kilkukrotnie spadło mi na podłogę i nic się z nim nie stało.

Pojemność: 15g

Cena: 18,50zł ( Drogeria Mistic )




"Puder bambusowy ECOCERA wykonana jest z pędów bambusa indyjskiego - najdelikatniejszej i najbogatszej w składniki odżywcze części rośliny ( wg tradycji chińskiej bambus przynosi szczęście, jest też odwiecznym symbolem miłości ).
Naniesiony na skórę natychmiast staje się transparentny i stapia się z kolorytem cery. Zawartość silnie przywierających do powierzchni skóry protein jedwabiu istotnie przedłuża trwałość kosmetyku jednocześnie nadając cerze wyjątkową gładkość. Rozprasza światło, co pozwala uzyskać jednorodne i naturalne wykończenie makijażu bez efektu "płaskiego" matu."
źródło: DROGERIA MISTIC



- produkt hipoalergiczny, bez parabenów, bez talku
- silny absorbent sebum, dzięki zawartości krzemionki i protein jedwabiu
- nadaje cerze sprężystość i jedwabistą gładkość
- nie zatyka porów, nadaje ultra naturalny efekt
- niezwykle łatwy w aplikacji
- stapia się z kolorytem cery
- delikatny, transparentny, lekki

Skład:
SAMBUSA ARUNDINACEA STEM EXTRACT, MAGNESIUM STEARATE, SERICA POWDER, PHENOXYETHANOL, PARFUM, ETHYLHEXYLGLYCERIN

Opakowanie: identyczne jak w przypadku pudru ryżowego - tak naprawdę różnią się tylko napisami.

Pojemność: 8g

Cena: 14,99zł ( Drogeria Mistic )



Moje Wrażenia:
Przyznam Wam, że ciężko byłoby mi wybrać, który z tych dwóch pudrów jest moim faworytem. Całe szczęście nie muszę podejmować takiej decyzji. Nie będę ukrywać, że oba mi pod pasowały i zaprzyjaźnimy się na dłużej.
Oba świetnie matują cerę, jednocześnie nie zmieniając nam koloru podkładu. Po aplikacji na twarz stają się idealnie transparentne.
Dużym pędzlem (np. kabuki ) aplikuje się je bez żadnych problemów, a ewentualne rozsypywanie się pudru - niwelujemy praktycznie do zera. 
Trzeba przyznać, że na dobrych kilka godzin matuje nam skórę - u mnie po około 5-6 godzinach poprawek wymagała strefa T - jak dla mnie to świetny czas. 
Dobrze współpracują z pozostałymi kosmetykami, których używam - podkład, róż czy bronzer - wydaje mi się, że lepiej trzymają się na twarzy po użyciu któregoś z tych dwóch pudrów.
Oba te pudry mają bardzo podobne działanie - jedyną różnicą jaką zauważyłam to to, że puder bambusowy daje zdecydowanie lżejszy matt i lżejsze "zapudrowanie" ( wiecie na pewno co mam na myśli? ).
Oba pudry idealnie mi pasują i w związku z ich niesamowitą wydajnością - jeszcze długi czas będą u mnie gościć.


POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

19 komentarzy :

  1. Chętnie bym wypróbowała :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. ryżowy mam i dobrze nam się razem żyje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dużo o nich ostatnio czytam i sama bym wypróbowała :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię puder ryżowy mam aktualnie z firmy pease :) Bambusowy chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam obydwie wersje i jestem z nich bardzo zadowolona :) Dla tłustej skóry są idealne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle razy je widziałam ale mam jeszcze puder z Wibo więc te poczekają:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wlasnie dzisiaj przyszedł mi mój puder ryżowy ecocera z kosmetykomania mam nadzieje ze będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obydwie wersje zagoszczą w wiosennej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie dziś pierwszy raz nałożyłam na twarz ryżowy. W warunkach domowych bardzo ok, zobaczymy co będzie po wyjściu na zewnątrz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym je wypróbować, kuszące bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne te pudry, plus za bardzo dobre składy, niestety moja sucha cera nie lubi pudrów ryżowych czy bambusowych bo jeszcze bardziej wysuszają mi twarz :-(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam ich, ale wiele dobrego o nich słyszałam ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio duzo dobrego czytam o tych produktach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem dlaczego, ale myślę że jednak ryżowy lepiej matuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mam, ale jeszcze nie stosowałam, ciekawa jestem jak u mnie się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.