DESIGN YOUR EYEBROW

DESIGN YOUR EYEBROW


Hej, hej!
Dziś raczej krótko, bo większość z Was pewnie szykuje się na Sylwestra i nie bardzo ma czas na internety.
Przychodzę do Was z prezentacja nowości MY SECRET - będą to produkty do brwi, z serii DESIGN YOUR EYEBROW.

Pierwszym z nich jest żel do brwi.



NOWOCZESNY, NIETUZINKOWY, PEWNY SIEBIE..

NOWOCZESNY, NIETUZINKOWY, PEWNY SIEBIE..


...czy taki jest dzisiejszy, najaktualniejszy opis mężczyzny?
Dla każdej kobiety jej mężczyzna jest jedyny i niepowtarzalny, a co z pewnością siebie? Powinna być ale nie każdy ją ma. Po za tym chyba każda z nas ma swój ideał, który znacząco różni się od ideałów innych kobiet.
Jedyne co nas łączy, to to, że w większości przypadków to my wybieramy zapachy, którymi później pachną nasi mężczyźni. Specjalnie napisałam "w większości przypadków" bo zdarzają się też mężczyźni, którzy sami decydują jak i czym będą pachnieć. Zauważyłam jednak, iż wśród naszych najbliższych znajomych to właśnie kobiety decydują o męskich zapachach.. I u nas też tak jest!




Grudzień..U nas okazja do nadmiernej ilości prezentów, bo oprócz świąt i Mikołajek ( czyli tak jak wszyscy ) mamy jeszcze rocznicę ślubu oraz są urodziny i imieniny mojego męża. Do każdego z prezentów dorzuciłam mu kosmetyki Vabun, w ramach gratisu :) i czekałam aż zacznie ich używać by sprawdzić czy to TEN zapach.
MULTILASHES Z JOANNĄ

MULTILASHES Z JOANNĄ


Kochani!
Wracamy do normalności i regularnych postów. Ogarnęłam dom po świętach, odbębniłam dzisiaj ostatnią wizytę lekarską z córką ( w tym roku ), postanowienia noworoczne zrobione ( w 2017 roku lecimy z grubej rury ) i zasiadłam z wielkim kubkiem kawy by opowiedzieć Wam o kolejnym kosmetyku, który od jakiegoś czasu jest u mnie w użyciu.



Te z Was, które są ze mną już jakiś czas wiedzą, że próbowałam już kilku różnych, tego typu preparatów. Jedne sprawdzały mi się lepiej, inne gorzej. Ja swoje rzęsy mam bardzo jasne, rzadkie i dość krótkie, więc nie spodziewam się cudów jeśli chodzi o ich długość i nie oczekuję od tego typu odżywek, że nagle będę miała rzęsy jak lalka. Także "reelax"..
I LOVE MATTE LIPS

I LOVE MATTE LIPS


Witajcie poświątecznie!
Odpoczywacie już po świętach? Powiem Wam szczerze, że 3 dni świąt to dla mnie aż nadto. Czuję się niedospana, zmęczona i potrzebuję samotności i oddechu. Dziś jest pierwszy taki dzień, kiedy mogę odsapnąć, wypić pierwszą kawę w piżamie i nigdzie się nie śpieszyć. Święta są fajne, spotkania z rodziną cudowne, ale dobrze, że są tylko dwa razy w roku :)

Ale dziś nie o świętach.
Wielkimi krokami zbliża się Sylwester. Większość z Was planuje pewnie zabawę na jakiejś fajnej imprezie. A jak impreza to oprócz "balowej kiecki" musi być makijaż. Błysk na twarzy zapewni nam dobry rozświetlacz..Np. taki jak ze zdjęć poniżej FACE ILLUMINATOR POWDER, w kolorze SPARKLING BEIGE ( "Rozświetlacz odpowiedni dla każdego typu kolorystycznego. Wzmacnia blask skóry oraz sprawia, że twarz wygląda zdrowo i promiennie. Formuła kosmetyku zapewnia bezproblemową aplikację i doskonałe wykończenie makijażu. Gwarantuje mocny połysk i efekt tafli." )





Ale nie tylko błysk jest ważny.
Z wielkim hukiem na rynku kosmetycznym pojawiły się matowe pomadki. Chyba już każda firma ma je w swojej ofercie. Dosłownie kilkanaście dni temu pojawiły się również w Drogeriach Natura, w szafach firmy MY SECRET. I właśnie te pomadki chciałabym Wam dzisiaj pokazać - I LOVE MATTE LIPS.

GRUSZKA I RABARBAR. CZY JEST BOSKO?

GRUSZKA I RABARBAR. CZY JEST BOSKO?


Używam mnóstwa kosmetyków. Niektóre dociągam do samego dna, inne po kilku użyciach odstawiam albo oddaję. Trafiam też na kosmetyki, które od pierwszego użycia mnie zachwycają..
Dzisiejszy bohater okazał się być inny.. I nie wiem jak to się stało, że krem, który zachwycił mnie od pierwszego użycia później zaczął mnie..

Jeśli chodzi o kremy do twarzy, całorocznie stosuję te mocno nawilżające, sięgam też po te "odmładzające". Mam przesuszającą się skórę twarzy ( + przetłuszczająca się strefa T ) i momentami, bez solidnego nawilżenia - jest to bardzo dokuczliwe.
Teraz, zimą - nawilżenie jest mi szczególnie potrzebne. Pod makijaż, bardzo solidne nawilżenie, by starczyło na cały dzień. Wieczorem - maseczki, serum, kremy. Jeśli nie będzie wysokiego poziomu nawilżenia - jestem rozdrażniona, bo moja skóra jest napięta do granic możliwości i szorstka, co momentami jest wręcz bolesne. Strasznie mi ta zima dokucza - chłód, wiatr, grzejące kaloryfery... Brr..

Dziś chciałabym Wam pokazać krem-żel, który miał mi dać ekstremalne nawilżenie. A jak było?



"Ultralekki krem łączy w sobie ekstrakt z gruszki i kompleks AQUAXTREM z korzeni rabarbaru, aby zapewnić skórze ekstremalne nawilżenie. Poprawia lipidową barierę skóry, chroni przed czynnikami zewnętrznymi i zapobiega odwodnieniu. Stymuluje naturalne mechanizmy nawilżenia skóry, osiągając głębokie i długotrwałe efekty. Wzbogacony kwasem hialuronowym, ekstraktem z aloesu i mimozy doskonale wygładza, odżywia i łagodzi. Skóra odzyskuje promienny, młody i pełen witalności wygląd. Jest przeznaczony do kontynuacji pielęgnacji w domu po zabiegach."

SAMODZIELNIE, NATURALNIE - TONIK

SAMODZIELNIE, NATURALNIE - TONIK


Witajcie w nowym tygodniu!
Oby był lepszy niż ten co minął. Ostatnie 7 dni dało mi mocno do wiwatu i mam szczerą nadzieję, że teraz trochę odsapnę od problemów. Od kilku lat grudzień jest dla nas ciężki i "owocny" w różne średnio przyjemne wydarzenia i mam nadzieję, że w przyszłym roku ta zła passa w końcu się od nas odwróci - bo ile można?

Dziś chciałabym Was zaprosić na post o kosmetyku, który okazał się być inny niż wszystkie. Dlaczego? Ten kosmetyk stworzyłam w gruncie rzeczy sama..
Po półprodukty i surowce sięgam raczej rzadko i powód w gruncie rzeczy jest jeden - lenistwo. Sięgam po gotowce bo tak jest szybciej i wygodniej. Nie zawsze jednak wśród gotowych kosmetyków jesteśmy w stanie znaleźć coś co aktualnie jest nam potrzebne. I właśnie tak było z kosmetykiem, o którym chciałabym Wam dziś pokrótce opowiedzieć.


"Łagodny tonik PHA o bogatym składzie, w którym połączono kwasy PHA: kwas laktobionowy, glukonolakton, ekstrakt z lukrecji, witamina B3, pantenol, alantoina, magnesium PCA."

PREZENTY CHOINKOWE LAST MINUTE  ROSSMANN

PREZENTY CHOINKOWE LAST MINUTE ROSSMANN


Święta zbliżają się wielkimi krokami ( ha, ha.. trąbię Wam o tym już chyba z miesiąc? ).
Ja w gruncie rzeczy jestem gotowa oprócz tego, że nie mam choinki, ani zrobionych zakupów - czeka mnie jeszcze impreza urodzinowa męża i córki. Od niedzieli córka chora i siedzimy zamknięte w domu, a wspomniany mąż - w delegacji. Oszaleję!

Wszyscy w szale świątecznych przygotowań - sprzątanie, zakupy, dokupowanie ostatnich prezentów. I to właśnie o tych ostatnich będzie dzisiaj.
Najczęściej jest tak, że prezent kupimy, ale po jakimś czasie okazuje się, że przydałoby się coś jeszcze - jakiś drobny dodatek. O czym myślimy wtedy najczęściej? Kosmetyki!

Chciałabym Wam pokazać kilka rzeczy, które teraz dostępne są w Rossmannach i idealnie wpasowują się w ten "dodatek do głównego prezentu" - chociaż chyba w przypadku niektórych rzeczy ten "dodatek" to ciut mało powiedziane..
Nie będzie tego dużo - jakbym miała pokazać Wam wszystkie propozycje - czasu do świąt, na napisanie tego postu by mi nie starczyło. Wybrałam więc kilka ciekawych rzeczy, podzieliłam na 3 kategorie i... zapraszam do oglądania i planowania zakupów.

Zacznijmy od tych najmłodszych.. coś dla małej damy.


1. TROLLS Zestaw do malowania ( 249845 ) - 16,99zł ( w promocji ), reg. cena: 21,99zł
2. TROLLS Zestaw błyszczyków w kolorowym pudełeczku ( 249846 ) - 19,99zł ( w promocji ), reg. cena: 25,99zł


Pora na coś dla mężczyzn..


2. L'OREAL MEN EXPERT Zestaw świąteczny ( woda po goleniu, krem nawilżający, dezodorant ) ( 250551 ) - 59,99zł ( w promocji ), reg. cena: 78,99zł
4. BABYLISS MEN Zestaw świąteczny ( trymer do brody z ładowarką ) ( 252386 ) - 149,99zł ( w promocji ), reg. cena: 179,99zł


I na koniec coś świątecznego dla kobiet :) Najprzyjemniejsze..


1. BOŻE NARODZENIE zestaw 5 pędzli do makijażu ( 249639 ) - 49,99zł ( w promocji ), cena reg.: 59,99zł
2. FLUTTER zestaw pędzli do makijażu, z etui ( 249919 ) - 26,99zł ( w promocji ), cena reg.: 31,99zł
5. ZESTAW ŚWIĄTECZNY żele pod prysznic ( 251686 ) - 14,99zł ( w promocji ), cena reg.: 19,99zł


Czyste szaleństwo kosmetyczno-prezentowe.
A jak w ogóle u Was to wygląda - kupujecie kosmetyki w ramach prezentu świątecznego? Jeśli tak to czego wtedy szukacie? A jeśli nie, to dlaczego?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

PRZEGLĄD KOSMETYKÓW SMART GIRLS GET MORE

PRZEGLĄD KOSMETYKÓW SMART GIRLS GET MORE


Hej, hej!
Świąteczne porządki już trwają? Choinkę ubrałyście czy czekacie jeszcze? A jak kwestie prezentowe? Dajcie znać jak wyglądają i na jaki etapie są Wasze przygotowania świąteczne. Ciekawa jestem czy ktoś już tak wariuje jak ja.

Dawno nie było nic o kosmetykach  do makijażu, więc zapraszam..
O kosmetykach Smart Girls Get More już kiedyś zdarzyło mi się pisać. Jeśli chciałybyście wrócić do tamtych postów zapraszam: USTA, OCZY, TWARZ.
Dziś chciałabym Wam pokazać kolejne kosmetyki, które pojawiły się w asortymencie tej Firmy i napisać Wam o moich spostrzeżeniach. 
Jeśli jesteście ciekawe moich wrażeń - zapraszam.



ŚWIĄTECZNIE DLA DZIECKA - CZ.3

ŚWIĄTECZNIE DLA DZIECKA - CZ.3


Witajcie!
Zapraszam Was dzisiaj na trzecią i ostatnią część serii "Świątecznie dla dziecka". Są to propozycje rzeczy, które mamy już u siebie od jakiegoś czasu - nie mam możliwości pokazania Wam prawdziwych prezentów, które otrzyma w tym roku moja córka. Część z nich jest u babci albo prababci, coś jeszcze nie doszło a prezenty, które my mamy dla niej są schowane w kartony - tak by nie mogła się do nich dobrać. Mała wierzy jeszcze w Mikołaja więc nie chcemy psuć jej tej radości. Uwierzcie mi, że ukrycie prezentów przed ciekawską 6-latką to nie lada sztuka :)

Na spotkaniu w październiku trafiły do nas 4 rzeczy: 2 zabawki i 2 "cosie". I uważam, że są to na tyle urocze i fajne rzeczy, że warto o nich wspomnieć w kontekście nadchodzących świąt.
Wszystkie te rzeczy to handmade pochodzący z manufaktury Majunto.


Dzieci cieszą się najbardziej z zabawek - nie ma co ukrywać i udawać, że jest inaczej :) I właśnie od nich chciałabym zacząć, a na koniec pokazać Wam coś co może trafić nawet do niemowlaczka i okaże się przydatną i jednocześnie przepiękną rzeczą.

ŚWIĄTECZNIE DLA DZIECKA - CZ.2

ŚWIĄTECZNIE DLA DZIECKA - CZ.2


Zapraszam Was na drugą część serii "Świątecznie dla dziecka".
Wczoraj była zabawka, dziś będzie o książkach, czyli coś dla starszych dzieci. Bez obaw! Dla "młodszaków" też coś będzie,
Trafiło, w nasze ręce, 5 książek. Chciałabym Wam je dzisiaj pokazać i pokrótce o nich powiedzieć, o naszych wrażeniach. Tak byście mogły/li stwierdzić która z tych książek wydaje Wam się najbardziej interesująca.
Nie przedłużajmy..
Zacznę od książki, która najbardziej nam się spodobała, a dlaczego? O tym za moment.


"Pomysłowo zilustrowana książka, prezentująca w zabawnej formie kolejne litery alfabetu. Pełne uroku, łatwe do zapamiętania wierszyki Janusza Jabłońskiego i znakomite, pobudzające wyobraźnię ilustracje Agnieszki Myszkowskiej sprawiają, że książkę tę można czytać i oglądać na okrągło, za każdym razem odkrywając w niej nowe szczegóły. To świetna pomoc dla dzieci, które dopiero rozpoczynają naukę czytania."

ŚWIĄTECZNIE DLA DZIECKA - CZ.1

ŚWIĄTECZNIE DLA DZIECKA - CZ.1


Witajcie.
Dziś chciałabym Wam zaprosić na post inny niż wszystkie, które dotychczas pojawiały się na blogu.
Święta zbliżają się wielkimi krokami, a większość z nas ma w rodzinie jakieś dzieci, które chciałyby pod choinką znaleźć jakiś prezent "od mikołaja".
I najbliższe kilka postów chciałabym poświęcić właśnie tej tematyce. Nie będę pokazywać Wam wielkich list z prezentami dla dzieci, bo to bez sensu. Chciałabym Wam pokrótce opowiedzieć o kilku rzeczach, które trafiły do nas po SPOTKANIU BLOGEREK. Po niespełna dwóch miesiącach zabawy, mogę Wam już co nie co powiedzieć o moich spostrzeżeniach.

Pierwszą rzeczą jest zabawka interaktywna Storidoo. Mały, sympatyczny jeżyk pochodzący ze sklepu Nibylandia.


WEEKENDOWO. DOSKONAŁE DZIEDZICTWO.

WEEKENDOWO. DOSKONAŁE DZIEDZICTWO.


Witam Was w niedzielny poranek.
Pewnie zdecydowana większość z Was jeszcze śpi - uwierzcie mi, że ja też bym chciała. Niestety z żywą (prawie - dosłownie za 5 dni będziemy obchodzić 6 urodziny..wow..) 6-latką - nie da się..

Zasiadłam więc z kubasem kawy, by nastukać Wam lekki i króciutki post. Niekosmetyczny.
Mam nadzieję, że wykażecie się dużym zrozumieniem, bo to będzie pierwszy taki post na tym blogu. Będzie o książce - i to związanej z kosmetykami..


Kiedyś dosłownie połykałam książki, ale odkąd na świecie jest córka - mniej czasu jednak poświęcam na zagłębianie się w świat różnych powieści. W ciągu dnia jestem zajęta, a wieczorem..cóż..po prostu zmęczona. Staram się jednak by zamiast włączonego, gadającego pudła, "zmęczyć oczy" jednak książką.

Jakiś czas temu w moje ręce trafiła powyższa pozycja i przyznam Wam, że trochę przeraziłam się jej gabarytami - 700 stron to nie przelewki. Pomyślałam - "Kiedy ja to przeczytam??!!"

"Penny Vincenzi jest autorką kilkunastu bestsellerów, z których najbardziej znane to "Wystarczy chwila", "Niebywały skandal", "Chwila zapomnienia", "Decyzja". Zanim zajęła się wyłącznie pisaniem, pracowała jako dziennikarka w czasopismach "Vogue", "Tatler", "Cosmopolitan". Była pierwszą szefową działu mody we wpływowym czasopiśmie dla kobiet "Nova", nazywanym w Wielkiej Brytanii "biblią stylu".
źródło: Świat Książki


"HOUSE OF FARRELL to słynna na świecie firma kosmetyczna prowadzona przez założycielkę, legendarną Athinę Farrell.
W eleganckim sklepie w Berkeley Arcade, lojalna Florence Hamilton sprzedaje kosmetyki firmy, zachowując wielką dyskrecję. Wszystkie sekrety są u niej bezpieczne.
Sytuacja się jednak zmienia i wspaniała niegdyś firma podupada. Wkracza Bianca Bailey, przebojowa bizneswoman, matka trojga dzieci. Spiera się z Athiną, rzuca wyzwanie Florence. Mimo to wszystkie trzy kobiety pragną tego samego - aby firma przetrwała i odniosła sukces."

Ciekawe jesteście czy udało mi się dobrnąć do końca tego tomiska?
Przyznam Wam, że sama byłam mocno zaskoczona. Ja tę książkę wręcz połknęłam. Napisana lekko, przyjemnie ale z energią i ikrą. Nie ma przynudzania zbędnymi opisami, cały czas coś się dzieje. A ja kończąc jedną stronę zastanawiałam się już co jest na następnej. Strasznie mnie wciągnęła ta książka. Byłam zaskoczona, bo na co dzień wybieram raczej innego rodzaju autorów i literaturę.

Nie opowiem Wam treści książki, bo to bez sensu - lepiej żebyście same zajrzały na jej strony i zagłębiły się w historii ratowania firmy House of Farrell. Wielowątkowość tej opowieści sprawia, że każda pojedyncza historia bohaterów zaciekawia.

POZDRAWIAM
OLA

WODY PERFUMOWANE DAGMAR

WODY PERFUMOWANE DAGMAR


Witajcie!
Dziś przychodzę do Was z postem prezentującym nowość firmy Świt Pharma. I będą to wody perfumowane Dagmar. Jesteście zaskoczone? Ja byłam jak okazało się, że firma, która kojarzy mi się z kosmetykami do pielęgnacji ( a tak na marginesie, bardzo lubię ich płatki pod oczy ), wyprodukowała wody perfumowane.
No ale nie będę się rozwodzić tylko Wam je pokażę :)




COSNATURE. NATURALNIE, ZAPACHOWO..

COSNATURE. NATURALNIE, ZAPACHOWO..


Dzień dobry!
Dziś postaram się bez świątecznych wstawek rozpocząć post...ale ja już nie mogę się doczekać!!!

Dziś chciałabym Wam pokazać dwa kosmetyki, które jakiś czas temu trafiły w moje ręce. Dwa kosmetyki, kompletnie nie znanej mi marki. Nieznanej ale wartej uwagi..
Oba służą mi raczej podczas wieczornej pielęgnacji, a dlaczego to okaże się za chwilę..

Pierwszym kosmetykiem, który chciałabym Wam pokazać jest 


"Wspaniałe bogate odżywcze masło do ciała zawiera ekstrakt z fasoli tonka, masło shea, masło kakaowe i olejek migdałowy. Cenne składniki zawierają długotrwałe i intensywne nawilżenie nawet dla bardzo suchej skóry, dzięki czemu jest jedwabiście gładka w dotyku i pięknie zmysłowo pachnąca. Systematyczne stosowanie gwarantuje znaczącą poprawę wyglądu i kondycji skóry, która staje się bardziej odporna na przesuszenie."

- naturalny zapach
- bez parabenów
- bez glikolu
- bez sztucznych barwników
- bez silikonu
- bez Phenoxyethanolu
- bez PEG i SLS
- bez składników GMO
- fizjologiczne pH
- hypoalergiczne

KRÓTKO O DWÓCH NOWOŚCIACH. BARWA.

KRÓTKO O DWÓCH NOWOŚCIACH. BARWA.


Witajcie!
Szykujecie już buty na dzisiejszą noc? Wyszorowane będą stały przy łóżku i czekały na upominki od Mikołaja?
Moja córka od samego rana planuje mycie butów i podejrzewam, że gdybym jej pozwoliła to zaczęła by już o 7 rano i od 7 czekała przy nich na przyjście Mikołaja. Rozczula mnie strasznie, bo jeszcze wierzy.
Ja nie pamiętam, w którym momencie Mikołaj przynoszący prezenty przemienił się po prostu w rodziców.. A Wy pamiętacie taki moment ze swojego życia? Pamiętacie ile mieliście wtedy lat? Ciekawa jestem ile moja córka będzie wierzyła jeszcze w Mikołaja.. Za 11 dni będzie miała 6 lat..Taka z niej duża pannica :)

No ale nie o Mikołaju i nie o mojej córce miało być.
Jakiś czas temu pojawiła się u mnie kolejna przesyłka od Barwy, w której tym razem znalazłam dwie nowości. I to właśnie o nich chciałabym Wam dzisiaj krótko opowiedzieć.

Zacznijmy od czegoś kosmetycznego.


"Krystalicznie czysty szampon z z naturalnym ekstraktem z brzozy przeznaczony do pielęgnacji włosów normalnych i suchych. Siła odżywczych składników nawilża skórę głowy i włosy, wzmacnia oraz zapobiega ich łamaniu i wypadaniu. Regularne stosowanie sprawia , że włosy staja się zdrowe , mocne, miękkie i błyszczące."

MASKA ROZJAŚNIAJĄCA - CZERWONA GLINKA

MASKA ROZJAŚNIAJĄCA - CZERWONA GLINKA


Prezenty są! Gotować i piec świątecznie, w tym roku nie będę. Na świąteczną perfekcyjną panią domu i generalne porządki jeszcze za wcześnie. Mąż nie pozwala mi jeszcze szaleć z choinka i ozdobami świątecznymi.. 
W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak zacząć szykować siebie na święta :)
Paznokcie udało mi się uratować, od kilku tygodni "chodzi" za mną wizyta u fryzjera i drastyczne cięcie ( a moje włosy ostatnio rosną jak oszalałe ). Pora na coś co mogę zrobić dla siebie w domu. Serum, maseczki, peelingi - tak by sprawić sobie przyjemność, a przy okazji wyglądać lepiej. Należy mi się :)

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kosmetyku, o maseczce, którą uwielbiam! chociaż podczas aplikacji wygląda na twarzy mocno średnio i lepiej nie pokazywać się w niej innym ludziom...



"Czerwona glinka przeznaczona jest do pielęgnacji skóry naczynkowej, skłonnej do trądziku i wyprysków. Delikatnie oczyszcza skórę usuwając martwy naskórek, dzięki czemu skóra szybciej się regeneruje i wzmacnia. Odżywiona skóra jest bardziej odporna na działanie czynników zewnętrznych, a jej zewnętrzna warstwa o wiele lepiej wchłania aktywne składniki naturalnych kosmetyków. Regularne ( 2-3 razy w tygodniu ) stosowanie masek z glinki powoduje, że skóra staje się wygładzona, lepiej dotleniona i wolniej sie starzeje."

WANILIOWO - KOKOSOWO... IDEALNIE!

WANILIOWO - KOKOSOWO... IDEALNIE!


Witajcie!
Przepraszam za takie dziwne przerwy - zakup prezentów pochłonął mnie kompletnie: mikołajki, urodziny, święta - i wszystko razy dwa. Już oczopląsu zaczęłam dostawać od przeglądania najróżniejszych stron w poszukiwaniu czegoś co sprawi radość. Ale... ogłaszam wszem i wobec, że wszystkie prezenty, na wszystkie okazje i dla wszystkich osób  - zostały zakupione! Uff.. Pozostało oczekiwać kurierów :) A później patrzeć na radość osób obdarowywanych :)
A jak u Was wyglądają przygotowania do świąt? Poszukujecie już prezentów czy uważacie, że jeszcze zdecydowanie za wcześnie na to? 

Dziś chciałabym Wam pokazać dwa kosmetyki, które podczas ich stosowania rozpieściły wszystkie moje zmysły, a szczególnie węch..
Te z Was, które są ze mną już jakiś czas, pewnie po samym tytule wiedzą dlaczego :)


"Peeling suchy jest w 100% wegański. Jest to połączenie "suchych" naturalnych składników z naturalnymi olejami. Ten mechaniczny peeling rozpieści Twoją skórę i sprawi, że zakochasz się w nim bezgranicznie. Twoja skóra będzie Ci wdzięczna i w zamian da Ci piękny i zdrowy wygląd. Cellulit, rozstępy i sucha skóra - te słowa na zawsze odejdą w niepamięć. Dzięki niemu możesz się poczuć jak w najbardziej ekskluzywnym SPA, a zapach pobudzi a zarazem odpręży."

PIELĘGNACJA WŁOSÓW DLA WYMAGAJĄCYCH

PIELĘGNACJA WŁOSÓW DLA WYMAGAJĄCYCH


Heeej!
Wiem, że do świąt jeszcze mnóstwo czasu ale zaczynacie już czuć ten klimat? Czy jeszcze za wcześnie dla Was?
Mnie już powoli zaczynają wkręcać wszechobecne stoiska z ozdobami i dekoracjami świątecznymi. Uwierzcie mi, że resztkami sił powstrzymuje się przed rozpoczęciem tego rodzaju zakupów. Obawiam się tylko, że jakbym już zaczęła znosić do domu tego typu dekoracje to mój małżonek popukał by się w głowę. Ha! On jeszcze nie wie, że w tym roku chcę całkiem zmienić koncepcję kolorystyczną naszej choinki :) Ale ciii.. Będzie musiał jakoś to przeboleć.
Tak, tak.. jestem totalnym freakiem świątecznym. Uwielbiam! Oprócz świąt, ozdób..to cały rok czekam na Wigilie i potrawy z kolacji. Ale może nie będę się o tym dziś rozpisywać, bo nie tylko mój mąż będzie się pukał w głowę :)


Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kosmetykach jakie jakiś czas temu trafiły do mnie od marki Cece of Sweden ( przesyłkę pokazywałam Wam na instagramie albo na instasnapie ).
Cece of Sweden wypuściło na rynek nową linię kosmetyków do włosów - Experto.
"Marka Experto powstała z myślą o wymagających kobietach, które poszukują wyjątkowych i skutecznych kosmetyków pielęgnacyjnych, idealnie dopasowanych do ich potrzeb."

Mamy do wyboru 4 linie pielęgnacyjne, każda dopasowana do innych potrzeb:
"Profesjonalna pielęgnacja włosów suchych i zniszczonych"
"Profesjonalna pielęgnacja włosów farbowanych."
"Profesjonalna pielęgnacja włosów puszących się i matowych."
"Profesjonalna pielęgnacja włosów cienkich i pozbawionych objętości."

Ja wybrałam dla siebie kosmetyki z linii REPAIR i to właśnie o nich chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.




CATRICE WINTER 2016 PRET-A-LUMIERE COLLECTION

CATRICE WINTER 2016 PRET-A-LUMIERE COLLECTION


Wiem, że dawno na blogu nie pokazywałam zapowiedzi najnowszych kolekcji Essence i Catrice - od jakiegoś czasu wrzucam je tylko na Facebooka albo Instagram.
Dzisiaj jednak muszę pokazać Wam najnowszą zapowiedź. Muszę!
Po za tym mam ogromną prośbę - dajcie znać w komentarzach czy chcecie bym wrzucała na bloga zapowiedzi limitek i kolekcji tych dwóch marek - Essence i Catrice ( bez względu na to czy pojawią się w polskich drogeriach czy nie ). Wystarczy zwykłe TAK albo NIE w komentarzu - będę wdzięczna!

Dlaczego jednak podjęłam decyzję, że tę kolekcję Wam tu pokażę? Bo ja, fanka rozświetlania i wszelkiej maści rozświetlaczy, jestem ZACHWYCONA. I chcę każdy kosmetyk z tej serii - od pierwszego po ostatni. A dlaczego? Patrzcie!


Kolekcja Catrice Pret-a-Lumiere pojawi się w drogierach na przełomie grudnia 2016 i stycznia 2017, więc już lada moment. I przyznam, że będę czatować i czekać ( chyba muszę wejść w jakieś konszachty z paniami w drogerii by dały znać jak będzie już dostawa ).

Dość pisania - lecimy z obrazkami!







Fanki rozświetlenia z pewnością rozumieją mój zachwyt :)
To co dziewczyny? Grudzień i styczeń - szturmem na szafy Catrice?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA
INFORMACYJNIE O NOWOŚCIACH - DROGERIA NATURA

INFORMACYJNIE O NOWOŚCIACH - DROGERIA NATURA


Dziś tylko króciutko i informacyjnie.

Już jutro w Drogeriach Natura pojawią się nowe kosmetyki w szafach KOBO i MY SECRET. Coś na sezon jesień/zima. Fanki szminek z pewnością będą zachwycone! Ja jestem :)
Nie będę się rozgadywać..
Na pierwszy ogień paleta trzech odcieni różu - 24,99zł

Która z nas nie ma problemu z za ciemnym podkładem? Jestem więcej niż pewna, że przynajmniej raz zdarzyło Wam się kupić za ciemny podkład a później pluć sobie w brodę, gdy okazywał się za ciemny.. KOBO również pomyślało o takich problemach i już jutro pojawi się produkt do rozjaśniania podkładów ( 19,99zł ).



Już jutro w szafach KOBO znajdziemy również intensywne i trwałe perłowe pigmenty sypkie w 4 kolorach ( 16,99zł/szt ): 511 Magic Sparks, 512 Cherry Sparks, 513 Golden Sky, 514 Hypnotic Mango.




Lakiery marki SENSIQUE są mi kompletnie nie znane w działaniu. Jakoś nigdy nie się złożyło bym, któryś z nich miała. A teraz pojawiają się takie ładne dwa zestawy ( 9,99zł za zestaw )..Idealne kolorystycznie dla mnie.


I na koniec zostawiłam najlepsze - POMADKI :) Jesienne kolory KOBO ( 16,99zł ) i MY SECRET ( 12,99zł ).
Zapraszam do oglądania.

MY SECRET I LOVE MATTE LIPS
Matowa pomadka do ust. Zapewnia wysokie krycie już po pierwszej aplikacji, nie wysusza ust i nadaje jedwabiste wykończenie. 
Dostępna w 10 kolorach: 1 Sophie, 2 Lily, 3 Lucy, 4 Holly, 5 Freya, 6 Molly, 7 Daisy, 8 Amber, 9 Ayla, 10 Laila.




 I pora na pomadki KOBO.
KOBO PROFESSIONAL MATTE LIPS
Pomadka zapewniająca ustom matowe wykończenie oraz pełne zasycenie kolorem. Równomiernie nakłada się i długo utrzymuje na ustach. Połączenie specjalnie dobranych polimerów oraz składników aktywnych pozwala ustom utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, jędrności i wygładzenia przez długi czas.
Dostępna będzie w 5 kolorach: 413 Burned Ruby, 414 Smoked Wood, 415 Your Freedom, 416 Walk od fame, 417 Rose Desert.




Wpadło Wam coś w oko?
Ja mam ochotę wybrać się i pooglądać te nowe szminki..

POZDRAWIAM
OLA

UPOMINKI DLA DZIECI - ROCZNICOWE SPOTKANIE BLOGEREK

UPOMINKI DLA DZIECI - ROCZNICOWE SPOTKANIE BLOGEREK


Tak jak wspominałam w poście z relacją spotkania ( KLIK ) i w poście prezentującym upominki, które otrzymałyśmy my ( KLIK ) - dzieci również zostały obdarowane prezentami.
Dziś chciałabym Wam pokazać z czego cieszyła się moja córka i co nowego pojawiło się w jej pokoju.


Organizatorką i osobą, która kontaktowała się z firmami w kwestii niespodzianek dla dzieci była Magda, która chyba nie tylko dzieciom zrobiła ogromną niespodziankę.
Przyznam Wam, że byłam niesamowicie zaskoczona, mile zaskoczona, jak okazało się, że Magda pomyślała też o najmłodszych.

PIELĘGNACJI RĄK CIĄG DALSZY..

PIELĘGNACJI RĄK CIĄG DALSZY..


Jeszcze na dobre się ta zima nie zaczęła a ja już mam dość. Szybko zaczyna robić się ciemno, przez co tracę poczucie czasu i o 17 jestem ledwo żywa i gotowa do nocnego snu ( tylko moja 5-latka mi na to nie pozwala ), za to po 20 odzyskuję energię i w czasie, kiedy mogłabym już iść spać - siedzę albo z książką, albo przy komputerze i kończę po 2 w nocy ( a pobudka najczęściej o 7 ). No absurd jakiś..
Po za tym jest strasznie zimno i to nie moje klimaty: rękawiczek nie noszę bo nie lubię więc dłonie mi marzną, czapki nie noszę bo mam wrażenie, że mnie swędzi cała głowa, więc marznę w uszy.. do kompletu nie noszę zimowych, ciepłych szalików bo mam wrażenie, że mnie podduszają, więc marznę.. Wariatka, co?
Jedyny plus tego wszystkiego, że w sklepach pojawiają się zimowe edycje smakowe różnych herbat, których latem nie można znaleźć w żadnym sklepie.. Więcej plusów nie widzę, a Wy?

Siedzenie po nocach owocuje ogarnianiem niektórych zaległości i tym sposobem mam dla Was dzisiaj kolejny post.
Zapraszam na ciąg dalszy "dłoniowych" historii..
Było o czymś do paznokci ( odżywka ), było o kremie.. dziś zapraszam Was na kilka słów o olejku i peelingu..
O kosmetykach tych opowiem Wam tak jak ja je stosuję.
Zaczynam od peelingu.




Peeling ma działanie wygładzające, odżywcze i rewitalizujące. Świetnie wpływa zarówno na skórę dłoni, jak i paznokcie i skórki.

W składzie kosmetyku znajduje się olej z rokietnika, który ma właściwości rewitalizujące i bogaty jest w przeciwutleniacze. Produkt przyjemnie pachnie orzeźwiającym połączeniem cytryny i pomarańczy."
źródło: HEROME

Herome One Minute Manicure to naturalny peeling oparty na morskiej soli, nawilżających olejkach ( migdałowym i jojoba ) oraz olejkach esencjonalnych. Produkt jest bogaty w witaminy A, C i E. Złuszcza martwy naskórek aktywując produkcje nowego i stymuluje przepływ krwi w skórze dłoni, poprawiając jej procesy odnowy. Herome One Minute Manicure nawilża Twoją skórę dogłębnie i intensywnie, nadając jej wspaniałej miękkości i delikatności. Ma wspaniały delikatny, świeży zapach cytryny i może być stosowany do wszystkich rodzajów skóry.
źródło: BODYLAND


Skład:
MARIS SAL, BUXUS CHINENSIS, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS, OCTYLDODECANOL, TOCOPHERYL ACETATE, HIPPOPHAE RHAMNOIDES, CITRUS LIMONUM, CITRUS DULCIS, CITRAL, GERANIOL, LIMONENE, LINALOOL

Cena: teraz w promocji za 69,90zł ( sklep ), jego regularna cena to: 94,60zł  ( 120ml )


Moje Wrażenia:
Przyznam, że początkowo obawiałam się tego zapachu. Połączenie świeżej i soczystej cytryny, pomarańczy powodowało u mnie skojarzenie raczej ze środkami czystości niż w moimi ulubionymi kosmetykami. Całe szczęście okazało się, że nie jest to ten zapach, którego tak bardzo się obawiałam. Owszem czuć cytrusy ale to taki zapach, który bardziej kojarzy mi się z cytryną z herbaty. Na pewno wiecie o jakim aromacie mówię?!
Wiecie co? Fajnie jest czasami coś dla siebie zrobić..
Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy mam czasami tak, że robię sobie wieczór spa - maseczki, peelingi, płatki - cuda wianki i wtedy czuję, że zrobiłam coś dla siebie, że się dopieściłam.
Zaskoczyłam sama siebie, gdy okazało się, że z dłońmi mam tak samo. Zmycie lakieru, ogarnięcie skórek, peeling, kąpiel, olejki, krem i na koniec moje must have jeśli chodzi o odżywki. No bomba!
Jeśli chodzi o sam peeling.. jest bardzo przyjemny w użyciu. Oprócz dość szorstkich ale nie ostrych! ( więc bez obaw, nie podrażnimy skóry dłoni ) drobinek, mamy jeszcze oleje. I te połączenie robi nam całą robotę. Drobinki ścierają martwy naskórek, wygładzają szorstkie miejsca a olejki odżywiają i natłuszczają. Dłonie po takim zabiegu są gładkie, mocno natłuszczone. O ile efekt natłuszczenia po kilku chwilach wchłania się ( nie ma więc obaw o ubrudzenie czegokolwiek ), o tyle gładkie i przyjemne w dotyku dłonie mamy na dłużej. Zauważyłam też, że przy regularnym stosowaniu tego zabiegu ( około 2 razy w tygodniu ) rzadziej zaczęłam używać kremu do rąk. Cudowne działanie :)


Kolejnym kosmetykiem, który chciałabym Wam dzisiaj pokazać to olejek do kąpieli paznokci.



Olejek do kąpieli przeznaczony jest do suchych paznokci i skórek. W jego składzie znajduje się 100% czysty olej migdałowy. W efekcie skórki są nawilżone, sprężyste a paznokcie zdrowe i lśniące.
źródło: HEROME

100% naturalny olejek z migdałów Herome Nail Bath Oil to idealne rozwiązanie dla  rozdwajających się, kruchych suchych paznokci i skórek. Głęboko nawilża, uelastycznia i odżywia. W widoczny sposób poprawia kondycję paznokci. Zmiękcza skórki, odżywia je i przywraca im piękny, zdrowy wygląd.
źródło: BODYLAND


Skład:
PRUNUS DULCIS

Cena: obecna cena to 35,50zł ( sklep ), regularna to 47,30zł ( 30ml )


Moje Wrażenia:
Oprócz peelingu w moim koszyczku paznokciowym pojawił się również olejek. Ale nie jakiś nie wiadomo jaki cudak, to zwykły olej migdałowy. Zwykły i niezwykły, bo okazało się, że..
...zapewnił mi turbonawilżenie jeśli chodzi o skórki wokół paznokci. Stały się jaśniejsze, zniknęło ich przesuszenie dzięki czemu wydawały się być mniej widoczne, a jednocześnie zadbane i estetyczne. Nie ma co ukrywać, skórki dużo robią jeśli chodzi o wygląd ogólny paznokci, dłoni. Suche i pozadzierane skórki nawet przy najpiękniejszych paznokciach świata, sprawią, że dłoń będzie wyglądała koszmarnie.
A już tak całkiem na marginesie, ten kosmetyk sprawia, że mam 20 minut tylko dla siebie i nikt i nic nie może mnie poderwać od miseczki z olejkiem i wodą. A w związku z tym,że jest to sam olej - bez dodatku chemii, bez problemu mogę zaprosić moją córkę do takiej zabawy w spa, tak by mogła poczuć się jak mała dama, bo która dziewczynka tego nie lubi?

A Wy co robicie dla swoich dłoni i paznokci? Używacie jakichś specjalnych kosmetyków, zabiegów?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA
Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger