COŚ NA SZYBKO, POD OCZY..

COŚ NA SZYBKO, POD OCZY..


Dziś szybciutki i króciutki post - coś na kompletnym lajciku.
Jak Wy go czytacie - ja zapewne jeszcze siedzę w samochodzie i marzę o tym by w końcu dojechać na miejsce. Czy Wy też tak macie, że droga autem jest dla Was zdecydowanie bardziej uciążliwa jak jesteście pasażerem a nie kierowcą? Ja wolę sama prowadzić i wtedy, nawet po kilku godzinach za kółkiem, nie czuję się tak zmęczona jak wtedy gdy jestem pasażerem. 

No ale żeby już nie marudzić, przejdę do konkretów..

Ujędrniające płatki pod oczy z filtratem ze śluzu ślimaka


"Stworzone w trosce o ultracienką i delikatną skórę pod oczami. Aktywne składniki zawarte w płatkach działają wzmacniająco na strukturę skóry pod oczami, poprawiając jej napięcie."
źródło: ŚWIT PHARMA

NORMACNE - ANTYBAKTERYJNY, DO MYCIA TWARZY

NORMACNE - ANTYBAKTERYJNY, DO MYCIA TWARZY


Witam Was w nowym tygodniu, dla części z Was/Nas - pierwszym tygodniu wakacji. Jakie macie plany na dzisiaj? Kawkowanie i leniuchowanie? A może wręcz przeciwnie i ruszacie z kopyta z nadrabianiem różnego rodzaju zaległości?
Ja dzisiaj dzień spędzam w domu, no w z córka na placu zabaw. Jutro zaś czeka mnie 400-kilometrowa podróż, ale w środę wracamy spowrotem do domu. Cała jestem w stresie ale mam nadzieję, że wszystko okaże sie być pozytywnie i po naszej myśli i wrócimy do domu w dobrych nastrojach.
Powoli zaczynam też żyć wyjazdem urlopowym, który nastapi dopiero pod koniec lipca. Ale ja już tak mam. Jestem dość zorganizowaną osobą - wolę wszystko mieć ogarnięte i zaplanowane za wczasu. Listy, listy, listy...Znacie to? I jak zawsze najwiekszy problem mam z kosmetykami, bo gdy dochodzi do pakowania - nagle wszystko okazuje się być niezbędne..Mam ogromny problem ze spakowaniem kosmetyczki tak by było w niej tylko niezbędne minimum.
Ach! No i jeszcze jedna kwestia. Już 11 lipca ( w moje imieniny ) kolejne spotkanie blogerek na Podlasiu. Nie moge się juz doczekać aż znowu spotkam się z dziewczynami i będziemy mogły spędzić ze sobą tych kilka godzin przy kawce. Zawsze po spotkaniu z nimi jestem naładowana pozytywną energią, mam świetny nastrój i miłe wspomnienia. Nie ma co ukrywać - to naprawdę świetne dziewczyny.

No ale już przechodzę do konkretów. Chciałabym Wam dziś pokazać kosmetyk, który jest już ze mną od jakiegoś czasu i czas najwyższy go Wam pokazać i nastukać o nim kilka słów. 


Antybakteryjny żel do mycia
- Skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, nie powodując podrażnień
- Działa antybakteryjnie
- Reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiegając tworzeniu nowych zmian trądzikowych
- Ma właściwości antyseptyczne (zapobiegające zakażeniom)
- Nie pozostawia uczucia ściągnięcia
- Nie zawiera alkoholu
- Hypoalergiczny
( źródło: DERMEDIC )

NORMACNE PREVENTI 
Antybakteryjny żel do mycia twarzy, skóra mieszana i tłusta ze skłonnością do trądziku 
Skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, nie powodując podrażnień - łagodne środki powierzchniowo-czynne delikatnie oczyszczają skórę z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, nie podrażniając i nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej. Preparat pozostawia skórę czystą i odświeżoną. 
Reguluje pracę gruczołów łojowych,zapobiegając tworzeniu nowych zmian trądzikowych - ekstrakt z zielonej herbaty, o działaniu antybakteryjnym oraz cynk wspomagają leczenie trądziku, dzięki ochronie przed namnażaniem bakterii. Dodatkowo ograniczają wydzielanie sebum i łagodzą podrażnienia po zmianach trądzikowych.
Ma właściwości antyseptyczne - zastosowany w preparacie naturalny barwnik - Chlorofil, który ponadto ma pozytywny wpływ na kondycję skóry, intensywnie ją nawilża, przyspiesza regenerację, koi podrażnienia. 
Regularnie stosowany przywraca skórze zdrowy wygląd.
Skutecznie oczyszcza z wszelkich zanieczyszczeń. Nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Nie zawiera alkoholu. Hypoalergiczny. 

Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Glycerin, Camellia Sinensis Leaf Extract, Zinc PCA, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-120 Methyl Glucose Trioleate, Parfum, Citric Acid, CI 75810

NAWILŻAJĄCA MOC OWOCÓW

NAWILŻAJĄCA MOC OWOCÓW


Jakiś czas temu mogłyście przeczytać na blogu o olejku EVREE - Magic Rose, dzisiaj chciałabym pokazać Wam i opowiedzieć o cudzie, które nazywa się POWER FRUIT.
O tym kosmetyku pewnie niektóre z Was już czytały, ale ja od siebie też chciałabym dołozyć 3 grosze na jego temat.
Po co są takie olejki, balsamy do ciała? Po pierwsze ma nawilżać, a po drugie - ładnie pachnieć. Czy ten olejek spełnia e dwa punkty?


Power Fruit - nawilżająca specjalistyczna kuracja do ciała do wszystkich rodzajów skóry
DZIAŁANIE:
- intensywnie nawilża
- rewitalizuje i odżywia
- odpręża i łagodzi skórę
- nadaje sprężystość i gładkość

DZIECKO/LATO : BARDZO WYSOKA OCHRONA

DZIECKO/LATO : BARDZO WYSOKA OCHRONA


Wielkimi krokami zbliża się lato i mam szczerą nadzieję, że będzie mocno słoneczne i ciepłe. Udało nam się już załapać kilka, prawdziwie letnich dni i okazało się, że konieczne będą kosmetyki z wysokim filtrem. Kruszyna musi mieć swój, letni, ochronny kosmetyk. I ma! Okazał się być dobrą ochroną przed słońcem, a jednocześnie kosmetykiem łagodzącym skutki opalenia.
Mimo iż część z Was nie ma jeszcze dzieci, a nawet ich nie planuje - warto poczytać, obejrzeć - bo ten kosmetyk mogą również stosować dorośli.


Kosmetykiem, który chciałabym Wam dzisiaj pokazać jest emulsja w sprayu z filtrem SPF 50+, stworzona specjalnie dla delikatnej i wrażliwej skóry dzieci.
Zanim jednak opowiem Wam o naszych wrażeniach po stosowaniu tego kosmetyku - jak zawsze kilka słów o samym kosmetyku.

COŚ NOWEGO I MINERALNEGO..

COŚ NOWEGO I MINERALNEGO..


Padam na twarz..Ostatnie dwa tygodnie wypompowały mnie do granic możliwości. Wszystko zwaliło się na jeden okres i w pewnym momencie zaczęło brakować mi cierpliwości i sił. Całe szczęście mój charakter, wsparcie przyjaciół i wola walki - sprawiły, że powoli wychodzimy ze wszystkim na prostą. Mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej.
Mam świadomość, że ostatnio trochę zaniedbałam bloga i przyznam Wam, że bardzo brakowało mi codziennego pisania o kosmetykach, odpisywania na Wasze komentarze i okazało się, że niby taka niewielka rzecz jak blog - a jest ważną częścią mojego życia, mnie samej. Zaskakujące.
Obiecuję z ręką na klawiaturze, że ruszam z kopyta - mam Wam tyle do pokazania, że głowa mała. Odciski od pisania porobią mi się na opuszkach palców :)

No i zacznę z grubej rury. Chyba jeszcze nie trafiłam nigdzie na recenzje kosmetyków tej marki. I chętnie Wam pokażę jeden z nich o napiszę o moich wrażeniach, bo jest WOW, wielkie WOW!


ZAPOWIEDŹ TESTÓW: LILY LOLO

ZAPOWIEDŹ TESTÓW: LILY LOLO


Dziś tylko króciutki post z informacjami o tym czego w najbliższym czasie możecie spodziewać się na blogu.
Od firmy Costasy, reprezentanta brytyjskiej marki kosmetyków mineralnych - Lily Lolo, otrzymałam spersonalizowaną przesyłkę z kosmetykami.

"Lily Lolo jest nagradzaną firmą dostarczającą szeroki wachlarz kosmetyków mineralnych. Wcześniej produkty Lily Lolo były  dostępne jedynie w Wielkiej Brytanii, skąd wywodzi się marka. Firma Costasy sprowadziła markę do Polski, w ramach programu globalnego rozpowszechniania zdrowego stylu życia w świecie makijażu. Każda kobieta wie jak ważna jest skóra, a zwłaszcza skóra twarzy, lecz nie zawsze właściwie potrafi o nią zadbać. Pewnych czynników wpływających niekorzystanie na kondycje naszej skóry nie jesteśmy w stanie wyeliminować, ale są też takie, na które mamy wpływ. Kosmetyki mineralne Lily Lolo, zamiast drażniących substancji chemicznych, sztucznych barwników, parabenów, nanocząsteczek i wypełniaczy są w 100% naturalne, pozbawione wszelkiej chemii. Produkty Lily Lolo nie zatykają porów, posiadają również właściwości antybakteryjne, które znacząco poprawiają wygląd cery. Dzięki kosmetykom Lily Lolo skóra twarzy przez cały dzień oddycha."
źródło: costasy.pl


INTENSYWNA REGENERACJA

INTENSYWNA REGENERACJA


Dziś zapraszam Was na post o dwóch kosmetykach - jeden pewnie jest Wam świetnie znany, a drugi - dla niektórych może być kompletną nowością.
Będzie o maśle shea i o oleju z baobabu.


Masło shea, inaczej masło karite, to cenny tłuszcz roślinny pozyskiwany z nasion drzewa masłowego. Wytwarzane jest ręcznie, zgodnie z wielowiekową, tradycyjną recepturą, w jednej z wiosek w Ghanie. 
Co decyduje o unikalnych właściwościach tego kosmetyku? Oczywiście bogactwo naturalnych składników! Należą do nich m. in.:
- kwasy tłuszczowe – nawilżają, wzmacniają i chronią skórę przed szkodliwymi czynnikami,
- fitosterole – działają przeciwzapalnie, wspomagają gojenie i regenerację skóry,
- allantoina – zmiękcza, nawilża, wygładza i doskonale zmiękcza naskórek,
- witamina E – odmładza, chroni przed wolnymi rodnikami powstającymi np. w wyniku opalania,
- prowitamina A – działa przeciwzmarszczkowo, przyspiesza regenerację naskórka.

GREEN PEOPLE BLEMISH BANISH CONCEALER

GREEN PEOPLE BLEMISH BANISH CONCEALER


Witajcie w nowym tygodniu!
Już za moment rozpocznie się oficjalnie sezon urlopowy. Zaczniemy pakować torby, walizki i kosmetyczki i ruszymy na wielki odpoczynek. Przyznam Wam, że sama nie mogę sie już doczekać wakacyjnego wyjazdu i odliczam dni. Teraz przez najbliższy miesiąc będę Wam się cieszyć z tego powodu. Chociaż w międzyczasie wyłazi tyyyle spraw i mini aferek, że "olaboga!".. Nawet zastanawiałam się czy nie napisać krótkiego postu na temat różnych wyjazdowych spraw i oczekiwań, ale oszczędzę Wam tego typu wywodów..

Dzisiaj w nowym tygodniu, będzie o nowym kosmetyku.


"To wysoce skuteczny korektor przeznaczony do średniej i jasnej karnacji, odpowiedni dla osób ze skłonnościami do egzemy i łuszczycy. Jednocześnie maskuje i goi niedoskonałości skóry. Ma właściwości antyoksydacyjne, antybakteryjne i przeciwzapalne. Zapewnia czystą skórę dzięki zawartości kwasów Omega 3 i 6. Może być używany jako aktywna baza w połączeniu z kremem Vita Min Fix ( lub kremem Neutral/Scent Free 24 Hour jeżeli masz nadwrażliwą cerę).
100 % naturalny certyfikowany produkt, posiadający 89% składników organicznych:
- bez parabenów,
- bez lanoliny,
- bez alkoholu,
- bez sztucznych aromatów – 100% naturalny zapach,
- bez ftalanów,
- bez sztucznych barwników,
- bez związków ropopochodnych.
Odpowiedni dla wegetarian, nieodpowiedni dla wegan z powodu zawartości wosku pszczelego.
Polecany dla wszystkich rodzajów skóry, także skóry wrażliwej"

I NOWE I NATURALNE I POD OCZY. POLSKIE.

I NOWE I NATURALNE I POD OCZY. POLSKIE.


Z dzisiejszym bohaterem poznaję się już od jakiegoś czasu i nadeszła pora by w końcu i Wam go przedstawić. Zanim jednak do tego dojdzie - chciałabym zostawić Wam do przeczytania kilka słów na temat nowej marki, która pojawiła się na polskim rynku kosmetycznym.


Co piszą o sobie, o swojej Firmie i kosmetykach jej twórczynie - Aleksandra Paczkowska-Borkowska i Marta Wróbel?
"W wyjątkowej serii produktów do pielęgnacji twarzy i ciała połączyłyśmy wyciągi z roślin długowiecznych, wiecznie zielonych i przystosowanych do życia w ekstremalnych warunkach. Dodałyśmy certyfikowane naturalne oleje, znane ze swoich wyjątkowych właściwości odżywczych, i roślinne substancje tradycyjnie stosowane w łagodzeniu problemów skórnych, bezpieczne dla skóry wrażliwej i alergicznej. Zrezygnowałyśmy z wykorzystania składników syntetycznych, substancji pochodzenia zwierzęcego i testów na zwierzętach, a produkcję powierzyłyśmy certyfikowanej fabryce. Kosmetyki o przyjemnej konsystencji i delikatnych zapachach zamknęłyśmy w biodegradowalnych opakowaniach, by móc cieszyć się zmysłową przyjemnością nie rezygnując z troski o środowisko.
Tworząc be organic myślałyśmy o produktach, których same chciałybyśmy używać i które poleciłybyśmy przyjaciółkom i przyjaciołom – tak, jak czynimy to teraz.
Życzymy wielu miłych chwil z be organic i przyjemności z… bycia sobą!"
źródło: be organic

MIESZANE MAM ODCZUCIA..WŁOSOWO

MIESZANE MAM ODCZUCIA..WŁOSOWO


Dziś zapraszam weekendowo :)
Z produktami do włosów mam najczęściej tak: albo mi coś leży i jestem zadowolona albo jakiś kosmetyk okazuje sie byc produktem kompletnie nie dla mnie.
Dziś chciałabym Wam pokazać maskę, co do której mam bardzo mieszane uczucia i nie jestem pewna czy to coś "mojego" czy raczej nie bardzo.

O kosmetykach "konopnych" można było jakiś czas temu przeczytać na wielu blogach, ja również zdecydowałam sie na sprawdzenie co to za cuda.
Na pierwszy ogień poszła maska do włosów.


"Maska do włosów z olejem z konopi INDIA powstała z myślą o szybkiej i efektywnej regeneracji zniszczonych włosów. Lecznicze właściwości głównego składnika gwarantują intensywną odbudowę i dostarczenie w idealnych proporcjach składników odżywczych. Kuracja zapobiega rozdwajaniu się włosów i zapewnia przywrócenie naturalnego blasku."
źródło: konopteka.pl

PROFESJONALNE DOMOWE SPA

PROFESJONALNE DOMOWE SPA


Czasami udaje mi się trafić na kosmetyk, który już od pierwszego użycia, zaczynam kochać całym sercem i im więcej ubywa go z opakowania, tym bardziej mi żal.
Ogromny stres ostatnich tygodni spowodował, że w każdej dziedzinie życia szukałam odprężenia i relaksu. Jeśli posiłek - to coś co lubię, książka - lekka i przyjemna, kąpiel...i tu musiało pojawić się coś bardzo odprężającego, co spowoduje, że chociaż na chwilę moje napięte mięśnie odpuszczą ( też macie tak, że jak się czymś bardzo stresujecie to zaciskacie zęby i czujecie napięcie w każdym mimiletrze ciała? ).
Dziś chciałabym Wam pokazać kosmetyk - który może nie pachnie przecudowną słodyczą, nie powoduje wspaniałej i puszystej pianki, ale za to...No właśnie co?


pro body
BOROWINOWA KĄPIEL DETOKSYKUJĄCA

Skład:
Peat Extract, Polysorbate 20, Glycerin, Cellulose Gum, Silica, Disodium EDTA, Disodium Phosphate, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Lavendula Angustifolia Oil, Citral, Linalool, Limonene, Methylparaben, Propylparaben, Diazolidinyl Urea

ZAPACHOWO...

ZAPACHOWO...


Przepraszam, że Was, bloga tak ostatnio zaniedbuję..Niestety w moim życiu tyle się dzieje, że czasu brakuje mi na wszystko i przestaję ogarniać to co się dzieje. Nienawidzę takich momentów w moim życiu. Jestem osobą twardo stojącą na ziemi, która potrzebuje, musi mieć pełną kontrolę nad swoim życiem, nad tym co się dzieje. A tu niestety, dzieje się coś ze mną związanego nad czym nie mam żadnej kontroli..
Eh...pożaliłam się, potłumaczyłam - no ale ile można? Czas się ogarnąć i zebrać do kupy!

Dziś zapraszam Was na dość długi post, po raz kolejny o zapachach. Będzie o pewnej perfumerii internetowej, o wodach toaletowych - a to wszystko z odrobina prywatnych wstawek.
Przyszykujcie sobie popołudniową kawkę z mlekiem ( chyba już pora, prawda? ) i zapraszam do czytania.

Gdybym chciała mieć w wersjach oryginalnych, prosto z perfumerii, te zapachy, które mi się podobają - puściłabym męża ( i jeszcze 3-ech ) z torbami. Nie ma co kombinować - nie stać mnie na zakup 10-15 opakowań oryginalnych perfum, których cena, za buteleczkę, liczona jest w setkach. A lubię mieć różne zapachy, często je zmieniać. Mam na półce markowe zapachy, mam perfumy z sieciówek kosmetycznych i nie dawno pojawiły się na niej również odpowiedniki/zamienniki - jak zwał tak zwał.


Z asortymentu Perfumerii Neness wybrałam sobie 6 zapachów, z czego 1 męski i to właśnie o nich chciałabym Wam dziś opowiedzieć kilka rzeczy. Zanim jednak przejdę do samych zapachów..
Perfumy kupujemy w szklanej fiolce z atomizerem, a całośc umieszczona jest w kartonowej szufladce. Ceny zapachów wahają się między 10-12zł za 22ml.

ESSENCE TRY IT. LOVE IT.  ( JESIEŃ 2015 )

ESSENCE TRY IT. LOVE IT. ( JESIEŃ 2015 )


Dziś znowu trochę nowości od Essence. Tym razem jest to kolekcja jesienna, która w drogeriach ma się pojawić już w sierpniu.
Kosmetyki te znajdziemy w krajach takich jak: Niemcy, Austria, Szwajcaria, Belgia, Holandia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Węgry, Polska, Rumunia, Serbia, Słowacja, Słowenia, Rosja, Ukraina, Australia, Irlandia, Wielka Britian, Republika Południowej Afryki, Francja, Hiszpania , Kolumbia, Kostaryka, Meksyk, Paragwaj, Wenezuela, Afganistan, Bahrajn, Egipt, Oman, Katar i Arabia Saudyjska.

źródło:
http://chicprofile.com
http://www.pinkmelon.de

Mnie kuszą tylko szminki - ciekawa jestem czy będą to podobne mazidła jak te L'oreal czy Maybelline?


ESSENCE - FUN FAIR

ESSENCE - FUN FAIR


Już w połowie lipca 2015 zaczną się pojawiać cudne, pastelowe słodkości w szafach Essence - pojawi się nowa limitka - Fun Fair. 
Ciekawa jestem czy coś wpadnie Wam w oko i czy na coś konkretnego zamierzacie zapolować?
Kosmetyki będą dostępne w drogeriach, w takich krajach jak: Niemcy, Austria, Szwajcaria, Czechy, Węgry, Łotwa, Litwa, Polska, Słowenia, Rosja, Turcja, Singapur, Brunea, Chile i Panama.

źródło:
http://www.pinkmelon.de
http://chicprofile.com


UROSŁY CZY NIE?

UROSŁY CZY NIE?


Minął ponad miesiąc odkąd zaczęłam stosować kurację Hair Jazz. Dość kontrowersyjna - podejrzewam, że ma tyle samo zwolenników co i przeciwników. Widziałam opinie bardzo zachwyconych dziewczyn, które zauważyły znaczący przerost swoich włosów. Widziałam również tez te, które mówiły o tym, że to nic nie działa, że to marketing, że w składzie nie ma nic a nic co by powodowało przyspieszenie przerostu włosów ( jeśli chcecie więcej poczytać na ten temat, na Wizażu znajdziecie cały wątek poświęcony Hair Jazz ). Musiałam więc sama sprawdzić jak to działa i czy działa.


Zacznę od kilku słów na temat oby kosmetyków - od tego co obiecuje producent w związku z kuracją Hair Jazz.

MYJE, PEELINGUJE - TWARZ WYSZORUJE

MYJE, PEELINGUJE - TWARZ WYSZORUJE


Niedziela - końcówka weekendu, ostatni dzień relaksu a już jutro powrót do codzienności. Jak spędzacie dzisiejszy dzień? Jakiś wypad w plener? A może spotkanie ze znajomymi? My zaraz uciekamy na grilla i zamierzamy się cieszyć ostatnimi godzinami wolnego. Faceci podyskutują ( pewnie o pracy ), baby poplotkuja a dzieciaki wyszaleją się na podwórku. Idealne zakończenie długiego weekendu.
Ale nie zostawię Was dzisiaj bez kilku słów na temat jakiegoś kosmetyku. Zapraszam więc na recenzję kolejnego produktu firmy tołpa. Dziś będzie o mikrozłuszczającym żelu peelingującym do mycia twarzy z linii dermo face sebio.


dermo face sebio
mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarzy
głęboko oczyszcza, delikatnie złuszcza, odblokowuje pory
hipoalergiczny, skóra wrażliwa: mieszana, tłusta i trądzikowa, zanieczyszczenia i nadmiar sebum.

BIAŁE KWIATY - ORZEŹWIENIE

BIAŁE KWIATY - ORZEŹWIENIE


Witajcie!
Czy Wam też tak strasznie dokuczają te temperatury? Jak dla mnie to strasznie duży szok dla organizmu - najpierw deszczowo i zimno a nagle bardzo słonecznie i BARDZO ciepło. Istne lato. Tylko wiosna gdzieś się zgubiła. Mam straszny problem z przestawieniem sie z ubraniami z tych ciepłych na te letnie. Ciężko jest mi jakoś wyczuć jak się ubrać, jak ubrać dziecko by nie było za gorąco albo za zimno. Jak sobie radzicie z takimi nagłymi zmianami temperatury i pogody?

Dziś chciałabym Wam pokazać kosmetyk, który zajął miejsce hydrolatu pomarańczowego, który od dwóch lat dzielnie mi towarzyszył i wspierał odświeżeniem podczas upałów. 


BOTANIC BIAŁE KWIATY
Orzeźwiający tonik - mgiełka 2w1
Hipoalergiczny kosmetyk przeznaczony dla skóry wrażliwej. Nawilża i tonizuje. Odświeża i przywraca komfort.

"Tonik - mgiełka ma subtelny zapach i działa na dwa sposoby: tonizuje skórę i przyjemnie orzeźwia. Nawilża, przywraca świeży wygląd i fizjologiczne pH. Może być stosowany na makijaż do odświeżania twarzy w ciągu dnia. Sposób użycia: rozpyl tonik-mgiełkę bezpośrednio na twarz i szyję lub zwilż płatek kosmetyczny i przetrzyj nim twarz i szyję. Stosuj po każdym umyciu twarzy lub kilkakrotnie w ciągu dnia."

SUCHO? POTRZEBNE NAWODNIENIE!

SUCHO? POTRZEBNE NAWODNIENIE!


Witajcie piątkowo-weekendowo!
Pewnie część z Was relaksuje się i cieszy przedłużonym weekendem. Gdzie jesteście? Nad wodą? Góry? A może zostaliście w domu i dziękujecie losowi za wolne dni i święty spokój?
U nas miniony tydzień to był istny koszmar i mam nadzieję, że już dość i teraz przyjdzie pora na te lepsze dni.
Wiem, że zaniedbałam Was mocno, i bloga i facebooka i wszystko. Jednak kilkukrotne wizyty u lekarza, na pogotowiu a suma sumarum - w szpitalu, wykończyły mnie do granic możliwości. W życiu się nie spodziewałam, że nabawię się tak okrutnej reakcji alergicznej na truskawki i na leki odczulające ( absurd! ). Całe szczęście najgorsze już chyba ze mną i mam nadzieję, że uda mi się wrócić już do normalności i nadgonię wszystko to co zaniedbałam. 
No to się wytłumaczyłam, mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone ( zostanie? ) i ruszamy z nowym postem :)

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kosmetyku, który gości u mnie już od dłuższego czasu, w opakowaniu jest go mniej niż więcej - pora więc co nie co Wam pokazać, powiedzieć.
O tym serum pewnie już nie raz zdarzyło Wam sie przeczytać, dołożę więc do tego wszystkiego jeszcze moje 3 grosze :)


"Zawarty w serum wzmocniony skoncentrowany system nawadniania skóry - kwas hialuronowy w 15% dawce, powoduje 57% wzrost nawilżenia skóry po 15 minutach od nałożenia preparatu i aż 43% nawilżenie nawet po 2 godzinach działania. Olej migdałowy z dużą zawartością kwasu oleinowego oraz linolowego, ze szczególnie silną zdolnością zmiękczania naskórka i wzmacniania lipidowej bariery ochronnej skóry, zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci. Witamina E wzmacnia działanie antywolnorodnikowe preparatu, ujędrnia i chroni przed przedwczesnym starzeniem. Serum doskonale się rozprowadza, tworząc delikatny film na skórze i wygładzając drobne nierówności. Nie zatyka porów. Delikatna konsystencja doskonała pod makijaż. Serum można aplikować bezpośrednio na skórę lub dodać kilka kropel do kremu. Przeznaczone jest do stosowania na noc i na dzień."
źródło: 3 kroki Dermedic

PODOBNE CZY CAŁKIEM INNE?

PODOBNE CZY CAŁKIEM INNE?


Każda z nas uwielbia pięknie pachnieć. Jedne ( tak jak ja ) lubią mocno słodkie aromaty, inensywne - takie, które po prostu czuć, inne wola coś świeżego i delikatnego a jeszcze inne gustują w mocnych, męskich zapachach. Każda z nas jest inna i każda z nas lubi inne zapachy. Ja np zauważyłam, że różne zapachy podobaja mi się w zależności fazy cyklu w jakiej jestem - co ciekawe: coś co bardzo mi się podoba i po prostu UWIELBIAM - za kilka dni potrafi mnie drażnić, dusić, przeszkadzać. Ciekawa jestem czy też tak macie?

Ostatnio w moje ręce wpadły zapachy Nicole Cosmetics, które mają być podobne, inspirowane są oryginalnymi, markowymi perfumami.


Wybrane przeze mnie zapachy "zapakowane" są w 30ml buteleczki z mrożonego szkła, z plastikowym korkiem i atomizerem. Widziałam jednak na stronie producenta, że do wyboru są różne opakowania o pojemności od 9ml do 64ml. W sprzedaży są również atomizery o pojemności: 1,6ml, 5ml, 10ml, 14ml, 26ml oraz 39ml.
Coś o czym warto wspomnieć to wielorazowość opakowań: po zużyciu perfum, butelka może być ponownie napełniona zapachem.

UWAGA! COŚ SPECJALNEGO PRZED LATEM.. 02.06 - 16.06.2015

UWAGA! COŚ SPECJALNEGO PRZED LATEM.. 02.06 - 16.06.2015


I mam kolejną niespodziankę :)
Powiedzcie, że się cieszycie?! Ja bardzo - jak okazuje się, że mogę Was obdarować fajnym kosmetykiem ( oczywiście przy nieocenionej pomocy Sponsora ) to aż mi się buzia śmieje.
Wczoraj zakończył się jeden konkurs - wyniki pojawią się pewnie jutro albo pojutrze, ale już dziś zapraszam Was na kolejną akcję - gdzie będzie można zdobyć wspaniały kosmetyk.
A żeby było mało tego - taki sam kosmetyk można wygrać na FB. Możecie się więc zgłosić dwa razy i dzięki temu mieć podwójną szansę na wygranie :)
To co? Przechodzimy do konkretów?!




Do wygrania jest kapitalny kosmetyk - Serum antycellulitowe M-Cellu Slim firmy Murier, o wartości niespełna 140zł.

Kilka słów o samym kosmetyku:
"Serum antycellulitowe M-Cellu Slim zawiera ekstrakty roślinne skutecznie usuwające cellulit, czyli tzw. efekt skórki pomarańczowej. Ekstrakty Centella asiatica i kawa aktywizują syntezę kolagenu, dzięki czemu skóra jest bardziej elastyczna i wytrzymała na rozciąganie. Serum antycellulitowe zostało wzbogacone o wyciąg z komórek macierzystych i kwas hialuronowy. Komórki macierzyste chronią skórę przed działaniem wolnych rodników oraz pobudzają naturalne procesy regeneracyjne, a kwas hialuronowy zapewnia długotrwałe nawilżenie, wygładzenie i regenerację skóry. Składniki współdziałają ze sobą, aby stymulować proces odbudowy komórek skóry i tym samym powstrzymywać proces utraty elastyczności I jędrności."
źródło: http://murier.com/


Nie będzie żadnego udostępniania, ani banerów - no chyba, że ktoś chce ( jeśli tak to proszę o zostawienie informacji w komentarzu z linkiem do bloga lub fb - do miejsca w którym został udostepniony baner ). Tak naprawdę wystarczy być obserwatorem bloga Kosmetyki Pani Domu oraz fanem na FB - Murier Paris Polska ( w komentarzu wystarczy podać imię i tylko pierwsze litery nazwiska ) i odpowiedzieć na jedno wyjątkowo proste pytanie:

Który z kosmetyków Murier Paris Ci się marzy?

Aby wziąć udział w konkursie, w komentarzach należy pozostawić wiadomość wg poniższego schematu:

1. Obserwuję Kosmetyki Pani Domu jako:
2. Lubię Murier Paris Polska jako:
3. Z kosmetyków Murier Paris marzy mi się...
4. Adres e-mail do kontaktu:
ew. link do udostępnienia baneru:

Regulamin - konieczny do przeczytania :)
1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga Kosmetyki Pani Domu - znaczy się ja.
2. Sponsorem nagród jest producent marki Murier Paris.
3. Konkurs trwa od 02,06.2015 r. do 16.06.2015 r. do godz. 23:59. Po tej godzinie zgłoszenia nie będą uwzględniane.
4. Nagrodą jest Serum antycellulitowe M-Cellu Slim, o wartości 139zł..
5. Konkurs wygrywa 1 osoba.
6. Ogłoszenie wyników nastąpi w przeciągu 3 dni od daty zakończenia konkursu. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu Kosmetyki Pani Domu.
8. Aby wziąć udział w konkursie należy napisać komentarz pod postem wg podanego powyżej wzoru.
9.  Jeżeli w przeciągu 3 dni od wyłonienia zwycięzcy dane adresowe nie będą wysłane na adres @ organizatorki ( panidomunazakupach@gmail.com ), zostanie wyłoniony kolejny laureat.
10. Nagroda zostaje wysłana bezpośrednio przez sponsora w przeciągu 14 dni roboczych od dnia otrzymania danych adresowych.
11. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w regulaminie.
12. Zgłaszając chęć udziału w konkursie przyjmujesz warunki Regulaminu i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883).
13. Do konkursu nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).


Czekam na Wasze zgłoszenia :)

ŻYCZĘ POWODZENIA
OLA
PIĘKNE STOPY Z BEAUTY FEET

PIĘKNE STOPY Z BEAUTY FEET


Wielkimi krokami zbliża się lato, podobno czerwiec ma być słoneczny i upalny.. Będziemy się rozbierać, więcej odsłaniać. Półbuty, tenisówki, baleriny ustąpią miejsca sandałkom i klapkom. Tylko jak tu odsłonić stopy, których wygląd nie do końca nas satysfakcjonuje? Pumeksy, peelingi, balsamy pójdą w ruch a my będziemy starały się zrobić jak najwięcej by nie wstydzić się popękanych pięt, suchej skóry.
Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o produkcie, urządzeniu, które może skutecznie pomóc nam w uzyskaniu idealnego wyglądu stóp. Będzie o Beauty Feet Calypso.


Ostrzegam od razu - post będzie długi. Będzie dużo zdjęć, dużo do czytania - mam nadzieję, że przetrwacie do samego końca. Chciałabym jednak jak najszczegółowiej opisać Wam moje spostrzeżenia jeśli chodzi o działanie i efekty po Beauty Feet.
No to zaczynamy :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger