KOLORÓWKA PRESTIGE - CZ. II


Witajcie!
Dziś chciałabym Was zaprosić na drugą część opowieści o kosmetykach do makijażu firmy Prestige. Jeśli nie widzieliście jeszcze pierwszej części, zapraszam TUTAJ.

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć krótko o:
- lakierach do paznokci
- kredkach do oczu
- błyszczykach
i tuszu do rzęs.
W moje ręce trafiła również odżywka do rzęs, ale ja takich już nie używam i nie sprawdzam na sobie więc pewnie powędruje w jakieś dobre ręce, które dobrze spożytkują ten kosmetyk.
Przechodząc jednak do konkretów..
Na pierwszy ogień idą lakiery do paznokci!




Niestety moje paznokcie nie nadają się do pokazania, więc nie miałam okazji wypróbowania tych lakierów i raczej przez najbliższy czas nie będzie ku temu okazji. Nie zapuszczam paznokci, ścinam je na krótko - tak jest mi zdecydowanie wygodniej. Podejrzewam jednak, że jak się uporam z różnymi rzeczami i wrócę do normalnego trybu życia - znowu zapragnę mieć długie paznokcie i będę je mogła w końcu wymalować.
Dlatego dziś tylko pokażę Wam lakiery i ich swatche.



To może teraz o błyszczyku?



Jest to kosmetyk z tych "niby" powiększających usta. 
Całkiem miło pachnie - lekko słodkawy aromat ale nie mdły. Po nałożeniu na usta czuć mrowienie i zdecydowany, mocny efekt chłodzący. Przyznam, że nigdy nie zwracałam uwagi na to czy rzeczywiście po aplikacji takich mazideł, te usta powiększają się czy nie. Zauważyłyście coś?
Błyszczyk nie lepi się, nie skleja ust. Ma bardzo przyjemną, lekką formułę.
Aplikator w formie gąbeczki - dość standardowy jeśli chodzi o tego typu kosmetyki.
Kolor, który mam to zimna fuksja? "Buraczkowy"? Wydawało mi się, że to w ogóle nie mój odcień, ale okazało się, że całkiem niegłupio wygląda na ustach. Myślę, że gdyby był matowy albo miał zdecydowanie mniej drobinek, z chęcią nosiłabym go na co dzień.




Przechodzimy do oczu.
Zacznę od kredek.



Niebieska, metaliczna to nie bardzo moja bajka kolorystyczna więc najprawdopodobniej ktoś zostanie nią obdarowany. 


Za to ta ciemna zieleń...WOW!
Dość miękka - tak, że nie sprawia problemów przy malowaniu, ale nie na tyle miękka by się kruszyła czy rozmazywała. Jest to chyba pierwsza kredka ( wodoodporna! ), z którą mam styczność, która naprawdę jest wodoodporna i by się jej pozbyć to rzeczywiście trzeba się napracować. Nie ma żadnych szans na to, że nam się rozetrze, rozmaże czy straci na swojej intensywności. Przez cały dzień jest na powiece taka sama jak w chwili aplikacji. Poezja!



I na koniec zostawiłam sobie tusz do rzęs.



- maksymalna długość + pielęgnacja
- dla dłuższych, grubszych i maksymalnie podkręconych rzęs
- długotrwała formuła
- bez parabenów
- testowany oftalmologicznie

Całkiem przyjemna szczoteczka ( choć jak wiecie jestem zdecydowaną fanką szczoteczek silikonowych ), bez problemu pozwala umalować rzęsy i nie obawiać się wymazania tuszem całej powieki. 
Sam tusz jest z tych mocno czarnych, coś co mnie jednak zaskoczyło to jego gęstość. To nie jest tusz z tych rzadkich i mocno wodnistych, jest dość gęsty i by nanieść go ładnie na rzęsy i nie mieć grudek ani "pajęczych nóżek" trzeba się trochę napracować. Przy moich "bylejakich", rzadkich rzęsach nawet więcej niż trochę.
Efekt na oczach mi się podoba - nie jest przerysowany, a jednak widać, że rzęsy są podkreślone. Zresztą same zobaczcie.




Co myślicie o kosmetykach Prestige? Macie chęć na spróbowanie któregoś?

POZDRAWIAM
OLA

12 komentarzy:

  1. Jestem w trakcie testowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w trakcie testowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam te same kolory lakierów co Ty, są bardzo dobre, łatwo się nimi maluje pazurki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. o ile ten brązowy lakier wygląda kusząco, tak reszta niestety według mnie nie wypada najlepiej, w szczególności te kredki

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam kredek do oczu, ale ta niebieska jest cudna, dla niej mogłabym się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor błyszczyka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten szary lakier właśnie mam na pazurkach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam jedynie czarną kredkę. Za kolorowymi jakoś nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tych kosmetykach. Lakiery mają przyjemne, klasyczne kolory pasujące do wszystkiego, a błyszczyk błyszczy na taki kolor jak lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Thank you for the very nice and interesting information, may be useful
    Cara Mudah Dan Aman Memutihkan Wajah

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger