DROGOCENNY OLEJ


Witajcie już po Mikołajkach!
Co znaleźliście w butach? Czy "mały Mikołaj" spełnił Wasze marzenia? Ciekawa jestem czy w ogóle obchodzicie Mikołajki?

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o chyba najdroższym oleju na świecie. Dlaczego najdroższym? Aby stworzyć niewielką, litrową buteleczkę - potrzeba około 500kg owoców tej rośliny. Ogromna ilość, prawda? Ciekawe jesteście cóż to za drogocenne cudo i czy warte jest takiego "zachodu"?
"Opuncja figowa (Opuntia ficus indica) to roślina pochodząca z Meksyku, uprawiana także w wielu innych krajach o ciepłym klimacie m. in. w Maroku. Z jej drobnych pestek wytwarzany jest jeden z najdroższych i luksusowych olejów kosmetycznych na świecie. Proces wytwarzania oleju jest niezwykle czasochłonny i żmudny – potrzeba aż milion pestek opuncji figowej, aby otrzymać 1 litr oleju! Dlatego też jego cena może wynosić nawet około 1000 EUR za 1 litr."
źródło: ELAMO 


O samej opuncji figowej możecie przeczytać tu: ELAMO BLOG.





Czego możemy się spodziewać jeśli chodzi o olej i jego działanie kosmetyczne?


"Olej z pestek opuncji figowej to niezwykły produkt przeciwzmarszczkowy nazywany naturalnym botoksem. Szczególnie polecany do pielęgnacji skóry odwodnionej, dojrzałej i wymagającej regeneracji. Posiada delikatny, neutralny zapach. Bardzo dobrze się wchłania, nawilżając i skutecznie redukując zmarszczki.

Olej z pestek opuncji figowej charakteryzuje się przede wszystkim wysoką zawartością:

  • Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT), w tym głównie kwasu linolowego-Omega 6 (do 60%). Kwasy NNKT są niezbędne w utrzymaniu prawidłowego nawilżenia skóry, jej elastyczności i odpowiedniego napięcia. Wspomagają również odbudowę bariery lipidowej skóry i przyspieszaja jej regenerację po podrażnieniach.
  • Fitosteroli, które wzmacniają barierę naskórkową i zapobiegają utracie wody ze skóry, dzięki czemu podnoszą stopień jej nawilżenia i elastyczności. Dodatkowo działają przeciwzapalnie, łagodząco i przeciwalergicznie oraz normalizują pracę gruczołów łojowych.
  • Witaminy E, która skutecznie walczy z wolnymi rodnikami zapobiegając przedwczesnemu starzeniu się skóry. Dobroczynnie wpływa na włosy – ograniczając ich wypadanie i zwiękaszając ich miękkość, połysk i elastyczność. Zawartość witaminy E w oleju z opuncji jest wyższa niż w oleju arganowym, który uznawany jest za "eliksir młodości"

Olej z pestek opuncji figowej – zastosowanie:


  • Do pielęgnacji skóry twarzy i całego ciała, ze szczególnym uwzględnieniem delikatnej skóry wokół oczu, szyi, dekoltu oraz biustu. Olej szybko sie wchłania i jest bardzo wydajny (dwie krople wystarczą do posmarowania całej twarzy).
  • Do wzbogacania kremów i balsamów przez dodanie kilku kropli oleju do kosmetyku tuż przed jego aplikacją. Olej nie tylko podniesie właściwości pielęgnacyjne kremu czy balsamu, ale również ułatwi nakładanie kosmetyku.
  • Do regeneracji przesuszonej i podrażnionej skóry po opalaniu.
  • Do pielęgnacji suchych i zniszczonych włosów." 



Skład: Opuntia Ficus-Indica Seed Oil

Kraj pochodzenia: Maroko 

Opakowanie: szklane buteleczki z ciemnego szkła ( ochrona przed promieniami słonecznymi ), z plastikową zakrętką. Dodatkowo do każdego opakowania dodawana jest szklana pipeta, która ma ułatwić aplikację oleju na skórę. Wiecie, że uwielbiam tego typu aplikatory, więc ja jestem bardzo na tak jeśli o to chodzi.

10ml - 35zł
20ml - 60zł
30ml - 80zł


Moje Wrażenia:
Przyznam, że te niewielkie cudo zaskoczyło mnie niesamowicie. Nastawiałam się, że będzie to olej jak każdy inny.
Pierwsze zaskoczenie pojawiło się przy konsystencji. Nie ma mowy tu o lekko tępym poślizgu jaki mamy np przy oleju arganowym. No i brak tej tłustej warstwy po aplikacji. Nie ma mocno śliskiej i błyszczącej skóry - raczej pojawia się efekt podobny do zastosowania suchych olejków. Jak dla mnie bomba. 
Olej wchłania się zaskakująco szybko i praktycznie do zera. Jest niewielki efekt natłuszczenia za to nawilżenie jest niesamowite i ekspresowe. Wszelkie napięcie i szorstkość skóry znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. 
Rewelacyjnie nadaje się do stosowania jako kosmetyk pod oczy. Nawilża skórę, wygładza ją i mam wrażenie, że rozświetla, dzięki czemu nasze spojrzenie jest świeższe i zdrowsze, efekt zmęczonych oczu znika. 
Jeśli chodzi o skórę twarzy - mam wrażenie, że odżywa po zastosowaniu tego oleju. Robi się rozświetlona, o zdrowszym kolorycie. 

Przyznam, że jestem mocno zaskoczona działaniem tego oleju i z pewnością zaprzyjaźnię się z nim na dłużej. Aż szkoda go używać widząc takie fajne efekty na twarzy :)

POZDRAWIAM
OLA

9 komentarzy:

  1. Cena taka sobie. Ja póki co jestem wierna olejowi arganowemu i kokosowemu :)
    Zapraszam na nowa recenzje a tam tez moj mikołajkowy prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym wypróbowała jako kosmetyk pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja Mikołajek nie obchodzę za to prezenty pod choinką będą w wigilię . Szczerze to nie słyszałam o tym oleju ale zachęcający , lubię kosmetyki z olejkiem ale arganowym .

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię herbatkę z opuncją :) Ale o oleju z tej rośliny szczerze mówiąc jeszcze nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o tym oleju ale już wiem że chce go przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. coś mi się obiło o uszy o tym olejku,jak widzę ma dość szerokie zastosowanie

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie słyszałam o tym olejku, ale właściowci o których piszesz są bardzo zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger