ALGOWE INTENSYWNE NAWILŻANIE


Witajcie poniedziałkowo!
Dziś bez zbędnych wstępów, przechodzę od razu do konkretu.
Ciekawa jestem czy znajdzie się ktoś kto nie lubi sobie raz na jakiś czas zafundować maseczki. Nawilżenie, oczyszczenie, wygładzenie..Czy jest ktoś kto nie lubi tego typu domowego SPA? Szczerze wątpię. Ja sama jestem ogromną fanką maseczek i przynajmniej 2 razy w tygodniu jakaś ląduje na mojej twarzy.
Dziś chciałabym Wam pokazać kosmetyk, który ostatnio cieszy się u mnie powodzeniem jeśli chodzi o maseczkowanie.


"Ta oliwkowa maska posiada właściwości oliwy z oliwek i liści drzewa oliwnego, dzięki czemu odżywia, regeneruje i intensywnie nawilża.
Oliwa z oliwek zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe ( oleinowy, linolenowy, alfa linolenowy ) jest bogatą w prowitaminę A i tokoferole ( witamina F ), które poprawiają elastyczność skóry i czynią ją miękką."



Skład:
DIATOMACEOUS EARTH, ALGIN, CALCIUM SULFATE HYDRATE, TETRASODIUM PYROPHOSPHATE, OLEA EUROPEA (OLIVE) FRUIT OIL, OLEA EUROPEA (OLIVE) LEAF POWDER, SILICA, IRON OXIDES


Opakowanie: niewielkie, plastikowe pudełeczko, mleczno-przezroczyste. Do tego zakrętka i dodatkowy wkład zabezpieczający maskę przed rozsypaniem czy zawilgoceniem. Opakowanie jest proste, bez zbędnych udziwnień. Idealne jeśli chodzi o tego typu kosmetyk.

Pojemność: 100ml na opakowaniu/ około 40g maski

Cena: 19,90zł ( sklep imaxi )

Sposób przygotowania: Do 20g proszku wlać około 60g wody ( o temperaturze około 20 stopni ) - wymieszać do jednolitej, bezgrudkowej masy i natychmiast nałożyć na skórę.


Moje Wrażenia:
Maseczka pachnie lekko glinkowo i przyznam się, że tego typu maski spodziewałam się jeśli chodzi o ten kosmetyk.
Pierwsze zaskoczenie pojawiło się jeśli chodzi o zachowanie tej maski po położeniu na twarz. Dość szybko wysycha ( w około 10 minut ) a przy tym nie ściąga boleśnie skóry jak maseczki glinkowe.
Drugim zaskoczeniem był sposób zmywania. Przyzwyczajona do rozmazujących się masek i potrzeby zmywania i zmywania i zmywania - spodziewałam się że tutaj też tak będzie. Okazało się jednak, że maskę da się zdjąć z twarzy - bez zmywania, w prawie jednym kawałku - pod warunkiem, że nie damy jej wyschnąć do zera.
Jeśli chodzi o wydajność.. Stosując się zaleceń producenta: połowa opakowania idzie nam na jeden zabieg w przypadku stosowania na twarzy i szyję. Jeśli maski używamy tylko na twarz to automatycznie rozrabiamy mniejszą ilość proszku. Mi ta maska wystarczyła na 5 zabiegów na twarz.
Ciekawe pewnie jesteście czy zauważyłam jakieś zmiany, efekty działania tej maski?
Skóra jest przyjemnie gładka i aksamitna w dotyku. Całkiem przyjemnie nawilżona - zero widocznych suchych skórek, zero napięcia i szorstkości. Efekt nawilżenia jest natychmiastowy. Nie jest to może efekt bardzo długotrwały ale w połączeniu z dobrym kremem nawilżającym - daje świetny efekt na cały dzień, sprawiając, że skóra nie sprawia nam żadnych problemów. Jest nawilżenie, ukojenie.
Lubię tego typu kosmetyki, które efekt dają mi natychmiastowo i od razu widzę czy warto się na nich skupiać czy nie.

Moja maska pochodzi ze sklepu IMAXI - zajrzyjcie! Znajdziecie tam też inne kosmetyki marki Nacomi. Przyznam Wam, że mnie coraz bardziej interesują.

POZDRAWIAM
OLA

7 komentarzy:

  1. bardzo lubię kosmetyki marki Nacomi, u mnie dziś na blogu mus właśnie tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nacomi kusi mnie od dawna, ale jeszcze się wstrzymuje przed zakupem nowości, bo póki co chce zużyć to co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam z Nacomi kilka kosmetyków, żaden nie zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę wypróbować maski algowe bo póki co jestem wierna glinkom
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię kosmetyki Nacomi, ale nie przepadam za algowym zapachem i własnoręcznym robieniem masek

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger