TWARZ JAK U LALECZKI?


Dziś zapraszam Was na kilka słów o dwóch produktach Lily Lolo, które okazały się być świetnym duetem.
Przyznam Wam, że kosmetyki tej marki bardzo mnie zaskoczyły i to mocno pozytywnie. Nie spodziewałam się, że tak świetnie będą się u mnie sprawdzały i będę tak bardzo zadowolona z efektów ich działania.
No ale nie będę się rozwodzić. Zapraszam Was na post.

Zacznę od podstawy - pędzla. Bez niego ani rusz..



Delikatne, gęste włosie oraz kształt pędzla zostały zaprojektowane z myślą o nakładaniu różu mineralnego. Uzyskanie naturalnego rumieńca jeszcze nigdy nie było tak łatwe.
- całkowita długość pędzla w przybliżeniu to 185mm
- odpowiedni dla wegan
- włosie syntetyczne


"Nigdy nie myj i nie mocz pędzla w głębokiej wodzie. Zamiast tego, trzymając pędzel do dołu, zmocz włosie pod bieżącą wodą. Używając delikatnego szamponu, doprowadź do powstania piany na włosiu, następnie spłucz ją również pod bieżącą wodą. Pędzle kosmetyczne zawsze powinny schnąć w sposób naturalny, najlepiej ułożone na boku ( nigdy w pozycji pionowej ), aby woda nie dostała się do rękojeści."
źródło: costasy 

Cena:  48,50zł ( tu )


Niesamowicie mięciutki, dosłownie jak puszek. 
Odpowiedniej długości trzonek sprawia, że aplikacja kosmetyku jest bezproblemowa.
Nie ma problemu z wypadającym, sypiącym się włosiem. To duże zaskoczenie dla mnie bo wszystkie pędzle jakie do tej pory miałam, zawsze ciut włosków jednak gubiły.
Nie ma również problemów z domyciem pędzla z różu - wymywa się szybko, nie pozostawia żadnego śladu na pędzlu a po całkowitym wysuszeniu pędzle - włoski są tak samo przyjemne i mięciutkie jak przed pierwszym użyciem.


O pędzelki kilka słów już było, teraz jednak chciałabym przejść do prawdziwego bohatera dzisiejszego postu - a będzie to róż w kolorze Doll Face.



"Uroczy, intensywnie połyskujący róż do policzków w kolorze cukierkowego różu, idealny dla osób o jasnej karnacji. Doll Face nada Twojej twarzy młodzieńczego blasku. Dzięki zawartości wyraźnie błyszczących drobinek, doskonale sprawdza się w makijażu wieczorowym, jak również w roli rozświetlacza. 
- nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwników, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów
- naturalny i delikatny
- lekka i jedwabiście gładka konsystencja
- daje subtelne wykończenie, bardziej intensywny efekt można uzyskać nakładając kilka warstw
- 100% naturalny
- odpowiedni dla wegetarian i wegan"
źródło: costasy


Opakowanie: przeurocze małe pudełeczko z mlecznego plastiku, z matową czarną zakrętką. W środku znajdziemy sitko, które wg mnie ma idealne otworki jeśli chodzi o wydobycie kosmetyku - nie są ani za duże ani za małe. Całość umieszczona jest w białym kartoniku z czarnymi elementami i logo - zero zbędnych obietnic, krzyczących napisów. Jest prosto i elegancko.

Pojemność: 3g w 20ml słoiczku z sitkiem

Cena: 51,20zł ( sklep )




Moje Wrażenia:
Zanim go wybrałam przejrzałam internety wzdłuż i wszerz by wiedzieć jakiego koloru się spodziewać. Wiedziałam, że będzie to mocno rozświetlający kolor. A mówię o tym nie od dziś - uwielbiam rozświetlacze! Różowego odcienia jest tu dosłownie odrobina, kropelka - ale za to ten błysk! Wow, wow! Uwielbiam! Fakt można z błyskiem przegiąć i wtedy efekt jest mocno przerysowany, ale spokojnie..gdy Doll Face zostanie użyty w sposób delikatny i wywarzony, przypilnujemy by błyszczące drobinki nie były rozsiane na całej twarzy, gwarantuję, że pojawi się nieukrywany zachwyt.
Czego możemy się więc spodziewać?
Lekki połysk, świeżość makijażu i zdrowy, weselszy wygląd. A dodatkowo - wielogodzinna trwałość.

Wydaje mi się, że jest to kosmetyk, z którego zadowolone będą osoby, które nie przepadają za mocnym podkreśleniem policzków różem, które boją się operować mocnymi i intensywnymi kolorami na twarzy.




I jak Wasze wrażenia? Lubicie takie delikatne różo-rozświetlacze?

BUZIAKI
OLA

7 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kosmetyki Lily lolo, świetne są

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię takich rozświetlaczy, błyszczałabym się jak choinka :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki piękny jest ten róż, a pędzel to moje marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo takie rozświetlenie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorek jest elegancki, a sposób mycia pędzli wydaje mi się bardzo przydatny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy wydaje mi się ten pędzel :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger