SPEŁNIONE MARZENIE Z NUXE


Wiecie jak to jest jak coś Wam się od jakiegoś czasu marzy i jakoś się nie składa z zakupem? Bo to kosmetyk dla przyjemności a nie potrzeby? Bo zawsze jest coś innego, ważniejszego do kupienia i coś co nam się marzy dalej pozostaje marzeniem?
Ja od jakiegoś czasu miałam tak z jednym kosmetykiem. Pojawiał się we wszystkich publikowanych przeze mnie moich wishlistach i mimo iż nie kosztuje majątku to jakoś nigdy mi się nie składało z jego zakupem.

W końcu jednak ta szklana buteleczka ze złocistym płynem stanęła na mojej półce a ja cieszyłam się z niej jak małe dziecko. Wiecie już o czym mowa?


Jest to suchy olejek do stosowania na włosy, twarz i ciało, który odżywia, wygładza i rozświetla. A przy tym wygląda niesamowicie luksusowo. Ubolewam tylko na tym, że moje zdjęcia nie są w stanie oddać jego niesamowitego uroku i blasku..


"Wersja suchego olejku Huile Prodigieuse® OR zawierająca złote drobinki pochodzenia mineralnego, odżywia, wygładza i rozświetla skórę oraz włosy. Wystarczy jeden gest! Posiada unikalną, nietłustą konsystencję oraz urzekającą nutę zapachową"
źródło: NUXE


Skład:
Huiles de Bourrache 1%, Amandes Douces 5%, Millepertuis 7% et Camélia 2%, Vitamine E 1%, Cylomethicone, octyldodecanol, caprylic/capric triglyceride, isodecyl neopentanoate, isononyl isononanoate, hypericum perforatum (hypericum perforatum extract), prunus dulcis (sweet almond oil), ethylhexyl methoxycinnamate (octinoxate), camelia oleifera(camellia oleifera extract), borago officinalis (borage seed oil), butyl methoxydibenzoylmethane, parfum (fragrance), tocophenol - See more at: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2013/05/letni-must-have-czyli-suchy-olejek-z.html#sthash.sWTnrzKT.dpuf
Huiles de Bourrache 1%, Amandes Douces 5%, Millepertuis 7% et Camélia 2%, Vitamine E 1%, Cylomethicone, octyldodecanol, caprylic/capric triglyceride, isodecyl neopentanoate, isononyl isononanoate, hypericum perforatum (hypericum perforatum extract), prunus dulcis (sweet almond oil), ethylhexyl methoxycinnamate (octinoxate), camelia oleifera(camellia oleifera extract), borago officinalis (borage seed oil), butyl methoxydibenzoylmethane, parfum (fragrance), tocophenol - See more at: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2013/05/letni-must-have-czyli-suchy-olejek-z.html#sthash.sWTnrzKT.dpuf
Huiles de Bourrache 1%, Amandes Douces 5%, Millepertuis 7% et Camélia 2%, Vitamine E 1%, Cylomethicone, octyldodecanol, caprylic/capric triglyceride, isodecyl neopentanoate, isononyl isononanoate, hypericum perforatum (hypericum perforatum extract), prunus dulcis (sweet almond oil), ethylhexyl methoxycinnamate (octinoxate), camelia oleifera(camellia oleifera extract), borago officinalis (borage seed oil), butyl methoxydibenzoylmethane, parfum (fragrance), tocophenol - See more at: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2013/05/letni-must-have-czyli-suchy-olejek-z.html#sthash.sWTnrzKT.dpuf
Huiles de Bourrache 1%, Amandes Douces 5%, Millepertuis 7% et Camélia 2%, Vitamine E 1%, Cylomethicone, octyldodecanol, caprylic/capric triglyceride, isodecyl neopentanoate, isononyl isononanoate, hypericum perforatum (hypericum perforatum extract), prunus dulcis (sweet almond oil), ethylhexyl methoxycinnamate (octinoxate), camelia oleifera(camellia oleifera extract), borago officinalis (borage seed oil), butyl methoxydibenzoylmethane, parfum (fragrance), tocophenol


Opakowanie: elegancka, wręcz luksusowo wyglądająca szklana, kwadratowa butelka. Przezroczysta - pięknie błyszczące złote drobinki są świetnie wyeksponowane. Do tego złoty korek. I same opakowanie już mnie ma. Nie wiem jak jest u Was ale dla mnie opakowanie ma duże znaczenie, bo oprócz tego by było wygodne w używaniu i funkcjonalne, to dobrze by było by cieszyło również moje oko. A ta szklana buteleczka właśnie tak ma.

Cena:
50ml ( buteleczka ) - około 60zł
100ml ( butelka z atomizerem ) - około 90zł



Moje Wrażenia:
Zła byłam niesamowicie, że nie umiem, nie potrafię zrobić takiego zdjęcia by pokazać Wam jak cudownie mienią się te drobinki złota w tym olejku. A uwierzcie, że próbowałam i kombinowałam.
W końcu poddałam się i mam nadzieję, że na słowo uwierzycie mi jak pięknie wygląda na skórze ten kosmetyk.
Producent mówi o tym, że jest to suchy olejek i zgodzę się z tym prawie w 100%-tach. Nie daje nam efektu tłustej skóry i ekspresowo się wchłania, dzięki czemu prawie od razu po aplikacji możemy się ubrać i nie obawiać o ubrudzenie odzieży i tłuste plamy na niej.
Delikatny, lekko kwiatowo-pudrowy zapach - bardzo przyjemny. Nie drażni nosa, jest wyczuwalny na skórze. Mi pasuje.
Myślę, że olejek idealnie spisuje się w okresie letnim, gdy więcej ciała odsłaniamy, jest ono muśnięte słońcem. Na pewno wtedy, na lekko opalonej skórze prezentuje się obłędnie.
Zaznaczę od razu, że nie jest to olejek, kosmetyk do stosowania na twarz. Dyskotekowa kula przy Was to byłoby wielkie nic. Jak dla mnie efekt jest za bardzo widoczny i błyszczący, szczególnie u mnie, gdzie moja twarz ma skłonności do przetłuszczania się w jej środkowej części. A jak to mówią.."co za dużo to nie zdrowo"..
Jakie efekty na skórze oprócz złotego błysku i przyjemnego, delikatnego zapachu?
Skóra jest lekko natłuszczona ( ale nie tłusta ), bardzo gładka i przyjemna w dotyku. Zaskakujące ale olejek radzi sobie również z natłuszczeniem i wygładzeniem łokci i kolan.

Okazało się, że moje marzenie nie tylko pięknie wygląda ale i całkiem nieźle działa.


POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

16 komentarzy:

  1. hm... nie znałam tego kosmetyku, aż do teraz.... ;)
    uwielbiam takie nowinki :)
    świetny post!
    pozdrawiam Ana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kosmetyki z drobinkami,zapisuję ten na mojej liście 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Boziu prezentuje się cudnie!.Chyba nawet właśnie na Twoich chciejlistach go widywałam ,kiedyś i ja sobie odżałuję na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny ten olejek, i te drobinki na pewno pięknie się mienią :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i uwielbiam widzę, że teraz jest nowy aplikator o wiele lepszy niż mój ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za kosmetykami z błyszczącymi drobinkami, moja skóra wystarczająco świeci się sama z siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go i uwielbiam :) Moim zdaniem to kosmetyk luksusowy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też o nim śnię... Ale jeszcze poczeka trochę na półce na mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno świetnie sprawdzi się na lato, wygląda zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda pięknie,miałam wersję bez drobinek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbia takie świecące olejki. Nawet te tłuste :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kiedyś chorowałam na Guerlain Terracotta Huile du Voyageur... Jak on pachniał!!! Skończyło się tak, że stłukłam butelkę w połowie pełną. Uważaj na swój olejek.;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam miniaturkę tego olejku bez drobinek i muszę przyznać, że jest mega wydajna :) Ale zapach to niestety nie moje klimaty :P

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger