MASECZKOWO Z BIELENDĄ


Witam Was w nowym tygodniu i życzę Wszystkim by był obfitujący w same pozytywne wydarzenia!
No i niech te zimno się trochę uspokoi, bo będę musiała kurtkę zimową wyjąć z szafy..A w połowie października to chyba lekka przesada, prawda?

Korzystając z tego, że jestem chora ( jakby to nie brzmiało ) i siedzę w domu - czas poświecam na różne zabiegi pielęgnacyjne. Peelingi, maseczki, kąpiele - istne urodowe szaleństwo.
I od razu na bieżąco chciałabym Wam opowiedzieć o dwóch niewielkich saszetkach. Mam nadzieję, że Was nimi zaciekawię.

Pierwszy produkt, który chciałabym Wam pokazać to GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCA MASECZKA PEEL-OFF.




"Innowacyjna, niezwykle skuteczna maseczka peel-off do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej, również wrażliwej, to profesjonalny preparat oparty na formule stosowanej w gabinetach kosmetycznych. Ten nowatorski kosmetyk do zadań specjalnych w szybki i wygodny sposób pozwala osiągnąć efekty porównywalne z zabiegiem Resurfacingu i może stanowić alternatywę dla wizyt w salonach piękności. 
Żelowa konsystencja maseczki szybko wysycha na skórze tworząc hydroplastyczną warstwę idealnie dopasowującą się do kształtu twarzy. Dzięki działaniu peel-off skóra zostaje profesjonalnie i głęboko oczyszczona, a pory mniej widoczne. Maseczka wchłania nadmiar sebum i usuwa martwe komórki naskórka; w rezultacie odnawia, odżywia i wygładza skórę, poprawia jej kondycję i nawilżenie. Funkcja SEBU-CONTROL, ekstrakt z ananasa oraz technologia peel-off pozwalają na osiągnięcie spektakularnego rezultatu, już po jednym zastosowaniu."
źródło: bielenda.pl

Skład:
AQUA, POLYVINYL ALCOHOL, GLYCERIN, ALCOHOL DENAT., POLYSORBATE 20, ANANAS SATIVUS (PINEAPPLE) FRUIT EXTRACT, PRUNUS PERSICA (PEACH) FRUIT EXTRACT, PANTHENOL, PHENOXYETHANOL, METHYLISOTHIAZOLINONE, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, PARFUM, CITRIC ACID, TRIETHANOLAMINE, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE


Moje Wrażenia:
Uwielbiam maseczki peel-off. Przy dobrym produkcie, efekt jest natychmiastowy. A takie działanie zachęca do częstszego używania. I ta maseczka właśnie do takich należy. Już po jednym użyciu widać różnicę jeśli chodzi o oczyszczenie. Szczególnie w okolicy nosa i na nim samym. Pory są widocznie oczyszczone. Znikają czarne kropeczki, tak przez nas wszystkich nielubiane. Skóra jest solidnie odświeżona i zmatowiona - szczególnie w okolicy, newralgicznej u mnie, strefy T.
A co o samem maseczce?
Pachnie bardzo przyjemnie, delikatnie - nie jest to duszący, drażniący zapach. Po nałożeniu na skórę pojawia się delikatny efekt chłodzenia. Jest jednak na tyle subtelny, że nawet ja - osoba która nie lubi tego typu chłodzenia na skórze, nie ma nic przeciwko. Zasycha ekspresowo, wyczuwalne jest ściągnięcie skóry. Samą maskę, po zaschnięciu, da się z twarzy zdjąć bez żadnego problemu. Nie rwie się, daje się zdjąć w jednym kawałku. Nie podrażnia skóry, nie pojawiają się żadne zaczerwienienia. Wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że jest na tyle delikatna, że łagodzi wcześniejsze zaczerwienione niedoskonałości.
Ja jestem bardzo na tak, jeśli chodzi o tę niewielką saszetkę z rewelacyjną zawartością.


Drugim produktem jest już coś co lubię NAJ - anty-aging - ZŁOTE NICI LIFTINGUJĄCE 3 FAZOWY ZABIEG ODMŁADZAJĄCY.


"ZŁOTE NICI LIFTINGUJĄCE to kompleksowy, 3- fazowy zabieg odmładzający do cery dojrzałej, również wrażliwej, którego niezwykła skuteczność wynika z użycia formuły stosowanej w gabinetach kosmetycznych. Ten innowacyjny kosmetyk do zadań specjalnych w szybki i wygodny sposób pozwala osiągnąć efekty porównywalne z profesjonalnymi zabiegami LIFTINGUJĄCYMI i może stanowić alternatywę dla wizyt w salonach piękności. Zawartość cenionych składników aktywnych używanych w profesjonalnych zabiegach gabinetowych zapewnia spektakularne rezultaty, które są widoczne natychmiast, już po jednym zastosowaniu

FAZA 1.Peeling enzymatyczno – mechaniczny wyjątkowo dokładnie złuszcza martwe komórki naskórka, wygładza i uelastycznia skórę, poprawia jej ukrwienie i koloryt. Błyskawicznie likwiduje szorstkość i redukuje wszystkie niedoskonałości cery. Skutecznie oczyszcza skórę z toksyn, przygotowuje ją do przyjęcia składników aktywnych zawartych w serum i masce.
FAZA 2. SERUM profesjonalnie zabezpiecza skórę przed starzeniem. Aktywizuje procesy odnowy naskórka, poprawia metabolizm i regenerację komórek skóry, doskonale ujędrnia. Skutecznie wygładza zmarszczki, optymalnie nawilża, przywraca cerze witalność i młodzieńczy blask.
FAZA 3.Maska liftingująca ze złotymi drobinkami w sposób profesjonalny, szybko i skutecznie liftinguje skórę – poprawia jej sprężystość i napięcie, wspomaga redukcję nawet głębokich zmarszczek. Wyjątkowo efektywnie wygładza, uelastycznia, modeluje piękny owal twarzy."
źródło: bielenda.pl 

Skład:
peeling
AQUA (WATER), UREA, POLYETHYLENE, GLYCERIN, CETEARYL ETHYLHEXANOATE, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL, ANANAS SATIVUS (PINEAPPLE) FRUIT EXTRACT, PROPYLENE GLYCOL, BACILLUS FERMENT, SODIUM LACTATE, MALTODEXTRIN, GLYCERYL STEARATE, SODIUM POLYACRYLATE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, TRIETHANOLAMINE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, DMDM HYDANTOIN, POTASSIUM SORBATE, PARFUM (FRAGRANCE), CI14700 (FD&C RED NO.4), CI19140 (ACID YELLOW 23)

serum
AQUA (WATER), UREA, ORYZA SATIVA BRAN OIL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, GLYCERIN, SDEROCARYA BIRREA (MARULA) SEED OIL, TOCOPHERYL ACETATE, STEARYL ALCOHOL, UBIQUINONE, LECITHIN, SACCHAROMYCES/GOLD FERMENT LYSATE FILTRATE, VIGNA ACONITIFOLIA SEED EXTRACT, SODIUM LACTATE, SODIUM POLYACRYLATE, SODIUM STEAROYL GLUTAMATE, SODIUM CITRATE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, DMDM HYDANTOIN, PARFUM (FRAGRANCE), BENZYL SALICYLATE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, LIMONENE, LINALOOL

maska 
AQUA (WATER), UREA, GLYCERIN, TREHALOSE, SODIUM HYALURONATE, SACCHAROMYCES/GOLD FERMENT LYSATE FILTRATE, SODIUM LACTATE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, DISODIUM EDTA, MICA, SILICA, TRIETHANOLAMINE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, DMDM HYDANTOIN, PARFUM (FRAGRANCE), BENZYL SALICYLATE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, LIMONENE, LINALOOL, CI77491 (TITANIUM DIOXIDE), CI77491 (IRON OXIDES)


Moje Wrażenia:
Przyznam Wam, że lubię takie zestawy, gdzie w jednym mamy kilka produktów, które pozwolą nam zadbać o skórę za jednym zamachem - kompleksowo. I tu właśnie tak miałam: peeling, serum i maska. W ogóle ten zestaw to świetna pielęgnacja typowo koktajlowa. Świetne przygotowanie skóry twarzy pod makijaż, szczególnie przed jakimś większym wyjściem. A dlaczego?
Co prawda nie przepadam za peelingami enzymatycznymi, zdecydowanie wolę te mechaniczne ( efekt jest według mnie bardziej widoczny ), o tyle w przypadku tego tu mam 2w1 - jest i enzymatycznie i mechanicznie. Co prawda sam peeling jest dość delikatny - jeśli ktoś liczy na mega zdzieranie - to nie ta bajka. Tu jest delikatne oczyszczenie, wygładzenie. Skóra nie jest zaczerwieniona, podrażniona. Ten peeling działa tak jakby miał przygotować skórę na przyjęcie kolejnych kosmetyków, tych o solidniejszym działaniu.
Serum.. Jak dla mnie poezja. Chętnie zakupiłabym duże opakowanie, w słoiczku - samego serum. Skóra natychmiastowo zyskuje na wyglądzie. Robi się rozświetlona, jakby uelastyczniona, odżywiona. Wygląda na zdrowszą. Znika zmęczenie i szarość. Czuć niesamowitą gładkość i lekkie napięcie ( nie jest to efekt nieprzyjemnego naprężenia skóry ). Serum to jedna wielka rewelacja!
Na zakończenie - maska.
Natychmiast po nałożeniu, pojawia się napięcie skóry - mocno wyczuwalne. Skóra robi się widocznie wygładzona. Mija kilka chwil i bez problemu możemy nałożyć makijaż - nie obawiając się o jego trwałość.

A Wy jakie maseczki lubicie najbardziej? Na co najczęściej stawiacie? Odmładzanie? Oczyszczanie? Nawilżanie?
Macie jakieś swoje NAJ produkty?

POZDRAWIAM
OLA

9 komentarzy:

  1. Oj ja również nie pamiętam kiedy używałam tego rodzaju maseczek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszą maseczkę ostatnio miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Maseczki Bielendy są świetne i często po nie sięgam :) Jesienią stawiam na więcej nawilżania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo ta pierwsza! muszę ją mieć! ze względu na te czarne kropki :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze tej maseczki peel-off. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maseczkę peel off z Bielendy kupiłam całkiem niedawno - najgorsze jest to że nie wiem gdzie ją wsadziłam, a Twój post mi o niej przypomniał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jeszcze nie używałam maseczek peel-off :D

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger