ARGAN + KERATIN - WŁOSOWO


Niestety dziś nie będzie wesoło i kolorowo. Będzie o dwóch kosmetykach, które bardzo zawiodły i to nie tylko mnie.
Jeśli wśród Was znajdzie się ktoś kto miał ten zestaw i był naprawdę zadowolony - koniecznie niech da znać w komentarzach. Bardzo jestem ciekawa.

Kosmetyki Eveline dzielę na trzy grupy:
- te które naprawdę lubię, które dobrze się u mnie sprawdzają i do których chętnie wracam
- te które są ok, krzywdy nie robią - w gruncie rzeczy są fajne ale nie szałowe
- i na końcu te, które już przy pierwszym użyciu okazują się kompletnie nie moją bajką.

I właśnie dzisiaj będzie o dwóch kosmetykach z tej trzeciej grupy.


Technologia Pro-repair 4D gwarantuje natychmiastową poprawę wyglądu i kondycji włosów.
Szampon do włosów 8 w 1 dokładnie i delikatnie myje włosy farbowane, rozjaśniane oraz zniszczone. Odżywka do włosów 8 w 1 intensywnie regeneruje, nawilża i odbudowuje włosy farbowane, rozjaśniane oraz zniszczone. Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne, działające w synergii z olejkiem arganowym i płynną keratyną, skutecznie chroni kolor oraz nadaje włosom blask. Intensywnie nawilża, odżywia i głęboko regeneruje włókna włosów. Natychmiast po zastosowaniu włosy stają się odżywione i błyszczące. Łatwo się rozczesują i nie puszą się. Lekka formuła nie obciąża i nie zostawia żadnych osadów we włosach.


Skład szamponu:
Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Dimethiconal, Tea-Dodecylbenzenesulphonate, Argania Spinosa Kernel Oil, Propylene Glycol, Cocamide Dea, Arctium Lappa Root Extract, Hydrolyzed Keratin, Sodium Chloride, Panthenol, Peg-75 Lanolin, Ethylhexyl Methoxycinnamate equisetum Arvense Leaf Extract, Urtica Dioica Leaf Extract, Hydrolyzed Silk, Butylene Glycol, Centella Asiatica Leaf Extract, Citric Acid, Parfum, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiasolinone

Skład odżywki:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Ceteareth-20, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Propylene Glycol, Arctium Lappa Root Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Humulus Lupulus Cone Extract, Hypericum Perforatum Leaf Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Saponaria Officinalis Root Extract, Hydrolyzed Keratin, Butyrospermum Parkii Butter, Polyquaternium-7, Panthenol, Equisetum Arvense Leaf Extract, Urtica Dioica Leaf Extract, Hydrolyzed Silk, Butylene Glycol, Centella Asiatica Leaf Extract, Polysorbate 20, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, DMD Hydantoin, Parfum, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone

Pojemność SZ/O: 150ml/200ml

Cena SZ/O: około 13zł/18zł


Moje Wrażenia:
Wiem, że opakowania tych kosmetyków przeszły transformację - ja jednak napiszę o tych, które ja miałam. Moja wersja tego zestawu była czarno-złota i miała sprawiać wrażenie eleganckiej. Przyznam, że połączenie tych dwóch kolorów cieszy moje oko. Opakowania obu kosmetyków są nieprzezroczyste, więc "na czuja" kontrolujemy ich zużycie. Odżywka ma zwykłą, dość giętką tubkę stawianą na korku ( nic nie wycieka ) - bez problemu daje się wydobyć kosmetyk, który jest w formie pasty. Szampon ma zwykłą buteleczkę z korkiem zamykanym na zatrzask - też nie ma żadnego problemu z wydobyciem. Nie wiem jak jest w kwestii denkowania obu kosmetyków i jak jest z wydobyciem ich z opakowania - nie doszłam do tego momentu.
Zapach - słodkawy. Osiada na jakiś czas na włosach ale nie jest drażniący. Mam wrażenie, że maska pachnie zdecydowanie intensywniej niż szampon.
No i doszliśmy do działania. Aż nie wiem od czego zacząć.. Może od plusów - ich jest zdecydowanie mniej. 
Szampon bardzo porządnie się pieni ( mimo lekko gęstej konsystencji, która zmusza nas do używania zwiększonej ilości szamponu ) i mam wrażenie, że całkiem niegłupio oczyszcza włosy z codziennego brudu, z różnych środków służących stylizacji włosów. Problem pojawia się już podczas mycia - włosy strasznie się plączą ( mniej więcej od połowy długości ). Robi się na nich "suchy kołtun", który sprawia wrażenie niemożliwego do rozczesania. Nie ma mowy o jakimkolwiek nawilżeniu czy wygładzeniu. Szampon kompletnie nie sprawdza mi się solo. Włosy są mocno spuszone, poplątane i bardzo szorstkie.
Nadzieją ma być odżywka.
- delikatnie wspomaga włosy w rozczesaniu, szczególnie po tym co zrobił na nich szampon
- niestety nie dociąża, więc nawet po wysuszeniu ( po użyciu powyższego zestawu ) moje włosy żyły własnym życiem i nie dało się ich ułożyć w jakąkolwiek fryzurę 
- niestety nie ma też mowy o wygładzeniu i śliskości - moim włosom ta odżywka tego nie daje
- jest za to miękkość, puszystość i pojawia się blask - włosy wyglądają świeżo

I tyle ode mnie jeśli chodzi o ten zestaw. Szampon nie sprawdził mi się kompletnie, odżywka zła nie była ale szału też nie zrobiła. Duet tych dwóch produktów nie jest dla mnie.
Zestaw ten po kilku użyciach oddałam mojej mamie - i okazało się, że ma bardzo podobne spostrzeżenia do moich jeśli chodzi o efekty po zastosowaniu Argan+Keratin.

Zdecydowanie bardziej wolę niektóre produkty z pielęgnacji ciała Eveline - szczególnie balsamy, te w dużej butelce z pompką. A Wy macie jakieś ulubione produkty Eveline? Ciekawa jestem co to by było..

POZDRAWIAM
OLA

13 komentarzy:

  1. Nie miałam ich więc niestety nie mogę się wypowiedzieć na ich temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez nie polubiłam się z nimi, mam je w komodzie i nie wiem co z nimi dalej...

    OdpowiedzUsuń
  3. troszeczkę przetłuszczają mi się po tych kosmetykach włosy:( ale markę bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ten zestaw kiedyś nawet kusił, ale naczytałam się już złych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam odżywkę, a raczej nadal mam, bo po kilku użyciach odstawiłam w ciemny kont szafki. Ale chyba trzeba będzie wyrzucić, bo raczej nie zamierzam jej już używać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Eveline uwielbiam krem SOS do rąk :) Tej serii nie znam i raczej nie skuszę się na te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie wszystkie kosmetyki Eveline z serii 8w1 nadają się do kosza. Tylko robią mi krzywdę,,,Ogólnie, chyba jedynie kosmetyki do makijażu się u mnie sprawdzają. Pielęgnacja jest do kitu...

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam na nie chrapkę, ale po Twojej recenzji jednak się na nie nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie sprawdziły się całkiem ok, ale miłości z tego nie było

    OdpowiedzUsuń
  10. Produkty do pielęgnacji włosów kompletnie mnie nie przekonują, jeśli chodzi o tą firmę. Tylko maska z tej linii była nawet ok

    OdpowiedzUsuń
  11. No wlasnie maska kiepska...slodkawa budyniowata, efektow brak...Mam teraz ten szampon kupiony w Biedronce, ale boje sie go uzyc ;-)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger