TYDZIEŃ Z LILY LOLO: KOREKTOR


Witam Was w nowym tygodniu i z nową serią. W dniu dzisiejszym rozpoczynamy TYDZIEŃ Z LILY LOLO i przez najbliższe dni chciałabym Wam opowiedzieć o kosmetykach, z którymi miałam styczność. Oprócz tych 4-ech, mam jeszcze jeden: bronzer Waikiki, który mam dzięki Karolinie :) ale o nim opowiem kiedy indziej bo dopiero się poznajemy ( zdradzę Wam jednak, że jestem jak na razie bardzo z niego zadowolona ).

O podkładzie ( BLONDIE - klik ) już było, a serię TYDZIEŃ Z... rozpocznę od korektora, czyli kosmetyku chyba niezbędnego, prawda?


Wspólnie z Panią Aleksandrą wybrałyśmy korektor Blush Away i miał się on okazać najlepszym kosmetykiem kryjącym dla potrzeb mojej skóry i jej problemów. A czy tak się stało dowiecie się poniżej. Najpierw jednak kilka słów na temat samych korektorów Lily Lolo.


BLONDIE COVER UP - blady, matowy korektor mineralny, idealny do zakrycia skaz i wyprysków skórnych
BARELY BEIGE - jasny korektor idealny do tuszowania skaz i wyprysków skórnych
NUDE - średnio-jasny korektor, który idealnie sprawdzi się przy tuszowaniu skaz i wyprysków skórnych
CARAMEL - korektor w średnim odcieniu, który doskonale zatuszuje wszelkie skazy i wypryski
BLUSH AWAY - matowy, zielony korektor, który idealnie tuszuje popękane naczynka, wypryski skórne i zaczerwienienia
PEEPO - żółty, kamuflujący, matowy korektor to idealny wybór dla osób, które chcą zamaskować ciemne cienie pod oczami
źródło: costasy.pl


Matowy, zielony korektor, który idealnie tuszuje popękane naczynka, wypryski skórne, zaczerwienienia spowodowane trądzikiem różowatym oraz nadmierną ekspozycją na słońcu. Kolor zielony dobrze maskuje wszelkie zaczerwienienia (zgodnie z paletą kolorów), dzięki czemu nawet cera z problemami nabierze gładkości i będzie wyglądała zdrowo.

Zielony korektor kamuflujący należy nakładać cienkimi warstwami na zaczerwienione miejsca przed aplikacją podkładu. Aplikuj go delikatnymi ruchami za pomocą pędzelka do korektora.
    • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwników i konserwantów
    • bezzapachowy
    • lekka, jedwabista konsystencja i beztłuszczowa formuła
    • dzięki zawartości naturalnych składników, ma właściwości lecznicze i hamujące powstawanie nowych wyprysków
    • matowe wykończenie
    • 100% naturalny
    • może być używany przez wegan i wegatarian



Opakowanie: zachwycają mnie opakowania kosmetyków Lily Lolo - są klasyczne, proste, bez zbędnych udziwnień. Mamy tu mleczny plastikowy słoiczek i czarną matową zakrętkę z wytłoczonym logo firmy. W środku, standardowo, przesuwane sitko.

Pojemność: 4g w 20ml słoiczku z sitkiem

Cena: 42,90zł ( sklep )

Moje Wrażenia:
Zanim pokażę Wam zdjęcia najpierw kilka słów moich spostrzeżeń. 
Korektor mimo iż jest całkowicie sypki ma lekko miałką, jakby wilgotną konsystencję. Kojarzy mi się ona z mąką pszenną. Na pewno wiecie o jaki tym miałkości i wilgotności mi chodzi. 
Kosmetyk jest kompletnie bezzapachowy.
Dosłownie odrobinka wystarczy by przykryć jakieś wypryski, a muśnięcie pędzlem - by przykryć zaczerwienienia skóry.
Korektor jest biało-zielony, nawet w sumie biały i przełamany kroplą zieleni. A dzięki temu jest niesamowicie kryjący więc trzeba uważać z ilością i z solidnym roztarciem - tak by nie narobić sobie na twarzy białych plam. Dodatkowo oprócz krycia niedoskonałości ma niesamowite działanie matujące.
Moje oczekiwania spełnił w 100%-tach i okazał się być świetnym kosmetykiem.




POZDRAWIAM WAS BARDZO CIEPŁO 
I ZAPRASZAM JUTRO NA II CZĘŚĆ
OLA

12 komentarzy:

  1. Niestety nie znam jeszcze kosmetyków tej marki, wielka szkoda :(
    Korektor ma bardzo ciekawy kolor - chyba nadawałby się do kamuflowania zaczerwienionej brody mej - blizn po trądziku

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten korektor ale w innym odcieniu, w tym samym odcieniu natomiast mam bronzer :-) Uwielbiam ich kosmetyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam korektor mineralny z innej marki ale jestem mile zaskoczona poziomem krycia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy ale może kiedyś się na coś skuszę bo widzę że korektor jest warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy ale może kiedyś się na coś skuszę bo widzę że korektor jest warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy ale może kiedyś się na coś skuszę bo widzę że korektor jest warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie muszę tez pomyśleć nad zakupem mineralnych korektorow jak już zuzyje te co mam. A ten wydaje sie idealny dla mnie !

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda bardzo ładnie, ja mam coraz częstsze problemy z wypryskami, więc pewnie sprawdziłby się i u mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki sypki, mineralny korektor mam z Annabelle Minerals, ale jakoś się do takiej formuły w korektorze nie mogłam przekonać :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger