TYDZIEŃ Z EVELINE: LETNI RATUNEK DLA STÓP


Witajcie w nowym tygodniu!
Ja zaczęłam go znowu baaardzo nerwowo - urzędy, urzędy! Mam nadzieję, że uda mi się wszystko pozałatwiać tak jak bym chciała - trzymajcie kciuki!

Czy Wam też mocno doskwierają te upały? Ja, mimo klimatyzacji w domu, bardzo ciężko znoszę te temperatury. Nie mam możliwości spędzenia całego dnia w chłodnym domu a te słońce powoduje u mnie niestety ogromne bóle głowy. Ciut niższa temperatura i było by rewelacyjnie, te 30-kilka stopni jest męczące. No to ponarzekałam sobie i przechodzę do sedna.

Dziś zaczniemy tydzień z marką Eveline. Jakiś czas temu zostałam uraczona przesyłką z ich kosmetykami i byłam bardzo zaskoczona bo okazało się, że z żadnym z nich nie miałam jeszcze styczności.
Zacznę od kosmetyków, na które rzuciłam się od razu pierwszego dnia - pielęgnacja stóp.


Zapraszam Was na kilka słów o dwóch kosmetykach, kremach o specjalistycznym działaniu.

Zacznę od tego, który był tylko w moim użyciu, czyli od kremu który ma nam pomóc w problemie pękających pięt.
Sucha skóra i uwarunkowania genetyczne spowodowały, że od kilku lat dość szczególnie dbam o swoje stopy - tak by nie doprowadzić do pękającej skóry pięt. Ci, którzy chociaż raz w życiu mieli taki problem wiedzą jak jest to nieprzyjemne, bolesne no i koszmarnie wyglądające. Kremów do stóp, balsamów - zużywam ogromne ilości i (odpukać!) od jakiegoś czasu problem się nie pojawia. Mam pewność, że jest to spowodowane szczególną i świadomą pielęgnacją.
Czy krem Eveline sprawdził się w podtrzymaniu uzyskanego wcześniej efektu?


"Zaawansowana szwajcarska receptura kremu skutecznie regeneruje popękaną skórę pięt już od pierwszej aplikacji. Dzięki zawartości olejku manuka łagodzi podrażnienia i intensywnie nawilża nawet najbardziej przesuszoną skórę. Olejek kokosowy uelastycznia i przyspiesza gojenie popękanej skóry. Olejek arganowy poprawia gładkość i elastyczność naskórka oraz regeneruje suche i zniszczone pięty. Olejek szałwiowy ogranicza rozwój bakterii oraz normalizuję pracę gruczołów potowych."

Skład:
AQUA/WATER, UREA, CETEARYL ALCOHOL, MINERAL OIL, CERA MICROCRISTALLINA, CETEARETH-20, BETAINE, GLYCERIN, PROPYLENE GLYCOL, COCOS NUCIFERA OIL, GLYCERYL STEARATE SE, ISOPROPYL MYRISTATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, TRITICUM VULGARE GERM OIL, SALVIA SCLAREA OIL, LEPTOSPERMUM SCOPARIUM BRANCH/LEAF OIL, ALCOHOL DENAT., POLYSORBATE 20, PEG-20 GLYCERYL LAURATE, TOCOPHEROL, LINOLEIC ACID, RETINYL PALMITATE, TRICLOSAN, DMDM HYDANTOIN, BENZOIC ACID, SORBIC ACID, PHENOXYETHANOL, DISODIUM EDTA

Opakowanie/Pojemność: 100ml/ zwykła tubka stawiana na korku zamykanym na zatrzask, zrobiona z dość miękkiego i plastycznego materiału ( coś jak guma ), etykieta bardzo charakterystyczna dla kosmetyków Eveline - zdjęcia, dużo napisów, żywe i intensywne kolory

Cena: około 8-10zł


Moje Wrażenia:
Konsystencja tego kremu jest dość solidna i kojarzy mi się z gęstymi kremami glicerynowymi do rąk. Na skórze pozostawia jakby silikonową warstwę i trochę trwa zanim wchłonie się do zera. W niczym mi to jednak nie przeszkadzało ponieważ ten krem stosowałam tylko na noc - tak wiec solidna dawka kremu na stopy i mogłam iść spać.
Ciekawe jesteście pewnie działania? Postaram się, krótko odnieść do obietnic producenta.
1. Regeneruje popękane pięty
Tak jak wspominałam na początku - ja swoje stopy doprowadziłam już do ładu i ciężko było mi stwierdzić jakie jest działanie na popękaną skórę. Jednak krem wspomógł mnie w podtrzymaniu już uzyskanych efektów.
2. Wygładza stwardniały naskórek
Trzeba przyznać, że dzięki silikonowej warstwie skóra stóp jest bardzo gładka i przyjemna w dotyku.
3. Głęboko nawilża
Nie wiem czy głęboko, ale sprawia, że skóra jest odpowiednio nawilżona i nie ma obaw o suchość i szorstkość.
4. Przyspiesza gojenie
Tego punktu nie byłam w stanie sprawdzić. I wcale nie żałuję :)
5. Koi podrażnienia
Wspomaga w zregenerowaniu suchej, napiętej skóry.
6. Zmiękcza skórę
Myślę, że ten punkt wiąże się z 2 i 5, więc fakt - zmiękcza.
7. Zapobiega pękaniu naskórka
Przy stosowaniu tego kremu problem pękającej skóry nie wrócił więc chyba krem sprawdza się na 5-tkę?
8. Uelastycznia skórę
Wygładza, nawilża, zmiękcza..to co? Nie będzie uelastyczniał?


Drugim kremem, który użyłam ze dwa razy, a mimo to tubka dobiła dna był:


"Krem antyperspirant oparty na wielofunkcyjnej szwajcarskiej recepturze zapewnia kompleksową pielęgnację dezodorującą. Likwiduje nadmierną potliwość, neutralizuje nieprzyjemny zapach i chroni przed grzybicą stóp i paznokci. Ekstrakt z tymianku błyskawicznie odświeża skórę, reguluje potliwość i hamuje rozwój grzybicy. Olejek szałwiowy ogranicza rozwój bakterii, normalizuje pracę gruczołów potowych, skutecznie likwiduje nadmiar wilgoci. Formuła wzbogacona o mentol natychmiast odświeża i przywraca stopom suchość oraz uczucie długotrwałego komfortu."

Skład:
AQUA/WATER, CETEARYL ALCOHOL, ALUMINIUM CHLOROHYDRATE, MINERAL OIL, CETEARETH-20, GLYCERIN, PROPYLENE GLYCOL, GLYCERYL STEARATE SE, ALCOHOL DENAT., MENTHOL, ISOPROPYL MYRISTATE, SALCIA SCLAREA OIL, THYMUS VULGARIS (THYME) ESSENTIALS OIL, TRICLOSAN, CAMPHOR, DMDM HYDANTOIN, BENZOIC ACID, SORBIC ACID, PHENOXYETHANOL, PARFUM, DISODIUM EDTA, LINALOOL, LIMONENE, HEXYL CINNAMAL, CITRAL, GERANIOL

Opakowanie/Pojemność: tu również mamy do czynienia ze zwykła 100ml tubką z dość giętkiego materiału, etykieta: błyszczenie, złocenia i napisy

Cena: 7-12zł


Moje Wrażenia:
Z tym kremem miałam pewien problem. Ale od początku..
Nigdy nie borykałam się z problemem nadmiernej potliwości stóp, latem staram się nosić mocno odkryte obuwie - raczej borykam się z nadmiernie suchą skórą stóp. Wiec do kremu-antyperspirantu podchodziłam z dość dużą rezerwą. W międzyczasie okazało się, że ma mocno intensywny eukaliptusowo-mentolowy zapach. Brr..
No i krem oddałam mężowi. No i na koniec kilka jego spostrzeżeń ( tyle ile udało mi się od niego wydusić ):
-  zapach wg niego jest mocno miętowy ale w gruncie rzeczy to nie przeszkadza ( jak dla mnie był zdecydowanie za mocny )
- bez problemu daje się rozsmarować i bardzo szybko się wchłania
- przyjemnie chłodzi i odświeża skórę stóp, ale czy działania jak antyperspirant?

Jakich kremów do stóp używacie na co dzień? Macie coś ulubionego jeśli chodzi o pielęgnację tej części ciała?

POZDRAWIAM
OLA

9 komentarzy:

  1. Nie znam tych produktów, ale krem bardzo mnie zainteresował ;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii od Eveline. Ja wybieram kremy z dużą ilością mocznika, wówczas nawilżają najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim stopom rzeczywiście przydałby się ratunek.

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie to oba by się sprawdziły... Bo skórę mam suchą i łuszczącą... :/ po maści na odciski... A mimo to wciąż mi się pocą...:/

    OdpowiedzUsuń
  5. No raczej, ze chyba nie działa jak antyperspirant :) ale lubię takie zapachy kremów do stóp!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie zwróciłam wcześniej uwagi na te produkty, a wydają się ciekawe, antyperspirantu do stóp nie używam, raczej odświeżające mgiełki, np. Yasumi, a obecnie używam kremiku No36 :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. jest dobry! wygładził, zmiękczył i nawilżył mi stopy, ale stosowałam go przykładnie przez miesiac dzień w dzień :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger