TYDZIEŃ Z EVELINE: COŚ DO OCHRONY UST


Dziś zapraszam Was na krótciutki, pielęgnacyjny pościk. Będzie o czymś co w te upały wspomaga moje usta.


Do codziennej pielęgnacji najbardziej lubię balsamy smakowo-zapachowe. Kokos, wanilia - UWIELBIAM! Niestety te najbardziej pachnące ( z tych najulubieńszych ) mają dość słabe działanie jeśli chodzi o problematyczne kwestie. Do codziennej pielęgnacji nadają się idealnie, ale przy suchych czy spierzchniętych ustach, padają z kretesem na całej linii.
W przesyłce od Eveline znalazłam pomadkę ze znanym "8w1" i stwierdziłam, że sprawdzę co to za gagatek.

"Serum odżywia oraz pielęgnuje delikatną skórę ust, jednocześnie dogłębnie je nawilżając i chroniąc przed utrata wilgoci. Dzięki składnikom zapewniającym odbudowę warstwy lipidowej naskórka, serum skutecznie regeneruje nawet bardzo suchą, podrażnioną i popękaną skórę ust, przynosząc jej ulgę i ukojenie. Zapewnia skórze ust długotrwałą ochronę przed słońcem (SPF 15) i szkodliwym działaniem innych czynników zewnętrznych (mróz, wiatr), sprawiając, że usta zawsze są miękkie, elastyczne i jedwabiście gładkie. Formuła została wzbogacona o olejek arganowy zwany eliksirem młodości oraz ekstrakt z wanilii i awokado, które pobudzają syntezę kolagenu w skórze sprawiając, że usta stają się bardziej jędrne i elastyczne. Produkt testowany dermatologicznie."


Skład:
Caprylic/Capryc Triglyceride, Petrolatum, PPG-3 Hydrogenated Castor Oil, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cera Alba, Ozokerite Candelilla Wax, Myristyl Lactate, Myristyl Myristate, Polybutene, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Microcristalline Wax, Cetyl Alcohol, Carnauba Wax, Eis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Parfum, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Ethylparaben, Isopropyl Myristate, Glycine soja (Soybean) Oil, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Linoleic Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Argania Spinosa Kernel Oil. May contain(+/-): CI 19140, CI 12085, CI 45380, CI 15850, CI 45410, CI 15880, CI 77007, CI 77289, CI 77510, CI 77492, CI 77491, CI 77499, Titanium Dioxide, Mica

Opakowanie: standardowe jeśli chodzi o pomadki pielęgnacyjne. Zwykły sztyft ( tu biały ) umieszczony w niewielkim kartoniku. Etykiety bardzo charakterystyczne dla marki Eveline - kolory, dużo napisów. Co do opakowania - mam tylko jedno "ale".. przy częstym używaniu pomadki zatyczka poluźnia się ( nie wiem jakim cudem? ) i później już nie trzyma się tak mocno głównego opakowania. Niestety nie da się jej już luzem wrzucić do torebki, bo samoistne otworzenie się gwarantowane.

Cena: bardzo niewielka bo około 6zł


Moje Wrażenia:
- delikatny, lekko słodkawy zapach, dość długo wyczuwalny ( przyjemnie! )
- bez problemu daje się rozprowadzić na ustach, jest miękka ale nie rozpływa się
- jest kompletnie bezbarwna ale na ustach pojawia się lekko błyszczący połysk, wygląda to jednak bardzo naturalnie 
No i najważniejsze na koniec - działanie.
Pomadka przyjemnie nawilża i natłuszcza usta. Zdecydowanie poprawia ich wygląd. Suche skórki początkowo stają się kompletnie niewidoczne, później znikają totalnie. Usta są gładkie i przyjemne w dotyku. Nie ma mowy o szorstkości czy spierzchnięciu.
Według mnie to całkiem niegłupi produkt, za bardzo niewielką cenę.

A Wy jakiej pomadki używacie jeśli chodzi o zadania specjalne? Macie coś ulubionego do czego wracacie za każdym razem, gdy Wasze usta potrzebują intensywnej regeneracji?

POZDRAWIAM
OLA

14 komentarzy:

  1. Nie używam tego typu pomadek, ale mojej mamie pewnie by się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam :) Fajnie,że sie sprawdzila :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polubiłam się z tą pomadką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że się sprawdziła :-) ja używam masełka z nivea :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do zadań specjalnych u mnie najlepiej sprawdzają się pomadki Sylveco :) Ale 6 zł nie dużo, zapewne w Rossmannie spotkam tę pomadkę więc chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jej, ale zapach mógłby przypaść mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W lecie nie stosuję ochronnych -.- ale jesienią wypróbuję bo widziałam go już gdzieś i miałam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam kosmetyki Eveline, niestety pomadek ochronnych tej firmy nigdy nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam zwykłego kremu :D miałam kiedyś pomadkę z SPF15, ale chyba mi się zepsuła i bardzo brzydko pachniała;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja latem uwielbiam takie chłodzące pomadki dające efekt mrowienia:)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger