TYDZIEŃ Z DERMACOS ( COŚ NOWEGO! ) - ŻEL DO MYCIA CIAŁA


Witam Was serdecznie!
Nie wiem co się dzieje z moją córką, ale codziennie budzi mnie po 6 rano a później, o godzinie 13 ( tak jak teraz ) moje oczy, organizm dopraszają się kolejnej kawy, bo ledwo żyję. Chodzenie spać o 1 w nocy i pobudki po 6 chyba mi nie służą?!

Ostatnie upały sprawiały, że chyba wszyscy myliśmy się zdecydowanie częściej niż zawsze - oprócz porannej i wieczornej toalety, prysznice w ciągu dnia były konieczne. Dzięki Dermacos trafiłam na kosmetyk, który nie dość, że myje i odświeża, to dodatkowo - bardzo przyjemnie nawilża skórę, dzięki czemu używanie balsamu okazało się nie być niezbędne. A nie ukrywam, że w ciągu dnia raczej starałam się nakładać na siebie jak najmniejszą ilość kosmetyków.


W Instytucie Dermokosmetyków IDEEPHARM została stworzona specjalistyczna linia dermokosmetyków z serii DERMACOS skóra sucha, wrażliwa, alergiczna. Ze względu na hipoalergiczną recepturę preparaty te nie zawierają parabenów, sztucznych barwników oraz kompozycji zapachowych. Pozostawiają skórę nawilżoną i odżywioną, zapobiegając uczuciu swędzenia oraz pieczenia skóry. Wyjątkowo przyjemna konsystencja wszystkich preparatów pozostawia skórę miękką i gładką. Starannie dobrane hipoalergiczne i intensywnie nawilżające składniki receptury zwiększają zdolność do wiązania i zatrzymania wody w głębszych partiach skóry. 

"Hipoalergiczny nawilżający żel do mycia ciała przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, bardzo suchej, skłonnej do podrażnień oraz alergicznej. Polecany jest również dla osób z problemami łuszczycowymi i egzemami. Produkt nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, alkoholu oraz soli (sodium chloride) i siarczanów (SLES i SLS). Dzięki odpowiednio wyselekcjonowanym delikatnym składnikom o bardzo łagodnym działaniu Żel: łagodnie oczyszcza skórę, nie naruszając warstwy lipidowej naskórka, wzmacnia barierę ochronną skóry, delikatnie natłuszcza, zapobiega uczuciu szorstkości i nieprzyjemnemu uczuciu napięcia, nie powoduje podrażnień i nie wysusza skóry."
- łagodnie oczyszcza skórę, nie naruszając warstwy lipidowej naskórka,
- wzmacnia barierę ochronną skóry
- delikatnie natłuszcza
- zapobiega uczuciu szorstkości i nieprzyjemnemu uczuciu napięcia
- nie powoduje podrażnień i nie wysusza skóry


Skład:
AQUA (WATER), SODIUM LAUROYL SARCOSINATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM COCOAMPHOACETATE, GLYCERIN, COCO GLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, PEG-18 GLYCERYL OLEATE/COCOATE, LACTIC ACID, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, INULIN, PANTHENOL, ALLANTOIN, DISODIUM EDTA, PARFUM (FRAGRANCE)

Opakowanie: prosta biała butelka z niebieskimi elementami na etykiecie ( linia do skóry suchej, wrażliwej i alergicznej ), zamykana na zatrzask. Lubię takie proste opakowania bez udziwnień.

Pojemność: 250ml

Cena: 18,70zł ( sklep )


Moje Wrażenia:
Tak jak wspomniałam na samym początku - ten kosmetyk pełni u mnie dwie funkcje: ma myć, czyścić i odświeżać a zarazem całkiem nieźle radzi sobie z nawilżaniem, i dzięki niemu nie muszę w ciągu dnia stosować dodatkowych warstw balsamu do ciała.
Już na samym początku trzeba zaznaczyć, że ten kosmetyk jest niesamowicie delikatny dla skóry - myje i oczyszcza, odświeża ale jednocześnie nic nie piecze, nie ściąga skóry, nie pojawiają się żadne podrażnienia i reakcje alergiczne. 
W ogóle zapomniałam wspomnieć, że wszystkich kosmetyków Dermacos używałam na spółkę z córką. I jeśli chodzi o delikatną skórę dziecka, również świetnie się sprawdzają.
Żel pachnie bardzo delikatnie i trzeba się naprawdę w niego wwąchać ( jest takie słowo? ) by poczuć jego zapach. Konsystencja typowa dla żelu pod prysznic - nie za gęsta i nie za rzadka.
Największym plusem tego kosmetyku jest nawilżanie. Po myciu skóry - jest przyjemnie gładka, nie ma śladu po szorstkości i suchości skóry. Teoretycznie możemy sobie odpuścić balsamowanie, bo skóra się nie domaga dodatkowej dawki nawilżenia. Chociaż ja po wieczornej i porannej kąpieli używałam normalnie balsamu, ale w ciągu dnia - nie ma mowy! i potrzeby!

To drugi kosmetyk Dermacos z którym miałam styczność i drugi, który okazał się być całkiem niegłupim produktem.
Znacie w ogóle te kosmetyki? Znana jest Wam ta marka?

http://sklep.ideepharm.pl/

PRZESYŁAM BUZIAKI
OLA

5 komentarzy:

  1. Muszę w końcu kupić sobie coś z tej firmy, aj kusisz Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz czytam o tej marce w ogóle. Fajnie, że się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę ten produkt ;]

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger