KAWOWY FULL MELLOW


Przeglądając folder ze zdjęciami kosmetyków, o których miałam napisać trafiłam na zdjęcia kosmetyku, który już baaardzo dawno zużyłam. Wieki temu..
Dziś więc zapraszam Was na króciutki post o niewielkiej, ręcznie tworzonej, kawowej kosteczce.



Kostka zapakowana jest tylko w cieniutką folię. Sucha, sprawia wrażenie bardzo twardej i problematycznej w użyciu. Jednak gdy ją rozpakujemy i rozpoczniemy masaż całego ciała ( mokrego ) kawowe drobinki bez problemu się od niej odczepiają, peelingując i masując skórę. Są dość twarde i ostre, dzięki czemu naskórek jest porządnie ścierany a jednocześnie skóra robi się zaczerwieniona i rozgrzana ( później balsam wchłania jak szalona ). Zapach, który zaczyna unosić się w łazience to taka mocna, sypana kawa sprzed dobrych kilku lat - jest kawowy, gorzkawy, bardzo intensywny. Niestety przy zmoczeniu, zbyt dużym kontakcie z wodą zaczyna się kruszyć więc trzeba uważać.
A po peelingu skóra jest rozgrzana, idealnie gładka i lekko napięta.

Fajny, ręcznie robiony kosmetyk. Lubię to!

A na zakończenie..Jakiś czas temu pokazywałam Wam inne kosmetyki Full Mellow. Jeśli ktoś ma chęć przypomnieć sobie co nie co, zapraszam tutaj: FULL MELLOW - KLIK.

POZDRAWIAM
OLA

9 komentarzy:

  1. robie wersje diy tej kosteczki i to mój ulubiony peeling tzn ulubiona wersja peelingu kawowego :) nie mam potem pobojowiska w wannie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak peeling kawowy. Skuteczny jest niesamowicie. I naturalny, co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmm... jak babeczka ;) naturalny i fanastyczny

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba ta kostka! Kocham zapach kawy pod prysznicem i mocne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kostka fajna, ale jeśli peeling kawowy to tylko własnej roboty :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger