NAFTA - WRAŻENIA Z TESTOWANIA.


Witam Was z w nowym tygodniu, nowym postem :)
Dziś jednak nie będzie ani mojej opinii, ani moich wrażeń..
Jakiś czas temu na blogu pojawiło się ROZDANIE-TESTOWANIE, w którym 3 osoby miały możliwość poznania 3-ech rodzajów Nafty Kosmetycznej firmy Kosmed.
Dziś chciałabym Wam krótko przedstawić wrażenia dziewczyn ze stosowania tego specyfiku.
Zapraszam więc na kilka słów od Darii, Anity i Kingi.


NAFTA Z CZARNĄ RZODKWIĄ - ANITA
"Nafta kosmetyczna z czarną rzodkwią- używałam jej dość często i jestem bardzo zadowolona. Moja skóra głowy ma skłonności do łupieżu i szybkiego przetłuszczania się włosów przy nasadzie. Używając nafty nie musiałam się martwić że już następnego dnia znowu będę musiała myć głowe, ponieważ zmniejszył się problem wydzielania łojotoku. Zauważyłam też znaczną poprawe z włosami, bo nie łamią się już tak bardzo. Bałam się na początku że będę miała problem z zmyciem nafty ale byłam mile zaskoczona gdy szybko i łatwo zeszła z włosów. Bardzo polecam :)"

NAFTA Z OLEJEM ARGANOWYM - DARIA
"Moim skromnym zdaniem...nafta stosowana sama musi być dawkowana z umiarem. Nie skleja ona włosów, nie ma efektu szorstkich włosów, ale ciężko się zmywa. Obciąża włosy i już na drugi dzień wyglądają mało przyzwoicie.
Stosowana przez miesiąc trzy razy w tygodniu spowodowała, że niesforne kosmyki dało się okiełznać. Nie elektryzowały się i nie miały efektu Push Up, który powodował, że moje włosy rozwiane każdy w innym kierunku, spadające na twarz, lejące się  doprowadzały mnie do szału.
Nafta skradła moje serce w formie maseczki ....
Zdecydowanie jestem na TAK !!!
Raz w tygodniu obowiązkowo jajo, cytryna i nafta. Wszystko razem w mise i na włosy, efekt ....
Niesamowity już po pierwszym razie.
Uwielbiam za gęstość u nasady
Za delikatność w dotyku, połysk i to jak się łatwo je układa."
( źródło: Life like a butterfly )

I na koniec, dość długa i opatrzona zdjęciami - relacja KINGI ze stosowania NAFTY Z OLEJEM RYCYNOWYM.
"O ile olej rycynowy od dawna gości w mojej kosmetyczce, z naftą nie miałam jeszcze do czynienia. Ucieszył mnie fakt, że będę mogła ją wypróbować, bo bardzo lubię testować nowe kosmetyki do włosów. Nafta znajduje się w wygodnym, plastikowym opakowaniu. Ma wodnistą konsystencję, i mdły zapach, który po wysuszeniu nie jest wyczuwalny na włosach. Według mnie aplikowanie przez wylanie niewielkiej ilości produktu na ręce i wcieranie jej we włosy powoduje nierównomierne rozprowadzanie nafty. W związku z tym przelałam ją do opakowania z rozpylaczem. 
Moje włosy jeszcze miesiąc temu były oklapnięte, cienkie, matowe, wypadające i okropnie się mierzwiły. Miałam również problem z suchymi, sianowatymi końcówkami. Naftę stosuję co 2-3 dni. Na początku używałam jej na całą długość włosów, jednak zauważyłam, że wysusza ona skórę głowy. Po tygodniu używałam jej mniej więcej od połowy długości włosów. W efekcie włosy zostały nawilżone, gładkie oraz nabrały objętości. Stały się bardziej puszyste, delikatne i miękkie w dotyku. Dzięki nafcie nie mierzwią się. Spokojnie mogę objechać w rozpuszczonych włosach na uczelnię, po drodze spotkać się z wiatrem i w domu rozczesać włosy bez szarpania i wyrywania ich. Zauważyłam również znaczną poprawę kondycji końcówek, które nie są już suche. Nie zauważyłam zmian w kwestii wypadania włosów. Na zdjęciach można zobaczyć, że moje naturalnie proste włosy zaczęły lekko falować na końcówkach, co optycznie również nadaje im większej objętości. Według mnie nafta jest produktem wartym uwagi i przetestowania. Z pewnością jeszcze po nią sięgnę."





Czujecie się skuszone na poznanie, któregoś rodzaju nafty? A może macie to już za sobą? Jakie są Wasze wrażenia?

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

9 komentarzy:

  1. ja kiedyś regularnie używałam nafty. Chyba czas do niej wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam, ale coś czuję, że to się zmieni :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu wypróbować którąś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie miałam, muszę przyznać, że podchodzę do niej z rezerwą, ale może niesłusznie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam z olejkiem arganowym i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się forma testowania :) 3 opinie 3 różnych osób i ma się już jakiś podgląd na sprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny pomysł, prawda? I to już druga tura wspólnych testów.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger