MOJITO? TAK, ALE TYLKO W PŁYNIE..


Witam poniedziałkowo Kochani!
Jeszcze tylko 5 dni u urlop! Nie mogę się już doczekać! Nadchodzące kilka dni będę miała mocno zajęte: sprzątanie, pranie, prasowanie, pakowanie a w międzyczasie jeszcze wizyta u kosmetyczki ( 2x ) i farbowanie włosów - a po za tym codzienne obowiązki domowe. Ale to nie ważne! Ja lubię jak mi sie tak dużo dzieje.
Ostatnie kilka dni staram się przygotować kilka postów na zapas - tak by nie zostawić Was z pustym blogiem przez tydzień czasu. Na maile będę jak zawsze odpisywać na bieżąco, ale na Wasze komentarze pod postami odpiszę dopiero po powrocie z urlopu. Chociaż mam szczerą nadzieję, że w naszej mazurskiej głuszy będzie ciut lepiej z zasięgiem niż w zeszłym roku. No bo jak ja wytrzymam bez internetów?! :)

Dziś zapraszam Was na post o kolejnym kosmetyku z serii Let's Celebrate, tym razem z linii Mojito.
Napój, drink o tej nazwie - uwielbiam! Ciekawa więc byłam kosmetyku o takim zapachu.


"Ekskluzywne masło do ciała o pobudzającym zapachu kubańskiego koktajlu Mojito, dzięki bogactwu składników aktywnych doskonale pielęgnuje skórę, otulając orzeźwiającym zapachem, który energetyzuje ciało i pobudza wyobraźnię.
Bogata formuła z zielonymi perełkami intensywnie i głęboko odżywia skórę oraz poprawia jej jędrność i sprężystość, pozostawiając idealnie gładkie ciało. Dodatkowo jedwabista konsystencja delikatnie pięści skórę, a rozkoszny zapach zwiększa uczucie komfortu, zapewniając chwile prawdziwej przyjemności.

Mojito to koktajl pochodzenia kubańskiego, na bazie białego rumu, o orzeźwiającym, słodko-kwaśnym miętowym smaku. Tradycyjnie podawany jest z lodem i wodą sodową, do dekoracji wykorzystuje się gałązkę mięty i plasterek limonki."
źródło: LET'S CELEBRATE


Skład:
Aqua (Water), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Ethylhexyl Stearate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, Cera Alba (Beeswax), Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Propylene Glycol, Citrus Aurantifolia (Lime) Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Lactose, Microcrystalline Cellulose, CI 77289, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin,
2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Parfum (Fragrance), Limonene, Citral, Linalool, Geraniol, BHA

Opakowanie: dość standardowe jeśli chodzi o masła do ciała - okrągłe, plastikowe z zakrętką. Warto zaznaczyć, że masło dodatkowo zabezpieczone jest sreberkiem przed ciekawskimi oczami i paluchami. Etykiety utrzymane w klimacie całej linii.

Pojemność: 200ml

Cena: około 15zł ( np. TU )


Moje Wrażenia:
Jako, że większość kosmetyków z serii Let's Celebrate - bardzo mi podpasowała - ciekawa byłam masła MOJITO i tego zapachu. Ale o tym za momencik, najpierw kilka słów na temat pierwszego wrażenia. 
Masło ma dość gęstą konsystencję ale jednocześnie przyjemną i aksamitną, bez problemu daje się rozsmarować na skórze. W związku z jego treściwością - chwilę trwa zanim się wchłonie. 
Masło nawilża, ale nie jest to coś na długo, brak tu też jest odżywienia. Wydaje mi się, że jest to kosmetyk typowo zapachowy, lekko pielęgnujący - dla osób, które nie mają dużych potrzeb i wymagań jeśli chodzi o tego typu smarowidła.
I tu dochodzimy do zapachu. Zdążyłam doczytać w necie, że większość jest raczej z niego zadowolona - jest świeży: miętowo-limonkowy. Ale niestety - to kompletnie nie moja bajka. Ani mocno wyczuwalna mięta, ani cytrusowa limonka - nie należą raczej do moich ulubionych zapachów. Brr.. 
Ciekawa jestem czy któraś z Was miała jakiś kosmetyk z tej linii zapachowej - dajcie znać jak wrażenia!

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

4 komentarze:

  1. Mam go i czeka w zapasach :D Ja na razie używałam koktajl do kąpieli z tej serii, ale inny zapach ;) super zapachowe, owocowe produkty, które umilają kąpiel.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, ale mi by zapach chyba pasował bo niedawno miałam podobny z innej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny post.Nieznam tej marki kosmetykow I dlatego myslalam ze istnieje wylacznie napoj taki a nie kosmetyki.
    Tak czy siak , zamierzam zakupic.
    Pozdrawiam I zycze udanego urlopu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie też bym się skusiła na to masło w drogerii, gdybym je spotkała na swojej drodze :D

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger