COŚ DO MAKIJAŻU PROSTO Z CHIN


Ponad dwa tygodnie temu przyszła do mnie przesyłka ze sklepu Born Pretty Store ( na pewno większości z Was znany ), a w nim akcesoria do makijażu. Dzisiaj zapraszam Was na krótki post na temat pierwszego z nich.


Przyznajcie, że wygląda dość ciekawie..Występuje w dwóch albo trzech losowo dobieranych kolorach ( na stronie znajdziemy zdjęcia różowego i turkusowego, ja otrzymałam niebieski ). Taka przyjemność kosztuje grosze - w tej chwili w promocji około 4$ ( klik ).

wielkość: 3,5x10cm - idealnie zmieści się do każdej kosmetyczki, no i nie zajmuje dużo miejsca



Przyznam Wam, że początkowo nie bardzo wiedziałam jak się zabrać do używania tego cuda. Sprawdziłam czy da się nim nakładać podkład na mokro. No da się ale efekt jest..delikatnie mówiąc - mocno średni. Podkład się rozmazuje, tworzą się zacieki, nie da się go równo nałożyć.
Spróbowałam więc również na sucho. I tu już jest zdecydowanie lepiej. Metodą "posmaruj i przyklep" całkiem nieźle daje się rozprowadzić podkład na twarzy, przede wszystkim da się to zrobić równo. Podkładu "nie pije" za dużo - spodziewałam się, że będzie znacząco gorzej.
Ta gąbeczka, która jest przeczepiona do rączki to coś kompletnie niepodobnego do jajeczek BB, to coś bardziej silikonowego, zbitego. Kojarzy mi się w tymi gąbeczkami trójkącikami - na pewno wiecie co mam na myśli.

Podsumowując - całkiem ciekawy cudak. Ja widzę tylko jeden konkretny problem - mycie. na zdjęciach macie jeszcze nie używany aplikator, niestety po użyciu nie nadaje się kompletnie do zdjęć. O ile z wierzchu da się co nie co domyć, o tyle plamy zostają i nie wygląda to już zbyt estetycznie. Obawiam się niestety, że przez ten problem z czyszczeniem, będzie to produkt dosłownie do kilkunastu użyć.
A może któraś z Was miała podobny albo i taki sam aplikator i ma jakiś sposób na czyszczenie go? Dajcie koniecznie znać w komentarzach.

Jeśli któraś z Was miałabv chęć zrobić zakupy w Born Pretty Store - poniżej mam dla Was kod zniżkowy. Sklep jest sprawdzony, ceny niewysokie i zawsze można jakieś cudo wynaleźć ( widziałyście ich ozdoby na paznokcie? ).

BORN PRETTY STORE

BUZIAKI
OLA

17 komentarzy:

  1. wygląda jak taki mały mikrofonik do zabawy :D Mam gąbkę, ale bez tej rączki z Deni Carte i jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi najlepiej nakłada się podkład palcami :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja rzadko używam takich gąbeczek, a sklep BPS bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam używam własnych palców :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam kremów BB i nakładam go po prostu palcami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda całkiem , całkiem - ale fakt jak jest ciężki w utrzymaniu to już kiepsko ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. W Chinach to potrafią wymyślić różne dziwne rzeczy :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że tak kiepsko z jego czyszczeniem....

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie uzywam podkładów, ale coraz ciekawsze rozwiązania są na rynku :D

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger