UROSŁY CZY NIE?


Minął ponad miesiąc odkąd zaczęłam stosować kurację Hair Jazz. Dość kontrowersyjna - podejrzewam, że ma tyle samo zwolenników co i przeciwników. Widziałam opinie bardzo zachwyconych dziewczyn, które zauważyły znaczący przerost swoich włosów. Widziałam również tez te, które mówiły o tym, że to nic nie działa, że to marketing, że w składzie nie ma nic a nic co by powodowało przyspieszenie przerostu włosów ( jeśli chcecie więcej poczytać na ten temat, na Wizażu znajdziecie cały wątek poświęcony Hair Jazz ). Musiałam więc sama sprawdzić jak to działa i czy działa.


Zacznę od kilku słów na temat oby kosmetyków - od tego co obiecuje producent w związku z kuracją Hair Jazz.


Hair Jazz udziela gwarancji na 5 wyników:
1. nawet trzykrotnie szybszy wzrost włosów
2. bardziej miękkie i błyszczące włosy
3. wyniki utrzymujące się przez wiele miesięcy
4. wydajność sprawdzona i przetestowana na wszystkich rodzajach włosów
5. wyraźne zmniejszenie się liczby wypadających włosów

Wyniki badań klinicznych produktów Hair Jazz potwierdzają trzykrotnie szybszy wzrost włosów. W ciągu 4 miesięcy mogą one osiągnąć większy wzrost niż wcześniej w ciągu roku.
Nasze produkty sprawiają ponadto, że włosy stają się piękniejsze, mocniejsze i bardziej błyszczące.

Jeśli szukacie więcej informacji - zapraszam na stronę Harmony Plus.

Skład szamponu:
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAÏNE, COCAMIDE DEA, HYDROLYZED SOY PROTEIN, HYDROLYZED KERATIN, EGG SHELL EXTRACT, ALCOHOL, CAMPHOR, METHYLISOTHIAZOLINONE, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, PYRIDOXIN HCL, PERFUM, CITRIC ACID, CARBOXYMETHYL CHITIN, PROPYLENE GLYCOL, 5-BROMO-5- NITRO-1,3 DIOXANE, C.I. 42090, ALPHA AMYL CINNAMAL, LINALOL.

Skład odżywki:
AQUA, PARAFFINUM LIQUIDUM, HYDROLYZED SOY PROTEIN, CETEARYL ALCOHOL, CETEARETH-20, HYDROLYZED KERATIN, EGG SHELL EXTRACT, ALCOHOL, CAMPHOR, METHYLISOTHIAZOLINONE, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, PYRIDOXIN HCL, PERFUM, DIPALMITOYLETHYL HYDROXYETHYLMONIUM METHOSULFATE, CITRIC ACID, PROPYLEN GLYCOL, 5-BROMO-5-NITRO-1.3-DIOXANE, ALPHA AMYL CINNAMAL, LINALOL

Opakowania: proste tubki, stawiane na korku z dość miękkiego i plastycznego materiału - zero problemów z wydobyciem kosmetyku, a jednocześnie nie ma też obaw o wyciekanie kosmetyku i ubrudzoną łazienkę. Samo w sobie opakowanie raczej sie nie wyróżnia. W przypadku tych dwóch kosmetyków - ich etykiety różnią się kolorami.

Pojemność: 250ml

Cena: 59,90zł za jeden z kosmetyków ( szampon , odżywka ), kupowane w zestawie kosztują 109zł więc możemy kilka złotych zaoszczędzić


Stosowanie Hair Jazz
Zalecamy nanieść niewielką ilość szamponu Hair Jazz na mokre włosy co 2 lub 3 dni.  Za pomocą opuszków palców delikatnie spienić szampon i masować skórę głowy, unikając tarcia.Pozostawić na 3–4 minuty, a następnie spłukać ciepłą wodą.
Po zastosowaniu szamponu nanieść niewielką ilość odżywki Hair Jazz na mokre włosy i delikatnie masować za pomocą opuszków palców, rozprowadzając na całej długości włosów.Pozostawić na włosach przez kilka minut i spłukać.
Dwa opakowania wystarczają na miesięczną kurację przy stosowaniu z częstotliwością 2–3 razy na tydzień.

MOJE WRAŻENIA ZE STOSOWANIA KURACJI HAIR JAZZ
Jak zawsze w przypadku tego typu zestawów ( szampon + odżywka ) - szybko okazało się, że szampon jest diabelsko wydajny, odżywka ciut mniej. Po ponad miesiącu stosowania - szaponu zostało mi jeszcze około pół butelki, odżywki może 1/3.
Zapach obu kosmetyków ciut dziwny - lekko miętowy, lekko ziołowy. Całe szczęście nie osadza się na włosach. Ten aromat to nie moja bajka. Wiecie, że nie przepadam za tego typu zapachami, ale to już kwestia indywidualna.
Oba kosmetyki bez problemu daję się rozprowadzić, bez problemu dają się też wypłukać.
Wiem, że w przypadku tego typu produktów - nie bez powodu trzeba stosować się do zaleceń producenta. Systematycznie więc co 2 dni używałam zestawu Hair Jazz - zaznaczę jednak, że tylko na skórę głowy. Włosy na długości myłam całkiem innym szamponem i całkiem inna odżywkę na nie nakładałam. Zdążyłam doczytać, że tylko ten sposób stosowania może przynieść efekty, a przy stosowaniu na długość może dość do przeproteinowania ( nigdy więcej! ), włosy mogą być szorstkie, splątane i ciężkie do rozczesania. Chyba więc dobrze, że tylko skóra głowy i włosy znajdujące sie najbliżej niej miały styczność z tymi kosmetykami. 
No i teraz malutkie wtrącenie. Od dłuższego czasu narzekam Wam na wypadanie włosów. Szukam różnych specyfików, które mają to chociaż trochę przyhamować. Szampony, maski, odżywki, wcierki, suplementy. Nie ukrywam więc, że zaczynając kurację z Hair Jazz, nie zaprzestałam olejowania włosów czy łykania suplementów. Nie po to od dłuższego czasu zaczęłam o pewne kwestie dbać w sposób szczególny.
No i tu właśnie mam problem bo nie wiem czy wzrost włosów i znaczące zmniejszenie wypadania to kwestia działania Hair Jazz czy może wcierki, oleje, suplementacja - no wszystko w jednym. Faktem jest, że moje włosy zaczęły rosnąć i to dość zauważalnie - nawet ostatnio koleżanka zwróciła na to uwagę, że mniej wypadają, nie gubie ich wszędzie naokoło; sprawiają wrażenie..SĄ zdecydowanie mocniejsze.
Być może gdybym stosowała tylko zestaw Hair Jazz byłabym wstanie stwierdzić czy to on podziałał na moje włosy, jednak od dłuższego czasu stosuje różne wspomagacze. Ciężko jest mi jednoznacznie stwierdzić i podjąć decyzję czy to tylko Hair Jazz czy kumulacja wszystkiego naraz. Najważniejsze, że efekt został osiągnięty: włosy są mocniejsze, nie wypadają tak strasznie i rosną tak że jest to zauważalne.

Jeśli chciałybyście poczytać o efektach działania Hair Jazz u innych blogerek - podsyłam Wam różne linki:

POZDRAWIAM
OLA

24 komentarze:

  1. Ja bym tyle za kawał parafiny nie dała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż - rzeczywiście osoby, które zwracają uwagę na skład produktu, mogą być mocno niezadowolone.

      Usuń
  2. Nie słyszałam o tych produktach wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydawało, że w pewnym momencie strasznie głośno o nich było..

      Usuń
  3. hmmm ciekawie od czego....ja jakoś w takie kosmetyki nie wierzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego jestem dość sceptycznie nastawiona - wspomagam się od dłuższego czasu suplementami, wcierkami, więc tak naprawde nie wiem co podziałało.

      Usuń
  4. Szkoda, że nie jesteś pewna czy to efekt działania zestawu, bo jeśli byłaby to jego zasługa to sama bym sobie taki kupiła, chociażby z tego względu że włosy mi wypadają strasznie, bo na długość nie mam co w sumie narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jestem w stanie stwierdzić czy z tym wypadaniem to robota tego zestawu czy wszystko hurtem. A opinie, które można znaleźć w różnych czeluściach internetu są niesamowicie sprzeczne.

      Usuń
  5. ja jestem bardzo zadowolona z tego zestawu- włosy rosły mi w żółwim (chociaż nie- miałam żółwia i on nie był powolny ;)), w ślimaczym tempie- max. 1cm/m-c. Po miesiącu z HJ- przyrost 3,5-4cm więc szał :) Ale dla mnie to za duży wydatek i wróciłam do tańszego wspomagacza- mgiełki Radicala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! Jesteś kolejną osobą, która mówi o tym, że coś w tym zestawie jest.
      Możesz podlinkować mi post na ten temat?

      Usuń
  6. Kurczę trochę w zestawie bije po kieszeni,poczytam jeszcze polecane recenzje,mam krótkie włosy ,nie planuje ich zapuszczać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wizażu znajdziesz cały wątek na temat tych kosmetyków, ale i na wielu blogach pojawiały się recenzje.

      Usuń
  7. U mnie nawet zadziałało,rozkręciło wzrost włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe, u mnie zawsze, bez względu na długość włosów czy cokolwiek innego, zawsze odżywki zużywają się o wiele wolniej niż szampony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? A ja zawsze odzywkę zużywam w tempie ekspresowym a szampon zalega w butelce.

      Usuń
  9. Jeżeli to zasługa tych produktów to są warte uwagi. Bardzo fajnie,że zaczęły Ci tak rosnąć włosy. Ja pomimo,że mam długie to i tak chciałabym jeszcze dłuższe :D .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tej chwili mam chyba najdłuższe włosy jakie w ogóle miałam od lat. I czasami chciałabym ściąć je do ramion i mieć z głowy...

      Usuń
  10. U mnie zadziałało, mimo, że błotem mnie obrzucali niektórzy, że ściemniam ;) Teraz zaopatrzyłam się w litrowe wersje :) Więc powiadam- warto :) I faktycznie wzrost wzrostem, ale włosy przestają wypadać, nawet jak miałam miesiąc przerwy, to efekt się utrzymywał. Wiadomo, nie na wszystkich zadziała, nie ma czarów, ale w moim przypadku efekt świetny. Teraz maskę testuję , nowość i powiem w sekrecie- jest szał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twój post, czytałam też komentarze.
      Czekam na recenzję maski :)

      Usuń

Podziel się ze mną swoją opinią.
Wszelkie komentarze na poziomie mile widziane.

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger