MIESZANE MAM ODCZUCIA..WŁOSOWO


Dziś zapraszam weekendowo :)
Z produktami do włosów mam najczęściej tak: albo mi coś leży i jestem zadowolona albo jakiś kosmetyk okazuje sie byc produktem kompletnie nie dla mnie.
Dziś chciałabym Wam pokazać maskę, co do której mam bardzo mieszane uczucia i nie jestem pewna czy to coś "mojego" czy raczej nie bardzo.

O kosmetykach "konopnych" można było jakiś czas temu przeczytać na wielu blogach, ja również zdecydowałam sie na sprawdzenie co to za cuda.
Na pierwszy ogień poszła maska do włosów.


"Maska do włosów z olejem z konopi INDIA powstała z myślą o szybkiej i efektywnej regeneracji zniszczonych włosów. Lecznicze właściwości głównego składnika gwarantują intensywną odbudowę i dostarczenie w idealnych proporcjach składników odżywczych. Kuracja zapobiega rozdwajaniu się włosów i zapewnia przywrócenie naturalnego blasku."
źródło: konopteka.pl


Sposób użycia: Nałożyć na umyte włosy, wmasować w skórę głowy i włosy, pozostawić na 1-3 minuty, a następnie spłukać. Stosować 2-3 razy w tygodniu. Dla lepszego efektu należy stosować z szamponem do włosów linii India.

Zawiera:
Olej z konopi - intensywnie odżywia włosy i sprawia, że łatwiej się rozczesują, działa łagodząco na podrażnioną skórę głowy
D-panthenol - nawilża włókno włosowe, gwarantuje połysk włosów;zmniejsza tendencję do rozdwajania się końcówek
Kolagen - utrzymuje prawidłowe nawilżenie, poprawia strukturę oraz objętość włosów, poprawia naturalne układanie się włosów

Skład: aqua, cetearyl alcohol, dipalmitoylethyl hydroxyethylmonium methosulfate, ceteareth-20, phenyl trimethicone, bis-diglyceryl polyacyladipate-2, glyceryl stearate se, cannabis sativa seed oil, parfum, phenoxyethanol, ethylhexylglycerin, bis-cetearyl amodimethicone, ceteareth-7, ceteareth-25, dmdm hydantoin, panthenol, cetrimonium chloride, disodium edta, bht, lactic acid, linalool, butylphenyl methylpropional 


Opakowanie: plastikowe pudełeczko z zakrętką, w środku kosmetyk zabezpieczony, przed ciekawskimi paluchami, folią aluminiową ( wielki plus ); samo opakowanie dość proste i klasyczne jeśli chodzi o tego typu kosmetyk. Etykieta, jak dla mnie, niestety średnio czytelna - no ale nie to jest najistotniejsze w kosmetyku

Pojemność: 400ml

Cena: 29zł


Moje Wrażenia:
Tak jak wspominałam na początku - mam mieszane uczucia jeśli chodzi o ten kosmetyk. Nie wiem od czego to zależy ale były takie użycia, gdzie później byłam zachwycona wyglądem moich włosów. Były przyjemnie wygładzone, bez problemów dawały się rozczesać, nie przeciążała włosów i nie powodowała, że wyglądały jak przyklapnięte. Były przyjemnie nawilżone i wyglądały zdrowo.
A były też takie dni, że coś było nie tak.. Włosy się puszyły jak szalone, od połowy długości rozcapirzone na wszystkie strony. I ogólnie nie wyglądały za dobrze - przysłowiowy "piorun w rabarbar". I w jednym i w drugim przypadku używałam tego samego szamponu.
Nie mam zielonego pojęcia czym to było spowodowane. Ciężko jest mi się skonkretyzować czy jestem na tak czy na nie. Kompletny absurd!

Moja maska pochodzi ze sklepu Konopteka, gdzie znajdziecie wiele innych kosmetyków, w których składzie znajdziemy olej z konopii. Warto zajrzeć jeśli ktoś szuka tego typu kosmetyków.
Ciekawa jestem czy któraś z Was używała tego typu kosmetyków i jakie macie wrażenia?

Ps. Szykuję się powoli do wakacyjnego wyjazdu na Mazury ( został już tylko miesiąc ) i zastanawiam się czy miałybyście chęć zobaczyć moją wyjazdową kosmetyczkę? A może macie już przesyt tego typu postów? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA

17 komentarzy:

  1. hm.. bardzo ciekawa maska, faktycznie tej olej konopny jest bardzo modny ostatnio, słyszałam o balsamach, kremach do ciała ale nie o masce do włosów. Dziękuję za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co Justynko, z miłą chęcią pokazuje Wam nowe kosmetyki.

      Usuń
  2. Ja z chęcią poczytałabym post o wakacyjnej kosmetyczce :-) a co do maski, to może sie jeszcze usystematyzuje i wyrobisz sobie opinię na jej temat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykończyłam ją do dna i dalej nie wiem co o niej myśleć.
      A co do wakacyjnej kosmetyczki - szykuję taki post.

      Usuń
  3. Skład ma zupełnie przeciętny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, nie zachwyca on.Ale o kosmetyczce z chęcią przeczytam :)

      Usuń
    2. Obiecuje, że o kosmetyczce będzie :) Tylko sama muszę ja ogarnąć żeby nie wyszła z niej wielka torba podróżna.

      Usuń
  4. Ja mam tylko krem do rąk z olejkiem z konopii, ale jeszcze go nie testowałam.
    Dziwne, że ta maska się tak zachowywała, nie lubię takich niepewnych kosmetyków ;) Jak chcesz wypróbować fajną maskę, to sięgnij po lnianą od Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że pierwszy raz spotykam się z kosmetykiem o którym w sumie nie wiem co myśleć. Bo nie jestem ani na tak ani na nie.

      Usuń
  5. ja bardzo lubię stosować na twarz czysty olej konopny, a tej maski nie miałam okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam styczności z olejem konopnym w czystej postaci. W gruncie rzeczy ta maska to pierwszy mój "konopny" kosmetyk.

      Usuń
  6. Bardzo chętnie zobaczę wyjazdową kosmetyczkę :) Sama mam problem z kompletowaniem mojej do podróży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również zawsze mam problem ze spakowaniem kosmetyczki, bo wszystko nagle okazuje się niesamowicie potrzebne, wręcz niezbędne.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Zaryzykuj, może Twoje włosy będą z niej zadowolone.

      Usuń
  8. Oj, ja również chętnie zobaczę kosmetyczkę wyjazdową!

    A co do maski, to rzeczywiście - skład taki sobie, ciekawa jestem jak się sprawdza.

    www.BeShelley.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do maski - nie mam o niej wyrobionej opini. Nie jestem ani na tak ani na nie.

      A co do kosmetyczki wyjazdowej..sama muszę ogarnąć ten temat i na pewno pokażę Wam co ze sobą zabieram.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger