COŚ NOWEGO I MINERALNEGO..


Padam na twarz..Ostatnie dwa tygodnie wypompowały mnie do granic możliwości. Wszystko zwaliło się na jeden okres i w pewnym momencie zaczęło brakować mi cierpliwości i sił. Całe szczęście mój charakter, wsparcie przyjaciół i wola walki - sprawiły, że powoli wychodzimy ze wszystkim na prostą. Mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej.
Mam świadomość, że ostatnio trochę zaniedbałam bloga i przyznam Wam, że bardzo brakowało mi codziennego pisania o kosmetykach, odpisywania na Wasze komentarze i okazało się, że niby taka niewielka rzecz jak blog - a jest ważną częścią mojego życia, mnie samej. Zaskakujące.
Obiecuję z ręką na klawiaturze, że ruszam z kopyta - mam Wam tyle do pokazania, że głowa mała. Odciski od pisania porobią mi się na opuszkach palców :)

No i zacznę z grubej rury. Chyba jeszcze nie trafiłam nigdzie na recenzje kosmetyków tej marki. I chętnie Wam pokażę jeden z nich o napiszę o moich wrażeniach, bo jest WOW, wielkie WOW!



Pozwólcie jednak, że zacznę od kilku słów na temat samej firmy, by co nie co Wam ją przybliżyć.
"BellaPierre Cosmetics jest amerykańską firmą założoną w 2005 roku przez Davida Oren'a. Jest jedną z najszybciej rozwijających się marek kosmetycznych na świecie. Produkty BellaPierre powstają w firmowej fabryce w Los Angeles, w Kalifornii. Nazwa firmy w bezpośredni sposób nawiązuje do produkowanych kosmetyków, w języku włoskim "bella" znaczy "piękny", natomiast "pierre" w języku francuskim oznacza "kamień"."
źródło: Mineral Make Up


"Kosmetyki marki BellaPierre są produkowane z najwyższej jakości składników. Posiadają czysty, naturalny skład - głównym komponentem jest minerał najwyższej jakości, 100% czysta mika, pozbawiona jakichkolwiek domieszek. Produkty BellaPierre nie zawierają: parabenów, talku, tlenochlorku bizmutu czy nanocząsteczek i są całkowicie wolne od innych szkodliwych dodatków i wypełniaczy. Obok najczystszych minerałów, kosmetyki BellaPierre zawierają również inne naturalne składniki np.: olej jojoba, wyciąg z wiciokrzewu, wyciąg z ogórka, wosk pszczeli, olej z nasion makadamii i wiele innych. Marka BellaPierre nie testuje swoich produktów na zwierzętach, a ich kosmetyki są bezpieczne dla środowiska naturalnego, dlatego mogą być stosowane przez wegan oraz inne osoby, którym leży na sercu dobro naszej planety."
źródło: Mineral Make Up

Zapraszam Was dziś na kilka słów o mineralnym, delikatnym, perłowym beżu. Będzie o cieniu do powiek.
"Sypki cień do powiek marki BellaPierre Cosmetics jest najbardziej uniwersalnym i wszechstronnym produktem tej marki. Może być używany nie tylko jako cień do powiek, ale również jako pigment w połączeniu z np. ulubionym kremem, balsamem do ust, lakierem do włosów, bezbarwnym tuszem do rzęs czy lakierem do paznokci, a nawet z kroplą wody! Jedynym ograniczeniem dla sypkiego cienia BellaPierre może być wyobraźnia."
źródło: Mineral Make Up



Opakowanie: proste, niewielkie, plastikowe pudełeczko z czarną zakrętką. Sitko w środku zabezpieczone standardowo, przezroczystą folią. Samo sitko to tylko 3 niewielkie otworki - nie ma jednak żadnego problemu z wydobyciem kosmetyku ze środka, chociaż przyznam Wam, że sama pozbywam się, w przypadku cieni ) tych sitek i zdecydowanie bardziej wygodnie nabiera mi się kosmetyk pędzelkiem prosto z opakowania, bez zabawy z przesypywaniem, odsypywaniem itp. Warto również zaznaczyć, iż mimo, że jest to plastikowe opakowanie - jest całkiem solidne. Kilkukrotnie zdarzyło mi się je przez przypadek upuścić i nie ma na opakowaniu żadnego śladu po tego typu przygodach.

Pojemność: 2,35g

Cena: niespełna 52zł ( Mineral Make Up )

Moje Wrażenia:
Zanim pokażę Wam zdjęcia, kilka słów ode mnie. Przyznam Wam, że spodziewałam się jasnego, opalizującego, perłowego beżu i sam odcień troszkę mnie zaskoczył. W zależności od tego jak pada na niego światło, kolor zmienia się od czegoś jasno-perłowego, po nawet lekko miedziany kolor. Pierwszy raz spotykam się z takim cieniem. Zaskoczyła mnie również jego głębia koloru i niesamowity pigment, Kolor jednocześnie jest jasny a zarazem bardzo intensywny. Idealnie nadaje się do stosowania jako podkład do pełnego makijażu na całą powiekę, stosowałam go również na mokro jak kreskę eyelinerową. Można go stosować zarówno i na sucho i na mokro, i ja zdecydowanie wolę ten drugi sposób. Cień "przykleja się" do skóry i cały dzień trzyma się powieki, nie tracąc na intensywności koloru. Nie ściera się, nie zbiera w załamaniach skóry, nie osypuje się. No i coś co doprowadziło mnie do rozdziawienia buzi.. Jego odporność na zmywanie. Robiąc poniższe swatche, chciałam go zmyć wodą z mydłem z dłoni. Uwierzcie mi, że nie ma szans. Raz zaaplikowany na skórę,trzyma się jej jak szalony. Po próbie zmycia wodą - stracił trochę na połysku i intensywności koloru ale nie pozbyłam się go ze skóry. Dopiero płyn micelarny sobie z nim poradził. Takie kosmetyki lubię najbardziej - bo wiem, że mój makijaż przez wiele godzin będzie tam, gdzie go pierwotnie nałożyłam.
No to pozostaje mi zaprosić Was do oglądania.








Jeśli pozostałe kosmetyki tej marki spisują się równie dobrze jak ten cień, to chcę je poznać. Koniecznie! Szczególnie ciekawią mnie podkłady tej marki.

Ciekawa jestem czy któraś z Was miała styczność z Bella Pierre?

BUZIAKI
OLA

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Beige jest bardzo uniwersalnym kolorem. Wg mnie jest świetny do każdego makijażu.

      Usuń
  2. Faktycznie, jeszcze nigdzie nie spotkałam się z recenzją tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, bo to naprawdę ciekawe kosmetyki.

      Usuń
  3. nie miałam nic z tej marki, ale ten cień wyglada boskooo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij na ich stronę www i zobacz jaki maja niesamowity wybór kolorów.

      Usuń
  4. Nie miałam niczego tej firmy, w sumie to nawet o niej nie słyszałam. Ale po Twoim poście to z przyjemnością przejrzę ich cały asortyment :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny kolor i piękny blask :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowity odcień. Bardzo uniwersalny.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger