O BALEA SŁÓW KILKA..


Witajcie Kochani!
Zebrałam sie do kupy i jest post!
Ostatnie kilka dni jestem jakaś rozbita i mam problem z ogarnięciem się z najprostszymi sprawami. Ale postanowiłam, że czas się ogarnąć, zebrać w sobie i powrócić do pisania codziennych postów - tak jak było do tej pory. Mam nadzieję, że mi się uda i w końcu, codziennie będzię o czym poczytać.

Dziś zapraszam Was na krótki, ale miły i przyjemny post o kosmetyku osławionej na blogach i bardzo porządanej marki ( chyba ze względu na problemy z dostępem ) - będzie o żeli pod prysznic Balea.


Ten żel trafił w moje ręce za sprawą wspólnego zamówienia ze sklepu Bioema, przed spotkaniem blogerek podlaskich ( jakoś tak zawsze wychodzi, że staramy się przed spotkaniem zrobić wspólne zamówienie - wiecie..koszty przesyłki się rozkładają i zawsze jakąś zniżkę można załapać ).
Zdecydowałam się na niego właśnie ze względu na zapach - moja ukochana wanilia z dodatkiem pomarańczy ( i miałam nadzieję, że ten cytrus nie będzie zbytnio intensywny ).

"Kremowy żel pod prysznic zawierający ekstrakt z pomarańczy oraz specjalną formułę Poly-Fructol dzięki czemu znakomicie nawilża skórę i jednocześnie chroni ją przed wysychaniem. Pozostawia cudowny zmysłowy zapach pomarańczy i wanilii, idealny do codziennego stosowania. Neutralne pH, produkt wegański, przebadany dermatologicznie."


Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Coco-Glucoside, Sodium Lauroyl Glutamate, Glyceryl Oleate, Glycerin, Inulin, Lecithin, Polyquaternium-7, Citric Acid, Styrene/Acrylates Copolymer Propylene Glycol, Sodium Sulfate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate Tocopherol, Parfum, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, CI 15510, CI 16255


Opakowanie: prosta, plastikowa butelka z zakrętką zamykaną na zatrzask; niestety opakowanie nie jest przezroczyste, w związku z tym nie mamy możliwości kontrolowania zużycia kosmetyku. Opakowanie, etykieta - czarno-pomarańczowe, całkiem solidnie wyglądające jak na tak tani kosmetyk. No właśnie - mimo iż cena niewielka, opakowanie nie wygląda "bylej ak".

Pojemność: 300ml - tak jakby standardowa pojemność jeśli chodzi o tego typu kosmetyki

Cena: około 5-7zł w polskich drogeriach internetowych, dostępny jest również w niemieckim DM-ie za mniejsze pieniądze ( niestety dzisiejszy bohater to edycja limitowana )

Moje Wrażenia:
Bardzo byłam ciekawa tego żelu - szczególnie jego zapachu. Czy byłam mile zaskoczona? A i owszem! Zapach tego żelu to słodka wanilia, ale nie taka ciepła i otulająca. Raczej czuć w jej lekko energetyzującą, pomarańczową nutkę. Nie wiem dlaczego, ale zapach ten jednoznacznie kojarzył mi się z sernikiem mojej Babci. Przyjemnie, bardzo przyjemnie. Zapach jednocześnie otula ale i pobudza, no i te miłe skojarzenia..
Konsystencja - raczej z tych gęstych. Nie jest to żel, który jak woda przelewa się przez ręce i więcej jest w nim wody niż samego żelu. Wręcz przeciwnie - jest dość gęsty a mimo to całkiem przyzwoicie się pieni, dzięki czemu jest dość wydajny.
Żel jak żel - myje. Skóra jest przyjemnie czysta i ładnie pachnie ( ubolewam jednak nad tym, że ten zapach dośc szybko się z niej ulatnia ). Niestety osoby mające problemy z przesuszaniem się skóry - mogą trochę na niego narzekać - nawilżać nie nawilża, a na pewno te najbardziej newralgiczne miejsca przesusza. Po prysznicy - balsam nawilżający jest niezbędny.
I mimo tego jednego minusa, nie skreślam żeli tej marki. Są tanie, pięknie pachną i na pewno nie raz i nie dwa jeszcze się z nimi spotkam.

A Wy miałyście styczność z kosmetykami Balea? A może któraś z Was jest ich wielką fanką?

ŚCISKAM CIEPŁO
OLA

30 komentarzy:

  1. Nie miałam, ale chętnie przetestowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to edycja limitowana więc musisz się śpieszyć jeśli chcesz jeszcze gdzieś znaleźć ten zapach.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja za wiele od nich nie wymagam, ale trzeba przyznać, że ładnie pachną.

      Usuń
  3. Ja przechodzę obecnie fazę fascynacji produktami Balea :)
    Żele ich uwielbiam,kosztują parę groszy ,mają piękne opakowania i kolory samego żelu.Tego akurat nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że nie mam lepszego dostępu do ich kosmetyków..Pewnie wtedy chętnie poznałabym też inne - nie tylko żele.

      Usuń
  4. Mam go, ale po dłuższym używaniu stał się dla mnie ten zapach męczący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam z niektórymi zapachami. Ten konkretny akurat mi nie przeszkadzał.

      Usuń
  5. uwielbiam zapach wanilii, więc na pewno bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Ja też! Mój ulubiony, a zaraz po nim kokosowy..

      Usuń
  6. wiele skrajnych opinii o nim czytałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu każdy lubi coś innego i stąd różnice zdań.

      Usuń
  7. Już dawno nic tej marki nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w gruncie rzeczy dopiero zaczynam poznawać kosmetyki tej firmy.

      Usuń
  8. Balea znam i lubię, ale takie "ciepłe" zapachy właśnie jak wanilia. Lubię za to jak się dobrze pienie przy niewielkiej ilości, ale faktycznie dla suchej skóry odradzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie zwykłe żele pod prysznic, w gruncie rzeczy nie robiące nic wspaniałego. A jednak tak pięknie pachną, że kuszą by je mieć..

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze za mało tych kosmetyków miałam by stwierdzić czy je lubię. Na razie jest ok, bez wiekszych wpadek ani zachwytów.

      Usuń
  10. Nie miałam jeszcze nic z Balea;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą. Szczególnie, że ceny są bardzo przystępne.

      Usuń
  11. uwielbiam zapachy wanilii, na pewno polubiłabym ten żel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wanilia to jeden z moich najukochańszych zapachów, od wielu wielu lat. Wiedziałam więc, że prędzej czy później ten żel wpadnie w moje ręce. Jak i pozostałe waniliowe..Ale o tym będzie za jakiś czas.

      Usuń
  12. Ja uwielbiam od nich żele,ale rzadko je kupuje chyba że ktoś znajomy mi kupi bo ceny w sklepach są zawyżone od tych w DM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obawiam się, że jakbym wpadła do DMu to bym z walizkami wychodziła...

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Fajny..ale trafiłam na lepsze zapachowo.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger