GORGEOUS GLOW - CZY RZECZYWIŚCIE TAKI WSPANIAŁY?


Dziś zapraszam Was na kilka słów o niewielkim kosmetyku. Dlaczego dosłownie kilka słów? O tym dowiecie się poniżej.

Gorgeous Glow
regulujący żel do mycia twarzy


Co to jest?
Idealnie łagodny, delikatnie pieniący się żel do mycia twarzy, który głęboko oczyszcza, odżywia i reguluje skórę, nie powodując uczucia ’napięcia’, które tak często odczuwamy tuż po myciu. Działa cuda w przypadku hormonalnych wyprysków czy innych problemów skórnych. Cudownie pachnie!

Jak działa?
- zwalcza wypryski dzięki łagodnym i bezpiecznym substancjom złuszczającym oraz olejkowi z drzewa herbacianego
- reguluje skórę dzięki zawartym w nim probiotykom, substancjom nawilżającym oraz kwasom tłuszczowym Omega (BIO)
- głęboko oczyszcza bez podrażniania skóry

Jak stosować?
Wymieszaj z niewielką ilością wody, wetrzyj w skórę twarzy, skupiając się szczególnie na tzw. strefie T (czoło, nos, broda). Dokładnie spłucz i osusz delikatnie oklepując twarz ręcznikiem.
źródło: strona dystrybutora Plazanet Cosmetics

Skład: na mojej buteleczce go nie ma - być może zamieszczony jest na etykiecie pełnowymiarowego opakowania. Tak czy siak uważam, że powinien być umieszczony na każdym opakowaniu, szczególnie, że w dzisiejszych czasach mnóstwo osób przez zakupem zwraca uwagę na skład kosmetyku. Znalazłam go na stronie zagranicznego sklepu oferującego kosmetyki Mio Skincare ( na stronie polskiego dystrybutora niestety nie jest zamieszczony ).

Aloe Barbadensis Leaf Juice, Aqua, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate, Lauryl Glucoside, Cocamidylpropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Lauryl Polyglucose, Sodium Cocoyl Glutamate, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Persea Gratissima Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Oenothera Biennis Oil, Panthenol, Camellia Sinensis Leaf Extract, Lactic Acid, Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract, Saccharum Officinarum Extract, Acer Saccharum Extract, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Extract, Citrus Limon Fruit Extract, Caprylhydroxamic Acid, Glyceryl Caprylate, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Polymnia Sonchifolia Root Juice.

Opakowanie: niewielka, plastikowa buteleczka z pompką typu air less; opakowanie wygląda zwyczajnie - kompletnie niczym się nie wyróżnia. Bez krzyczących i błyszczących napisów, bez miliarda obietnic.

Pojemność/Cena: 100ml - 120zł; moje opakowanie to miniatura - 30ml


Moje Wrażenia:
Niestety opakowanie jest dość malutkie - 30ml - i nie starcza na długo. Po około 1,5 tygodnia dobiłam dna i przyznam, że niespodziewałam się, że to tak szybko pójdzie. Ale tego typu pojemność jest świetna na różnego rodzaju, krótkie wyjazdy - nie wiem tylko czy jest możliwość zakupu tak małego opakowania. Dystrybutor podaje jako dostępną pojemność, tylko 100ml.
Sam kosmetyk to mleczny w kolorze, dość rzadki żel, który w kontakcie z wodą i skórą zamienia się w delikatną, dość aksamitną piankę.
Zapach - nie będę ukrywać. Mocno nie mój. Nie jest to delikatny i świeży aromat. Mamy do czynienia z dziwnym, lekko chemicznym cytrynowo-ziołowym zapachem. Ale jeśli o to chodzi - to dość indywidualna kwestia. To, że mi nie pasuje to nie znaczy, że Wy nie będziecie z niego zadowolone. Wiecie, że ja jestem dość specyficzna w tej kwestii.
No i pora na działanie.
Żel całkiem nieźle radzi sobie z oczyszczaniem skóry, choć uważam, że jest dość delikatny w tej kwestii. Nie ma co liczyć, że oczyści nam pory jak peeling. Jednak po myciu mamy przyjemne odczucie czystości, skóra nie jest przesuszona ani nieprzyjemnie napięta. Drobne wypryski lekko przysusza. Świetnie nadaje się do porannej toalety - zbiera nadmiar sebum i sprawia, że skóra w tych "błyszczących" miejscach, staje się lekko matowa. Niestety nie jestem w stanie ocenić czy byłby to długoterminowy efekt - za małe opakowanie i zbyt krótki czas stosowania.
Podsumowując - jak dla mnie jest to zwykły, najzwyklejszy w świecie żel do mycia twarzy. Nie ma w nim nic co by go miało wyróżnić na tle pozostałych tego typu kosmetyków. No i ta cena..Ciut dużo jak na zwykły żel do mycia twarzy.

BUZIAKI
OLA

9 komentarzy:

  1. Według mnie też wygląda dość zwyczajnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. z tej firmy miałam okazję poznać tylko żel chłodzący, który sprawdził się rewelacyjnie:) tego Twojego żelu nie znam

    OdpowiedzUsuń
  3. wcozrja go dostałam i jestem ciekawa działania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. o to coś dla mnie na wypryski, czasami mi coś wyskoczy niestety

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam te produkty, mam orzeźwiający żel dla aktywnych mięśni ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeciętniaczek z taka ceną-odpada.

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie kusił mnie ten produkt, dziękuję za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger