ACTIVE LIFTING


Witajcie!
Wiecie nie od dziś, że oprócz kosmetyków mocno nawilżających, najczęściej u mnie spotykane to te o obiecywanym działaniu antyaging, liftingującym. Tak w skrócie - odmładzanie w kremie.
Próbuję różnych kosmetyków - jedne sprawdzają się lepiej, inne gorzej. A czy to działa? Czy zauważę efekt? To okaże się za kilka lat - teraz staram się działać, by wyprzedzić czas..
W mojej rodzinie, niestety kobiety dość szybko zaczynają się starzeć, szybko widać po nich wiek, szybko pojawiają się zmarszczki, bruzdy. Nie wiem czy jest to spowodowane uwarunkowaniami genetycznymi czy po prostu nie dbaniem o skórę, brakiem nawilżania, ujędrniania. Jeśli to genetyka - to nawet najlepszy i najdroższy krem nie zadziała, ale...jeśli pielęgnacją jestem w stanie opóźnić ten proces - spróbuję.

Dziś chciałabym Wam pokazać kolejny kosmetyk z mojej łazienkowej półki, kosmetyk polskiej firmy o wieloletniej tradycji.


"Widoczność zmarszczek ulega radykalnej zmianie – ok. 90% po 15 minutach od nałożenia serum.
Serum intensywnie ujędrniające PRESTIGE ACTIVE LIFTING  przeznaczone do każdego rodzaju cery dojrzałej.
Głęboko skoncentrowane serum do twarzy, szyi i dekoltu zawiera specjalnie opracowany kompleks składników, które ujędrniają skórę, intensywnie działając przez całą dobę. Formuła skoncentrowanego kwasu hialuronowego wzbogacona została o odżywcze witaminy i naturalny polimer otrzymany z roślin tary i cykorii. Połączenie tych niezwykłych właściwości zapewnia efekt natychmiastowego napięcia skóry, który doskonale wpływa na jej wygląd. Składniki aktywne zmniejszają wiotkość skóry i redukują widoczność zmarszczek. Delikatna konsystencja serum, sprawia, że rewelacyjnie się wchłania, doskonale odżywia i likwiduje wszystkie widoczne niedoskonałości. Skóra staje się witalna, odżywiona, elastyczna i odzyskuje promienny wygląd."
źródło: ŚWIT PHARMA


Skład:
AQUA, GLYCERIN, CICHORIUM INTYBUS ROOT OLIGOSACCHARIDES, SODIUM POTASSIUM ALUMINIUM SILICATE, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, TRIETHANOLAMINE, PARFUM, GLUCONOLACTONE, PANTHENOL, CAESALPINIA SPINOSA GUM, SQUALANE, RETINYL PALMITATE, TOCOPHERYL ACETATE, PROPYLENE GLYCOL, SOLUBLE COLLAGEN, HYDROLYZED PEARL, MARIS SAL, SODIUM HYALURONATE, UBIQUINONE, SILICA, TRISODIUM EDTA, DISODIUM EDTA, POTASSIUM SORBATE, PHENOXYETHANOL, SODIUM BENZOATE, IMIDAZOLIDINYL UREA, METHYLPARABEN, ETHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, CI77891



Opakowanie: kupujac kosmetyk otrzymujemy go w papierowym kartoniku, w czerwono-złotych barwach - jest mocno połyskująco. W środku znajdujemy butelkę z mlecznego szkła, z aplikatorem w formie pompki - moja ulubiona. Niestety nie jest to pompka typu air-less. W środku mamy zwykłą rurkę, która zasysa kosmetyk - szkoda, bo wiem, że przy tego typu formie aplikacji nie jesteśmu w stanie zużyć kosmetyku do ostatniej kropelki. Sporo serum zostaje na dnie, osiada na ściankach butelki i nie mamy możliwości dogrzebania się do niego. Sama pompka działa dość opornie - gdy naciśniemy na nią - serum wręcz wytryskuje z niej, gdy zrobimy do mało umiejętnie - co nie co może być wybrudzone. Ważne by pamiętać o używaniu jej z wyczuciem - wtedy kosmetyk wyląduje tylko na ręce.

Pojemność: 60ml

Cena: 24,99zł ( sklep Świt Pharma )


Moje Wrażenia:
Główne opakowanie, wizualnie, bardzo mi się podoba. Szklana butelka, złote elementy, napisy - opakowanie wygląda ładnie, porządnie i na pewno nie tanio. A cena zaskakująco przyjemna dla portfela. Aplikator w formie pompki - też jest na plus, chociaż można by poprawić jego działanie ( chyba, że to ja mam felerny egzeplarz ).
Bardzo lekka konsystencja, wodnista - sprawia, że serum bez problemu możemy rozprowadzić na twarzy. Wchłania się w termpie ekspresowym, do zera zostaje wchłonięte przez skórę, nie pozostawiając na niej prawie żadnego filmu. Nic się nie bieli, nie klei - podczas wchłaniania, serum delikatnie lepi się na skórze, ale ten efekt szybko znika.
Nie pojawiły się u mnie żadne reakcje alergiczne, podrażnienia i co najważniejsze - skóra nie zapchała się po używaniu tego serum.
Perfumeryjny, ale przyjemny zapach jest dość intensywny, ale nie na tyle by drażnić.
No i pora na działanie.
Po tym jak serum wchłonie się do zera w skórę pojawia się efekt napięcia. Skóra jest bardzo gładka w dotyku i zarazem odczuwamy jakby była na niej taka jakby cienka warstwa czegoś co tę skórę napina i wygładza. Wizualnie skóra również sprawia wrażenie jakby jędrniejszej i napiętej.
Makijaż świetnie się trzyma na tym napięciu, wygląda lepiej przez dłuższy czas.
Jednocześnie, mimo napięcia, skóra jest nawilżona - nie ma śladu suchych skórek, nawet tych w okolicy nozdrzy.
Myślę, że te serum to całkiem fajny kosmetyk za niewysoką cenę, a jednocześnie wspieramy polską firmę.

A na zakończenie - chciałabym Wam pokazać nową serię kremów marki Świt Pharma - Słowiańskie piękno. Ciekawa jestem ich działania - opakowania i te kwiaty - ujmują. Może któraś z Was miała jakiś kosmetyk z tej serii? Jak wrażenia? Dajcie znać koniecznie!

POZDRAWIAM CIEPŁO
OLA


10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Myślę, że na taki krem jeszcze dla Ciebie trochę za wcześnie ;)

      Usuń
  2. takie serum powinno znaleźć się w każdej kobiecej toaletce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie kobiety w pewnym wieku powinny się nim zainteresować.

      Usuń
  3. nie znałam wcześniej, ale muszę przyznać, że skutecznie mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ta firma - Świt Pharma, jest mocno niedoceniana.

      Usuń
  4. Bardzo mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się i koniecznie daj znać jak wrażenia.

      Usuń
  5. Jeszcze jestem za młoda na niego :) ale ciekawy produkt i co najlepsze polski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ta firma jest niestety niedoceniana. Mają w swoim asortymencie kilka naprawdę fajnych kosmetyków.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger