YASUMI: CLEAN & FRESH


Dzisiejszym bohaterem będzie puder, który trafił do mnie w Shiny Boxie już jakiś czas temu. Poużywałam, opinię sobie wyrobiłam - pora więc napisać co nie co o tym kosmetyku.

Clean & Fresh Silky Powder


Kilka słów o kosmetyku:
Puder do codziennego oczyszczania skóry przeznaczony do każdego rodzaju cery. Usuwa zanieczyszczenia oraz delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka. Nie wysusza i nie podrażnia skóry. 

Kwas salicylowy zawarty w preparacie reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiega nadprodukcji sebum, zwęża pory, przyczynia się do redukcji zaskórników i rozjaśnia skórę. Amisoft® to łagodny środek myjący, który skutecznie usuwa zanieczyszczenia, nie naruszając warstwy hydrolipidowej naskórka. Pozostawia skórę wyjątkowo miękką w dotyku. Ekstrakt z limonki neutralizuje wydzielanie sebum, złuszcza martwy naskórek, oczyszcza, łagodzi. Poprawia kondycję skóry i nadaje jej promienny wygląd. Alantoina silnie nawilża, łagodzi stany zapalne, pobudza naskórkowanie. Aloes regeneruje, przyspiesza proces gojenia uszkodzeń skóry, działa nawilżająco i łagodząco. Po zastosowaniu YASUMI Clean & Fresh Silky Powder skóra jest oczyszczona, i rozświetlona i niezwykle gładka w dotyku.

Skład:
SORBITOL, SODIUM COCOYL GLUTAMATE, ZEA MAYS (CORN) STARCH, TALC, SALICYLIC ACID, MALTODEXTRIN, ALLANTOIN, CITRUS AURANTIFOLIA (LIME) FRUIT EXTRACT, PARFUM (FRAGRANCE), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE POWDER, CI 19140 (YELLOW 5 LAKE), CI 47005 (YELLOW 10 LAKE), AROMA, LIMONENE, CITRAL

Opakowanie: kosmetyk pierwotnie umieszczony jest w papierowym kartoniku o dość eleganckim wyglądzie: dominuje czerń i biel. W środku znajdujemy niewielką, wręcz malutką, plastikową buteleczkę zamykaną na zatrzask. Po otwarciu pojawia się siteczko, dzięki któremu dozujemy kosmetyk na dłoń.

Pojemność: 50ml

Cena: około 49zł


Moje Wrażenia:
Pierwsze co mnie bardzo zaskoczyło to sposób aplikacji tego kosmetyku oraz jego konsystencja. Zastanawiałam się ( oczywiście, nie czytając wcześniej etykiety ) - "Jak ja mam tego użyć?". W końcu mnie olśniło - przeczytałam informacje z opakowania i już wszystko było jasne.
Na wilgotną dłoń wysypujemy niewielką ilość pudru ( w kolorze jasnocytrynowym i o świeżym, cytrynowym aromacie - całe szczęście ledwo wyczuwalnym - jak wiecie nie przepadam za tego typu zapachem ). Dłonie pocieramy a suchy puder, w czarodziejski sposób, zamienia się w niewielką, delikatną piankę. W sam raz do mycia twarzy.
Myjemy twarz jak każdym innym preparatem do tego służącym i zmywamy ( warto zwrócić szczególną uwagę i ominąć okolice oczu - wrażenia nie do zapomnienia i niestety mało przyjemne ). A co po myciu?
Puder świetnie się spisuje jako kosmetyk do oczyszczania twarzy. Bez problemu pozbywamy się resztek makijażu i takiego zwykłego codziennego brudu.Skóra jest przyjemnie gładka, porządnie odświeżona i wręcz kusi by nałożyć na nią coś solidnie pielęgnującego. Ja przynamniej mam wrażenie, że po takim oczyszczeniu - wszystkie kosmetyki zdecydowanie lepiej się wchłaniają.
Warto również zwrócić uwagę iż kosmetyk ten dobrze oczyszcza twarz z sebum - polecam umycie twarzy o poranku, tuż przed nałożeniem makijażu. Osoby borykające się ( tak jak ja ) z przetłuszczaniem się strefy T - powinny być zachwycone działaniem tego kosmetyku.
Zmniejsza wydzielanie sebum, nie podrażnia, nie wysusza.

A już tak na marginesie: niewielkie opakowanie - świetnie nadaje się na wszelkie wyjazdy, do wrzucenia w kosmetyczkę. Miejsca zajmuje niewiele a i nic nam się przez przypadek nie wyleje. A po drugie - ten kosmetyk jest niesamowicie wydajny - używam go i używam ( fakt z innymi kosmetykami na zmianę ) ale mam wrażenie, że wcale nie ubywa go z opakowania.

Czujecie się skuszone na takiego cudaka?

BUZIAKI
OLA

34 komentarze:

  1. Nowość!!!Pierwszy raz widzę kosmetyk do oczyszczania w takiej formie, ciekawie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopóki ten puder nie trafił w moje ręce, nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. A teraz wiem, że jest i że jest świetny w działaniu.

      Usuń
  2. Patrzę, patrzę i czytam...puder do oczyszczania twarzy? Wooow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, właśnie..WOW! I w dodatku świetnie działa.

      Usuń
  3. Chciałam kiedyś kupić puder do oczyszczania twarzy z make me bio. Całkiem fajne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ten puder też mnie interesuje. Pisałam o tym nawet przy recenzji peelingu z tej firmy :)

      Usuń
  4. ja już od dłuższego czasu mam na niego ochotę, ale zapasy mówią - uspokój się kupisz, jak się skończy to co masz : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha...Twoje zapasy też Ci mówią, że nic więcej Ci nie trzeba? Kłamią!

      Usuń
  5. mam go w zapasach, ale jeszcze sama nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go i kilka razy nawet go użyłam,więc może w końcu ujrzy swoją premierę na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdził Ci się? Zadowlona z niego jesteś?

      Usuń
  7. Ja też go miałam z Shinyboxa, ale oddałam koleżance. Nie trafił do mnie ten sposób aplikacji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też początkowo byłam sceptycznie nastawiona, ale miło mnie zaskoczył.

      Usuń
  8. Wygląda ciekawie, chętnie bym wypróbowała:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Warto w niego zainwestować - i jest niesamowicie wydajny - nie mam zielonego pojęcia kiedy i czy w ogóle uda mi się go zużyć.

      Usuń
  9. Już na początku brzmi ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetny kosmetyk - a po za tym idealny na wyjazdy, bo malutki.

      Usuń
  10. mam go już dość długo, jest bardzo wydajny i bardzo się z nim polubiłam :) super sobie radzi z wszelkimi zanieczyszczeniami skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też masz wrażenie, że nie da się do zużyć do końca?

      Usuń
  11. W moim przypadku niestety bardzo wysuszył skórę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda..U mnie świetnie się sprawdza.

      Usuń
  12. Bardzo ale to bardzo lubię ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja należę do fanek tego kosmetyku.

      Usuń
  13. ja swój puder sprezentowałam w rozdaniu :-) jestem zwolenniczką pianek do mycia twarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja początkowo byłam do niego dość sceptycznie nastawiona ale przemile mnie zaskoczył i zajął honorowe miejsce na mojej półce w łazience.

      Usuń
  14. ciekawy produkt :) nie miałam nic z yasumi i okropnie mnie kusza ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też bardzo ciekawią ich kosmetyki - czytałam samy pozytywy.

      Usuń
  15. Mam i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest nas więcej - tych zadowolonych z tego produktu.

      Usuń
  16. Mam go i bardzo lubię, chętnie widziałabym również w ofercie Yasumi inne warianty pudrów do mycia twarzy, np. do skóry wrażliwej, odwodnionej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za! Myślę, że dzięki temu więcej osób mogłoby poznać ten świetny produkt.

      Usuń
  17. Mam i również bardzo go lubię, sprawdza się świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem z niego niesamowicie zadowolona. Świetny kosmetyk!

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger