L'OREAL INFINIUM - CO MOJE WŁOSY NA TO?


Witajcie Kochani!
Mam nadzieję, że wybaczycie mi dwa dni bez postu..Jakiś czas temu obiecałam sobie, że codziennie coś wrzucę na bloga, że nawet jak będę wyjeżdżać to na blogu będą pojawiały sie codziennie posty..a tu?! Ja w domu i w gruncie rzeczy mogę pisać a ( tak jak pisałam na Fb ) zagubiłam się w czasoprzestrzeni i gdzieś mi dwa dni przeciekły przez palce. Nawet nie wiem kiedy? Chyba muszę od nowa wdrożyć się w nasz normalny tryb życia i może jakoś wtedy będę radzić sobie z uciekającym czasem i wszystkimi obowiązkami. No w każdym razie już się nie tłumaczę tylko zapraszam Was na kolejny post :)

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o kosmetyku, który znajdziecie w asortymencie sklepu PowerLook. Pisałam Wam już jakiś czas temu o tym sklepie - warto tam zajrzeć, bo mają bardzo szeroki asortyment w niewielkich cenach ( od szamponów, odżywek, poprzez produkty do stylizacji włosów a kończąc na kosmetykach do ciała czy narzędziach fryzjerskich ). Właśnie z tego sklepu mam m.in. waniliowe Kallosy o których niedawno Wam pisałam ( klik ). Strona jest bardzo intuicyjna a ja dostaję oczopląsu oglądając te wszystkie kosmetyki do pielęgnacji włosów. Teraz ciekawi mnie olejek Matrix Biolage Exquisite Oil - zobaczymy i pomyślimy..W użyciu mam teraz Inebrya Ice Cream Keratin, o którym za jakiś czas Wam napiszę i dam znać jak mi się sprawdził.

No ale przejdźmy w końcu do konkretów i dzisiejszego bohatera postu.


L'oreal Professionnel Infinium Nowa Formuła EXTRA STRONG
"Infinium - profesjonalny suchy lakier do włosów, nadający fryzurze bardzo mocne utrwalenie.
Idealny do upięć, koków lub wyraźnie wymodelowanych fryzur.
Dzięki swym właściwościom technologicznym jest przystosowany do wszystkich technik kreacji fryzur.Ułatwia rzeźbienie fryzury i wygładzanie tapirowanych kosmyków. Nadaje objętość i puszystość. Idealny do zaakcentowania pojedynczych pasemek włosów.Nowa formuła lakieru wysycha w jedną sekundę i pozostawia fryzurę bez osadu.Lakier Infinium jest łatwy w rozczesywaniu. Zapewnia przedłużone działanie oraz ochronę przed wilgocią.. Dzięki swym właściwościom technologicznym jest przystosowany do wszystkich technik kreacji fryzur."

Skład:
DIMETHYL ETHER, ALCOHOL DENAT., VA/CROTONATES/VINYL NEODECANOATE COPOLYMER, AQUA/WATER, OCRYLACRYLAMIDE/ACRYLATES/BUTYLAMINOETHYL METHACRYLATE, CITRONELLOL HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOHALDEHYDE, GERANIOL, BENZYL ALCOHOL, CITRAL, PARFUM/FRAGRANCE, C164404/2

Opakowanie: ogromna czarna, aluminiowa butla ze złotym korkiem ( standardowe opakowanie dla lakierów do włosów, przy czym znacząco większe niż te spotykane na codzień ), rozpylacz nie zacina się i kosmetyk dozuje delikatną ale dość gęstą mgiełką - nie ma obaw o efekt mokrych od lakieru włosów

Pojemność: ogromne 500ml - całkiem solidna butla

Cena: teraz w promocji za 19,99zł ( klik )


Moje Wrażenia:
O ogromnej butli nie będę się już rozwodzić - jest i już. Coś na co warto zwrócić uwagę to zapach. Zaskakujące, że lakier do włosów może pachnieć przyjemnie. I ten właśnie tak pachnie - trochę kremem do twarzy, jakimś mleczkiem czy emulsją. Bardzo przyjemnie. Oczywiście zapach lakieru do włosów gdzieś tam przebija ale nie jest intensywny ani duszący, nie obkleja nas z każdej strony i nie powinnyście obawiać się o to, że będziecie pachniały tylko chemią w sprayu. Jak dla mnie to ogromny plus. 
Kolejną rzeczą, która zwraca moją uwagę to wydajność tego kosmetyku. Używam i używam - dosłownie odrobinę codziennie i w ogóle nie czuję ( wagowo ) ubytku. Albo ten kosmetyk się w środku mnoży albo aplikator naprawdę bardzo oszczędnie serwuje nam ten spray. Kolejny plus. Szczególnie, że cena wcale nie jest niesamowicie wysoka - 20zł za ogromną butlę z kapitalną wydajnością? No same powiedzcie, że nie jest źle.?!
No i działanie.
Przyznam, że nie oczekuję od lakieru do włosów cudów. Najważniejsze by utrwalał fryzurę i nie robił nam na włosach efektu "kasku" - z pewnością wiecie jaki efekt mam na myśli?
Zgodzę się z producentem, że jest to suchy lakier do włosów. Po aplikacji mamy suchą głowę - żadnej mokrej mgiełki, która musi wyschnąć by utrwalić fryzurę. Ten kosmetyk schnie ekspresowo - nawet nie zauważamy kiedy. Włosy mimo iż trwalone, nie są posklejane ani sztywne jak po użyciu białka od jajka. Są elastyczne i sprężyste a mimo to fryzura trzyma się na swoim miejscu.Ja właśnie takiego efektu oczekuję. I dzięki L'Oreal - mam go!
Ach! I na koniec powinnam jeszcze wspomnieć o jednej kwestii - włosy bez problemu dają się rozczesać, lakier wyczesujemy z włosów praktycznie do zera i nie ma po nim śladu. Włosy nie są sztywne, nie pojawiaja się też białe resztki lakieru.
Podsumowując - jak dla mnie, produkt ideał :)


A Wy używacie jakiś konkretnych produktów do stylizacji włosów? Macie coś do polecenia?

Z POZDROWIENIAMI
OLA

18 komentarzy:

  1. Nie używam lakieru do włosów, sporadycznie tylko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam - mam czasami ogromny problem z okiełznanie swoich włosów. A nie znoszę różnych "antenek"...

      Usuń
  2. z racji tego że ścięłam włosy na krótko to już nie używam lakierów :-) do tej pory sięgałam po lakiery Taft

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz musisz przerzucić się na gumę albo żel :)

      Usuń
  3. Nie używam lakieru do włosów :) Czasami tylko, jak jest mi już bardzo potrzebny do podkradam mamie lakier Taft albo żel w rozpylaczu Hergon (ten jest bardzo mocny) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel Hegron - ten to już hardcorowiec.
      A ten lakier L'Oreal - polecam. Jest delikatniejszy dla włosów niż Taft a świetnie trzyma fryzurę.

      Usuń
  4. Jak skończy mi się Taft, spróbuję tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Zerkaj do sklepu powerlook.pl - często mają fajne promocje.

      Usuń
  5. nie widziałam go jeszcze, ale ja osobiście rzadko kiedy sięgam po lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj na powerlook.pl - tam jest dużo ciekawych kosmetyków, których nie znajdziesz stacjonarnie.

      Usuń
  6. Nie lubię lakierów, których nie da się wyczesać. Po lakiery do włosów sięgam rzadko z prostej przyczyny- moje włosy zawsze coś odwijają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym lakierem nie ma problemów z wyczesywaniem - o czym zresztą napisałam.
      Ja lakier traktuję jako rzecz konieczną czasami.

      Usuń
  7. nie używam za wiele lakierów do włosów. Właściwie praktycznie wcale.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w jaki sposób ogarniasz swoje włosy? :)

      Usuń
  8. Nie używam lakierów do włosów, mam wrażenie że każda stylizacja przy ich użyciu niszczy mi włosy. Mam obsesję na tym punkcie :) Moja mama mogłaby być z niego zadowolona, elnett sprawował się u niej świetnie, ale jest wierna pantene. Ja jeśli używam, to również sięgam po pantene.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami lakier jest niezbędny. Ale ten L'oreal jest bardzo delikatny dla włosów. Ja nie zauważyłam by były w gorszym stanie.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger