ZŁOTY OLEJ DO KĄPIELI


Wczoraj było o dłoniach, dziś zapraszam Was na złoty, kąpielowy post.
O serii Golden Oils Bielendy pisałam Wam już kilkakrotnie, dla przypomnienia:

Dziś zapraszam Was na post z recenzją kolejnego kosmetyku z tej serii - olejek do kąpieli i pod prysznic. Także tym razem nikt nie będzie mógł mi napisać, że nie ma wanny i nie może czegoś używać. Ten olejek nadaje się również do stosowania pod prysznicem. Coś miłego dla każdego.

GOLDEN OILS Ultra nawilżający olejek do kąpieli i pod prysznic z drogocennymi olejkami 
(olejek makadamia, marula, kukui)




"Zawiera w sobie prawdziwą moc drogocennych olejków piękna. Nawilżająca formuła bazuje na połączeniu regenerujących i pielęgnujących właściwości szlachetnych olejków z najdalszych zakątków świata oraz delikatnych składników myjących.
Olejek współgra z naturalnym odczynem skóry, a jego nawilżające działanie zapobiega wysuszeniu naskórka i wzmacnia jego funkcje ochronne. W kontakcie z wodą produkt tworzy delikatną miękką piankę otulającą ciało cudownym zapachem ciepłych olejkowych nut.

OLEJEK MAKADAMIA  – nawilża i regeneruje skórę suchą i łuszczącą się, odżywia naskórek w witaminy: A, B, E oraz składniki mineralne.
OLEJEK MARULA – niezwykle ceniony za swoje właściwości przeciwstarzeniowe i antyrodnikowe, uzupełnia płaszcz lipidowy naskórka
OLEJEK KUKUI – łagodzi podrażnienia, zmiękcza naskórek, odżywia skórę i zwiększa jej odporność na czynniki zewnętrzne."
źródło: bielenda.pl

Skład:
AQUA (WATER), GLYCERIN, OLIVE OIL GLYCERETH-8 ESTERS, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM LAURETH SULFATE, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, SCLEROCARYA BIRREA (MARULA) SEED OIL, ALEURITES MOLUCCANA SEED OIL, MACADAMIA INTEGRIFOLIA SEED OIL, TOCOPHEROL, LACTIC ACID, METHYLISOTHIAZOLINONE, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, PARFUM (FRAGRANCE), BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, LIMONENE, CI 19140 (ACID YELLOW 23), CI 14700 (FD&C RED NO.4)



Opakowanie: tak jak w przypadku mleczka - mamy do czynienia z brązowo-złotą, plastikową buteleczką ( o trójkątnym kształcie ) zakończoną pompką. Co do działania pompki nie mam większych zastrzeżeń oprócz tego, że jak dla mnie mogłaby dozować większą ilość kosmetyku. W przypadku stosowania olejku do kapieli - albo trzeba się "napompować" albo poprostu odkręcić aplikator i wlewać olejek bez pomocy pompki.

Pojemność: 250ml

Cena: około 17zł

Moje Wrażenia:
Cóż, nie będę ukrywać, że jestem zachwycona całą tą serią - więc olejkiem również.
Początkowo spodziewałam się, że ten kosmetyk będzie działał jak oleje - brak piany, pływające oka na powierzchni wody, solidne natłuszczenie skóry.
Co oferuje nam olejek Bielendy?
Pianę - niewielką, ale jednak jest i do krótkiej i szybkiej kąpieli w zupełności wystarczy.
Zapach - wspominałam dwa już conajmniej dwukrotnie, że zapach serii Golden Oils bardzo mi pasuje. Olejek wlany w strumień gorącej wody, sprawia, że para unosząca się w łazience pachnie przebosko. Dzięki temu kąpiel jest dodatkowo bardzo relaksująca i przyjemna również dla naszego nosa.
Przyjemne natłuszczenie - skóra jest tylko delikatnie natłuszczona - nie ma obaw, nie błyszczymy się od olejku a nasza skóra nie robi się tłusta. Piżama na pewno nie zostanie ubrudzona. Natłuszczenie jest jednak na tyle wystarczające, że  nie ma potrzeby używania balsamu do ciała - chociaż ja i tak używałam później mleczka z tej samej serii by wzmocnić zapach.
Czystą skórę - olejek myje i nie mamy później wrażenia oblepienia skóry. Jest czystość i świeżość z ciepłym, słodkim zapachem.
Czystą wannę - olejek nie osadza się na brzegach wanny i nie ma konieczności jakiegoś szczególnego szorowania wanny po kapieli z tym kosmetykiem. Wystarczy zwykłe, standardowe spłukanie wanny i jedyną rzeczą, która przypomina nam o olejku w łazience - to unoszący się aromat.


A tak całkiem na zakończenie..
Widziałyście nowe kosmetyki Bielendy? 
Strasznie mnie ciekawią - tylko to chyba nie moja grupa wiekowa i nie moje potrzeby skóry. Ale podrzucę link Mamie - a niech sobie poczyta i się skusi :)

BUZIAKI
OLA

34 komentarze:

  1. Nie znam tych nowych kosmetyków Bielendy ale z chęcią poznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała seria Golden Oils jest boska moim zdaniem :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa linia. taki olejek na pewno urozmaicił by moje prysznice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie te kosmetyki są świetne :)
      A olejek polecam - jest kapitalny.

      Usuń
  3. coś czuję,że mi ten olejek też by się bardzo spodobał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Warto się nim zainteresować :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Owszem, owszem. Umili i prysznic i kąpiel :)

      Usuń
  5. Te olejki z całej serii ciekawią mnie najbardziej, uwielbiam umilacze kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie wszystkie kosmetyki z tej serii są godne zainteresowania. Nie ma co ukrywać - postarała się Bielenda :)

      Usuń
  6. Po Twojej recenzji,mam ochotę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się zdecydujesz na zakup tego olejku - koniecznie daj znać jak Ci się sprawdził. Albo podeślij mi link do recenzji. Chętnie poczytam.

      Usuń
  7. uwielbiam Bielendę ,ale tego produktu jeszcze nie miałam a lubie olejki do kąpieli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już od jakiegoś czasu zachwycają kosmetyki tej marki.

      Usuń
  8. ta seria kusi mnie niesamowicie, ten olejek wpisuję na moją kosmetyczną listę zakupów w kwietniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pozostaje mi czekanie na link do recenzji :)

      Usuń
  9. Brzmi tak zachęcająco, że muszę poważnie rozważyć zakup!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, szczególnie, że nie kosztuje wiele a jest świetnym kosmetykiem.

      Usuń
  10. Pewnie i ja bym się z nim polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością, bo to fajny kosmetyk. A jego zapach..eh..jak cała seria - przecudny!

      Usuń
  11. Fajne te kosmetyki Bielendy się wydają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ogólnie zaskoczona kosmetykami tej marki. Wydawały się być przeznaczone dla całkiem innej grupy wiekowej, a tu zaskoczenie i z nieukrywaną przyjemnością poznaje kolejne.

      Usuń
  12. bardzo lubię takie olejki więc może wypróbuję go w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię tego typu umilacze do kapieli :)

      Usuń
  13. Do tej pory jakoś unikałam olejków pod prysznic, ale ten prezentuje się nieźle, więc czas spróbować ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Unikałaś? A z jakiegos konkretnego powodu? Koniecznie zainteresuj się tego typu kosmetykami, warto :)

      Usuń
  14. Wygląda na taki, co ładnie pachnie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie przebosko, jak cała seria Golden Oils. Już Wam pisałam, że ja jestem zachwycona tymi zapachami.

      Usuń
  15. Chętnie go wypróbuję, często nie chce mi się balsamować po kąpieli, więc wydaje się że będzie to świetna alternatywa.

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger