WCALE NIE ZIELONY BALSAM


Witajcie w nowym tygodniu i w pierwszym tygodniu wiosny!
Mam nadzieję, że radośnie zaczęliście poniedziałek, a teraz jesteście już w domu, po obiedzie - i macie chwilę przykomputerowego relaksu.
Zapraszam więc na kilka słówo kosmetyku pewnej zielonej firmy.
Pamiętacie jak pokazywałam Wam żel pod prysznic z drobinkami żurawiny? Dla przypomnienia odsyłam Was do POSTU.

Dziś chciałabym Wam pokazać kolejny kosmetyk z asortymentu firmy Zielone Laboratorium. Tym razem będzie to balsam do ciała.


"Lekki, szybko wchłaniający się balsam do ciała, dodający energii komórkom skóry. Wzmacnia i ujednolica koloryt oraz wspiera cykl odnowy komórek. Pozostawia skórę gładką, nawilżoną i promienną."

- Zawiera świeżo wyciśnięte soki z pomidora i marchwi
- Rozświetla skórę delikatną perłą
- Codziennie stosowany poprawia koloryt
- Pachnie olejkiem grejpfrutowym, geraniowym i cynamonowym
- Nie zawiera: PEGów, silikonów, olejów mineralnych, parabenów, sztucznych barwników
- Produkt dla wegan – nie zawiera surowców pochodzenia zwierzęcego
- Przy produkcji kierowano się zasadami etycznymi i nie został wykorzystany żaden człowiek ani zwierzę
- Kupując ten produkt wspierasz Fundację VIVA

Skład:
AQUA/WATER, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, GLYCERYL STEARATE, MYRISTYL MYRISTATE, GLYCERIN, ERYTHRULOSE, GLYCERYL STEARATE CITRATE, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, DIHYDROXYACETONE, TROXERUTIN, CETEARYL ALCOHOL, DAUCUS CAROTA SATIVA (CARROT) SEED OIL, DAUCUS CARROTA SATIVA (CARROT) ROOT EXTRACT, BETA-CAROTENE, SOLANUM LYCOPERSICUM (TOMATO) FRUIT JUICE, THEOBROMA CACAO (COCOA) SEED BUTTER, TOCOPHEROL, CITRUS GRANDIS (GRAPEFRUIT) PEEL OIL, CINNAMOMUM CEYLANICUM BARK OIL, PELARGONIUM GRAVEOLENA OIL, LYSOLECITHIN, SCLEROTIUM GUM, XANTHAN GUM, PULLUAN, SODIUM PHYTATE, SODIUM CITRATE, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE, TITANIUM DIOXIDE, IRON OXIDE, D-LIMONENE, CINNAMAL, LINALOOL, EUGENOL


Opakowanie: prosta, przezroczysta plastikowa butelka z korkiem zamykanym na zatrzask; opakowanie niczym się nie wyróżnia oprócz tej czarnej etykiety charakterystycznej dla wszystkich kosmetyków tej firmy.

Pojemność: 250ml

Cena: 45zł

Moje Wrażenia:
Mam dość mieszane uczucia jeśli chodzi o ten balsam.
Dlaczego?
Wiecie nie od dziś, że bardzo zwracam uwagę na zapach kosmetyków, szczególnie tych, które aplikuje się na całe ciało. Wg mnie balsam do ciała, masło, emulsja powinny przede wszystkim nawilżać i pięknie pachnieć. Niestety w przypadku tego balsamu mam bardzo duży problem z zapachem - pachnie jak świeżo starta marchewka i gdzieś w tle czuję przebijający się pomidorowy zapach. Machnęła bym ręką na ten zapach, gdyby szybko ulatniał się ze skóry. Niestety osiada na skórze i bardzo długo się na niej utrzymuje. To nie moja bajka.
Przyznam, że próbowałam się przekonać do tego balsamu - wchłania się ekspresowo i do zera - nie pozostawiając na skórze żadnego filmu, wspaniale, momentalnie, nawilża skórę. Jest bardzo lekki, dość rzadki. No tylko ten zapach..Gdyby nie on - za nawno zaprzyjaźniłabym się z tym mazidłem na dłużej, a tak - oddam komuś mniej wrażliwemu na zapachy.

Czy duże znaczenie ma dla Was zapach kosmetyku, a konkretniej balsamu/masła do ciała? Czy mimo iż kosmetyk wspaniale działa - rezygnujecie z niego, jeśli nie pasuje Wam zapach? Dajcie znać w komentarzach jak to wygląda z tymi zapachami u Was.

BUZIAKI
OLA

41 komentarzy:

  1. Dla mnie zapach też jest bardzo ważnym kryterium,a zapach warzyw nie należy do atrakcyjnych. Szkoda,bo skład ma całkiem, całkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz każdy inaczej odbiera zapachy. Moja Mama twierdzi, że ona czuje cynamon i imbir. A ja się jej pytam - gdzie?

      Usuń
  2. Ogromnym plusem jest właśnie to, że kupując produkty tej firmy wspieramy Fundację VIVA, to mi się bardzo podoba. Szkoda, że zapach nie sprawdził się. Dlamnie balsam musi pachnieć naprawdę ładnie a jakoś nie wyobrażam sobie pachnieć marchewką lub pomidorem ahh. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz - każdy inaczej odbiera zapachy.
      Składy tych kosmetyków są świetne, a opórcz tego, że nasz zakup wspiera Fundację Viva to dodatkowo wspieramy polską firmę. Warto inwestować w dobre, polskie kosmetyki.

      Usuń
  3. W smarowidłach do ciała zapach u mnie również odgrywa istotną rolę, więc raczej byśmy się z tym nie polubili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach i nawilżanie - to dla mnie najistotniejsze. Nie wyobrażam sobie smarować się kosmetykiem, który średnio pachnie albo nie nawilża - no bo i po co?

      Usuń
  4. A czy on nie działa czasem jak samoopalacz? Pewnie stąd ten zapach ? Zawiera dihydroksyaceton w składzie i on tak pachnie dziwnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co? No nie zauważyłam jakiegoś samoopalającego działania - ale może za krótko go stosowałam? Niestety ten zapach kompletnie do mnie nie przemawia.

      Usuń
  5. Dla mnie duże znaczenie ma zapach, ale w sumie ten co opisujesz to by mi sie spodobał heheh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! A dodatkowo - zobacz jaki fajny skład :)

      Usuń
  6. Ja mam dość dużą tolerancję zapachową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę! Przy stosowaniu naturalnych, eko kosmetyków inaczej się nie da :)

      Usuń
  7. Jeszcze nie miałam :)) ale ciekawi mnie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha..wiedziałam, że zapach dla niektórych osób może okazać się być kuszący :)

      Usuń
  8. Dla mnie bardzo ważny jest zapach w duże mierze to on decyduje czy zakupię dany kosmetyk czy nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też zapach ma znaczenie, chociaż zauważyłam, że mam większą tolerancję w tej kwestii odkąd trafiam na różne fajne kosmetyki.

      Usuń
  9. Pewnie, że zapach ma znaczenie. Czasem,gdy nie chce mi się balsamować robię to tylko dla obcowania z ładnym zapachem :) brzydki zapach = brak motywacji do wcierania.

    Poza tym w dziwnej butli ten balsam się znajduje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego w dziwnej butli? Jak przeczytałam Twój komentarz to zaczęłam się zastanawiać nad tym co w niej dziwnego?! :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. No cóż - nie każdy lubi słodkości tak jak ja. Moja Mama twierdzi, że ten balsam pachnie cynamonem i imbirem - ja tego kompletnie nie czuję.

      Usuń
  11. Dla mnie zapach ma ogromne znaczenie, więc o ile marchewke moze bym zniosla tak pomidorow juz nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy w ten sam sposób odebrałabyś zapachowo ten kosmetyk.

      Usuń
  12. Gdy ładnie mi pachnie, to z większą chęcią go używam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli zapach jest naturalny, to może być i warzywny :p Od kiedy przestawiłam się na naturalną pielęgnację, mój zmysł zapachu bardzo się wyostrzył i nie toleruje intensywnych, mocno perfumowanych zapachów. Najlepiej, gdy zapach jest delikatnie wyczuwalny, albo nie ma go wcale ;-) A jeśli zależy mi na czymś bardziej intensywnym dodaję do kosmetyku olejek eteryczny. Kilka kropli wystarczy, żeby wzmocnić zapach, albo przełamać ten, który nie bardzo mi odpowiada. Tak na marginesie - jak pachną pomidory? :-) Jedyny zapach, który kojarzy mi się z pomidorami to ten, który zachowałam jeszcze z dzieciństwa - towarzyszący po wejściu do foliowego tunelu nagrzanego słońcem. Ale czy to pomidory tam pachniały, czy nagrzana folia nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, nie pomyślałam o tym by "stunningować" balsam olejkiem eterycznym. Chociaż wymieszanie tego warzywnego aromatu z czymś słodkawym mogłoby nie być zbyt ciekawą mieszanką.

      Usuń
  14. Baaardzo ważny jest dla mnie zapach w kosmetykach, zwłaszcza takich jak balsam, czy krem. Juz wiele śmierdziuchów po prostu wyładowało u mnie w koszu, bo nie byłam w stanie ich używać. Tylko, ze ja lubie rożne nietypowe zapachy i myśle, ze starta marchewka z pomidorami by mi nie przeszkadzała ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz ciekawe zapachy, takie które nie każdemu pasują to ten balsam mógłby Ci podpasować.
      A co do mazideł nie pasujących mi zapachowo - ja nie wyrzucam tylko puszczam w ludzi dalej :) Może komuś akurat podpasuje?

      Usuń
  15. zniosłabym zapach marchewki,ale w połączeniu z pomidorem już nie
    lubię jak kosmetyk ładnie pachnie,wtedy umila używanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie najbardziej lubię mocno słodkie balsamy i masła: wanilia, kokos, migdały..

      Usuń
  16. czytam już wiele o tych produktach i coraz bardziej mnie ciekawię, więc muszę sama przetestować i wyrobić sobie o nich zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij na ich stronę i rozejrzyj się w asortymencie. Peeling o którym pisałam kilka dni temu to istna poezja: peeling i masło w jednym kosmetyku.

      Usuń
  17. Ja także nie bardzo zniosłabym taki zapach więc już na pewno ten balsam nie zagości u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj jednak na stronę Zielone Laboratorium - maja inne ciekawe kosmetyki w swoim asortymencie.

      Usuń
  18. Zdecydowanie wolę jak balsam ładniej pachnie, dużo przyjemniej wtedy człowiekowi się balsamować..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia ładności zapachu to już indywidualna sprawa, ale ja np zdecydowanie wolę różnego rodzaju słodkości a nie takie..mh..ciekawe zapachy.

      Usuń
  19. Sama nazwa na opakowaniu mnie przeraziła. Podejrzewam, ze w sklepie bym powąchała z ciekawości i odłożyła. To co mnie do niego ciągnie to "poprawia koloryt skóry".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powąchała? Nie ma wąchania w sklepie! :)

      Usuń
  20. Zapach jest dla mnie ważny, ale ważne jest też działanie. Ciężko mi się odnieść do tego konkretnego kosmetyku, bo niestety go nie znam. Zapach startej marchewki niby nie jest mi straszny, ale kto wie. Częściej mam jednak problemy ze smakiem (np. pomadki Alterra), niż zapachem.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi np kosmetyki Sylveco w ogóle nie leżą jeśli chodzi o zapachy. I ciężko jest mi się przekonać do ich stosowania ( chociaż większość jest zachwycona ich działaniem ) właśnie ze względu na ich aromat.

      Usuń
  21. używałam kilku balsamów które nie pachniały ładnie i w sumie nie przeszkadzało mi to :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger