SZWAJCARSKIE ZIOŁOWE


Witajcie!
Po wczorajszym bardzo długim poście o kosmetykach spotkaniowych - dziś coś krótszego, taka chwila wytchnienia.
Będzie o dwóch kosmetykach, które otrzymałam od szwajcarskiej marki JUST. Pokazywałam Wam już krem do stóp tej firmy i sól - KĄPIEL I PIELĘGNACJA - STOPY. Dziś będzie o czymś do rąk i do ciała.
Zapraszam!

Rumiankowy krem do rąk



Opis:
W skład Rumiankowego kremu do rąk wchodzą naturalne substancje aktywne najwyższej jakości, m.in. olejek z rumianku i dziurawca. Krem pozostawia skórę dłoni gładką i elastyczną, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Tworzy na skórze warstwę chroniącą skórę przed szkodliwym oddziaływaniem czynników zewnętrznych.

Zastosowanie:
Naturalne substancje aktywne wnikają głęboko w skórę dłoni i pozostawiają ją miękką i gładką.
Krem chroni dłonie przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Krem wzmacnia paznokcie. Produkt szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy. Olejki z rumianku i dziurawca wygładzają i uelastyczniają skórę. Zawarty w kremie kolagen dodatkowo wzmacnia działanie uelastyczniające.

Skład:
WATER (AQUA), CETEARYL ALCOHOL, DIMETHICONE, STEARIC ACID, ZEA MAYS (CORN) OIL, SORBITOL, ISOPROPYL MYRISTATE, PROPYLENE GLYCOL, SODIUM CETEARYL SULFATE, TETRASODIUM DISUCCINOYL CYSTEINE, SQUALANE, BISABOLOL, FRAGRANCE (PARFUM), CHAMOMILLA RECUTITA (MATRICARIA) FLOWER EXTRACT, GLYCERIN, SERINE, HYPERICUM PERFORATUM FLOWER/LEAF/STEM EXTRACT, DECYL OLEATE, SODIUM PCA, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, PHENOXYETHANOL, ETHOXYDIGLYCOL, METHYLPARABEN, LACTIC ACID, SODIUM LACTATE, TEA-LACTATE, UREA, BUTYLENE GLYCOL, GLUCOSE, BUTYLPARABEN, ETHYLPARABEN, ISOBUTYLPARABEN, PROPYLPARABEN, CINNAMYL ALCOHOL, HYDROXYCITRONELLAL, BENZYL SALICYLATE, COUMARIN, GERANIOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, LINALOOL, BENZYL BENZOATE, CITRONELLOL, ALPHA-ISOMETHYL LONONE

Opakowanie/Pojemność: 60ml/ tak jak w przypadku opisywanego wcześniej kremu do stóp - mamy to do czynienia z aluminiową tubą, solidnie napakowaną kremem - zapakowaną w kartonik; opakowanie jest minimalistyczne: biały kartonik i tubka, kilka napisów i zdjęcie rumianku - i nic więcej

Cena: 55zł ( klik ) - to nie mało jak na krem do rąk

Moje Wrażenia:
Krem jest dość gęsty i wystarczy niewielka ilość by wysmarować całe dłonie. Jeśli przesadzimy z ilością - bieli skórę i ciężko go rozetrzeć tak by wchłonął się do zera. Jednak gdy nie przyszalejemy z ilością - krem daje się ładnie wsmarować, wchłania się dość szybko - nie pozostawiając na skórze tłustego filmu, raczej taką delikatną, prawie niewyczuwalną osłonkę.
Pachnie rumiankiem i to dość intensywnie, zapach osiada na skórze i jest bardzo wyczuwalny. Nie każdemu może to pasować - kwestia gustu. Mi w gruncie rzeczy nie przeszkadza ale nie jestem też jakoś szczególnie tym zachwycona.
Po aplikacji kremu, dłonie są przyjemne w dotyku i gładkie. Wysuszenie znika ale mam wrażenie, że krem nie nawilża a raczej natłuszcza i stara się regenerować skórę. Po aplikacji - dłonie przez dobrych kilka godzin nie wymagają używania kremów, nawilżaczy. Całkiem fajnie..


Olejek Guduchi


Opis:
JUST opracowało nowy, naturalny produkt dodający energii - bez kalorii, alkoholu i innych szkodliwych dla zdrowia lub uzależniających składników!

Zastosowanie:
Odświeża; Pobudza i ożywia; Dodaje sił; Wzmacnia w stanach ogólnego wyczerpania; Wzmacnia układ odpornościowy; Poprawia samopoczucie psychiczne i fizyczne; Oczyszcza umysł; Zwiększa wydajność i poprawia koncentrację; Likwiduje napięcia; Łagodzi bóle głowy

Sposób użycia:
Wystarczy nałożyć na skronie, tył karku, nadgarstki i miejsca za uszami. Stosować według potrzeb, maksymalnie 10 razy dziennie.
Wysoka wydajność: ok. 80 aplikacji.


Skład:
LIMONENE, CITRUS AURANTIFOLIA (LIME) OIL, MENTHOL, POLYSORBATE 80, CITRUS MEDICA LIMONUM (LEMON) PEEL OIL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, TINOSPORA CORDIFOLIA ROOT/STEM EXTRACT, CAMPHOR, ROSMARINUS OFFICINALIS (ROSEMARY) LEAF OIL, LAVANDULA HYBRIDA OIL, LINALOOL, GERANIOL, CITRAL

Opakowanie/Pojemność: 10ml - niewielka buteleczka z ciemnego szkła ( mam skojarzenie z syropami ) zakończona aplikatorem w postaci plastikowej kulki - zapewne ma to nam ułatwić aplikację olejku na skórę

Cena: 95zł ( klik ) - jak dla mnie kosmicznie wysoka cena jak za olejek

Moje Wrażenia:
Z dostępnych w katalogów olejków zdecydowałam się na powyższy - przyznam, że skusiły mnie obietnice pobudzenia, ożywienia - pojawienia się nowej energii, pozbycia się stresu i napięcia. Ciężko było mi uwierzyć, że olejek może aż tyle zdziałać. Wiem, że są ludzie, którzy wierzą w leczniczą moc aromaterapii - ja chyba nie do końca mam przekonanie do tego typu spraw. Ale miałam nadzieję, że olejek da mi choć trochę relaksu.
Problem pojawił się przy pierwszym kontakcie - zapach. Bardzo intensywny - bardzo! Kamfora, mentol przemieszane z ziołami - to wszystko kojarzy mi się z apteką albo z jakimś sklepem zielarskim. Ale nie ma co się zniechęcać - sprawdzimy.
Zapach na skórze utrzymuje się bardzo długo i jest mocno wyczuwalny - raczej nie jest to olejek do stosowania na codzień, a tylko wieczorem, gdy już zostajemy w domu i nie będziemy wokół siebie rozsiewać tego zapachu.
Nos przeczyszcza na całego - to pewnie zasługa połączenia mentolu i kamfory - olejek idealny na czas przeziębienia i choroby.
Faktycznie działa pobudzająco - ale prze tym aromacie, to ja się wcale nie dziwię.
Producent zaleca stosowanie do 10 razy dziennie na różne części ciała - ja nie byłam w stanie zastosować się do tego zalecenia. Po pierwsze wychodzę do ludzi w ciągu dnia i nie chcę pachnieć jak apteka, po za tym po 1-2 aplikacjach na skórę - cały dom pachnie tym olejkiem - średnio fajnie, szczególnie, że jako zapachy do domu preferujemy raczej słodkości.
Niestety intensywność tego zapachu sprawiła, że po jakimś czasie zaczynał mnie drażnić. Wg mnie nie jest to produkt dla młodych osób - zdecydowanie lepiej pewnie sprawdzi wśród starszych ludzi - myślę, że moja Babcia nie miała by takiego problemu z nim jak ja i pewnie jej go sprezentuję.


Kosmetyki ciekawe, inne niż ogólnie dostępne, ziołowe - tylko te ceny. Jest strasznie drogo i mam wrażenie, że choćby się chciało to nie zawsze będzie nas stać na kosmetyk w takiej cenie - szczególnie, że dobry krem do rąk można kupić za mniej niż 55zł. Po za tym nie każdy lubi ziołowo - roślinne aromaty - chociaż..w całym tym naturalnym trendzie - te kosmetyki mogą się sprawdzić.
Powiedzcie co Wy na ten temat myślicie.

POZDRAWIAM
OLA

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Być może kiedyś któryś z kosmetyków tej fimy trafi w Twoje ręce i będziesz miała możliwośc poznania :)

      Usuń
  2. a ja tam bym ten olejek jednak spróbowała, bo ja lubię takie zapachy : p

    OdpowiedzUsuń
  3. Olu, jak widziałam ten post na liście czytelniczej, to przeczytałam "Szwajcarskie zioło" i sobie myślę, "co ona wymyśliła?". Mimo to nie rozczarowałam się tym postem. Zapach rumianku mi nie przeszkadza, a krem wygląda ciekawie, choć image trochę maściowy :) Co do olejku, to mimo, że nie przejawiałaś nad nim zachwytu, mnie wręcz zaintrygował. Czasem gdy źle się czuję, energetyzuje mnie i poprawia samopoczucie nasamrowanie skroni i czoła amolem, niestety amol to spiryt z ziołami i wysusza jak diabli, dlatego ten olejek mógłby go fajnie zastąpić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie rozbawiłaś :) nie nie..o niczym zakazanym tutaj nie przeczytacie :)
      A co do olejku - odezwij się do mnie na @ :)

      Usuń
  4. Oczywiście zgodzę się - zapachy to kwestia gustu zaś kwestia ceny - hmmm.. punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.. dla jednych kosmetyki JUST to być może "górna półka", dla innych zaś będą to przystępne ceny. Zresztą wszystko zależy od działania, skuteczności stosowanego kosmetyku oraz jego wydajności, która jest w tym przypadku bardzo wysoka. Jeśli produkt ma nam pomóc, a na tym głównie skupia się marka JUST, to jak dobrze wiemy - cena zdrowia i dobrego samopoczucia nie gra roli. Co więcej - wysoka jakość kosztuje.
    Dlatego nie zniechęcajcie się - zachęcam do kontaktu z firma JUST i wypróbowania kosmetyków tej marki na własnej skórze! Naprawdę warto!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten olejek pobudzający to lekka przesada, od razu skojarzył mi się z tymi babciami w kościele od których trzeba się odsuwać w obawie o mdłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no bez przesady z tym zapachem - nie jest aż tak źle jak piszesz.
      Po za tym ja jestem dość wrażliwa na zapachy, więc niektóre są przeze mnie intensywniej odczuwalne.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. To fakt - nie każdemu może ten zapach przeszkadzać, nie dla każdego może być za intensywny.

      Usuń
  7. marka całkowicie mi nieznana, ale patrząc cenowo na olejek to raczej się nie poznam z tymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety każdy musi patrzeć na swoją kieszeń jeśli chodzi o zakup róznych rzeczy. Dla mnie też niestety ciut za drogo jak na olejek.

      Usuń
  8. ciekawe produkty, nie spotkałam się z nimi wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu pisałam o kremie do stóp i soli do stóp tej marki - świetne produkty!

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię nim zainteresowałam. Jeśli byłabyś zainteresowana zakupem zerknij na stronę JUST POLSKA albo daj znać to podrzucę Ci adres mailowy na który możesz się w tej kwestii kontaktować

      Usuń
  10. Za taką cene na krem do rąk raczej bym się nie skusiła :D Tym bardziej że u mnie kremy do rąk szybciutko schodzą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kremów do rąk również zużywam bardzo dużo - ten z JUST jest wyjątkowo wydajny.

      Usuń
  11. Rumiankowy krem do rąk również mam okazję testować i jestem z niego jak i z jego zapachu bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger