KREMOWE MAZIDŁA DO RĄK


Część z Was pewnie zauważyła brak postu wczoraj..Niestety czasami są takie sytuacje w życiu, że choćby człowiek stanął na głowie - to się nie da..Całe szczęście wszystko poukładało się pomyślnie..
No i jestem :)
Już jakiś czas temu pokazywałam Wam kosmetyki Kamill jakie otrzymałam od przedstawicielki tej marki. Część z nich trafiła do 3 osób, które brały udział w rozdaniu. Część używałam ja - ale takiej ilości kremów do rąk nikt nie jest w stanie przerobić. W związku z tym podzieliłam się z najbliższymi - pod warunkiem podzielenia się wrażeniami.
Zapraszam Was dzisiaj na post o kremach do rąk marki Kamill i na wrażenia kilku osób, z różnych grup wiekowych. Mam nadzieję, że dacie radę przeczytać to wszystko. Może któryś z tych kremów okaże się Waszym ulubieńcem?

No to co? Zaczynamy?
Zaznaczę, że wszystkie kremy pochodzą z serii specjalistycznej.

Zacznę od kremu, który najmniej polubiłam z całej piątki.




"Delikatny krem do rąk z łagodzącym ekstraktem z rumianku i bisabololem doskonale nawilża skórę oraz poprawia jej elastyczność, szybko się wchłania. Nowoczesna formuła tonująca z odświeżającym aromatem mleczka cytrynowego pozostawia na skórze przyjemne odczucie regenerującej się skóry. Nie zawiera barwników, parabenów oraz PEG emulgatorów."

Skład:
AQUA, GLYCERIN, DICAPRYLYL ETHER, COCOGLYCERIDES, GLYCERYL STEARATE, DISTARCH PHOSPHATE, GLYCERYL STEARATE CITRATE, STEARYL ALCOHOL, ISOPROPYL PALMITATE, DECYL OLEATE, CHAMOMILLA RECUTITA FLOWER EXTRACT, BISABOLOL, GLUCOSE, DIMETHICONE, PROPYLENE GLYCOL, BUTYLENE GLYCOL, PARFUM, CARBOMER, DISODIUM PHOSPHATE, LACTIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, PHENOXYETHANOL, CAPRYLYL GLYCOL, DECYLENE GLYCOL, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, LIMONENE, CITRAL

Pojemność: 75ml

WRAŻENIA:
Być może krem działa świetnie, idealnie, bo szybko się wchłania, ma lekką konsystencję no i nawilża. Niestety pachnie całkiem nie w moim guście. Cytrynowo-mleczny zapach kojarzy mi się w kremami glicerynowymi z dawnych czasów. Nie lubiłam tamtych kremów i ich zapachów i niestety krem Kamill Fresh to nie moja bajka. Oddałam go - i nowa użytkowniczka jest z niego bardzo zadowolona i w niczym cytrusowy aromat jej nie przeszkadza.



"Specjalistyczny krem do rąk przeznaczony dla tych, którzy nie lubią czuć, że właśnie użyli kremu do rąk. Błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustej powłoki. Dzięki zawartości ekstraktu z rumianku z bisabololem doskonale nawilża skórę i ją ochrania. Pielęgnacyjna formuła zawierająca wyciąg z moreli i bawełny sprawia, że skóra jest świetnie nawilżona, jedwabiście miękka i jednocześnie uodporniona na szkodliwy wpływ środowiska zewnętrznego."

Skład:
AQUA, ETHYLHEXYL STEARATE, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE, GLYCERYL STEARATE CITRATE, STEARYL ALCOHOL, ISOPROPYL PALMITATE, COCOGLYCERIDES, CHAMOMILLA RECUTITA FLOWER EXTRACT, GOSSYPIUM HERBACEUM SEED EXTRACT, PRUNUS ARMENIACA EXTRACT, DISODIUM PHOSPHATE, DIMETHICONE, PARFUM, CARBOMER, BISABOLOL, GLUCOSE, LACTIC ACID, SORBIC ACID, PROPYLENE GLYCOL, BUTYLENE GLYCOL, SODIUM HYDROXIDE, PHENOXYETHANOL, ETHYLPARABEN, METHYLPARABEN, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE

Pojemność: 75ml

WRAŻENIA:
To nowa odsłona starego kremu Soft & Dry.
Ma jeden z najprzyjemniejszych zapachów ze znanych mi kremów tej marki - pachnie słodkawo, owocowo. Jeśli ktoś lubi tego typu aromaty - powinien być zadowolony.
Kwestia wchłaniania - zgodna z nazwą - ekspresowa. Nawilża i regeneruje ale nie jakoś szczególnie i inaczej niż pozostałe kremy tej marki. Wyróżnia się na ich tle - przede wszystkim owocowym zapachem.


"Skuteczny w działaniu koncentrat kremu do rąk, zawierający wyciąg z rumianku, bisabolol i olejek migdałowy. Natychmiast łagodzi uczucie napięcia w przypadku wysuszonej skóry rąk. 5% UREA wiąże wilgoć aż do najgłębszych warstw skóry, zaś Panthenol łagodzi jej podrażnienia. Kilkukrotne użycie przywróci skórze optymalne nawilżenie oraz przyniesie zauważalne uczucie gładkości."

Skład:
AQUA, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERIN, UREA, COCOGLYCERIDES, CETEARYL ISONONANOATE, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, DECYL OLEATE, PANTHENOL, CHAMOMILLA RECUTITA EXTRACT, BISABOLOL, HYDROLYZED CORN STARCH, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, DIMETHICONE, PARFUM, CARBOMER, LACTIC ACID, PROPYLENE GLYCOL, BUTYLENE GLYCOL, SODIUM HYDROXIDE, PHENOXYETHANOL, ETHYLPARABEN, METHYLPARABEN, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE

Pojemność: 50ml

WRAŻENIA:
To mój krem torebkowy - ma ciut mniejsze opakowanie i pojemność niż standardowe kremy marki Kamill i idealnie nadaje się do wrzucenia do torebki i używania go w trakcie dnia, gdzieś w przelocie. Zatrzask trzyma bardzo solidnie więc nie ma obaw, że tubka otworzy się, a krem ubrudzi nam całą zawartość torebki.
Jest to idealny krem na skórę wysuszoną mrozem, wiatrem czy ogrzewaniem. Bardzo szybko się wchłania, natychmiast przynosi odczucie ulgi: wysuszona i napięta skóra znika. Przy regularnym stosowaniu jesteśmy w stanie zauważyć znaczącą różnicę w wyglądzie skóry dłoni. Oczywiście na plus.


"Regenerujący krem do rąk z łagodzącym ekstraktem z rumianku i bisabololem intensywnie nawilża skórę oraz poprawia jej elastyczność. Zawarty w formule kremu koenzym Q10 oraz witamina E chronią skórę rąk przed wolnymi rodnikami oraz skutecznie redukują zmarszczki. Dzięki zawartości lekkich filtrów SPF krem ten zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, rozjaśnia i redukuje przebarwienia."

Skład:
AQUA, GLYCERIN, METHYL GLUCOSE SESQUISTEARATE, DICAPRYLYL ETHER, CETEARYL ALCOHOL, ISOPROPYL PALMITATE, DISTARCH PHOSPHATE, COCOGLYCERIDES, DIETHYLAMINO HYDROXYBENZOYL HEXYL BENZOATE, TOCOPHERYL ACETATE, CHAMOMILLA RECUTITA EXTRACT, BISABOLOL, GLUCOSE, UBIQUINONE, LACTIC ACID, DECYL OLEATE, CETYL DIMETHICONE, PARFUM, CARBOMER, DISODIUM EDTA, BUTYLENE GLYCOL, PROPYLENE GLYCOL, SODIUM HYDROXIDE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PHENOXYETHANOL, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE

Pojemność: 75ml

WRAŻENIA:
Ten krem dałam do stosowania Babci ( fajnie jest móc zaproponować Babci coś takiego - szczególnie, że kręcą ją wszystkie kosmetyki, które obiecują powrót do młodości :) ) - skoro ma być anty-aging to i niech będzie. Oczywiście żadna z nas nie spodziewała się, że krem nagle wygładzi prawie 80-letnią skórę rąk i Babcia będzie miała dłonie jak 30-latka :) Bez obaw..
Krem ma bardzo delikatny zapach, kremowy - praktycznie niewyczuwalny, niedrażniący - nawet najwrażliwsze nosy nie powinny mieć z nim problemu.
Po aplikacji zostawia na skórze delikatny film, a skóra sprawia wrażenie znacząco gładszej. Czy przebarwienia znikają? Raczej nie - może lekko jaśnieją, ale w tym wieku to już chyba nie da się ich całkiem pozbyć, prawda? Ogromnym plusem tego kremu jest jego niewielka cena - dlatego każda osoba starsza będzie mogła sobie na niego pozwolić.



"Pomaga natychmiast w sytuacjach, gdy dłonie poddane są szczególnym obciążeniom, są szorstkie w dotyku, popękane i odwodnione. Formuła pielęgnacyjna zawiera 2% UREA (mocznik) - intensywnie nawilżający składnik, który skutecznie wiąże wilgoć, także w głębokich warstwach naskórka. Produkt wzbogacony o wyciąg z rumianku i Panthenol pielęgnuje i łagodzi wszelkie podrażnienia skóry."

Skład:
AQUA, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERIN, COCOGLYCERIDES, CETEARYL ISONONANOATE, UREA, DICAPRYLY ETHER, DECYL OLEATE, PANTHENOL, CHAMOMILLA RECUTITA EXTRACT, BISABOLOL, HYDROLYZED CORN STARCH, CARBOMER, LACTIC ACID, DIMETHICONE ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, DIPROPYLENE GLYCOL, PROPYLENE GLYCOL, BUTYLENE GLYCOL, SODIUM CHLORIDE, SODIUM HYDROXIDE, METHYLISOTHIAZOLINONE, DECYLENE GLYCOL, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE

Pojemność: 75ml

WRAŻENIA:
To chyba mój najulubieńszy krem jeśli chodzi o działanie i z nim zaprzyjaźnię się na pewno na dłużej. Bardzo lekka konsystencja świetnie się wchłania i zaskakująco dobrze nawilża i odżywia skórę. Kompletnie się tego nie spodziewałam.
Niestety mam dośc duży problem jeśli chodzi o rekację mojej skóry dłoni po kontakcie z wodą - wystarczy głupie zmywanie naczyń a skóra jest mocno ściągnięta i napięta, bardzo nieprzyjemne odczucie, prawieże bolesne. W takich chwilach muszę natychmiast potraktować ręce kremem i oczekuję od niego, że natychmiast przyniesie mi ulgę. Krem Hand Repair właśnie taki jest. Smaruję dłonie kremem a skóra prawie natychmiast robi się bardziej elastyczna a wysuszenie i te straszne napięcie znika. Przy codziennym, kilkurazowym, regularnym stosowaniu - krem tak regeneruje, odżywia skórę, że częste używanie nie jest już tak bardzo konieczne jak na początku stosowania.
Ten krem z pełną odpowiedzialnością polecam i jestem więcej niż pewna, że każdy będzie z niego zadowolony.

To który krem Was skusi?
A może znacie kremy marki Kamill i któryś lubicie jakoś szczególnie? Dajcie znać - ciekawa jestem Waszej opinii o tych mazidłach.


BUZIAKI
OLA

30 komentarzy:

  1. Nawet nie wiedziałam, że Kamil ma taki wybór różnych kremów do rąk. Może się skuszę w niedalekiej przyszłości. Mój narzeczony ma manię kremowania rąk, toteż kremy u nas idą jak woda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają jeszcze więcej tych kremów do wyboru niż to co Wam pokazałam w tym poście :)
      U mnie kremy do rąk też schodzą litrami :)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze tych kremików :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą a warto się nimi zainteresować :)

      Usuń
  3. jak ja dawno nie miałam ich kremików do dłoni. Kiedyś bardzo lubiłam taki w opakowaniu airless, a drugi taki z pompką : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem do rąk zawsze jest u mnie w użyciu - ilości hurtowe :)

      Usuń
  4. nie miałam ani jednego kremu z tej firmy :) ale wyglądają na przyzwoite, więc chyba sobie kupię, bo ja zużyję każdą ilośc kremów do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? Nie miałaś jeszcze styczności z tymi kremami? A na który byś się zdecydowała?

      Usuń
  5. z Kamila miałam krem z mocznikiem do rąk i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to fajne, niedrogie kremy drogeryjne :) a dzięki temu dostępne dla każdego.

      Usuń
  6. Bardzo lubię wersje anti age i fresh, na razie nie trafiłam na fajniejsze kremy do rąk niż z Kamill :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fresh to nie moja bajka zapachowa ale pozostałe kremy są super i nie mam co do nich żadnych zastrzeżeń.

      Usuń
  7. Z tej marki miała tylko żel pod prysznic o zapachu żurawiny,niestety zapach nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - zainteresuj się kremami. Jak dla mnie to właśnie z nich słynie ta marka.

      Usuń
  8. Mam wersję FRESH. Zapach faktycznie mało wyszukany, ale mi nie przeszkadza. Lubię go za to, że fajnie nawilża i równie fajnie się wchłania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jestem mocno zaskoczona. Koniecznie musisz poznać :)

      Usuń
  10. Oj ten krem w różowym opakowaniu uwielbiam. Ten jego zapach ;)'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja jestem jego fanką :)

      Usuń
  11. Znam te kremy, zawsze gdzieś widuję je w sklepach, ale chyba nigdy żadnego nie miałam. Pozdrawiam serdecznie, miłej niedzieli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała możliwość to poznaj się z nimi bliżej :)

      Usuń
  12. Nie używałam :) Ani jednego ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mialam nic z tej firmy , ciezko mi sie wypowiedziec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem mocno zdziwiona. Wydawało mi się że wszyscy znają tę markę i jej kremy.

      Usuń
  14. Widziałam dużo razy ten 1. kremik, ale jakoś się nie zebrałam, żeby go kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy przed Tobą, chociaż mi zapachowo nie podpasował - zdecydowanie różowy jest lepszy.

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger