Z KAMILLEM POD PRYSZNICEM - ONA I ON


Jeśli po tytule ktos się spodziewa pikantnych szczegółów - po raz kolejny się zawiedzie. Będzie grzecznie i czysto. Dla kobiet i mężczyzn. Będzie o żelach pod prysznic. Nie będę się rozwodzić - przejdźmy do konkretów :)

COŚ DLA KOBIET


"Zawiera łagodne składniki o neutralnym dla skóry współczynniku pH sprawiając, że kąpiel pod prysznicem staje się prawdziwą przyjemnością. Właściwości naturalnego oleju z oliwek pozwalają skórze na zachowanie zdrowia i elastyczności. Dzięki zawartości witaminy E i polifenoli skutecznie zwalcza wolne rodniki i chroni komórki. Ma również właściwości przeciwzapalne."
źródło: KAMILL OLIVE BALM


Skład: 
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, SODIUM CHLORIDE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, PARFUM, OLEA EUROPAEA OIL, COCO GLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, POLYQATERNIUM-7, GLYCERIN, LACTIC ACID, STYRENE/ACRYLATES COPOLYMER, TRIDECETH-0, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE

Opakowanie: dość standardowe dla żeli pod prysznic, nie ma w nim nic szczególnego - jedyne co zwraca uwagę to kolor opakowania dopasowany do zapachu; butelka zamykana na zatrzask - trzymajacy bardzo solidnie, przy słabych paznokciach trzeba uważać by sobie ich nie połamać

Pojemność: 250 ml

Cena: maksymalnie 8-9zł, chociaż w supermarketach można go znaleźć w niższej cenie


Oliwkowy balsam to idealna nazwa dla tego żelu: mleczno-biały kolor, balsamowa konsystencja i delikatny zapach oliwek - kosmetycznych oliwek. Na pewno wiecie co mam na myśli. Zapach jest przyjemny, delikatny - nie musicie sie obawiać, że balsam będzie pachniał jak oliwki kupowane w sklepach spożywczych. Zapach jest na tyle delikatny, że nie pozostaje na skórze. Pojawia się zwykłe uczucie odświeżenia i czystości. Dość gęsta, nie lejąca się konsystencja sprawia iż kosmetyk jest bardzo wydajny, Wystarczy niewielka ilość, aby się umyć. Co sprawda balsam nie pieni się jak mydło, jak standardowe żele pod prysznic - zamienia się raczej w taką jakby mydlana emulsję.
Jest bardzo delikatny dla skóry - nie podrażania i nie uczula. Ba! I nie wysusza! Po myciu nie pojawia się efekt ściągniętej, napiętej skóry. Całe szczęście wystarczy zwykłe wieczorne balsamowanie, bez specjalnego nawilżania.
Podsumowując - jest to dość przyjemny balsam do mycia, wydajny, w niewielkiej cenie. Zapach jest delikatny i dość przyjemny, z tej serii ciekawią mnie inne nuty zapachowe: Słodycz Czekolady, Słodycz Miodu i przede wszystkim Egzotyczność Kokosa.


COŚ DLA MĘŻCZYZN


"Zawiera wodny wyciąg mięty i ekstrakt z rumianku. Ożywia i stymuluje ciało, twarz i włosy. Wzbogacony o formułę Moisture-Tec, która zapobiega wysuszaniu się skóry. O orzeźwiającym, męskim zapachu."
 źródło: KAMILL FRESH MEN

Skład:
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM CHLORIDE, PARFUM, PANTHENOL, PEG-7 GLYCERYL COCOATE, DISODIUM LAURETH SULFOSUCCINATE, PROPYLENE GLYCOL, GLYCERIN, MENTHA AQUATICA EXTRACT, CHAMOMILLA RECUTITA FLOWER EXTRACT, BISABOLOL, POLYQUATERNIUM-7, BUTYLENE GLYCOL, CITRIC ACID, LIMONENE, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, SORBIC ACID, CI 47005, CI 42051

Opakowanie: szara butelka ( tak jak i czarna i granatowa - charakterystyczna kolorystyka dla kosmetyków dedykowanych mężczyznom ), zamykana na zatrzask

Pojemność: 250 ml

Cena: ok. 10zł


Żebyście wiedziały ile czasu próbowałam wydusić z męża jego wrażenia na temat tego żelu. Dla większości facetów - żel to żel, ma myć i tyle - "Ola, no żel jak żel!". Swój nos musiałam w ten żel wsadzić, co nie co się dowiedzieć, później wypytac o to męża - no i w końcu coś wiem!
Żel pieni się jak szalony + jego gęsta konsystencja - sprawia, że jest bardzo wydajny. Pachnie świeżo, miętowo - bardzo intensywnie. Zapach pozostaje na skórze po myciu, po jakimś czasie robi się bledszy i zanika. Nie podrażnia, nie wysusza skóry. Zwykły żel pod prysznic dla mężczyzn - nie ma się do czego przyczepić.

Znacie żele pod prysznic Kamill? A może macie jakis ulubiony z ich asortymentu?


BUZIAKI
OLA

33 komentarze:

  1. Jakoś mnie nie ciągnie do żelów z Kamill

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam nigdy kosmetyków tej firmy, chyba warto wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto się nimi zainteresować.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dużo słyszałam o kosmetykach tej firmy, ale nikt nie przekonał mnie do Kamill :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne są, mam te żele tzn ma i mój mąż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam na Twoim blogu, że również poznajecie markę Kamill.

      Usuń
  6. właśnie używam wersji różanej, którą kupiłam wieki temu tylko dlatego, że była w promocji za bodajże 3 zł :). róża jest okej, choć ta z olejku pod prysznic Barwy jest o niebo ładniejsza. do samego żelu i jego właściwości nie mam żadnych uwag, mogłabym nawet rzec, że jakoś tam pielęgnuje cerę, a już na pewno jej nie wysusza. za to plus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie całkiem przyjemne, zwykłe żele pod prysznic. Cudów się po nich nie spodziewam, ale nie szkodą ( czytaj - nie wysuszają ) a to już dla mnie dośc duży plus.

      Usuń
  7. Mnie cały czas nurtuje żel rabarbarowy Kamill :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie używam niczego z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet kremów do rąk? Myślałam, ze to kosmetyki są przez wszystkich znane.

      Usuń
  9. Używałam innych zapachów tej marki i podobały mi się. Szczególnie cytrynowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytrusy to nie moja bajka. Zdecydowanie wolę słodkie zapachy :)

      Usuń
  10. Nie miałam kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mnie zaskoczyłaś. Myślałam, że wszyscy znają ich kremy do rak.

      Usuń
  11. Nie miałam jeszcze żeli Kamill. Jedynie kremy do rąk używałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie kusiło mnie nic te marki;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie miałam zadnego żelu tej marki ale niebawem się to zmieni :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w poniedziałek dotrę na pocztę z kosmetykami dla Was :)

      Usuń
  14. Raz na jakiś czas sięgam po żele Kamill z sentymentu :)
    Oliwkowy również miałam okazję wypróbować. Teraz sięgnę po ten męski bo jeszcze u nas nie gościł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej ciekawią te o słodkich zapachach :)

      Usuń
  15. Kokos wygląda zdecydowanie zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% :) Mój ulubiony zapach!

      Usuń
  16. nie miałam jeszcze od nich żeli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj - chociażby po to by wyrobić sobie o nich swoje zdanie.

      Usuń
  17. Jakoś mnie do nich nie ciągnie, lubię kremy z dove :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z Dove jeszcze nic nie miałam. Zaskakujące, prawda?

      Usuń

Czekam na wiadomość od Ciebie!
Zostaw kilka słów w komentarzu :)

Copyright © 2014 Kosmetyki Pani Domu , Blogger