SUCHA SKÓRA - SZORSTKA SKÓRA


Witam Was w nowym tygodniu!
Mam nadzieję, że udało Wam sie odpocząć w weekend i wkraczacie dzisiaj w nowy tydzień, pełni werwy i energii.
U mnie kolejny tydzień latania i załatwiania różnych spraw. Urzędy, zebrania, lekarze - w piątek pewnie ducha wyzionę, ale to nie ważne - bo ja lubię taki tryb życia, lubię jak się coś dzieje.

Jakiś czas temu pytałam Was na FB o balsam, krem nawilżający dla dziecka - coś co pozwoli nam się pozbyć szorstkości skóry - zanim jednak zdążyłam jakikolwiek zakupić, w przesyłce od firmy Dermedic właśnie coś takiego znalazłam. I dzisiaj chciałam Wam co nie co powiedzieć o tym kremie, o moich wrażeniach na jego działanie na skórze dziecka.
Nie zniechęcajcie się jednak, że jest to kosmetyk dedykowany dzieciom i że tylko o tym będzie post. Wręcz przeciwnie, dorośli również mogą go używać.



 - Intensywnie nawilża skórę
 - Wygładza i zmiękcza skórę
 - Przyspiesza regenerację uszkodzonej tkanki
 - Eliminuje uczucie dyskomfortu napiętej skóry poprawiając jej elastyczność
 - Hypoalergiczny


Skład:
aqua, glycerin, capric trigliceride, cyclomethicone, cetyl alcohol, shea butter, linum seed oil, polycarylamide, c13-14 isoparaffin, laureth-7, spent grain wax, argania spinosa kernel oil, allantoin, tocopheryl acetate, xanthan gum, dexydroacetic acid, benzyl alcohol, parfum

Opakowanie: spora, pękata butelka ze średnio miękkiego plastiku, nieprzezroczysta ( zużycie kosmetyku musimy kontrolować "na oko" ) zakończona pompką z możliwością wielokrotnego zamknięcia na stałe; przyjemny dla oka, dziecięcy wygląd etykiety sprawia, że moja córka wie, że to jej mazidło i zaznacza to za każdym razem kiedy smaruję ją balsamem

Pojemność: 215g

Cena: ok. 20-30zł

doceńcie zdjęcie i jego jakość - nawet nie wiecie ile czasu próbowałam zrobić jakkolwiek nadające się do publikacji zdjęcie i ile czasu zajęło mi tłumaczenie córce co ma zrobić - a nie dało się inaczej bo koniecznie chciała pomóc przy zdjęciach

Moje Wrażenia:
Moja 4-letnia córka prawie zawsze miała szorstką i suchą skórę, która wymagała wspomagania w nawilżeniu. Olej kokosowy czy masło shea przez pewien czas załatwiały sprawę i nie było problemu. Aż pewnego pięknego dnia, księżniczce zaczęły przeszkadzać resztki oleju lub tłuste oka na wodzie. O jedyny! Tylko ja i wszyscy sąsiedzi wiedzą jaki to był wrzask, że ona się w takiej wodzie kąpać nie będzie. Jeśli ktoś kiedykolwiek walczył z pewną swojego ja - 4-latką to wie co mam na myśli.
Zaczęłam więc szukać balsamu, który w tempie ekspresowym da sie rozsmarować, szybko się wchłonie, nawilży i dodatkowo będzie ładnie pachniał. 
Dermedic baby spełnia wszystkie te rzeczy idealnie. Przecudnie pachnie - słodko, nawet bardzo. Długo zastanawiałam się z czym kojarzy mi sie ten zapach i już wiem! To lukrecja.
Lekka i dość wodnista konsystencja balsamu pozwala szybko rozsmarowac bo na skórze i nie pozostaje na niej ani tłusta ani lepka warstwa. Balsam szybko się wchłania i już po chwili możemy dziecku założyć piżamkę nie obawiając się, że zostanie ubrudzona. Jego konsystencja ma również wpływ na wydajność - wystarczy niewielka ilość by wysmarować całe ciałko dziecka.
Emolient jest bardzo delikatny - nie podrażnia i nie uczula. Nie ma obaw o żadną reakcje alergiczną.
Zapytacie pewnie co z nawilżeniem?
Balsam wchłania sie w tempie ekspresowym i tak samo ekspresowo znika szorstkość skóry. Robi się ona znowu przyjemnie gładka i wręcz aksamitna. Szczególnie da sie to zauważyć na rękach i nogach. Dermedic baby bez obaw można również stosować na delikatnej skórze twarzy - tu również nie pojawią się żadne problemy a nawilżenie będzie naocznie zauważalne.

Podsumowując okazało się, że emolient Dermedic baby to wydajny, w świetnej cenie - balsam dla dzieci, który bardzo dobrze nawilża i pięknie pachnie.
Czujecie się skuszone?

PRZESYŁAM UŚCISKI
OLA


13 komentarzy:

  1. Fajnie, że się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem z niego bardzo zadowolona. Nie dość, że ładnie nawilża, szybko się wchłania to jeszcze pięknie słodko pachnie.

      Usuń
  2. brzmi ciekawie :) mam co jakiś czas problem se skóra- uczulenia i to poważne. Przyda mi się w razie czego :) zawsze w takiej sytuacji szukam czegoś dla dzieci, ale zarazem żeby i mojej skórze dało nawilżenie )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z tego typu balsamu byłabyś zadowolona. A dodatkowo mamy tu jeszcze cudny słodki zapach.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. No ba...Ledwo słońce zaświeci a już pyta czy będziemy zdjęcia robić :)

      Usuń
  4. Jaka mała rąsia słodka:) Córeczka musi zaznaczać, ze to jej, coby jej mama przypadkiem nie podbierała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to moje podbiera - "bo ma zmalscki" - olaboga z taką księżniczką sprzątanie kosmetyków trwa o 2 godziny dłużej.

      Usuń
  5. Niestety od kilku miesięcy zmagam się z przebarwieniami. Przetestowałam już mnóstwo kosmetyków na przebarwienia, kremy, maseczki, peelingi. Chyba czas udać się z tym problemem do kosmetyczki ;)

    OdpowiedzUsuń

Na moim blogu używam plików cookies różnych podmiotów (Google, Facebook, Instagram, wtyczki społecznościowe) do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu.
Dodając komentarz pod postem wyrażasz zgodę na zbieranie i przetwarzanie Twoich danych osobowych.